Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 65 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow resorty siłowe a "prawo" 13 arrow Państwo psuje rodzinę
Monday 16 September 2019 22:23:25.27.
W Y S Z U K I W A R K A
Państwo psuje rodzinę Drukuj Email
Wpisał: pch24   
15.06.2013.

Państwo psuje rodzinę

 

Rozmowa z Jackiem Sapą

2013-06-13 pch24

Najpierw państwo niszczy więzy rodzinne, a potem doraźnie i w szybkim tempie próbuje je naprawiać – mówi w rozmowie z PCh24.pl Jacek Sapa, prezes Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny.

 Rodzina Bajkowskich już w komplecie

 

Czy po ostatnim wyroku w sprawie rodziny Bajkowskich można odetchnąć z ulgą? Dzieci, co prawda, wróciły do domu, ale tylko na czas procesu. Co będzie z nimi później, wciąż nie wiadomo.

 Ta sprawa, jeśli spojrzeć na nią szerzej, pokazuje, jak kończy się państwowa ingerencja w sprawy rodziny. Zwykle staje się przyczyną tragedii. Przykład państwa Bajkowskich pokazuje, co dzieje się, gdy urzędnik staje między rodzicami a dziećmi.

Warto też spojrzeć na ten problem z innej strony. Zwróćmy uwagę, jakie warunki stwarza dzisiaj rodzinie polskie państwo. Prawo w naszym kraju jest barbarzyńskie, czego przykładem jest zgoda na dokonywanie aborcji. Zabijane są nienarodzone dzieci i równocześnie zabijana jest wrażliwość ludzka, zwłaszcza ta dotycząca relacji między rodzicami i dziećmi.

 Państwu Bajkowskim przydzielono też kuratora, który będzie ich kontrolował i spisywał raporty. Brzmi to tak, jakby urzędnik miał wychowywać cudze dzieci.

 Najpierw podejmowane są próby ochładzania relacji między rodzicem a dzieckiem, a potem wymaga się od rodziców by wznieśli się ponad te spustoszenia, które poczynili prawodawcy.

Proszę zwrócić uwagę na to, jak lansowany jest indywidualizm w relacjach międzyludzkich, jak wprowadzane jest obowiązkowe wychowanie seksualne do szkół poprzez co wyręcza się rodziców z obowiązku wychowania. W dodatku od jakiegoś już czasu intensywnie wmawia się dzieciom, że mają wobec rodziców swoje prawa, które stoją w konflikcie z rodzicielskim obowiązkiem.

Rodzina jest więc systemowo wpuszczana w kryzys, a państwo wymaga od niej, by stała ponad tym wszystkim. Najpierw zepsuto rodzinę, a teraz w cudowny i doraźny sposób chce się ją naprawić poprzez wymyślanie jakiś idealnych modeli rodziców i dzieci.

 Przed wyrokiem istniała przez jakiś czas obawa, że, aby Bajkowscy mogli odzyskać dzieci, ich ojciec musiałby wyprowadzić się z domu. Sąd zrezygnował z trwałego rozbijania rodziny.

 To kolejny przykład, że państwo nie pomaga rodzinie, a zajmuje się napuszczaniem dzieci na rodziców i rodziców na dzieci. Żaden sąd i urzędnik nie są w stanie uregulować relacji w rodzinie.

 Rozmawiał: Krzysztof Gędłek

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.