Kościół potrzebuje tych konsekracji. Kazanie bp. Michała Goldade’a

Kościół potrzebuje tych konsekracji.

Kazanie bp. Michała Goldade’a

Bp Michał Goldade

Czcigodny przełożony generalny, ekscelencje, wielebni księża, członkowie zgromadzeń zakonnych i drodzy wierni!

Przełożony generalny poprosił mnie o skierowanie kilku słów w języku angielskim do wszystkich pielgrzymów, którzy przebyli tak daleką drogę praktycznie z całego świata, żeby uczestniczyć w tej wyjątkowej ceremonii. Chciałbym podzielić się z wami dwiema myślami.

Przede wszystkim nowo konsekrowani są głęboko poruszeni waszą wiernością, waszymi modlitwami oraz ofiarami. Jeszcze przed dzisiejszą ceremonią mieliśmy okazję wysłuchać wielu świadectw o modlitwach i ofiarach, niekiedy wręcz heroicznych, w intencji nowych biskupów. Serdecznie wam za nie dziękujemy. Świadomość wsparcia z waszej strony nie opuszczała nas oczywiście również w trakcie dzisiejszej ceremonii, gdy podczas dziękczynienia mieliśmy dłuższą chwilę na odmówienie różańca i refleksję, później zaś widzieliśmy was modlących się w deszczu za nowych biskupów. A kiedy potem przechodziliśmy przez błonia, widok waszych wyrażających zapał i nadzieję na lepszą przyszłość Kościoła twarzy sprawił, że jeszcze mocniej odczuliśmy ciężar nowej odpowiedzialności. Tak więc dziękujemy wam za wasze modlitwy, za wasze ofiary – i prosimy, żebyście również w przyszłości w nich nie ustawali.

Po drugie, te konsekracje są dowodem witalności Świętej Matki Kościoła. Świętej Matki Kościoła, Oblubienicy Chrystusa, której jako jedynej zostały powierzone środki niezbędne do uświęcania dusz, do przygotowywania ich na wejście do Królestwa Niebieskiego. Posiada ona wszystko, co jest konieczne do zbawienia dusz. A dzisiejsze wydarzenie przypomina nam o tym życiu oraz o jego źródle, którym jest stale obecny w Kościele katolickim Jezus Chrystus. Podziwiając piękne katedry możecie dostrzec artystyczne wyobrażenia życia: motywy winnego krzewu, roślin, płynącej wody – i nie chodzi tu jedynie o elementy natury. Są to symbole życia nadprzyrodzonego, które jest udzielane poprzez Kościół katolicki. Kościół obmywa dusze, oczyszcza je z grzechu, przygotowuje je i wznosi aż do najwyższej świętości, do męczeństwa – aby mogły stać się mieszkańcami nieba.

I musimy w to silnie wierzyć. Dziś oczywiście widzimy wokół nas ruiny. Podczas gdy wierny Tradycji Kościół katolicki przynosi życie, Kościół modernistyczny jest pustynią. Sprowadza śmierć. Zabija wszystko, czego tylko dotknie. Zabija życie nadprzyrodzone. Zatruwa źródła łaski. Wysusza i wyjaławia wszystko, ponieważ stawia człowieka na miejscu Boga, odwracając się tym samym od źródła życia. Tak więc dzisiejsza uroczystość stanowi przypomnienie, że musimy pozostać wierni – wierni temu świętemu depozytowi, który Zbawiciel powierzył swojemu Kościołowi i który jest przekazywany poprzez Tradycję apostolską.

Jeszcze przed tymi konsekracjami słyszałem wielokrotnie od wiernych spoza naszego środowiska, niezwiązanych z Bractwem, a nawet z Tradycją – słowa wyrażające to samo przeświadczenie: „Kościół potrzebuje tych konsekracji”. I było to dla mnie zaskakujące. Pokazuje to jednak, że wierni – nawet nie rozumiejący wszystkich subtelności modernizmu i zagrożenia, jakie on stanowi – dostrzegają, że dzieje się coś złego, że wraz z tą nową religią coś umiera – oraz że to Tradycja przynosi życie, prowadzi do odnowy. Tak, drodzy wierni, potrzebujemy tych konsekracji. Musimy kontynuować dzieło abp. Lefebvre’a, powierzone nam przez Świętą Matkę Kościół. I apeluję do was, żebyście pozostali wierni, żeby wasze rodziny pozostały wierne tym świętym rzeczywistościom – ofierze Mszy św. oraz sakramentom – i żebyście nigdy ich nie porzucili. Jeśli pozostaniecie wierni, ujrzycie piękne owoce w waszych rodzinach, rozkwit waszych parafii i szkół oraz liczne, bardzo liczne powołania ‒ wielu młodych, którzy zechcą poświęcić swoje życie w służbie Matki Kościoła.

W imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Źródło