Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 15 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Nalaskowski arrow 1:51:52
Friday 03 July 2020 00:56:59.29.
migawki

 Pielgrzymka 2020. Piesza Międzynarodowa Pielgrzymka Tradycji Katolickiej Warszawa-Jasna Góra

Proszę o gorące modlitwy o zdrowie ks. prof. Stanisława KOCZWARY.

 
W Y S Z U K I W A R K A
1:51:52 Drukuj Email
Wpisał: Aleksander Nalaskowski   
27.09.2019.

1:51:52



Aleksander Nalaskowski



Film o księżach pedofilach zrealizowany pod szyldem braci Sekielskich wzbudza mój gniew, ale też i nieco inne uczucia. To film o potworach, którym udało się ubrać sutanny. Takie bestie bym po prostu chirurgicznie kastrował, zamykał na dożywocie czy pozwoliłbym umierać z głodu. Bez względu na wiek i zasługi. Czołgałbym po drogach tam gdzie dopuścili się porubstwa i grzechu. Kapłan, który w trakcie kręcenia materiału umarł nie wzbudzał mojej litości. Sekielscy wykonali na nim swój wyrok. Idąc do starych ludzi, częstując ich (zasłużoną) traumą musieli się z tym liczyć.



Film jest o bezgranicznej ludzkiej podłości, ale i sam jest w różnych warstwach podły. Pomału to wyjaśnię. Metodycznie.



Przy pomocy tego dokumentu dokonano prawdziwego nalotu dywanowego na Kościół Katolicki w Polsce. Materiał ukazał się w najbardziej nośnym medium, w Internecie, na najpopularniejszym kanale. Pominięto TVN, Polsat czy inne stacje, które by chętnie za ten film hojnie zapłaciły. Poszedł za darmo, do wszystkich. Bo tylko tak może być stale w obiegu. Emisja telewizyjna jest przelotna, a w sieci nic nie zginie i jest dostępne od ręki, o każdej porze i w każdym miejscu. To przemyślana strategia i okrutna. Ma ona jeszcze jeden wymiar. Otóż, tak jak „Kler” Smarzowskiego pod pozorem pokazania pojedynczych przypadków, tak naprawdę autorzy nie kryją intencji, by przekonać, że cały Kościół jest taki. Walą na odlew. Nie chcą kaleczyć kończyn, chcą uderzyć w głowę.



Gołym okiem widać, że tu nie idzie o troskę, o naprawę Kościoła czy o dobro ofiar. To miałka i fałszywie wyartykułowana retoryka autorów. Im tak naprawdę los ofiar jest obojętny. Los Kościoła już mniej. Należy go zgnoić. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Sekielscy z wyjątkową zajadłością, na chłodno, wręcz żarliwie realizują swój materiał. Jego najdrastyczniejsze wątki to konfrontacja po latach wciąż młodych ofiar ze starcami-zboczeńcami. To już nie akt sprawiedliwości, ale wręcz zwierzęcej zemsty. Młoda kobieta z satysfakcją odrzuca przeprosiny starucha. Robi to z wyższością i nie bez satysfakcji. W niczym nie przypomina tej, która wcześniej łkała nad swoim losem. Do końca sekwencji, na zimno i bezwzględnie gnoi sprawcę lubieżności i go zwyczajnie nienawidzi. Pewnie dlatego się tak pastwi. Bo to nie film o problemie, ale rejestracja ludzkiej nienawiści. Inny bohater-ofiara pedofila, z zajadłością tropi swojego oprawcę. Z wyjątkową konsekwencją. Robi to od lat. Doskonale wie gdzie ów ksiądz pracuje, gdzie go przenoszono. Tu nie ma mowy o spontanicznej sprawiedliwości, to obraz maniakalnej zemsty, sadystyczne polowanie. I nie idzie o to, aby nie upodlać zboczeńców, ale o to aby to dobrze pokazać i ubawić publikę. Sekielscy zrobili film-igrzysko. To była ich intencja i to widać.



Wyję gdy widzę to polowanie na pedofilów w sutannach. Bo nie przypominam sobie, aby mających na sumieniu tysiące zamęczonych bestialsko osób funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL ktoś choćby w niewielkim tak niepokoił i z taką konsekwencją konfrontował z rodzinami ofiar. Oprawcy rotmistrza Pileckiego dożyli spokojnej starości. Bandyta Chimczak zmarł siedem lat temu, Hochberg dwie dekady temu, mordercy Inki i Zapory też dożyli w spokoju - Wołkow i Sawicki zmarli w 1999 roku, Bik w 2008.



Gdzie byli wówczas wszyscy telewizyjni Sekielscy czy inni dziennikarze śledczy? Dlaczego nie sfilmowali konfrontacji córki rotmistrza z oprawcą jej ojca?! Dlaczego się nad tymi bandytami nie popastwili chociaż trochę tak jak teraz nad pedofilami?! W czym wyrywanie paznokci, przetrzymywanie po szyję w lodowatej wodzie czy strzał w tył głowy są mniej ważne od obmacywania dzieci. Czy można stopniować bestialstwo?



Gdyby w istocie Sekielscy chcieli cokolwiek naprawiać i leczyć, a nie okładać pięściami i tropić jak psy gończe to po zmontowaniu pokazaliby film arcybiskupowi Polakowi, Gądeckiemu czy Jędraszewskiemu. Mogliby wszak postawić sprawę jasno: „albo zrobicie z tym porządek i wszyscy to robienie porządku od razu zobaczymy, albo za miesiąc film obiegnie Internet”. Ale to wymagałoby dobrej woli i faktycznie intencji naprawczych. A tych w filmie ani w komentarzach autorów nie znajduję na jotę.



O co więc chodzi. Moim zdaniem całość wyjaśnia sekwencja zaczynająca się od czasu 1:51:52. Czyli pod koniec filmu. Tam dwóch facetów konsumujących w ogródku pierożki dobiera się do skóry Janowi Pawłowi II. Nie mają zielonego pojęcia o tym co wiedział i co robił, ale oczywiście wiedzą, że jest winny. Doskonale się przy tym bawią. Nawet nie grają zatroskanych. W tym też czasie następuje niemal miganie wizerunkami JP2 na ekranie. I wyraźne identyfikowanie z nim sprawców pedofilskich czynów. A to pomnik z Lichenia, a to zdjęcie w objęciach papy, oczywiście zdjęcie tego czy innego zboczeńca. Nie mam wątpliwości, że cały wcześniejszy materiał pracował na to ostatnie dziesięć minut. Jak w peletonie drużyna kolarzy na lidera. I tu cały ten głośny dokument ma swoje źródła. Tutaj właśnie.

Zmieniony ( 27.09.2019. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.