Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 130 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Lustracja, ujawnić PRAWDĘ arrow Oświadczenie Klubu Konserwatywnego w ?odzi
Thursday 03 December 2020 17:44:08.31.
migawki
 

12.12.2020 Dzień wielkiej modlitw różańcowej za Polskę – procesje różańcowe w naszych parafiach.

Wezwanie do postu i modlitwy w czasie Adwentu 2020 roku

Ci niby-rządzący - prezes, premier [nie liczmy dokooptowanych urzędników, jak Niedzielski itp.] w panice miotają się, zachowują się jak przerażeni idioci czy wariaci podczas pożaru na strychu, gdy schody już się spaliły. Piszą o tym nawet ich sojusznicy. Kto wie, co - czy kto - ich tak przeraża? [proszę o krótkie sugestie, ale bez sloganów].

=================

Połajanki w łże-prawicy: - W negocjacjach nie można być, za przeproszeniem, "miękiszonem", trzeba być twardym, trzeba potrafić dbać o interesy własnego kraju, Polski - mówił Ziobro w kontekście prowadzonych przez premiera Morawieckiego negocjacji wokół budżetu UE i mechanizmu praworządności.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Oświadczenie Klubu Konserwatywnego w ?odzi Drukuj Email
Wpisał: Klub Konserwatywny w Łodzi   
12.03.2007.

O ś w i a d c z e n i e
Klubu Konserwatywnego w Łodzi

Przepełnieni smutkiem z powodu licznych aktów zgorszenia, do których doszło
ostatnimi czasy w łonie polskiego Kościoła, oświadczamy, co następuje:

- Naszym stałym i niezłomnym przekonaniem jest, że proces całkowitego
samooczyszczenia Kościoła partykularnego na wszystkich szczeblach Jego
hierarchii musi być doprowadzony do końca w duchu sprawiedliwości i
bezwzględnego poszanowania dla prawdy oraz prostoty ewangelicznego: "tak -
tak, nie - nie", natomiast miłosierdzie i przebaczenie win musi być
uwarunkowane nieprzymuszonym wyznaniem win, szczerą skruchą, pokutą i
zadośćuczynieniem w takim stopniu, w jakim jest to jeszcze możliwe.
Miłosierdzie, które urąga sprawiedliwości jest bluźnierczą parodią nauki
Pana Naszego Jezusa Chrystusa! - Jest rzeczą absolutnie niedopuszczalną, aby czyjekolwiek prawo do obrony przed stawianymi mu zarzutami, bez względu na wysokość piastowanego urzędu, było przez niego samego albo przeświadczonych o jego niewinności nadużywane
do zniesławiania ludzi dociekających w dobrej wierze prawdy czy instytucji
wykonujących spoczywające na nich obowiązki. Dotyczy to również nadużywania
retoryki obrony przed wrogami Kościoła, jak masoneria, również dlatego, że
nieuzasadnione posłużenie się tego rodzaju argumentem stępia wrażliwość na
rzeczywiste a nie wyimaginowane zagrożenia płynące z tej strony.

- Sprzeciwiamy się kategorycznie infekowaniu języka, tak duchownych, jak
świeckich Kościoła, sofizmatami relatywizującymi postawy, czyny i
wypowiedzi, zacierającymi różnicę pomiędzy dobrem a złem, prawdą a fałszem,
przyzwoitością i podłością, a nawet - siłą rzeczy - uniemożliwiającymi
różnicowanie stopnia winy osób uwikłanych w kolaborację z systemem
komunistycznym. Prawdziwą zgrozą napawa nas fakt, że w klimacie
demagogicznego podsycania emocji mogły pojawić się nawet i takie wypowiedzi,
że "księża - patrioci" czynili dobrze, bo chronili Kościół przed represjami.
Obrażają one pamięć Niezłomnego Prymasa Tysiąclecia oraz tych wszystkich
duchownych i świeckich, którzy byli przez komunistów mordowani, torturowani,
dręczeni i w jakikolwiek sposób prześladowani. Byłoby doprawdy czymś
przerażającym, gdyby w naszym Kościele - i to za sprawą tych, którzy
najgłośniej krzyczą o patriotyzmie - miała zatriumfować swoista, możność
poznania prawdy i życia nią, a dopuszczającej na równych prawach wszystkie
"prywatne" dyskursy. Także "dyskurs" z oficerem prowadzącym z bezpieczeństwa.

- Ostrzegamy przed wykorzystywaniem zaistniałego dramatu dla
intensyfikowania prób dalszego zaszczepiania Kościołowi Świętemu trucizny
demokratycznej. Jednakowoż czujemy się w obowiązku stwierdzić, że szatańska
pokusa zastępowania apostolskiego mandatu hierarchii, czerpiącej swoją
władzę z nadania Boskiego Założyciela Kościoła, nie ma już dzisiaj tylko
jednego oblicza, modelowanego przez frywolnych, liberalnych postępowców.
Objawiła się ona obecnie również w "kapuściano-konserwatywnej", naprawdę
ochlokratycznej masce prymitywnej tłuszczy, znieważającej swoim wrzaskiem
Świątynię Pańską. Dlatego trzeba powiedzieć jasno: motłoch (i jego trybuni)
"katolicki" czy złożony z "prawdziwych Polaków" nie ma żadnej moralnej
wyższości nad jakimkolwiek innym motłochem i musi zostać na powrót ujęty w
karby surowej dyscypliny.

 

- Wyrażamy najwyższe uznanie polskim władzom państwowym, a wszczególności
JE Panu Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, z powodu podjęcia stanowczych i
skutecznych, a jednocześnie należycie dyskrecjonalnych, działań w obronie
honoru i suwerenności Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Musimy przypomnieć,
że kwestia doboru osób na najwyższe godności w Kościele lokalnym należy bez
wątpienia do sfery res mixtae pomiędzy kompetencjami władzy duchownej i
świeckiej, ze względu na bezpieczeństwo państwa. Tradycyjna nauka Kościoła
uczy, że państwo też jest societas perfecta w swoim zakresie, a władza
państwowa również czerpie swoje usprawiedliwienie z woli Bożej.

- Nade wszystko pragniemy stwierdzić, że jutrzenką nadziei na zakończenie
dramatu naszego Kościoła i narodu była, przecinająca ten węzeł gordyjski,
mądra i odważna decyzja Jego Świątobliwości papieża Benedykta XVI. Oto jest
Pasterz wielki, wokół którego skupić się teraz muszą jeszcze ściślej
wszystkie zabłąkane i pokaleczone owce!

Przy Tobie, Ojcze Święty, przy Twoim pontyfikalnym tronie, stoimy i stać chcemy!

Prezes
Dr hab. Jacek Bartyzel

Sekretarz
Marcin Paszkowski

?ódź, 8 stycnia AD 2007

Zmieniony ( 17.01.2019. )
 
« poprzedni artykuł
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.