Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 60 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Kibice, sport, igrzyska 18+ arrow W upadającym Rzymie lud domagał się chleba i igrzysk. Dziś lud pragnie tylko futbolu.
Saturday 05 December 2020 15:30:09.31.
migawki
 

12.12.2020 Dzień wielkiej modlitw różańcowej za Polskę – procesje różańcowe w naszych parafiach.

Wezwanie do postu i modlitwy w czasie Adwentu 2020 roku

Ci niby-rządzący - prezes, premier [nie liczmy dokooptowanych urzędników, jak Niedzielski itp.] w panice miotają się, zachowują się jak przerażeni idioci czy wariaci podczas pożaru na strychu, gdy schody już się spaliły. Piszą o tym nawet ich sojusznicy. Kto wie, co - czy kto - ich tak przeraża? [proszę o krótkie sugestie, ale bez sloganów].

=================

Połajanki w łże-prawicy: - W negocjacjach nie można być, za przeproszeniem, "miękiszonem", trzeba być twardym, trzeba potrafić dbać o interesy własnego kraju, Polski - mówił Ziobro w kontekście prowadzonych przez premiera Morawieckiego negocjacji wokół budżetu UE i mechanizmu praworządności.

 
W Y S Z U K I W A R K A
W upadającym Rzymie lud domagał się chleba i igrzysk. Dziś lud pragnie tylko futbolu. Drukuj Email
Wpisał: Plinio Corręa de Oliveira   
28.06.2018.

W upadającym Rzymie lud domagał się chleba i igrzysk. Dziś lud pragnie tylko futbolu.

Piłkarskie szaleństwo to symbol upadku świata – proroczy tekst z roku 1944!

http://www.pch24.pl/pilkarskie-szalenstwo-to-symbol-upadku-swiata---proroczy-tekst-z-roku-1944-,61236,i.html#ixzz5JhYxz6aL





Nie jesteśmy przeciwko piłce nożnej jako takiej. Na tej samej zasadzie nie jesteśmy przeciw sportowi, przeciw rozrywkom, przeciw gimnastyce, przeciw postępowi naukowemu czy przeciw panu Maritainowi* (…). Natomiast jesteśmy – i mówię to tonem oskarżycielskim – przeciwko nadużyciom!

----------------------------------------------

Taka wstępna deklaracja jest niezbędna, aby uspokoić nerwy rozważnych, zrównoważonych i rozsądnych, wspaniałych ludzi, którzy mogliby umrzeć na udar mózgu, gdybyśmy mieli powiedzieć coś takiego: „Ta cała sprawa z piłką nożną jest nie do zniesienia!”

 

To powiedziawszy, spójrzmy prawdzie w oczy: mania futbolu przekroczyła już wszelkie granice i przeistoczyła się w obłęd. Jeszcze nie tak dawno temu dziennik „Estado de S. Paulo”, porzucając swą zwyczajową powagę, wydał kronikę, w której wyobrażał sobie, że nawet Niebo jest zarażone futbolowym entuzjazmem. I jak łatwo zgadnąć nie brakowało tam bluźnierczych niestosowności. Nawet jeśli kronikarz miał intencję zwalczać fanatyzm kibiców, to taki pomysł nie znajduje uzasadnienia, choć mógłby być traktowany jak tania wymówka.

Z kolei wykorzystywanie rzeczy świętych na drewno opałowe do ognia futbolowego mistycyzmu jest postawą absolutnie godną potępienia.

  Jednak nie da się temu zaprzeczyć i jest to oczywiste, że piłka nożna osiągnęła w naszych czasach centrum zainteresowania. Nie jest już tylko niewinną rozrywką ludu i młodzieży, ale stała się wydarzeniem centralnym, czymś pierwszorzędnym, na której grzbiecie znajdują się interesy wszelkiego rodzaju. Intelektualiści, politycy, ludzie biznesu, osobistości – jak gdyby na rozkaz – zwrócili się ku piłce nożnej, poświęcając jej większość swego trudu. Tak więc sport ten osiągnął poziom narodowego wydarzenia.

  W ten sam sposób ludzie, w swoich różnych grupach, maksymalnie interesują się futbolem: nic nie może wywołać większych reperkusji w ludzkiej duszy niż perspektywa wspaniałej gry. Zainteresowanie, które wcześniej wzbudzała polityka, problemy społeczne czy gospodarcze, ustąpiło niemal wyłącznie na rzecz futbolu. Prawda jest taka, że ludzie nie są już zainteresowani tymi problemami i niemal obojętnie przyjmują przedstawione im rozwiązania. Człowiek, przedstawiciel danego zawodu i obywatel stapiają się w kibica.

  Musimy przyznać, że zjawisko to jest poważne, a nawet alarmujące. W upadającym Rzymie lud domagał się chleba i igrzysk. Dziś lud pragnie tylko futbolu.

 

Plinio Corrêa de Oliveira, „Legionário” z 1 października 1944 r. Pogrubienia za stroną pliniocorreadeoliveira.info.

tłum. Maciej Maleszyk

 

* Jacques Maritain (1882-1973) – uczeń Henriego Bergsona, ambasador Francji przy Stolicy Apostolskiej, profesor Uniwersytetu w Princeton (USA); postać, która wywarła duży wpływ na świat katolicki. Poddawany krytyce przez Plinio Corrêa de Oliveirę m.in. za deterministyczną tezę o nieodwracalności świata nowoczesnego i marksistowski postulat „dziejowej roli proletariatu”. Zob. Jacques Maritain, Humanizm integralny. Zagadnienia doczesne i duchowe nowego świata chrześcijańskiego, Katolicki Ośrodek Wydawniczy Veritas, Londyn 1960. (przyp. tłum.)

Zmieniony ( 28.06.2018. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.