Prawdziwa historia Jean-Paul’a Sartre’a i maja 1968 roku

Date: 1 settembre 2026 Author: Uczta Baltazara babylonianempire/prawdziwa-historia-jean-paula-sartrea-i-maja-1968-roku
FOTO: Jean-Paul Sartre i Simone de Beauvoir
===============================================
Sartre nie był filozofem, który się pomylił.
Był człowiekiem, który dokonał wyboru. Wybrał stronę oprawców. Potem stronę tych, którzy molestują dzieci. A Francja witała go triumfalnie.
Zajmijmy się nim od A do B. Nie przez atmosferę. Przez czyny.
A. Komunista.
Sartre nigdy nie potrzebował legitymacji partyjnej. Zrobił coś lepszego. Oddał prestiż Francji na służbę państwom, które mordują, pozostając jednocześnie „wolnym” intelektualistą z Saint-Germain.
Jest rok 1952. Staje się sprzymierzeńcem Francuskiej Partii Komunistycznej (PCF). Pisze książkę „Komuniści i pokój”. Wypowiada zdanie, które podsumowuje jego osobę: „każdy antykomunista jest psem”. Przewodniczy Stowarzyszeniu Francja–ZSRR.
1954. Pierwsza podróż do Moskwy. O Gułagu wiadomo już od dawna. Kravchenko złożył już zeznania pod przysięgą w Paryżu w 1949 roku. Sartre o tym wie. Wraca do kraju. Udziela gazecie „Libération” serii wywiadów. Twierdzi, że obywatel radziecki cieszy się „pełną swobodą krytyki”. Pięć lat po procesie. Rok po śmierci Stalina. To nie jest pomyłka. To kłamstwo w służbie państwa, które zabija.
1956. Czołgi miażdżą Budapeszt. Potępia to. Zrywa z Francuską Partią Komunistyczną (PCF). Wydaje się, że to koniec. Ale tak nie jest. Powróci. Jedenaście podróży do ZSRR w latach 1954–1966. Marksizm, pisze, pozostaje „niezrównaną filozofią naszych czasów”. Pisze przedmowę do książki „Potępieni tej ziemi” i legitymizuje przemoc. Odwiedza Castro. W 1973 roku, kiedy Sołżenicyn publikuje „Archipelag Gułag”, Sartre wciąż znajduje sposób, by nazwać go „szkodliwym elementem”.
1970. W wieku 65 lat najsłynniejszy francuski filozof zostaje redaktorem naczelnym „La Cause du peuple”, gazety maoistowskiej. Sprzedaje ją na Polach Elizejskich. Wchodzi w bliskie kontakty z działaczami „Gauche prolétarienne”. W roku 1973 wraz z Serge’em July’em i Benny’m Lévy’m zakłada gazetę „Libération”. Dziedzic idei maja 1968 roku.
Oto komunista. Nie działacz komórki partyjnej. Wysoki rangą funkcjonariusz. Nie strzelał. Krył tych, którzy strzelali.
B. Druga sprawa.
Nie będziemy się rozpisywać. Zacytujemy.
26 stycznia 1977 r. w gazetach „Le Monde” i „Libération” pojawia się petycja. Broni ona trzech mężczyzn oskarżonych o nieprzyzwoite zachowania wobec dzieci w wieku 12 i 13 lat. Tekst wspomina o „pieszczotach” i „pocałunkach”. Utrzymuje się w nim, że dzieci wyraziły na to „zgodę”. Zawiera następujące zdanie: „Jeśli 13-letnia dziewczynka ma prawo do pigułki antykoncepcyjnej, to w jakim celu?”.
Petycję podpisuje Sartre. Ma 71 lat. Podpisuje ją Beauvoir. Podpisuje ją Deleuze. Podpisuje ją Barthes. Podpisuje ją Lyotard. Podpisuje ją Philippe Gavi, współzałożyciel „Libération”.
W maju 1977 roku kolejna petycja. Domaga się ona, by przepisy prawne uznały „prawo dzieci i młodzieży do nawiązywania relacji z osobami, które same wybiorą”. Sartre ponownie podpisuje petycję. Foucault podpisuje petycję. Derrida podpisuje petycję.
To nie jest chwilowa pomyłka pod wpływem alkoholu. To świadome stanowisko. Oficjalny filozof francuskiej lewicy podpisał się pod tekstem wnioskującym o zaprzestanie traktowania seksu z dwunastolatkami jako przestępstwa.
I nie spadło to z nieba.
Wiele lat wcześniej Simone de Beauvoir https://fr.wikipedia.org/wiki/Simone_de_Beauvoir polowała w swoich klasach licealnych. Bianca Bienenfeld miała 16 lat. Beauvoir ją zabrała, a następnie „przekazała” Sartre’owi. Bianca napisała o tym później: w wieku szesnastu lat została wykorzystana. Natalie Sorokin: Beauvoir została zwolniona z pracy w 1943 roku za uwodzenie nieletniej. Olga Kosakiewicz, uczennica, dołącza do tego, co nazywali „rodziną”. Sartre miał określenie na to, co robił: „oddziewiczenie”.
System był gotowy. Najpierw licealistki. Potem trybuna. To samo oprogramowanie. Burżuazyjny zakaz to prawdziwa zbrodnia. Dlatego łamiemy ten zakaz. Łącznie z tym, który chroni 12-letnie dziecko.
A teraz życie, w całości.
1905. Burżuazyjne pochodzenie, urodzony w Paryżu fr.wikipedia.org/wiki/Jean-Paul_Sartre. Ojciec – oficer, zmarł wcześnie. Dzieciństwo w bibliotece dziadka Schweitzera. Gimnazjum Louis-le-Grand. École Normale Supérieure. Agrégation (najbardziej selektywny konkurs państwowy szkolnictwa francuskiego, mający na celu uzyskanie uprawnień do nauczania w szkołach wyższych i na uniwersytetach). Powieść „Mdłości” w roku 1938. „Byt i nicość” w roku 1943. Egzystencjalizm staje się modą, “piwnicą”, płaszczem. W 1964 roku odrzuca Nagrodę Nobla – jedyny elegancki gest w całej karierze publicznej. Umiera w 1980 roku. Pięćdziesiąt tysięcy osób towarzyszy trumnie na cmentarzu Montparnasse.
Co robi w tym okresie z inteligencją, którą mu dano?
Tworzy postać zaangażowanego intelektualisty. Człowieka, który przemawia w imieniu historii. Człowieka, którego podpis ma siłę armii. I oddaje tę postać w służbę tego, co najgorsze.
Foucault, Derrida, Deleuze, Barthes, Lyotard filozoficznie odeszli od jego humanizmu. Nie opuścili jednak jego trybunału. Dorastali na jego dworze. Obserwując go, nauczyli się, że francuski filozof nie musi odpowiadać przed rzeczywistością, a jedynie wobec swojej sprawy. Podpisywali te same teksty. Zapełniali te same czasopisma, korzystali z usług tych samych wydawców, zajmowali te same katedry. Sartre nie napisał „Teorii francuskiej”. Stworzył tę funkcję. Ugruntowaną pozycję. Moralną bezkarność kasty.
Gdyby nie Sartre, te idee pozostałyby tylko tematem seminariów. Dzięki Sartre’owi stały się instytucją. Gallimard. „Les Temps modernes”. Vincennes. „Libération”. Liceum. Klasa maturalna. Państwo.
Wiek ten potwierdził słuszność Camusa punkt po punkcie. ZSRR upadł. Czerwoni Khmerzy mordowali. Sołżenicyn miał rację. Petycja z 1977 roku jest dziś nie do obrony. Sartre mylił się we wszystkim, co miało znaczenie – i pomógł, prestiżem swojego podpisu, zatuszować wszystko, z czym należało walczyć.
A jednak to właśnie jego wciąż pozostawia się w centrum. Camus znajduje się na półce z literaturą. Sartre w Panteonie moralnym.
Trzeba to odwrócić.
Sartre do piwnicy. Nie z ducha zemsty. Ze względu na higienę. Cywilizacja, która myli tego człowieka z sumieniem, nie jest w stanie obronić się.
Brivael Le Pogam, autor tekstu, jest francuskim inżynierem-informatykiem i programistą. https://me.sh/profile/brivael-le-pogam