Co się dzieje w Polsce

Co się dzieje w Polsce

Afera goni aferę. Tak było przez trzydzieści lat z okładem, tak jest i teraz, od czasu powstania rządu D. Tuska, ale o ile wcześniej były też jakieś osiągnięcia, tak obecnie polityczna szuria skupia się tylko i wyłącznie na igrzyskach. Nie ma problemów gospodarczych w debacie publicznej, chyba że za taką uznamy 180-miliardowy kredyt na zakup uzbrojenia czy rozwój przemysłu zbrojeniowego na potrzeby naszego państwa i sąsiedniego. Nie słychać nic o budowie CPK czy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce lub w ogóle o jakiekolwiek inwestycji.

Sejm RP

Gospodarka zresztą dla znacznej części społeczeństwa to nudna część polityki. O ileż ciekawsze są zapowiedzi aresztowań polityków PiS-u, policyjny pościg za M. Mateckim czy poszukiwania Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy zdążyli czmychnąć (możliwe, że dzięki pomocy ludzi z PO) za granicę. No i oczywiście postępowanie sądowe wobec Grzegorza Brauna, by posadzić go już nie w areszcie wydobywczym, lecz w więzieniu i w ten sposób pozbyć się konkurenta do władzy w przyszłości.

Niedawno poseł PO i były wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak został oskarżony przez współpracownicę o przemoc, poniżanie i nakłanianie do zażywania narkotyków. Żenująca sprawa, tak jak wcześniej afera 29-letniego działacza PO, lekarza Dawida Kacprzyka, który w ubiegłym roku zdołał zarobić w kilku miejscach pracy 1,6 mln złotych. Trzy lub cztery dni temu został wreszcie przesłuchany. Jednak nie zarezerwowano dla niego – zgodnie z tusko-żurkowym zwyczajem – aresztu wydobywczego, przed którym uciekli wspomiani już Z. Ziobro i M. Romanowski.

Tusk rządzi fatalnie, co skutkowało tym, że jego kandydat na prezydenta III RP R. Trzaskowski przegrał wybory, dzięki czemu nie Bruksela, lecz nadal Warszawa jest stolicą Polski, a walutą płatniczą jest złoty. Także kilka dni temu kandydatka PO M. Piątkowska‚przewaliła’  wybory w Krakowie. W ostatnich dniach pierwszym newsem, ciągle aktualnym, są awantury wokół Trybunału Konstytucyjnego, przy którym od jesieni 2015 roku majstrowali politycy PO i PiS-u tak, że już nie da się ożywić tej ważnej instytucji w obecnym kształcie.

Prezes TK Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Przed gmachem TK doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją.

Trybunał Konstytucyjny

Niewiele zdziałał Tusk dla Polski, a my możemy być zdziwieni, że akceptacja jego rządu sięga 33%. Premier III RP jest raczej zainteresowany Ukrainą, futrowaną nadal naszą bronią, energią i pieniedzmi. Także dobrym słowem premiera. Podczas Warsaw Security Forum  oświadczył, że wspieranie Ukrainy w wojnie z Rosją jest obowiązkiem każdego, kto kieruje się interesem własnego narodu. Szef rządu stwierdził również, że osoby dążące do osłabienia Ukrainy działają przeciwko swojemu państwu. Zapowiedział dalsze zabiegi o zaostrzenie sankcji wobec Rosji. I zakomunikował w czwartek: „Po moich dzisiejszych rozmowach z europejskimi przywódcami w Brukseli mogę was uspokoić, drodzy ukraińscy przyjaciele i prezydencie Wołodymyrze Zełenski: YOU ARE NOT ALONE (‚Nie jesteście sami’)”. 

A tymczasem we wrześniu deficyt budżetowy urósł do 172 mld złotych, co stanowi około 27% całorocznego budżetu. Wystarczyłoby nie być obciążonym pomocą dla Ukrainy i nie wspierać nazbyt gorliwie armii i przemysłu zbrojeniowego USA, by zgadzała się kasa. To nie są grosze. Czytamy w ‚Myśli Polskiej’: Stała baza wojsk amerykańskich będzie kosztować polskiego podatnika astronomiczną kwotę od 11-17 000 000 000 dolarów. Wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka potwierdziła, że Polska jest gotowa sfinansować budowę stałej bazy amerykańskich wojsk lądowych na swoim terytorium.

Napisał: Zygmunt Białas