Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 124 gości
S T A R T arrow Inne polityczne arrow DEMOGRAFIA 12 arrow zapaść demograficzna i ekonomiczna
Sunday 18 April 2021 22:08:58.32.
migawki

18.04.21 Poznań i Zamość – comiesięczna Msza Święta za Ojczyznę i Pokutne Marsze Różańcowe

Lumen Christi gloriose resurgentis dissipet tenebras cordis et mentis

Chwalebne światło Chrystusa zmartwychwstałego rozproszy ciemności serca i umysłu

Odbierzcie to, co ponadnaturalne, a zostanie to, co nienaturalne. Chesterton.

Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia.

 
W Y S Z U K I W A R K A
zapaść demograficzna i ekonomiczna Drukuj Email
Wpisał: dr Cezary Mech   
04.08.2012.

Grozi nam zapaść demograficzna i ekonomiczna

 

http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-gospodarka/6411,grozi-nam-zapasc-demograficzna-i-ekonomiczna.html  3 sierpnia 2012

Polska zajmuje 209. miejsce na 220 państw pod względem narodzin. Radykalnie zmniejszająca się liczba dzieci doprowadzi do zapaści społecznej, a przede wszystkim ekonomicznej. Rząd Platformy Obywatelskiej (PO) i Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) nie robi nic, by tej sytuacji uniknąć. Wręcz przeciwnie, jego działania zniechęcają małżeństwa do wielodzietności.

 

- Jeśli nie ma dzieci – nie ma przyszłych podatników, a więc nie ma dochodów podatkowych, nie ma świadczeń emerytalnych, rentowych czy świadczeń zdrowotnych. Z mikroekonomicznego punktu widzenia, brak dzieci powoduje także wstrzymanie inwestycji. Przedsiębiorcy chcą inwestować tam, gdzie rynek się powiększa, gdzie w przyszłości zyski, jako udział w PKB, będą wyższe – wyjaśnił dr Cezary Mech, były wiceminister finansów w rządzie PiS, w programie „Polski punkt widzenia” w Telewizji Trwam. Jak dodał, polskie władze będą w ramach różnego procesu decyzyjnego „wyrywać” pieniądze należące się młodym.

- Inne kraje, które podlegają implozji demograficznej, przyjmą młodych Polaków z „otwartymi rękoma”. Tym samym ta sytuacja jeszcze bardziej pogłębi nasze problemy gospodarcze – zauważył były wiceminister finansów.

Polska wyróżnia się wśród innych krajów największym opodatkowaniem rodzin wielodzietnych, które stanowią o przyszłości państwa. Taka sytuacja spowodowana jest brakiem odpowiedniej polityki prorodzinnej, która jest jednym z trzech filarów prawidłowo prowadzonej polityki gospodarczej.

Polityka prorodzinna, tworzenie miejsc pracy i optymalizacja wydatków budżetowych to trzy podstawowe filary polityki gospodarczej – powiedział dr Mech. Jak wyjaśnił, dobra polityka prorodzinna rozwija nie tylko społeczeństwo, ale także gospodarkę krajową.

Gość Telewizji Trwam podkreślił, że państwo nie powinno sprzedawać przedsiębiorstw, a szczególnie firm mających monopol, gdyż tylko w ten sposób można „odstraszyć” innych. Stwierdził również, że nie należy ograniczać pieniędzy na te przedsięwzięcia, które w przyszłości poszerzą bazę podatkową, spowodują przyciągnięcie kapitału i tworzenie miejsc pracy, przy jednoczesnym redukowaniu tych, które są wegetatywne.  – O polską politykę gospodarczą trzeba walczyć w każdych warunkach. Nikt obcy, Unia Europejska tego za nas nie załatwi – zauważył.

Zwrócił także uwagę na błędne założenia, w myśl których przyjmowane są kolejne pakty fiskalne, które – zdaniem dr. Mecha - są dobre dla naszych sąsiadów i partnerów wyżej rozwiniętych.

- Oni mają gotową infrastrukturę w postaci instytucji i całego otoczenia dla biznesu, które budowali przez dziesięciolecia – poinformował ekonomista.

Jednocześnie wyjaśnił, że Polska, aby dogonić inne kraje, powinna zainwestować.

Powinni zdecydować się, czy zaciągamy kredyty na przedsięwzięcia, które nam przyniosą zyski, czy podnosimy podatki, które zmuszą Polaków do wyjazdu z kraju – powiedział dr Mech.

Podkreślił, że nie powinniśmy godzić się na reguły, które faworyzują kraje wysokorozwinięte.

- Po dwudziestu latach po odzyskaniu niepodległości mamy deficyt - do prostej zastępowalności pokoleń - 3,5 mln dzieci. W parlamencie nie ma żadnej inicjatywy, która zbadałaby, dlaczego Polska zajmuje 209. miejsce na 220 krajów pod względem liczby narodzin – powiedział ekonomista.

Jak zaznaczył, za taki problem odpowiadają wszystkie rządy, które wprowadzały politykę antyrodzinną. Dodał, że takie działania spowodowane są życiem w iluzji. Mówi ona, iż wszystkie kraje naokoło są naszymi przyjaciółmi. Jak wyjaśnia ekonomista, innym krajom nie jest na rękę, by Polska była państwem silnym i liczącym się w Europie.

– Pamiętajmy, że nasza obecna sytuacja, zwłaszcza polityczna, po przyjęciu traktatu lizbońskiego, jest niesamowicie słaba. Tak naprawdę nie mamy żadnego wpływu w Europie – dodał Mech.

Izabela Kozłowska

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.