Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 12 gości
S T A R T arrow Gospodraka..., oj, draka arrow Falzmann, FOZZ arrow "Otwartym tekstem". Prof. Dakowski demaskuje! Kto najwięcej zyskał na aferze FOZZ?
Saturday 17 November 2018 07:31:51.26.
migawki

Bóg, honor, Ojczyzna. BUFETOWA przeciw.

My chcemy BOGA.      BUFETOWA przeciw.

A propagandówka „partii i rządu”, z premierem, w 56 -58 sekundzie pokazuje pierwsze Hasło – ale też bez BOGAA Orzeł ma obciętą głowę - bo w oryginale na niej jest KORONA z Krzyżem. https://twitter.com/PremierRP/status/1060426237968035840

=====================

Maski spadają [ciągle...]: Z przerażającym cynizmem - siły prowadzące „władzę”, przy użyciu TV itp., stwarzają Iluzję Rzeczywistości. Prostactwo TVKury [i tylu innych] temu nie przeszkadza. Ludzie na Iluzję patrzą -i wierzą że widzą real, a nawet sztucznie „dzielą się”. Relacje prawdziwe – już tylko w zakamarkach internetu. Ale Kłamstw jest wiele. Prawda Chrystusowa jest jedna.

=============================

18.11.18 Poznań i Zamość – comiesięczna Msza Święta za Ojczyznę i Pokutny Marsz Różańcowy

 
W Y S Z U K I W A R K A
"Otwartym tekstem". Prof. Dakowski demaskuje! Kto najwięcej zyskał na aferze FOZZ? Drukuj Email
Wpisał: Ewa Stankiewicz   
14.09.2018.

"Otwartym tekstem". Prof. Dakowski demaskuje! Kto najwięcej zyskał na aferze FOZZ?

http://telewizjarepublika.pl/prof-dakowski-demaskuje-kto-najwiecej-zyskal-na-aferze-fozz,70068.html


Gościem Ewy Stankiewicz w jej programie w Telewizji Republika ,,Otwartym tekstem'' był profesor Mirosław Dakowski, który opowiedział o aferze FOZZ – Była planowanym rabunkiem dóbr Polski na skalę, jak wtedy mówili eksperci i specjaliści, co najmniej 50 mld dolarów. To, że możemy się tutaj spotkać i o tym mówić związane jest z tym, że minister Ziobro po raz pierwszy złamał tabu, które trwało od lat 28-u, kiedy można było mówić tylko o kilkuset milionach zrabowanych - ocenił w programie.



– Ekstradycja Dariusza Przywieczerskiego na nowo przywołuje aferę Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Aferę założycielską III RP, aferę systemowego zagwarantowania przejęcia ukradzionego Polsce majątku i ufundowania elit postsowieckich, które do dziś dominują w Polsce. Moim gościem jest profesor Mirosław Dakowski - zaczęła redaktor Ewa Stankiewicz. 

– Po ilu latach doszło do ekstradycji - zapytała prowadząca. 

-Prawie po 30 latach od ujawnienia afery przez Michała Falzmanna. Jest to zrozumiałe, bo pierwsze lat chyba 15, czy więcej ta sprawa była przedawniana przez likwidatorów FOZZ-u, tam było kilku. Potem przez następne lata sprawa była przedawniana przez naszą ludową sprawiedliwość. Tak więc specjalnie dla tego największego rabunku w nowej Rzeczpospolitej zmieniono jakieś prawa sądowe tak, żeby za tak zwane niezależne przestępstwa za jedno sąd zapisał 2,5 roku i za następne 2,5. A 2,5 dodać 2,5 to jest ile? No 2,5 oczywiście - mówił profesor Mirosław Dakowski. 

– W tej obecnej rzeczywistości, czyli rok około 2000, wcześniej jeszcze za czasów kiedy naszego bezpieczeństwa broniła nie Bezpieka, tylko tzw. Urząd Ochrony Państwa, wtedy świadomie wypuszczono Dariusza Tytusa. Wypuszczono na zachód z ogromną walizą dokumentów - opowiadał gość programu ,,Otwartym Tekstem''.

 – Kiedy wrócił po paru miesiącach, to oficjalnie powiedział, gdzie możemy mu naskoczyć. A w trakcie procesu, który odbywał się przy ogromnych opóźnieniach tzn. w 2005 roku nowy Urząd Bezpieczeństwa wypuścił go po raz drugi i wtedy on uciekł na zachód, gdzie 7 służb tajnych, jakie mamy nie mogło go znaleźć - kontynuował. 

 – Tylko, że przeciętny dziennikarz w Polsce podawał adres, zresztą nawet państwo chyba też - zauważyła Ewa Stankiewicz. 

– Tak, podawaliśmy dla zabawy - odparł profesor. 

 – Kto może się bać powrotu Przywieczerskiego do Polski? - dopytywała prowadząca. 

 – Myślę, że mogą się te władzy obecne, ponieważ wszyscy współpracownicy, wszyscy beneficjenci rabunku poprzez FOZZ nie mają się zupełnie czego bać. Sędzia Piwnik, która trzy lata badała sprawę FOZZ-u, a kiedy już dokładnie przebadała została kopnięta w górę na ministra sprawiedliwości powiedziała, że Przywieczerski nie musi czegokolwiek zeznawać dlatego, że jego sprawa została już prawomocnie osądzona. To tylko jakieś niedouki w Sejmie, jakiś poseł wczoraj, czy przedwczoraj powiedział co to będzie, czego się dowiemy od Przywieczerskiego. Niczego się pan panie pośle nie dowie, bo Przywieczerski będzie działał tak, żeby swoje interesy w Polsce dalej porządnie prowadzić, bo kiedy w ostatnich latach rezydował na Florydzie razem ze swoimi przyjaciółmi: Solorzem i Drzewieckim skarżył się, że są kłopoty z jego prowadzeniem interesów w Polsce, teraz będzie mógł prowadzić te interesy mówiąc formalnie z więzienia - stwierdził profesor Mirosław Dakowski. 

 – Czym była afera Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego? - zapytała Ewa Stankiewicz. 

 – Była planowanym rabunkiem dóbr Polski na skalę, jak wtedy mówili eksperci i specjaliści, co najmniej 50 mld dolarów. To, że możemy się tutaj spotkać i o tym mówić związane jest z tym, że minister Ziobro po raz pierwszy złamał tabu, które trwało od lat 28-u, kiedy można było mówić tylko o kilkuset milionach zrabowanych, a wreszcie Ziobro powiedział o 8 czy 10 miliardach. Oczywiście pan, panie ministrze nie docenił, nie podał prawdziwej skali rabunku, ale rozumiem, że jeżeli się jest ministrem, to nie można wszystkiego powiedzieć - powiedział gość Telewizji Republika. 

 – Kto z takich najbardziej wpływowych osób korzysta z tego majątku zrabowanego Polsce - dopytywała redaktor Stankiewicz. 

– Mówiąc nie przewrotnie a szczerze, pani konkurenci. Ludzie z rożnych prywatnych firm telewizyjnych. Z tego co wiem to pan Dariusz Tytus włożył co najmniej 20 procent w Polsat, jak tam było z TVN nie wiemy, ale to są sumy rzędu miliardów - odparł profesor Dakowski. 

A wersja wstępna jest tu:

https://www.youtube.com/watch?v=_8p1hMgjGy4&feature=youtu.be

pół godziny.

O wiele więcej, niż w powyższym tekście .

Zmieniony ( 14.09.2018. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.