Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 93 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Dakowski arrow Kolejna bzdura  "groźba smogu". Groźna...
Saturday 23 January 2021 17:10:51.31.
migawki
 

24.01.2021 Bielsko Biała – 83 comiesięczny Pokutny Marsz Różańcowy i Msza święta w rycie klasycznym za Ojczyznę

My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a przecież to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

To całe aj-waj o szczepieniach celebrytów celowe: By ludziki poczuły zazdrość i zaczęły się pchać do szczepień.

Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił.

Yes! Yes! Yes! Polska ma pierwszą kobietę GMO! POLSKA WIELKI PROJEKT rozpoczęty!  

Była "pomroczność jasna", teraz jest "dobrowolność obowiązkowa"

Skuteczność penicyliny nie została udowodniona w kontrolowanych badaniach klinicznych, lecz w praktycznym jej stosowaniu w leczeniu rannych żołnierzy podczas II wojny światowej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Kolejna bzdura  "groźba smogu". Groźna... Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
12.01.2017.

Kolejna bzdura – "groźba smogu". Groźna...

 

Mirosław Dakowski, 12 stycznia ‘17

 

Motto:

Newsweek oznajmia: 

Jak wiemy, rodzima prawica nie wierzy w takie bzdury, jak smog. I aż dziw, że w czasie, gdy polskie miasta dusiły się dosłownie od rakotwórczych pyłów, prawicowi tytani myśli nie organizowali publicznych spacerów na świeżym powietrzu, by dobitnie pokazać, że smog to ściema tzw. lewaków. http://www.newsweek.pl/opinie/smog-i-reakcja-prawicy-pis-,artykuly,403298,1.html?src=HP_Left_Opinions

 

        

W czasie parodniowego braku wiatru nad Polską - nastąpił skoordynowany atak żurnalistów i dziedzicznych „smogowych ekspertów” [znam takich].

W „całej Polsce” katastrofa, wyliczenia potencjalnych ofiar w tysiącach, a straty gospodarcze, panie dziejaszku...

         Kraków  - wiadomo od co najmniej stu lat, leży w jakiejś niecce klimatycznej, w której gromadzą się często w czasie ciszy zastoiny. Rozkopywanie starej części miasta w celu ułożenia [dobrze ocieplonych !! , partaczu] rur CO jest więc trudne. Ale dzielnice budowane w ostatnim pół wieku? Wystarczyłby jeden filtr na kominie ciepłowni. Pozatem – dlaczego tam nie wprowadzono ogrzewania gazem?

         Ale Warszawa jako ofiara smogu? Skąd ten smog? Przecież całe miasto ma, ciągle poprawianą i ulepszaną, sieć CO?? A jeśli przyczyną alarmu mają być samochody, co jest bardzo mało prawdopodobne, to takie dwa –trzy dni bezwietrzne zdarzają się raz na parę lat, nie jest to więc istotne zagrożenie.  Natomiast w małych miastach i na wsiach wymyślone „problemy” po prostu nie istnieją. [Ależ ! Zakopane!! Odp.: Należało nie niszczyć geotermii, a dać dopłaty do za drogiego gazu]

W PR1 zdyszany „ekspert” ujawnił wreszcie jak sądzę, o co chodzi, ściślej – o co biega. „Trzeba nakazać przejście na nowe, nowoczesne kotły CO, z kontrolą elektroniczna, zgodną z normami UE, które „nie tolerują” śmieci.

Dla urzędnika miejskiego wszystko, co on wyrzuca, to są „śmieci”. Kołó mnie widuję jesienią po 40 worków z trawą i liśćmi. A to przecież wspaniały kompost. Oni zaś „ziemię kompostową”, starannie zaczerniona sadzą – kupują. Pnie drzew z parku czy ogrodu, gałęzie, makulatura. Nie znają, nie chcą znać pojęć „kompost” dla traw i chwastów, a wykorzystania energetycznego – dla drewna. Wożą to wszystko na odległe o kilkadziesiąt kilometrów wysypiska, zwykle juz przepełnione. Ale finanse na „nowe wysypiska” musza się przecież znaleźć. Na ich gaszenie w wypadku samozapłonu – również. Żony burmistrzów stoją na czele firm „utylizujących” i wywożących na dalekie wysypiska powietrza z nie pociętymi gałęziami z parków.

Gdy kiedyś na Żoliborzu sugerowałem w radzie dzielnicy, by tym drewnem ogrzewać budynki komunalne, na przykład dla najmniej zarabiających a w najgorszym razie by drewno ciąć, a gałęzie zrąbkować, co dałoby siedmiokrotne zmniejszenie objętości, więc i ilości kursów na Baniochę, to oburzenie było ogromne-  to co?? firma pani burmistrzowej ma zbankrutować??

Dwa dziesięciolecia temu wylansowaliśmy kotły i kotłownie na biomasę: Pisałem: Wylansowane przez Grupę Poszanowania Energii (i następnie także przez konkurencję!) kotły na drewno, słomę, odpady z łuszczarni kasz (t.zw. biomasę) mają już sumaryczną moc przeszło 6 GW, t.j. odpowiednik mocy sześciu elektrowni jądrowych w Żarnowcu. Na szczęście EJ ... nie zbudowanych.

Więcej o tym pisałem w książce : O energetyce - dla zwykłych ludzi i dla "humanistów"

Od tego czasu ilość firm produkujących wysokosprawne kotły na „biomase wzrosła znacznie. Bezrobocie w okolicy Hajnówki, czy Pleszewa zmalało – tam są największe zagłębia produkcji dobrych kotłów.

Reż od tego czasu z cierpliwością świętego [choć z cicha klnąc z ruska, brzydko..] tłumaczę kolejnym niedoukom z Gminy i ekolo-Urzędu, że spalanie drewna daje nie tylko ZERO emisji SO2, bo w drewnie nima siarki, ale i  netto ZERO emisji CO2, bo węgiel wyemitowany w postaci CO2 jest w procesie fotosyntezy wchłaniany przez następne pokolenia drzew, traw itp . Słyszę niepewne: ahaaa. Co świadczy o tym, że trzeba to samo powtórzyć, ale prościej i z przykładami.

Sprawność tych kotłów [ŻUBR] musieliśmy zmniejszać, by klient nie wziął wody kondensacyjnej za „nieszczelność kotła”.

Na takie kotły można niedrogo założyć np. Cyklofiltry [Cyklofiltr jest w pełni bezobsługowym hybrydowym filtrem składającym się z multicyklonu zbocznikowanego filtrem workowym pracującym w trybie oczyszczania worków ON-LINE], lub elektro- filtry. Inżynier - przedsiębiorca mówił mi, że mogą wyprodukować oba typy filtrów tanio, dla kotłów o mocach 15-20 kW, „byle było zapotrzebowanie”.

A tymczasem władze miast i wsi – wciskają ludziom „fotowoltaikę” z dopłatą 40 %  [sic!!]. Tylko – nie każdy jest na tyle podejrzliwy, by zapytać przed podpisaniem umowy – a ile ja muszę zapłacić? Dla domu o zapotrzebowaniu 8 kWh dziennie trzeba paneli na moc ok 3 kW, co kosztuje ponad 16 tysięcy, a to daje czas zwrotu inwestycji ponad 10 lat. A może nigdy, bo za 10 lat fotowoltaika będzie naprawdę tania, np.w postaci zwykłych dachówek o dużej sprawności PV.

Gdyby więc pieniądze marnowane na PV przeznaczyć na dofinansowanie filtrów – dwie dziedziny by w Polsce się szybko rozwinęły: Kotły CO na biomasę i różne filtry. Wszystko – o wiele taniej..

A tak - narzekamy sobie na smog ..

„Panika smogowa” zaś doprowadzi nas do wymarzonej przez obcych „przedsiębiorców” sytuacji: poza wodą, bo tę już w wielu miastach mają – będziemy tubylcom drogo sprzedawać też powietrze – przez nas, profesjonalnie oczyszczone – i pewnie perfumowane. Bierz, z dopłatą z UE, frajerze!

==================

Oceniamy, że „ekologiczną, z zero emisji CO2, biomasę” ze starej stodoły, czy budy dla psa, a także ze ściętego sadu czy gałęziówki [M2] z najbliższego lasku używa już wiele set tysięcy rodzin na wsi i przedmieściu. Może więcej. Kończę, bo czas zaprzęgać przyczepę i jechać na zaprzyjaźnione śmietniki po porcję choinek. Po Bożym Narodzeniu zawsze z dwieście - trzysta se przywożę. Po ich wyschnięciu na dwa miesiące ogrzewania domu starcza.

============================

Mail’em:

 Na własne ucho wczoraj w Polskim Radiu 24 słyszałam, jak jakaś pipa z profesorskim tytułem zachęcała tubylczą ludność, by w sprawie smogu ZAKŁADALI SOBIE ORANŻERIE...

Jak Boga kocham!

ORANŻERIE na wsi i w blokach? Jajca jak berety. Zaplanowane jajca z profesorami w tle. 

 

 

 

Zmieniony ( 12.01.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.