Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 117 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow aborcjoniści; w szklance; eutanazje arrow Dlaczego popieranie in vitro jest grzechem?
Monday 26 October 2020 13:33:26.30.
migawki
 

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”.

Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

 
W Y S Z U K I W A R K A
Dlaczego popieranie in vitro jest grzechem? Drukuj Email
Wpisał: ks. prof. Stanisław Warzeszak   
09.07.2015.

Dlaczego popieranie in vitro jest grzechem?

Odpowiada ks. prof. Stanisław Warzeszak

2015-7-9 pch24

 

Popieranie ustawy o in vitro to zgoda na zabijanie ludzkich zarodków. W innych okolicznościach nazywamy to aborcją. A odbieranie życia to ciężki grzech – mówi w rozmowie z „Gościem Niedzielnym” ksiądz profesor Stanisław Warzeszak, wykładowca teologii moralnej i krajowy duszpasterz służby zdrowia.

 Ustawowa regulacja zapłodnienia pozaustrojowego jest kolejnym światopoglądowym importem zza granicy, który próbuje na polski grunt przeszczepić coraz mocniej liberalna koalicja PO-PSL do spółki z parlamentarną lewicą. Wszystko w ramach „cywilizowania” i „europeizowania” Polaków. Jednak niezależnie od pięknych deklaracji polityków, którzy głoszą swoje poparcie dla życia, głosowanie za ustawą o in vitro to grzech. Wyraźnie wyartykułował to ks. prof. Warzeszak z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

 - Popieranie ustawy, która dopuszcza selekcję, mrożenie, a w konsekwencji zabijanie ludzkich zarodków, to moralne przestępstwo. To zgoda na działanie, które w innych okolicznościach nazywamy aborcją, czyli niszczeniem życia. Odbieranie życia to grzech – mówi duszpasterz.

 Politycy, którzy głosowali lub zagłosują za projektem, mają na sumieniu grzech ciężki. Świadomie i dobrowolnie zerwali oni duchową i moralną łączność z Kościołem. Ci posłowie nie powinni przystępować do Komunii świętej. [Są ekskomunikowani  ipso facto md]

Dotyczyć to będzie także Bronisława Komorowskiego gdyby podpisał ustawę. - Biskupi tłumaczyli, na czym polega zło tej propozycji, nikt więc nie może powiedzieć, że nie miał świadomości, co poparł, a o przymusie też nie może być mowy – dodaje ksiądz Warzeszak, który przytacza przykład amerykańskich biskupów. Zapowiedzieli oni, że nie udzielą Komunii Świętej politykom popierającym aborcję. Jak powiedzieli, tak zrobili.

 Ksiądz profesor przypomina, że ekskomunika to termin z prawa kanonicznego i został przewidziana m.in. dla popierających aborcję oraz udzielających się przy niej. Ta reakcja prawna Kościoła nie funkcjonuje w wypadku in vitro [?? md] , jednak popieranie go jest grzechem i to czynionym publicznie.

 Osoba głosująca za projektem oczywiście może powrócić do Komunii z Kościołem. Aby to uczynić polityk powinien nie tylko wyspowiadać się, ale i publicznie odciąć się od popierania in vitro. Grzech był publiczny, takie musi być także odcięcie się od niego.

 - Zgorszenie polega na tym, że moje postępowanie pociąga innych i czyni ich gorszymi. Jeśli ktoś twierdzi, że jest katolikiem, jest za życiem i dlatego będzie promował in vitro, to ewidentnie gorszy tych, którzy zaczną go naśladować i twierdzić tak samo. To jest wyjątkowo perwersyjne, że ludzie przyznają się do katolicyzmu, ale publicznie twierdzą co innego, niż naucza Kościół. To skandaliczne – zauważa wykładowca teologii moralnej.

 Jak podkreśla duchowny, ustawa o in vitro zaproponowana przez rząd nie zawiera ograniczeń umożliwiających jej zaakceptowanie przez katolików. Chodzi o brak zakazu zamrażania i niszczenia ludzkich zarodków, co było w projekcie Jarosława Gowina. Jego pomysły zostały odrzucone a niewykluczone, że parlament przyjmie liberalne rozwiązanie, które nie chroni ludzkiej godności.

 - Poczęcie dziecka na drodze in vitro narusza porządek prokreacyjny – twierdzi ksiądz profesor. Jego zdaniem metoda zapłodnienia pozaustrojowego jest zła także w wypadku gdy nie niszczy się zarodków. Prawo naturalne dotyczy nie tylko katolików, a wszystkich ludzi. - Emanuel Kant, który nie był katolickim filozofem, stwierdził, że życie ludzkie jest taką wartością, że człowiek powinien być traktowany zawsze jako cel sam w sobie a nie jako środek – dodaje ks. Warzeszak.

 Źródło: „Gość Niedzielny”  MWł

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.