„Złodzieje wokół junty Zełenskiego”. Wreszcie szczerze przew. parlamentu Czech.

Złodzieje wokół junty Zełenskiego”.

Narasta konflikt po słowach czeskiego polityka – 

Filip Adamus pch24.pl/zlodzieje-wokol-junty-zelenskiego

Przewodniczący czeskiej izby poselskiej, Tomio Okamura, w ostrych słowach skrytykował udzielanie wsparcia Ukrainie. Wobec jego wypowiedzi zaprotestowała ambasada tego kraju. Minister Spraw Zagranicznych Czech uznał stanowisko przedstawiciela wschodniego państwa za wykraczające poza dyplomatyczne standardy. 

Politycy opozycji uważają, że wypowiedzi Okamury, który stoi na czele  prawicowego ruchu Wolność i Demokracja Bezpośrednia (SPD), przynoszą wstyd Republice Czeskiej. Zaapelowali do premiera Andreja Babisza, aby zdystansował się od słów koalicyjnego partnera. Opozycja chce także debaty i przyjęcia krytycznej uchwały na temat wypowiedzi Okamury.

Złość opozycji przewodniczący izby poselskiej wzbudził, nazywając wojnę na Ukrainie bezsensowną, oraz sugerując, że władza Zełenskiego jest nielegalna, a zgromadzeni wokół niego politycy skorumpowani. 

Według Okamury Czechy muszą skończyć z pozycją kraju podporządkowanego i wyzyskiwanego. – Nie można za pieniądze, które należą się czeskim emerytom, niepełnosprawnym obywatelom i rodzinom z dziećmi, kupować broni i wysyłać ją do prowadzenia całkowicie bezsensownej wojny – mówił polityk. – Zachodnie firmy i rządy, a także ukraińscy złodzieje z otoczenia junty Zełenskiego, którzy budują sobie toalety ze złota, niech kradną, ale już nie z naszych pieniędzy, niech taki kraj nie będzie w Unii Europejskiej – oświadczył.

Premier Babisz nie odniósł się do noworocznych słów koalicyjnego partnera, ale podobnie jak Okamura opowiada się za zakończeniem wojskowej pomocy dla Ukrainy i sprzeciwia się zaciąganiu na ten cel pożyczek przez Unię Europejską.

Wypowiedź przewodniczącego Izby Poselskiej, który piastuje trzecie, po prezydencie i premierze, najwyższe stanowisko w państwie skrytykowali Ukraińcy. W piątek ostro zareagował przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk, który stwierdził, że najsurowiej ocenią Okamurę sami Czesi. [sic!! co za chucpa! md] Ambasador w Pradze Wasyl Zwarycz na profilu na Facebooku nazwał słowa czeskiego polityka „niegodnymi, niedopuszczalnymi i obraźliwymi”. „Oczekujemy, że organy władzy państwowej oraz społeczeństwo obywatelskie w Czechach odpowiednio ocenią tę wypowiedź pod kątem wysokiej funkcji, jaką pełni ten polityk” – napisał Zwarycz.

W odpowiedzi minister spraw zagranicznych Czech Petr Macinka przekazał agencji CTK, że nie uważa za stosowne, aby ambasador obcego państwa publicznie oceniał wypowiedzi jednego z najwyższych przedstawicieli czeskiego państwa. – Jeśli jakakolwiek misja dyplomatyczna ma zastrzeżenia lub pytania, istnieją standardowe kanały dyplomatyczne. Polityka czeska jest sprawą obywateli Czech i ich demokratycznie wybranych przedstawicieli – zaznaczył Macinka.

(PAP)/oprac.FA