Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 14 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Ohyda spustoszenia - na manowcach arrow Do Prymasa o A-bpie Życińskim i masonerii
Monday 18 November 2019 02:13:29.28.
migawki
Diabeł do Rybaka z Watykanu: Teraz już tylko pachamamy, bałwany łowić będziesz"
 
W Y S Z U K I W A R K A
Do Prymasa o A-bpie Życińskim i masonerii Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
18.03.2007.

Jego Eminencja Józef Kardynał Glemp, Prymas Polski
W szeroko dostępnych mediach bardzo utrudniona jest swobodna dyskusja o najważniejszych dla Polski i Polaków sprawach politycznych, społecznych, gospodarczych i oczywiście religijnych.
Jedynym chlubnym wyjątkiem wśród mediów dostępnych milionom i słuchanym przez miliony jest Radio Maryja. Radio Maryja prowadzi konsekwentną walkę w obronie życia. Jako jedyne..

 Ks. Arcybiskup Józef Życiński Z mieszanymi uczuciami słucham piątkowych porannych felietonów Excelencji w PR I. Wymykają mi się mianowicie intencje oraz sporo point….

 Poniżej polemika z ks. Arcybiskupem Życińskim  na temat Prawdy i masonerii

prof. dr hab. Mirosław Dakowski                                                                                         8. XII. 1997


                                                                                                 święto Niepokalanego Poczęcia
                                                                                                         Najświętszej Maryi Panny

Jego Eminencja
Józef Kardynał Glemp,
Prymas Polski

Eminencjo!

W szeroko dostępnych mediach bardzo utrudniona jest swobodna dyskusja o najważniejszych dla Polski i Polaków sprawach politycznych, społecznych, gospodarczych i oczywiście religijnych.
Jedynym chlubnym wyjątkiem wśród mediów dostępnych milionom i słuchanym przez miliony jest Radio Maryja. Jego rola w informowaniu katolików jest nie do przecenienia.
Radio Maryja prowadzi konsekwentną walkę w obronie życia. Jako jedyne zaprosiło dra Bernarda Nathansona i wydało książeczkę z jego świadectwem.
Jedynie z Radia Maryja miliony słuchaczy mogły poznać skrywane gdzie indziej fakty :
- o rabunkowej "prywatyzacji" majątku narodowego,
- o możliwych drogach reprywatyzacji i prywatyzacji,
- o groźnym (a tajnym!) kontrakcie na gaz z Gazpromem,
- o pułapkach "nowego" Prawa Energetycznego,
- o konsekwencjach "ślepego" wejścia Polski do Unii Europejskiej.
Radio prowadziło akcję w obronie przemysłu stoczniowego.
To wreszcie w Radio Maryja wyjaśniono wagę zmiany ordynacji wyborczej na jednomandatową.
To właśnie te tematy stanowią główne zagrożenie dla wrogów narodu polskiego, a więc i główną przyczynę ataków na rozgłośnię.
Reszta mediów o podobnych sprawach milczy. Rząd zresztą - również. Załączam dwa apele uczonych i specjalistów do premiera J. Buzka i do marszałka M. Płażyńskiego - pozostały jak dotąd bez odpowiedzi.
Oskarżenia o "ksenofobię", o "sianie nienawiści", czy o "antysemityzm" lub "katolicyzm kiermaszowy" (t.j. użycie sloganów modnych w kręgach pseudo-europejczyków) są pretekstem mającym za zadanie osłabienie czy likwidację Radia.
Jest to radio dla nurtów gnostyckich, masońskich czy globalistycznych groźne. Nie dziwią nagonki różnych pism typu Trybuna Ludu czy Gazeta Wyborcza. Udział w tych nagonkach Tygodnika Powszechnego napawa mniej zorientowanych katolików zdziwieniem, a większość - niesmakiem. Udział Biskupa Tadeusza Pieronka (szczególnie jako Sekretarza Episkopatu) budzi już żywe i gorące protesty.
Błagam Eminencję, by ułatwiła pracę tego bastionu obrony katolicyzmu, cywilizacji łacińskiej i polskości w obecnych trudnych czasach agresji sił nam obcych i wrogich.
Taki ośrodek uczciwej dyskusji i źródło nadziei jest nam bardzo potrzebny.

Z synowskim przywiązaniem

 ---------------------------------------------------------------------------

prof. dr hab. Mirosław Dakowski Warszawa,                                 26 IV 1998

 Jego Eminencja
Józef Kardynał Glemp,
Prymas Polski

Eminencjo!

Jak co piątek, dn. 24 kwietnia 1998r. rano, wraz z milionami katolików słyszałem w Polskim Radio I pogadankę X. Arcybiskupa J. Życińskiego.
Tym razem X. Abp. wyjaśniał absurdalne przesądy pokutujące na poboczach wiary (zapewne katolickiej). Wyśmiewał (kulturalnie i z dużą dozą pewności siebie) następujące zabobony:
1. Niektórzy rozsyłają liściki (modlitewki) na zasadzie piramidki (nie używam określenia X. Abpa "łańcuszek św. Antoniego", bo mi wstyd) z groźbami typu: "Przepisz w 30 egz. i roześlij znajomym; ci, którzy tego nie zrobili, wpadali pod samochód lub w inne kłopoty, a ci, co rozesłali, stali się zdrowi i bogaci" (lub tp.).
2. Niektórzy szerzą kult "objawień w Oławie", co nie jest popierane przez Kościół (stwierdzenia X. Abpa były o wiele mocniejsze, ale nie zapisałem).
3. Zaś inni wierzą w złowieszczą rolę masonerii w Polsce i Kościele. No, może gdzieś we Włoszech czy Francji, są (były?) takie tajne związki działające w celach rabunkowo-finansowych, a nie religijnych. Ale mówienie o nich czy też obawianie się ich w Polsce jest śmieszne i zbliżone w swym prostactwie do poprzednich, tak kulturalnie i skutecznie ośmieszonych przez X. Abpa zabobonów.

Stąd pytania do Eminencji, Arcypasterza Kościoła w Polsce:
1. Czy katolikowi, a tym bardziej arcybiskupowi wolno szerzyć taką propagandę banalizacji sekt anty-Bożych, antykatolickich? Sekty te są systematycznie potępiane przez Papieży, poczynając od encykliki "In eminenti" Ojca Św. Klemensa XII w 1738r. a więc już w 21 lat po jawnym zawiązaniu się takiej sekty.
2. Czy w ostatnich latach coś się zmieniło w stanowisku i nauce Kościoła i Papieża na temat lóż masońskich?
3. Jeśli zaś loże są nadal potępiane (a udział w nich powoduje automatyczną ekskomunikę), jak dzieje się to od przeszło 250 lat, to kto/co pozwala X. Abpowi na szerzenie i propagowanie poglądów sprzecznych ze stanowiskiem Kościoła ?
4. Co zrobi Kościół, a Ksiądz Prymas przede wszystkim, by ukrócić tak złowieszczą, moim zdaniem, propagandę umniejszania roli lóż masońskich ? A może się mylę? Może powinienem starać się o zapisanie do Wielkiej Loży Wielkiego Księżyca i odprawiać magię ku czci Wielkiego Budownika ?

Dwie godziny po wypowiedzi X. Abpa J. Życińskiego w PR I dyskutowałem tę sprawę na antenie Radia Armii Krajowej Jutrzenka. Jednak zasięg tego radia (wg. KRRiTV - "pirackiego") jest tysiące razy mniejszy niż PR I.

Z synowskim przywiązaniem

MD 

------------------------------------------------

Dostałem natychmiastową odpowiedź Ks. Prymasa, w której przeczytałem m. inn.:

..."O takich wypowiedziach Arcybiskupa Życińskiego dowiaduję się z relacji Pana Profesora. Nie mogę z Nim podejmować polemiki. Jest arcybiskupem jak ja. Dlaczego jednak Pan Profesor nie napisze do Arcybiskupa Życińskiego bezpośrednio?  "...

Napisałem:

 -------------------------------------

prof. dr hab. Mirosław Dakowski                                 Warszawa, 12 V 1998


Ks. Arcybiskup Józef Życiński
Lublin

Excelencjo!

Z mieszanymi uczuciami słucham piątkowych porannych felietonów Excelencji w PR I. Wymykają mi się mianowicie intencje oraz sporo point.
Proszę więc o wyjaśnienie niektórych mych wątpliwości. Dn. 8. V. w felietonie o "ideologach" zrozumiałem m. inn., że człowiek postępowy w ważnych sprawach nie miewa pewności. Zapewne (nawet?) Ojciec św. jest przykładem człowieka, który "stopniowo odkrywa swoją prawdę". Zapewne On ma swoją, a ja - swoją. <Tylko "ideolog" ma się za posiadacza prawdy bezwzględnej, często tylko sam jest posiadaczem "swej prawdy">.
Uważałem dotąd, że Ojciec św. jest (z pomocą Ducha św.) depozytariuszem Prawdy bezwzględnej, objawionej nam przez Jezusa Chrystusa, Boga. Że prawda ta zawsze była i będzie obecna w Kościele Bożym, bo "bramy piekielne nie zwyciężą go". Czyżbym źle zrozumiał nauki, które mi przedstawiciele kościoła przekazywali? Boję się, że zapewne jestem "ideologiem" czy może heretykiem? Bo "ciemnogrodem" to na pewno?
Proszę też o odpowiedź explicite na cztery pytania, które skierowałem do Księdza Prymasa (zał.) Ks. Prymas odpisał mi, żebym się z nimi zwrócił bezpośrednio do Excelencji, co czynię.

Z Bogiem,

MD

------------------------------

Dostałem odpowiedź Ks. Arcybiskupa, w której tłumaczy m.inn., jaka jest różnica "między  prawdą chrześcijańską a fanatyzmem ideologów" : "jedna z różnic przejawia się w tym, że chrześcijanin głosi prawdę z miłością".

... Na temat masonerii:

"W sprawie masonów najnowszym dokumentem zostaje Deklaracja Kongregacji Nauki Wiary  z 26 listopada 1983 r. Kard. Ratzinger podkreśla tam, iż katolik nie może należeć do stowarzyszeń masońskich. Problem w tym, że niektórzy z polskich tropicieli masonów nie wielką uwagę zwracają na styl przekazu Kardynała Ratzingera i przy każdej budce z piwem zlokalizują grupę masonów. Ma się to tak do nauczania chrześcijańskiego , jak hipochondria ma się do autentycznej choroby."...

 ----------------------------------------

Ja z uporem:

------------------------------------ 

prof. dr hab. Mirosław Dakowski                         Warszawa, 30 czerwca 1998

Jego Eminencja
Józef Kardynał Glemp,
Prymas Polski

Eminencjo!

Jeszcze raz zwracam się z synowska prośba o pomoc w sprawie rozpowszechniania się i panoszenia sekt i poglądów gnostyckich, sprzecznych z Objawieniem Boga Stwórcy, w Kościele Katolickim w Polsce.
Zgodnie z poleceniem/sugestią Eminencji z dn. 30.04.98 prosiłem bezpośrednio A-bpa J. Życińskiego (zał.1) o wyjaśnienie mych wątpliwości wyrażonych w liście do Eminencji (zał.2). Szybką i uprzejmą odpowiedź A-bpa J. Życińskiego załączam (zał.3).
1. Wraz z licznymi wiernymi katolikami pozostałem jednak w niewiedzy czy też we "mgle pojęciowej" w sprawach najważniejszych. Cóż znaczy na przykład "styl przekazu Kard. Ratzingera"? i sugestia, że ktoś (kto?) "przy każdej budce z piwem zlokalizuje grupę masonów"? Ja stykam się z masonami i ich aktywną działalnością wśród profesury Uniwersytetu Warszawskiego czy Uniwersytetu Jagiellońskiego, a nie sądzę, by oni potrzebowali prowadzić swą propagandę również przy budkach z piwem. Nie wiem, jak na tę propagandę reaguje Episkopat Kościoła w Polsce?
Ostatnio powtarzamy prośby i apele do słuchaczy radia, by nagrywali różne niejednoznaczne wystąpienia Autorytetów i po przepisaniu przysyłali do Sekretariatu Episkopatu Polski z prośbą o interpretację oraz przekazywanie do Kongregacji Nauki Wiary do ew. rozstrzygnięcia.
2. Tu natknąłem się na kłopot: Księgarnia w budynku Kurii Ks. Prymasa przy Miodowej 17 od miesięcy (przedtem nie szukałem) nie ma materiałów ani książek na temat stosunku Kościoła oraz Papieży do masonerii i podobnych tajnych stowarzyszeń czy sekt.
W rozmowie z Siostrą Dyrektorką (dalej SD), do której mnie skierowała zażenowana obsługa księgarni, dowiedziałem się, że mogę szukać takich książek w bibliotekach (sic!). Na pytanie, dlaczego nie ma n.p. niedawno wydanej książki "Papieże wobec masonerii" Georges Virebeau, usłyszałem od SD, że nie ma i nie będzie, bo wydało ją wydawnictwo antykatolickie (?). Okazało się, że chodzi o wyd. Antyk, które (cytuję SD) wydało "książkę przeciw Soborowi Watyk. II" jakiegoś "lefebvrysty". Nie dowiedziałem się, o jakiego autora chodzi. Zaintrygowany tym tajemniczym uporem SD trafiłem po paru dniach na książkę ks. D. Olewińskiego "W obronie Mszy Świętej i Tradycji katolickiej", bo o nią zapewne Siostrze chodziło. Jest to książka niezwykle ważna i ciekawa. Dzięki SD czytam ja i polecam swym Słuchaczom.  Ale Ks. Olewiński nie tylko nie jest "lefebvrystą" ani członkiem Bractwa św. Piusa X, ale nie jest też członkiem Bractwa Kapłańskiego św. Piotra. Jest kapłanem diecezjalnym. (str. 136). Skąd więc anathema i niepoinformowanie władz Siostry Dyrektorki?
W wyd. Antyk wydano ogromną część dorobku naukowego Feliksa Konecznego, co jest wydarzeniem nie do przecenienia w historii naszej walki o zachowanie cywilizacji łacińskiej ( w planie ziemskim) i o Królestwo Chrystusowe (w planie duchowym). Usuwanie takich książek (i książek wspomnianych na wstępie) z Księgarni Kurii Prymasa Polski jest szokujące.
W tejże rozmowie pokazałem SD książkę mego "kolegi" fizyka Fritjofa Capry o Wszechświecie (wyd. Znak) eksponowaną w księgarni. Książki Capry (Tao fizyki i tp.) omawiam w swych wykładach z fizyki współczesnej jako przykład nierzetelnej metodologii wsączania mieszanki wierzeń gnostycko- naturalistyczno - materialistycznych w otoczce modnych w niektórych kręgach "medytacji i filozofii Wschodu". Dzieje się to pod pozorem "fizyki współczesnej" W rzeczywistości metody i osiągnięcia fizyki są sprzeczne z opowieściami F. Capry, Fullera itp. dętych "autorytetów naukowych". Kierunki propagandy Capry są jednak groźne dla katolików i innych wierzących w Boga Stwórcę wszystkiego, bo używają , jak przed stu laty ateiści, sztafażu "naukowości" i "nowoczesności".
Obecność takiej książki w księgarni Ks. Prymasa (przepraszam za uproszczenie!) - szokuje.
Nie sugeruję jednak, by wyrzucić wszystkie książki zasłużonego (szczególnie w latach 60- i 70- tych) wydawnictwa Znak. Takie rozumowanie (w stylu Siostry Decydentki) byłoby chyba mało racjonalne.
Do czasu usunięcia z księgarni dużej ilości książek nurtu gnostycko-pobłażliwego (nie wartościującego Dobra i zła) zmuszony jestem do ostrzegania mych, szczególnie młodych przyjaciół i słuchaczy przed tą księgarnią.

Z tymi dwiema troskami zwracam się do Księdza Prymasa

z synowskim przywiązaniem

MD 

Zmieniony ( 14.04.2010. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.