Co oznaczają słowa Jezusa „Każda roślina, której nie sadził Ojciec mój niebieski, będzie wyrwana”?
Autor: CzarnaLimuzyna , 4 sierpnia 2026
Mt 15, 1-2. 10-14
Do Jezusa przyszli faryzeusze i uczeni w Piśmie z Jerozolimy z zapytaniem: «Dlaczego Twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych? Bo nie myją sobie rąk przed jedzeniem». Jezus przywołał do siebie tłum i rzekł do niego: «Słuchajcie i rozumiejcie: Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to właśnie go czyni nieczystym». Wtedy przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Czy wiesz, że faryzeusze zgorszyli się, gdy usłyszeli to słowo?» On zaś odrzekł: «Każda roślina, której nie sadził Ojciec mój niebieski, będzie wyrwana. Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Jeśli zaś ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną».
Chciałbym odnieść się do trzech wątków.
Pierwszy
Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to właśnie go czyni nieczystym.
Tutaj najlepszym komentarzem będzie ten fragment:
7 21 Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, 22 cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. 23 Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym». (Mk 7,21-23)
Drugi
Każda roślina, której nie sadził Ojciec mój niebieski, będzie wyrwana.
Kojarzy się z inną, wyjątkowo nielubianą przez wyznawców Antychrysta, wypowiedzią Jezusa:
8 44 Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. 45 A ponieważ Ja mówię prawdę, dlatego Mi nie wierzycie. 46 Kto z was udowodni Mi grzech? Jeżeli prawdę mówię, dlaczego Mi nie wierzycie? 47 Kto jest z Boga, słów Bożych słucha. Wy dlatego nie słuchacie, że z Boga nie jesteście». (J 8,44-47)
A więc diabeł, nie Bóg jest ich duchowym ojcem. Ciekawe, co na ten temat powiedzieliby zwolennicy „podwójnej predestynacji”, odmierzający swoimi linijkami odległość wolnej woli od łaski? Niektórym wychodzi zero, innym ciut większa odległość aż do wieczności.
Trzeci
To są ślepi przewodnicy ślepych
Po cóż więc urządzać „dni ślepców” w Kościele katolickim i prowadzić z nimi dialog?
