Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 42 gości
S T A R T
Tuesday 18 February 2020 17:13:42.28.
migawki
 

Wy jesteście solą ziemi. A jeśli sól zwietrzeje, czym będzie solona? [Mt. 5:13]

Koronka do Miłosierdzia w środę 19 lutego o godz.15-tej o wycofanie "Zdrowe love w Gdańsku"

 
N O W O Ś C I
W Y S Z U K I W A R K A
 
POLECANE
Poprzeć Andrzeja Dudę w pierwszej turze! To tylko tytuł. Drukuj Email
Wpisał: MacGregor   
14.02.2020.

Poprzeć Andrzeja Dudę w pierwszej turze!

MacGregor http://macgregor.neon24.pl/post/153129,poprzec-andrzeja-dude-w-pierwszej-turze


Nie, nie dokonałem samoobrzezania mózgu, to tylko tytuł.

Pewnie lepszy byłby: „poparcie w pierwszej turze w zamian za ustawę anty-447 przed wyborami”.

==============

Red. Marian Miszalski w Emisja TV (12 lutego br) podzielił kandydatów na urząd prezydenta na poważnych (Andrzej Duda i Krzysztof Bosak) oraz resztę. Ten pierwszy jest kandydatem poważnym mocą dotychczas sprawowanego urzędu, poparciem rządzącej partii politycznej oraz mimo wszystko realizacją składanych obietnic i ma dużą szansę na reelekcję. Ten drugi nie ma większych szans na wygraną, ale jest – co przyznaje większość nawet wrogich mu komentatorów - najbardziej merytorycznym i rzeczowym kandydatem.

Reszta to kandydaci niepoważni – posągowa pani Kidawa Błońska, jak cała platforma silna tylko i wyłącznie swoją bezczelnością, Hołownia czyli Petru-Reaktywacja, sequel gorszy niż oryginał („ile szydeł wylazło z wyborczego worka, ilu wielkich działaczów wyjrzało z rozporka”), Biedroń chcący dobrać się nam wszystkim do de czy Kosiniak-Kamysz jak z przedwojennego anonsu: ”fryzjer damski, czesze wszędzie”.

Wg p. Miszalskiego dzisiejsza sytuacja Polski niebezpiecznie przypomina tę z drugiej połowy XVIII wieku, tyle, ze zamiast Austrii są Eskimosi, zaś gwarantem ustroju Rzeczpospolitej i jej „źrzenicy wolności” (sądów wolnych od jakiejkolwiek odpowiedzialności) nie jest już Rosja i jej imperatorowa, a UE i TSUE (zamiast wprowadzania wojsk kary finansowe itd) ... a trzeba pamiętać, że mówimy UE, a myślimy Niemcy (za komuny mówiło się partia, a myślało Lenin, mówiło Lenin, a myślało partia i tym sposobem człowiek zawsze co innego mówił, a co innego myślał)).

Otóż biorąc pod uwagę możliwości i terminy realizacji wrogich wobec Polski planów, największe niebezpieczeństwo grozi nam ze strony naszych ... potencjalnych współgospodarzy „Rzeczpospolitej przyjaciół” - od 447, przez szlachtę jerozolimską do Judeopolonii. A jaka byłaby sytuacja Polaków w Judeopolonii to widzimy po ogłoszonym przez Trumpa i  Netanjahu „planie stulecia dla Palestyny” (ciekawe, ile palestyńskich dzieci zostało postrzelonych w głowę w tym tygodniu).

Drugie w kolejności niebezpieczeństwo grozi nam ze strony niemieckiego jamochłona, z którym nie mamy traktatu pokojowego, który stracił był na rzecz Polski jedną trzecią naszego obecnego terytorium, a my nie mamy już gwaranta naszej zachodniej granicy w postaci Sowietów i co więcej, z podważania postanowień poczdamskich uczyniliśmy podstawę naszej polityki historycznej.

Najmniejsze niebezpieczeństwo  – choć też nie należy go lekceważyć – grozi nam ze strony Rosji i być może dlatego starsi i mądrzejsi tak ekscytują Polaków przeciw Rosji, by tym łacniej mogli nas zajść od tyłu Judejczykowie i Teutonowie.

W związku z powyższym red. Marian Miszalski sugeruje (za MM):

„Konfederacja może zaproponować prezydentowi Dudzie, by to on złożył ów projekt (scil. anty-447), jako własny, jeszcze przed majowymi wyborami. Gdyby złożył – Konfederacja mogłaby wycofać swego kandydata na prezydenta w I turze, wzywając elektorat do głosowania na Dudę, co mogłoby dać mu zwycięstwo już w I turze.

Kandydat Konfederatów nie ma dużych szans: jego udział w wyborach służy raczej popularyzacji konfederackiego programu i „odliczeniu się”, sprawdzeniu własnego potencjału wyborczego. Gdyby jednak za cenę rezygnacji własnego kandydata z udziału w wyborach Konfederaci uzyskali poparcie urzędującego prezydenta dla blokady żydowskich roszczeń – sukces polityczny Konfederacji zaprocentowałby na przyszłość może bardziej, niż udział własnego kandydata w wyborach prezydenckich”.

(taka propozycja sfalsyfikowałaby przy okazji kłamliwe oskarżenia, jakoby Konfa w ewentualnej II turze miała głosować na kandydatkę PO).


  Jeśli pan Prezydent taką propozycję odrzuci, to i tak nie zaszkodzi ona w niczym kandydatowi Konfederacji, a raczej da szanse na otrzeźwienie jakiejś części uczciwych zwolenników PiS-u.

Zmieniony ( 15.02.2020. )
 
Żart o końcu świata i Jarosławie Kaczyńskim. 1 minuta i 13 sekund Drukuj Email
Wpisał: Poseł Jacek Wilk   
26.01.2020.

Żart o końcu świata i Jarosławie Kaczyńskim.

Tego trzeba posłuchać!

https://youtu.be/IDPxViJHS4E

1 minuta i 13 sekund

Zmieniony ( 26.01.2020. )
 
Krzyżowanie komsomołek z małpą bonobo a "Zielony Ład" UE Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
18.12.2019.

 

Krzyżowanie komsomołek z małpą bonobo a Zielony Ład UE

==================

"Parę słów refleksji” wygłoszonych po odznaczeniu mnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

 

odznaczanie

Mirosław Dakowski 17 grudnia 2019


Po ceremonii dekoracji Orderami głos zabrał Minister Stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzej Dera, a po tym poproszono do mikrofonu mnie, spośród odznaczonych. Naszych wypowiedzi nie ma dotąd w sprawozdaniu na stronie Kancelarii Prezydenta, więc moją odtwarzam na gorąco, z pamięci.

[20 XII oświadczono mi, iż służby Kancelarii Prezydenta nie rejestrowały tej uroczystości. Nie przekażę więc, jakie wskazania dla Narodu miał minister, Sekretarz Stanu Andrzej Dera]

==================

Panie Ministrze, Polacy!

Na początku stanu wojennego, w tak zwanych „twardych warunkach” narzuconych przez Wronę wydawało się, że musimy walczyć w ramach podziemia Solidarności. Natomiast bardzo szybko część z nas, tak zwane Samotne Wilki, zorientowała się, że to oficjalne podziemie Solidarności jest bardzo zaubeczone. Postanowiliśmy działać oddzielnie. Było to o tyle niewygodne, że nie mieliśmy wsparcia. Ale za to uzyskaliśmy o wiele większe rezultaty z powodu ogromnego zmniejszenia się ilości wpadek. Nazwaliśmy się wtedy prześmiewczo partyzantami z wyrąbanego lasu.

Nawet po zauważonej przez nas zmowie z Magdalenki wydawało się, że w nowej rzeczywistości będzie mimo wszystko uczciwej, a walczyć - łatwiej. Tak się jednak ku mojemu zdziwieniu [optymistycznemu może] nie stało.

Już na początku nowej rzeczywistości wdepnąłem bez mojej chęci w tak zwaną „aferę”, a ściślej - rabunek Polski poprzez Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Ujawnił go inspektor NIK Michał Falzmann. Przez lat już teraz kilkadziesiąt nie odzyskano ani tych miliardów zrabowanych przez zorganizowaną grupę przestępczą [grupa Y] ani naprawdę nie ukarano sprawców. Taki Przywieczerski zwany przez nas „Prezio do odsiadki” był dwukrotnie wypuszczany z Polski [UOP, ABW] z dokumentami, żył zupełnie bezkarny w Stanach i dopiero kiedy wszelkie terminy karne się skończyły - wrócił sobie, a nawet został przywieziony do Polski.

Podobnie ponurą sprawą było ukrywanie Zbrodni Smoleńskiej i to ukrywanie tak przez lewe jak i prawe skrzydło Ptaszyska Kłamstwa Smoleńskiego. Ciągle ignoruje się fakty i dowody uzyskiwane przez konstruktorów, fizyków, lotników i innych specjalistów.

Tylko w podziemiu, czyli w internecie obecnie możemy alarmować o zakusach Przedsiębiorstwa Holokaust popieranego mocno przez administrację USA na kolejne setki miliardów złotych, które mają rabować w Polsce i Polakom. Władze Polski wykręcają się od reakcji.

Sprawą, w której również bezpośrednio uczestniczyłem, jest rozwój energii odnawialnych. W latach dziewięćdziesiątych i na początku trzeciego tysiąclecia udało nam się zbudować nową gałąź przemysłu, mianowicie budowę wysokowydajnych kotłów na drewno, trociny, gałęzie, łuski od kaszy i podobne odpadowe nośniki energii odnawialnych.

Kotły na drewno dają realnie netto zero CO2 i zero SO2 , a mają już moc 5 do 8 GW, to jest moc 4-6 wielkich energetycznych reaktorów jądrowych. Niestety decyzje władz tak rządowych jak i samorządowych inspirowane przez grupy gadające niemądre slogany na temat tak zwanego smogu, powodują obecnie całkowite zniszczenie tej wspaniałej dziedziny energii odnawialnych.

A wciska się nam energetyczne dinozaury – reaktory jądrowe, niebezpieczne, drogie i ciągle drożejące.

Powstanie groteskowego Ministerstwa Klimatu i dyrdymały opowiadane przez jego ministra, jak to on promuje chorą na Aspergera dziewczynkę jako Guru klimatystów, ośmieszają rząd. Polsce grozi to ogromnymi nieuzasadnionymi wydatkami na zbędne gałęzie energetyki.

Całe to urzędowe gadanie o szkodliwości CO2, szczególnie antropogennego, z punktu wiedzy z fizyki atmosfery jest bzdurą, dodatkowo celowo złośliwą. Klimat planety od setek milionów lat cechuje samo-regulowalność. Narzucony podatek od emisji CO2 jest rabunkiem.

Zapewniam Państwa, Panie Ministrze i Was, Polacy, że to co teraz narzucają Nieznani Ojcowie, którzy zarządzają urzędnikami w Unii Europejskiej, np. dyrektywy dotyczące tak zwanego Zielonego Ładu, jest oparte o fałszerstwa wykonywane przez IPCC, który to fałszerstwa zostały wielokrotnie wykazane i udowodnione.

Zapewniam też Pana panie Ministrze i Państwa Polaków, że za lat 30 czyli już za jedno pokolenie te banialuki, które teraz opowiadają urzędnicy z Unii Europejskiej na tematy klimatu, będą tak ponuro śmieszne jak obecnie śmieszne są tak zwane osiągnięcia akademika Łysenki, który na przykład siłą zamieniał żyto na pszenicę a kukułkę w drozda, czy osiągnięcia Olgi Lepieszyńskiej, która w moździerzu produkowała, tworzyła życie, jak wmawiała nam komunistyczna propaganda. Podobne osiągnięcia miał akademik Iwanow który krzyżował komsomołki z małpą Bonobo [odmiana szympansa], a jego syn zupełnie honorowo w Gabonie krzyżował się z samicami Bonobo. Do pomysłu potomstwa dwóch samców jeszcze wtedy nie przekonywano.

Jeśli rząd musi z nieznanych narodowi przyczyn wykonywać dyktat Brukseli, polecenia czy rozkazy, które są ewidentnie bzdurne, to powinien nam chociaż dawać znać [mrugać porozumiewawczo?], że wykonuje to pod przymusem. A same rozkazy sabotować jak najsprawniej, ich realizację opóźniać.

Sytuacja, w której tak wielu patriotów, Polaków musi w dalszym ciągu działać jak partyzanci z wyrąbanego lasu, nie jest sytuacją właściwą czy naturalną.

Z całą pewnością Prawda zwycięży – tylko, że o to musimy walczyć. Wszyscy.

Z Panem Bogiem,

dziękuję.


Na wypadek awarii nagłośnienia w czasie mej wypowiedzi miałem przygotowany następujący komentarz, który po podniesieniu głosu byłby słyszalny na całej sali, choćby przez te 200 osób, w tym dwóch ministrów:

Och, jaka piękna ilustracja sytuacji przeze mnie analizowanej: Podobnie przed Zbrodnią Smoleńską zepsuło się co najmniej siedem monitoringów na Okęciu wojskowym, tyleż na Siewiernym wojskowym. Policzyłem prawdopodobieństwo tego, że mogło to się stać niezależnie, przypadkowo. Takie prawdopodobieństwo jest mniejsze niż 10-46. co jednoznacznie dowodzi współpracy wykonawców w obu miejscach, w obu państwach.

---------

Na szczęście aparatura w Pałacu Prezydenckim działa bez zarzutu. A ziarenko zasiane w tym Pałacu może wyda plon stokrotny?

 

Zmieniony ( 28.12.2019. )
 
groteskowe Ministerstwo Klimatu ośmiesza rząd, a gwałci logikę Drukuj Email
Wpisał: prof. dr hab. Mirosław Dakowski   
15.12.2019.

groteskowe Ministerstwo Klimatu ośmiesza rząd, a gwałci logikę

=============

[Ten tekst umieściłem pod - widocznie - mało atrakcyjnym, poniższym tytułem. Mało osób go zauważyło.

Ponieważ uważam go za ważny, powtarzam pod tytułem zmienionym - 15 grudnia. Kto czytał i zapamiętał, może „odpuścić”]

 

13 grudnia 2019. O partyzantach z wyrąbanego lasu

Mirosław Dakowski, prof. zw. dr hab., fizyk rozszczepienia, energo-analityk

[Szkic wypowiedzi przewidzianej na uroczystości wręczenia Krzyża Wolności i Solidarności przez Prezesa IPN 13 grudnia 2019. Niestety z przyczyn zdrowotnych nie mogłem, choć bardzo chciałem, pojechać i wygłosić te parę zdań ]

===========

W latach 70 i 80-tych zeszłego wieku walczyliśmy o prawdę i Polskę. O jakieś „respektowanie praw człowieka w prylu” na pewno nie. Chcieliśmy „pryl” obalić.

Samotne wilki unikały zorganizowanego podziemia Solidarności, bo widzieliśmy, że jest nafaszerowane donosicielami. W tamtej sytuacji staliśmy się partyzantami z wyrąbanego lasu. To trudne lecz owocne.

Nawet po ugodach z Magdalenki, Kiszczaka ze swoimi agentami, mieliśmy jeszcze nadzieję.

Od 91-go musiałem pójść w bój o ujawnienie prawdy na temat rabunku Polski via Bank i FOZZ. Bój znów przez Polskę przegrany. Tolerowanie znanych przestępczych organizacji [np. Grupa Y] i rabusiów [[ze zbioru zastrzeżonego IPN:  Dariusz Tytus Przywieczerski, nr. rej. 92442, data rej.: 11.07.1985 Nazwa jednostki rejestr.: Wydz. I, Dept. II MSW Kategoria: zabezpieczenie operacyjne, później TW, pseudonim: „Grabiański”, data rezygnacji 21.12. 89, IPN nie ma danych o rezydentach/agentach KGB. ], dotąd nie ujawnione], nie odebranie im łupów - nas zadziwiało. Nawet po 2005 na moje pismo do Ministra Sprawiedliwości z danymi o banku w Londynie, gdzie agenci umieścili zrabowane nam 200 milionów dolarów, dostałem odpowiedź od mgra Sianko w imieniu ministra Ziobro, że „Min. Spraw. nie prowadzi korespondencji z poszczególnymi obywatelami na tematy ogólnoprawne”.

Wspieranie przez władze lewego oraz prawego skrzydła Ptaszyska Kłamstwa Smoleńskiego, a ignorowanie znaczącego dorobku specjalistów budzi grozę. Wyniki badań jednak publikujemy.

Wbrew mocnym argumentom o ogromnych niebezpieczeństwach i rosnących z dziesięcioleciami kosztach bankrutującej w świecie energetyki jądrowej, kolejne rządy ciągle nam nią grożą. Ostatnio nakazuje im to bezczelna ambasador USA.

O groźnej dla Polski ustawie USA 447 alarmujemy - jedynie w internecie. Władze i ich media wstydliwie milczą.

Wywalczony ogromny sukces ogrzewania domów biomasą dającą netto ZERO emisji CO2 i SO2 [moc 5 do 8 GW] jest niszczony oficjalnymi bajkami o smogu i globalnym ociepleniu i odpowiednimi „procedurami”.

Ustanowiono groteskowe Ministerstwo Klimatu, którego szef ośmiesza polski rząd, a gwałci logikę promując m.inn. osiągnięcia intelektualne chorej szwedzkiej dziewczynki, marionetki klimatystów.

To nieliczne przykłady.

Ostatnie trzy 10-lecia musiałem wraz z innymi dalej walczyć. Znów w warunkach Partyzantów z wyrąbanego lasu. Totalna blokada w mediach rządowych - i oczywiście prywatnych.

Czy za trzy lub cztery 10-lecia, kiedy wreszcie ta budowla zawali się pod ciężarem własnego kłamstwa i tchórzostwa, ci z młodych walczących teraz o Polskę i prawdę, jeśli uda im się przeżyć, znów może otrzymają w odpowiednią rocznicę jakiś dyplom z neo-IPN-u?

Dziękuję,

Ostańcie z Panem Bogiem

Mirosław Dakowski

======================

mail:

Szanowny Panie Profesorze,

Ze wzruszeniem przeczytałem Pański szkic wystąpienia w IPN. Ze wzruszeniem, bo brzmi jak podsumowanie, a jednocześnie jak drogowskaz na następne dziesięciolecia dla prawych Polaków. Pierwszy komunizm ostał się u nas cztery dziesięciolecia, obecny się dopiero rozkręca, zanim runie - sporo wody w Wiśle może upłynąć…. Dużo więc miejsca i czasu na partyzantkę. 
Dziś aresztowali Jacka Międlara. Dokładnie 13 grudnia. Chyba w ramach przypominania realiów stanu wojennego … To chyba przesłanie systemu dla nas wszystkich. 

Życzę zdrowia,
PZ  

 

Zmieniony ( 18.12.2019. )
 
Co NAD WISŁĄ Drukuj Email
Wpisał: Demotywatory   
09.09.2019.

 

nad Wisłą

 Para zamiast ciepła dzięki Veolii - w grudniu - to potwierdza.

Zmieniony ( 12.12.2019. )
 
Zobacz też…
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 1 - 50 z 532
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.