Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 22 gości
S T A R T arrow Podśmiewajki (zanęta...) arrow "bronki" i bzdety arrow Oni opiekują się wrakiem naszego samolotu, za to my - ich demonstracjami
Monday 09 December 2019 00:21:19.28.
W Y S Z U K I W A R K A
Oni opiekują się wrakiem naszego samolotu, za to my - ich demonstracjami Drukuj Email
Wpisał: Piotr Tomczyk   
16.06.2012.

Oni opiekują się wrakiem naszego samolotu, za to my - ich demonstracjami

Z pamiętnika Donalda Cudotwórcy

Piotr Tomczyk  http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=dd&dat=20120616&id=main

Czwartek, 7.06.2012 r.
Czas na Euro! Wojna z kibolami to dla nas najlepsza okazja na poprawę wyników w sondażach. Nie mają szans. Nie wniosą na stadion ani jednego transparentu z rysunkiem Koziołka Matołka! Za to na ulicach będą mieli okazję do rozróby... Hania zgodziła się na marsz Rosjan przez Warszawę. Wezmą ze sobą portret Stalina i czerwoną flagę, a na trybuny wniosą wielki transparent: "This is Russia".

Piątek, 8.06.2012 r.
Wydawało się, że mamy najlepszą grupę eliminacyjną. Sami swoi: Lech, Czech, Rus i Kryzys. No i okazało się, że nie wygraliśmy z Kryzysem! 1:1 w pierwszym meczu, a w drugim czeka na nas Rosja. Szkoda byłoby zmarnować ponad dwuletnie ocieplenie we wzajemnych stosunkach. Dlatego gdy Rosjanie strzelali Czechom pierwszą bramkę, na telebimie kazałem wyświetlić napis "Poland" zamiast "Russia". Powinni wiedzieć, jak bardzo cieszą nas ich sukcesy.

Sobota, 9.06.2012 r.
Malkontentom z opozycji nie podobało się, gdy 11 listopada przyjechali do Polski Niemcy. Narzekali, że w czasie polskiego święta powinni świętować Polacy... Teraz nie podoba im się, że na swój marsz przyjeżdżają Rosjanie. A 12 czerwca to właśnie Rosjanie mają swoje święto państwowe! Opozycja protestuje, zamiast wesprzeć demonstrujących. Likwidacja ZSRR powinna być i dla nas świętem.

Niedziela, 10.06.2012 r.
Dzwoniła Angela. Nie może mi już zagwarantować, że od 2014 roku będę szefem Komisji Europejskiej. Na razie nie zajmuje się tym, bo wciąż próbuje ratować Europę. Wspólnie z François z Paryża musi zebrać w całej UE 100 miliardów euro na pomoc dla hiszpańskich banków. Zdziwiłem się, że tak lubi Hiszpanów. "Co Ty, Donek? Przecież z tych 100 miliardów 45 od razu wróci do Niemiec!" - uświadomiła mi Angela.

Poniedziałek, 11.06.2012 r.
Chłopaki od pijaru przygotowali mi fajną odpowiedź na pytanie o wynik meczu z Rosją. "Coś mi zadrgało w sercu i w głowie, że Polska wygra 4:0". Na wszelki wypadek Paweł napisał po rosyjsku tekst z przeprosinami. Gdyby spełniła się ta przepowiednia... Jutro zamiast haratać w gałę, będziemy nagrywali filmik. Z szalikiem w ręku mam pytać: "Kto wygra mecz?". Chór ministrów odkrzyknie: "Polska!".

Wtorek, 12.06.2012 r.
Uff... Dobrze, że jednak był remis! Dostaliśmy tyle kredytów, że nawet gdyby Rosjanie podnieśli cenę gazu, to i tak w tym roku niewypłacalność nam już nie grozi, ale warto myśleć o kolejnych latach... Dziennikarze wymyślili fajny sposób na obłaskawienie naszych przyjaciół. W relacjach telewizyjnych można czasem wstawiać flagę ZSRR zamiast rosyjskiej. Nikt nie będzie mógł zarzucać Rosjanom, że tylko oni propagują zakazane w Polsce symbole!

Środa, 13.06.2012 r.
Dzwonił Władimir z Moskwy. Stwierdził, że każdy z nas ponosi odpowiedzialność za zapewnienie porządku i bezpieczeństwa na swoim terytorium. Polsko-rosyjskie relacje są już naprawdę inne niż w czasach ZSRR! Wtedy woziliśmy im nasz węgiel, a oni zabierali naszą wieprzowinę i statki. Teraz stosunki są bardziej równoprawne. Oni u siebie opiekują się wrakiem naszego samolotu, za to my u siebie opiekujemy się ich demonstracjami.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.