Szanowni Państwo! Oto piąty w tym roku SOBOTNIK, wraz z DUCHEM CZASU.
Z pozdrowieniami
Małgorzata Todd

Kupić i wyrzucić 5/2026(759)
Komunizm Wschodni, czyli ten w wydaniu radzieckim, był siermiężny, podlegający permanentnej suszy. Brakowało wszystkiego, bo władza „ludowa” nie tylko była nieudolna, ale dodatkowo zakazywała działalności przynoszącej pożytek. Wiadomo bowiem, że sytemu może zamarzyć się coś więcej, niż zaspokojeniu głodu.
Komunizm Zachodni też jest nieudolny, ale jeszcze nie zdążył popsuć wszystkiego, więc tonie w powodzi reklam, bo towarów jest w bród. Lobbiści przekupują urzędników unijnych, żeby ci wprowadzali idiotyczne prawa niweczące zdrową konkurencję i zdrowy rozsądek zarazem. Europejczyk wystarczy, żeby brał kredyt, który będzie spłacał do końca niewolniczego życia i nawet nie zauważa, że jest niewolnikiem. „Kup i wyrzuć” – oto hasło nowoczesnego komunizmu.

Im nowsze tym…
‒ W czym mogę pomóc? – spytała ekspedientka niezdecydowaną klientkę.
‒ Obawiam się, że nie znajdę tego, czego szukam – odpowiedziała starsza pani.
‒ W naszym magazynie jest wszystko czego pani zapragnie.
‒ Też kiedyś tak mi się wydawało.
‒ Do wyboru, do koloru.
‒ Do koloru, mówi pani? Chyba pod warunkiem, że będzie to kolor czarny, albo ostatecznie bury.
‒ Nie rozumiem.
‒ Mniejsza z tym. Potrzebuję rajstop, akurat czarnych.
‒ To w czym problem?
‒ W jakości. Stare rajstopy drą się, bo są stare; nowe, bo są nowe. Te pierwsze po 50 latach, te drugie po 50 dniach.