Do „kobiet koalicji Tuska”. „Co do cholery jest z wami nie tak?”

Skandal z Moniką Horną-Cieślak. Zajączkowska-Hernik ostro do „kobiet koalicji Tuska”. „Co do cholery jest z wami nie tak?”

24.09.2026 nczas/skandal-z-monika-horna-cieslak-zajaczkowska-hernik-ostro-do-kobiet-koalicji-tuska-co-do-cholery-jest-z-wami-nie-tak

monika horna-cieslak ewa zajaczkowska-hernik
NCZAS.INFO | Monika Horna-Cieślak i Ewa Zajączkowska-Hernik / Fot. PAP (kolaż)

Polacy są oburzeni działaniami Rzecznik Praw Dziecka Moniki Hornej-Cieślak. Ewa Zajączkowska-Hernik zwróciła z kolei uwagę na postawę kobiet w koalicji rządzącej, które wydają się nie okazywać zbytniego zbulwersowania całą sytuacją.

Ewa Zajączkowska-Hernik wyznała na X, iż „jest jej okrutnie wstyd” za „kobiety koalicji Tuska”.

„Zawsze pierwsze do wściekłego moralizowania, a gdy wybrany przez was Rzecznik Praw Dziecka z zemsty i bezpodstawnie (co orzekł sąd!) odbiera matce małe dzieci, które lądują w domu dziecka, to cisza jak makiem zasiał” – zauważyła polityk.

„Do czarnych marszy i latania z piorunami byłyście pierwsze, ale gdy trzeba bronić rodzinę przed przemocowym działaniem swojej urzędniczki, to chowacie głowę w piasek. Krzyczenie i szarpnięcie dziecka wybiegającego na ulicę to dla was zbrodnia, ale za aborcję to jeszcze przyklaśniecie. To jest wasza 'obrona’ kobiet i dzieci” – podkreśliła.

Następnie przypomniała, że gdy wybuchła „afera pedofilska w strukturach KO, a działaczka Koalicji Obywatelskiej razem z partnerem przez 12 lat znęcali się i gwałciła swoje dziecko, to żadna nie pisnęła nawet słowem”.

„Gdy prokuratura Żurka przez wiele miesięcy nie dawała aktu oskarżenia dla Wenezuelczyka, który w Toruniu brutalnie napadł i zabił 24-letnią Klaudię, to ani jeden piorun się nie pojawił. Gdy telewizja TVN24, którą trudno uznać za prawicową, opublikowała materiał, że rzeczniczka Horna-Cieślak znęca się psychicznie nad 20 pracownikami instytucji, to też próżno było was szukać” – wyliczała [pisownia oryg. – red. nczas].

„Tutaj oburzenia i telefonów do sędziów, czy prokuratorów jakoś nie było. Tylko wyciszanie spraw, zamiatanie ich pod dywan i udawanie, że wszystko w porządku. Co do cholery jest z wami nie tak?” – zapytała Ewa Zajączkowska-Hernik.

„Po dorwaniu się do władzy jedyne co macie do zaoferowania to worek ziemniaków dla mieszkańców DPS-u. Gdy widzę co wyprawiacie, to wiem, że jestem po właściwej stronie. Nie jesteście żadnymi reprezentantkami kobiet!” – podsumowała Zajączkowska-Hernik.