Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 94 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow Zboczeńcy, zboki 20 arrow "Pride Month" - to MIESIĄC WSTYDU zboczeńców.
Thursday 01 October 2020 17:10:44.30.
migawki
 

Księga Rodzaju 1:27 - I stworzył Bóg człowieka na obraz swój, na obraz Boży stworzył go, mężczyzną i niewiastą stworzył ich.

Genesis 5:2 - Mężczyzną i niewiastą stworzył ich, i błogosławił im, i nadał imię Adam w dzień w którym zostali stworzeni.

Mateusz 19:4 - A On odpowiadając rzekł im: Nie czytaliście, że „Ten który stworzył człowieka na początku, mężczyzną i niewiastą stworzył ich”. I rzekł: dlatego opuści człowiek ojca i matkę, i złączy się z żoną swoją i będą dwoje w jednym ciele. A tak już nie są dwoje, ale jedno ciało. Co więc Bóg złączył, człowiek niech nie rozłącza.

Marek 10:6 - Ale od początku stworzenia „mężczyzną i niewiastą uczynił ich Bóg”.

 
W Y S Z U K I W A R K A
"Pride Month" - to MIESIĄC WSTYDU zboczeńców. Drukuj Email
Wpisał: Paweł Ozdoba | Centrum Życia i Rodziny.   
07.06.2020.

"Pride Month" - to MIESIĄC WSTYDU zboczeńców.

Paweł Ozdoba | Centrum Życia i Rodziny. <kontakt@czir.org>

Większość działań lobby LGBT dokonuje się po cichu – zbytni rozgłos bowiem może „zaszkodzić” ich sprawie. Czerwiec to miesiąc, w którym pokazują społeczeństwu swoje oblicze. Tylko, że raczej takie nieprawdziwe.

Pride Month” – „Miesiąc Dumy” – pod tym hasłem osoby utożsamiające się z ruchem LGBT dokonują ekspozycji swoich przekonań i zachowań.

Wybrali czerwiec, ponieważ pod koniec tego miesiąca
w 1969 roku nowojorska „obyczajówka” wpadła do kontrolowanej przez mafię spelunki Stonewall, miejsca spotkań transwestytów i osób o skłonnościach homoseksualnych, w którym, według policyjnego rozpoznania, kwitły prostytucja oraz nielegalny handel alkoholem. Podczas interwencji uczestnicy „imprezy” stawili opór funkcjonariuszom, a z pomocą przyszedł im zgromadzony wokół klubu tłum, zwabiony światłami wozów policyjnych. Wydarzenia tamtej nocy dały początek lokalnym zamieszkom, a potem ogólnokrajowym protestom. Choć akcja nie była w żaden sposób wymierzona w osoby o skłonnościach homoseksualnych, tak właśnie została wykorzystana.
Zaczęło się tworzenie legendy. Rozruchy nazywano powstaniem. Osoby, które podburzyły tłum przeciw policji, gloryfikowano jak bohaterów. Rok później przez kilka miast Stanów Zjednoczonych przeszły pierwsze homoparady. Ktoś potem porówna obskurną knajpę na Manhattanie z Bastylią z czasów rewolucji francuskiej. Celnie, bo konsekwencje obu tych wydarzeń niosą ze sobą niszczące skutki społeczne.
Rwolucja zakończyła się sukcesem. W 2016 roku Barack Obama ustanowił obszar Stonewall i leżącego obok parku narodowym pomnikiem Stanów Zjednoczonych (obok m.in. Statuy Wolności i Wielkiego Kanionu), a w 2019 r. nowojorska policja przeprosiła za swoje działanie sprzed 50 lat.
Męczennicy własnej seksualności
Oblicze LGBT jest zatem obliczem męczeńskim – tak brzmi nieustanna narracja „tęczowego lobby”. Osoby o opisywanych skłonnościach przedstawiają się jako prześladowane przez społeczeństwo wyrzutki, które chcą żyć, czuć, kochać normalnie, a nie mogą. Miesiąc Dumy jest miesiącem „walki o prawa człowieka” dla nich, ludzi „takich jak ty i ja”.

Tylko, że z tym wykluczeniem to nieprawda.

Wiele firm pokolorowało swoje loga barwami ich
sześciokolorowej, fałszywej tęczy i wyraziło swoje wsparcie. I to nie jacyś lokalni przedsiębiorcy, ale światowi potentaci, najbogatsi z bogatych, najmożniejsi z możnych. Wiele wypuściło spoty reklamowe na ten temat. Czy spotkali się Państwo z tym, by tyle pieniędzy było pompowanych przez te same firmy np. w promowanie wielodzietności?

Na ambasadach obok flag narodowych zawisły już flagi z barwami LGBT. Kuriozalne, że na koncie twitterowym amerykańskiej ambasador Georgette Mosbacher, niemalże obok siebie znajdziemy wezwanie do świętowania „Miesiąca Dumy” i wspomnienie pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Polski...
Warszawa z Poznaniem nie tylko nie dyskryminują, ale wręcz toczą nieoficjalny bój o bycie „homostolicą” Polski. Prezydent (miasta) Rafał Trzaskowski z uśmiechem przemawiał jako oficjalny patron na zeszłorocznej Paradzie Równości, a prezydent Jacek Jaśkowiak publicznie mówi o swojej aprobacie dla ustanawiania par tej samej płci małżeństwami. Tamtejsze ośrodki edukacyjne przygotowują nauczycieli do prowadzenia zająć z powszechnej edukacji seksualnej, której tak głośno domagają się środowiska LGBT. Wreszcie, naprawdę duże pieniądze są pakowane w pro-homoseksualne projekty lub w inicjatywy osób powiązanych z tym ruchem.

Obserwując szczególne zaangażowanie lobby LGBT w walkę o dzieci i młodzież, jak również drapieżność w tępieniu krytyków, trudno mówić o męczeństwie. Raczej można śmiało powiedzieć o nich, że są to 
wilki w owczej, „tęczowej” skórze.

Boją się prawdy

Nie można mówić o tym, że
akty homoseksualne są grzechem ciężkim.
Nie można mówić
o ich szkodliwości zdrowotnej.
Nie można mówić o s
zkodliwości społecznej tzw. homoseksualnego stylu życia.

Największym wrogiem ruchu LGBT jest prawda.

Przekonują się o tym stygmatyzowani sportowcy i wykładowcy. „Dopuszczalną” retoryką jest bowiem akceptacja, utożsamianie się lub współczucie, a nie krytyka. Towarzyszy jej wprowadzanie do języka określeń wewnętrznie sprzecznych lub mających podkreślać normalność i naturalność, jak np. „małżeństwo homoseksualne” lub „różnorodność seksualna”.
Cieszy jednoznaczność wielu polskich biskupów w tych kwestiach, a równocześnie zasmuca, że sporo polityków boi się zabrać głos na ten temat. Jednak najsmutniejszy jest fakt, że 
nadal dla wielu Polaków zabiegi lobby LGBT nie wydają się być istotną sprawą.
I tylko nieliczni, tacy jak Państwo, widzą zagrożenie i dokładają starań, aby z nim walczyć. To dzięki Wam 
Centrum Życia i Rodziny zabiera zdecydowany głos w tej sprawie. Przypomnę nasze działania i kampanie wymierzone w agendę LGBT tylko w ciągu zeszłego roku: 

  • Tęczowe ZHP” przeciw moralnej indoktrynacji w harcerstwie;

  • Warszawski Protest Rodziców przed warszawskim ratuszem przeciw „Deklaracji LGBT+”;

  • konferencja „Brońmy Dzieci!” z udziałem ekspertów z całego świata;

  • Marsz dla Życia i Rodziny idący pod hasłem „Nie pozwól na seksedukację w szkołach”;

  • Nie życzymy sobie” – petycja przeciw zaangażowaniu ambasadorów w promowanie homoparad;

  • Stop seksedukacji” – petycja do MEN ws. edukacji seksualnej;

  • Obiecaliście” – doprowadzenie do odwołania popierającej roszczenia lobby LGBT p. M. Biejat z ważnej rządowej funkcji;

  • kampania przeciw wprowadzeniu genderowej karty w Poznaniu i za przyjęciem karty rodzin w województwie wielkopolskim;

  • petycje w obronie Zofii Klepackiej, prof. Aleksandra Nalaskowskiego i prof. Ewy Budzyńskiej.

Nie próżnujemy i z okazji „Miesiąca Dumy” szykujemy coś specjalnego. Obecnie nanosimy ostateczne poprawki w publikacji, w której obalamy najpopularniejsze argumenty używane przez „tęczowych ideologów”, którzy narzucają swój niebezpieczny światopogląd opinii publicznej, w szczególności młodemu pokoleniu.
W świetle narracji o normalności i współczuciu potrzebna jest pozycja, która będzie… prawdziwa. Znajdą w niej Pastwo blisko 100 argumentów udowadniających, że “tęczowa rewolucja” jest niebezpieczną utopią.
Chcemy z dumą przedstawić ją Państwu w ciągu najbliższych dni

Cieszy fakt, że w 2020 roku nie wszystko idzie lobby LGBT jak z płatka. Koronawirus uniemożliwił homoparadowanie, a za oceanem sytuację osób identyfikujących się jako LGBT przykryły zamieszki po śmierci Floyda i uznanie sprzyjających im bojówek z Antify za organizację terrorystyczną.
Mam nadzieję, że i nasza publikacja okaże się konkretną przeszkodą dla lobby LGBT w realizowaniu swoich celów, tak mocno uderzających w małżeństwo i rodziny.

Zmieniony ( 07.06.2020. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.