Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 54 gości
S T A R T arrow Gospodraka..., oj, draka arrow O mafiach i sprawiedliwości arrow Kto wiedział, a kto zamordował ks.Popiełuszko
Saturday 16 December 2017 17:46:54.24.
migawki
W każdą trzecią niedzielę miesiąca, teraz 17-go grudnia.

POZNAŃ – początek o godz. 12.30 Msza Święta za Ojczyznę w Sanktuarium Bożego Ciała przy ul. Krakowskiej. Po Mszy Świętej Pokutny Marsz Różańcowy. Zakończenie u Ojców Franciszkanów w Sanktuarium Matki Boskiej w Cudy Wielmożnej na Wzgórzu Przemysła.

ZAMOŚĆ –  o godz. 17-tej – w Kościele Rektoralnym Świętej Katarzyny, ul. Kolegiacka 3. Msza Święta za Ojczyznę a po niej Pokutny Marsz Różańcowy ulicami Zamościa.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Kto wiedział, a kto zamordował ks.Popiełuszko Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
25.05.2007.

Mirosław Dakowski

A kto wiedział, nie powiedział...

            O sfałszowaniu procesu toruńskiego wiedziano od początku. We wrocławskiej Obecności nr.8 (grudzień 1984 r.!) A. ?aszcz (pseudonim Jerzego Przystawy) jednoznacznie podniósł tę sprawę. We Wrocławiu wiedziano o wyłowieniu zwłok Księdza już 27 października. A oficjalnie wyłowiono je 30 października.

            Są świadkowie zeznający, że ciało wrzucono do wody 26 X. czyli trzy dni po spektakularnym aresztowaniu Piotrowskiego i jego kamratów. Czy zrobili to zatem ludzie WSI czy GRU? Oszustwem osobiście dyrygował Kiszczak. Przyleciał nawet helikopterem na tamę we Włocławku, by dopilnować szczegółów.

            Gdy w wyszukiwarkę Google wpisze się „proces toruński”, wyskakuje wiele ekranów ,wiele pełnych wątpliwości odnośników, dowodów oficjalnego fałszowania procesu i spisów kłamstw. Napisano o tym książki (Kąkolewski, między innym na podstawie artykułów i argumentów J.Przystawy).

            Wstrząsająca książka W. Sumlińskiego mówi głównie o dowodach zdobytych przez prokuratora Andrzeja Witkowskiego i IPN. Ale poza nimi i wcześniej – dowodów też było mnóstwo. W książce brak niestety relacji o dalszych losach rodziny Pietruszków i pozostałych osądzonych bandytów. Nie wiem, czemu. Czy coś się za tym kryje?.

            Fakt, że w 2007 r. wszyscy milczą, świadczy, iż układ morderców i ich chwalców dalej rządzi w Ministerstwie Prawdy. Czy rządzi również w Polsce?

            O fałszerstwach w procesie toruńskim od początku musieli wiedzieć oskarżyciele posiłkowi. Wszyscy. Tylko milczenie i matactwa mecenasa. Edwarda Wende są jakoś uzasadnione: O jego powiązaniach z resortem Kiszczaka nawet już wtedy prawie wszyscy wiedzieli, a teraz istnieją na ten temat dokumenty. Tylko Palestra po jego śmierci wypisuje panegiryk:

            Szpalty pamięci: Adwokat Edward Wende 16 sierpnia 1936 – 28 maja 2002

Żegnamy wybitnego adwokata Edwarda Wende przypominając Jego wielkie wystąpienie, jako pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych Józefa Popiełuszki i Waldemara Chrostowskiego, podczas procesu o zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki, który toczył się przed Sądem Wojewódzkim w Toruniu od 27 grudnia 1984 roku do 7 lutego 1985 roku. Redakcja Adwokatury

 cytuje przemówienie adw. Wende pełne patriotycznej piany i pustosłowia. Jest to zrozumiałe: Palestra nie została zlustrowana, agentów nie posłano (na jakże zasłużoną!) emeryturę.

            W 2007 roku jesteśmy zmuszeni do publicznego zadania niewygodnych pytań.

            Od pozostałych adwokatów uczestniczących w procesie toruńskim można i należy żądać odpowiedzi:

          Czemu tuszowaliście prawdę, a przystaliście na fałszywą, ubecką wersję męczeństwa ks. Jerzego?

            W kurii metropolitalnej warszawskiej wiedziano również o tych oszustwach.

 Na to samo pytanie powinni więc nam publicznie odpowiedzieć:

            - Prymas Józef kardynał Glemp

            - kanclerz kurii i pierwszy postulator procesu beatyfikacyjnego Zdzisław Król,

            - ks. Andrzej Przekaziński, jako przyjaciel i osoba zaangażowana w proces beatyfikacyjny ks. Jerzego.

            - I wielu innych...

            Czemu obecny postulator procesu beatyfikacyjnego ks. dr Tomasz Kaczmarek wkłada tyle wysiłku w ukrycie prawdy o męczeństwie ks. Jerzego zamiast w jej ujawnienie?

            Używane przez niektórych z tych ludzi nieprawdziwe argumenty, że  mogłoby to opóźnić proces beatyfikacyjny Księdza Jerzego,  każą wątpić  w ich uczciwość albo w poziom inteligencji.

            - Czemu prezes IPN Janusz Kurtyka nie zmienił dotąd decyzji prezesa Leona Kieresa i   nie stara się przeciwdziałać efektom wielkich wysiłków Witolda Kuleszy w kierunku opóźniania tego śledztwa w IPN i zatuszowania sprawy?

            - Czemu ks. Z. Król w wywiadzie dla „Tygodnika Powszechnego” „Kłopot z księdzem Jerzym” (chyba z 1999 r. jest w internecie bez daty) twierdzi z zadowoleniem:

            „Na nasze pytanie o problem z zeznaniami świadków śmierci, odpowiada Ksiądz – Nie ma takiego problemu. A do momentu przejęcia (ks. Jerzego) przez sprawców jest świadectwo Waldemara Chrostowskiego, dziś ogromnie zaangażowanego w proces”.

            Kreowany na przyjaciela i obrońcę Księdza Jerzego Waldemar Chrostowski był w rzeczywistości tajnym współpracownikiem bezpieki o pseudonimie „Desperat”. W 1987 r. (za pośrednictwem adw. Edwarda Wende) dostał tajnie od MSW 1 650 000 zł. Teraz pracuje jako szef ochrony w Pałacu Kultury.

            - Czemu minister Ziobro i podlegli mu urzędnicy nie zmusili go do zeznań we wznowionym procesie karnym?

            - Czemu tego procesu jeszcze nie ma?

             Im później ta sprawa zostanie wyjaśniona, tym bardziej zabrudzi osoby w nią umoczone.

            Czy przypadkiem w proces beatyfikacyjny w miejsce advocati diaboli nie wkradł się sam ojciec kłamstwa?

Na nast. stronie jest długi tekst Kąkolewskiego na ten temat. Warto sięgnąć.  

http://www.polonica.net/Bedziesz_Ukrzyzowany1.htm

Mój list posłałem do Metropolity K. Nycza.

Dostałem zdawkową, ale życzliwą odpowiedź od Jego rzecznika prasowego.  

Zmieniony ( 18.09.2007. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.