Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 10 gości
S T A R T
Monday 25 March 2019 04:36:42.27.
N O W O Ś C I
W Y S Z U K I W A R K A
 
POLECANE
Ostatnie parę wieków satanizmu, magii i zboczeń u władzy. Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
23.02.2019.

Ostatnie parę wieków satanizmu, magii i zboczeń u władzy.

Zatajane nurty dziejów. Polityka i moralność według Złego.

Wielki Postęp.

Theological thriller


Mirosław Dakowski

Docierały do mnie w młodości szepty i „legendy” o czarnych mszach, odprawianych przez księży-apostatów na brzuchu jednej z „madame” króla Ludwika XV, tj. Madame de Pompadour. Jednak do książek czy artykułów na ten temat nie mogłem trafić ani w Polsce, ani we Francji. Tam nawet najbardziej „laickie” i republikańskie, czyli anty-rojalistyczne kręgi uciekały przed takimi tematami. Uderzyła mnie spora nielogiczność tej postawy. Zająłem się więc mocniej swoją pasją – fizyką.

Dopiero po latach zbliżyłem się z Amerykaninem, który pracował jako generał CIA [tam to nie stopień wojskowy, lecz stanowisko na czas pracy w Instytucji]. Mówił nam o sędzi Sądu najwyższego, który to „utopił się”, gdy uczciwie nie spełnił zbrodniczych nakazów „braci”. Śledztwo zablokowano. O tysiącach dzieci poczynanych w komunach satanistów po to, by zostały później zgwałcone i zamordowane na ołtarzach szatana przez licznych, często znanych śledczym, jego czcicieli. Zdjęcia, filmy, dowody rzeczowe są. Oni, zbrodniarze, mają obowiązek swe czyny dokumentować. Część z dokumentów wpada w ręce policji i prokuratury. Ale – winnych nie wolno aresztować i osądzić, a w żadnym razie zbrodni przypisać celom satanistycznym. Tu omerta to nie tylko prosty zakaz, ale i przekleństwo złego. Duchowe.

Natknąłem się na książki Andrzeja Sarwy na podobne tematy – klątw trapiących nie tylko ludzi, ale i rody przez wieki, [cykl TAJEMNICA RODU SEMBERKÓW: Cień Władcy Sabatu, Szepty i cienie, Ziarna ocalenia].

Zaskoczyła mnie jego odwaga i determinacja, bardziej nawet niż styl pisania – jędrny, świeży, pełen barw i zapachów.

Zadziwiła mnie wtedy cisza w mediach na temat tego autora i tych jakże przecież ważnych nurtów historii.

Znajomi księża-literaci, a nawet jeden biskup, dobrze i odważnie działający i piszący – na moje indagacje zachowywali zażenowaną powściągliwość i bąkali „może lepiej takich spraw nie tykać...”

W życiu miałem już doświadczenie z podobnymi reakcjami. W sprawie FOZZ, kosztów i niebezpieczeństw energetyki jądrowej, bredni totalnego ocieplenia, czy Zbrodni Smoleńskiej. Tak reagowali nie tylko znani publicyści i redaktorzy naczelni, ale też ministrowie i premierzy.

Tu sprawa jest jednak porażająco, piekielnie poważniejsza.

Przechodzę do konkretów.

Obecny zamysł Andrzeja Sarwy, jak go rozumiem, to przedstawienie planów Złego i ich wykonania poprzez jego sługi we Francji, w Italii [też Watykan], w Hiszpanii, Polsce i Ameryce, na przestrzeni wieków.

Powstaje cykl w formie beletrystycznej, z którego Autor opublikował już trzy części: „Wieszczbę Krwawej Głowy” i „Cmentarz Świętego Medarda” oraz „Syna Cienistej Strony”. Fabuła tej ostatniej dotyka czasów obecnych, odrobinę wybiega też w przyszłość, łatwą do ekstrapolacji [???]. To nie tylko „książka dla wymagającego czytelnika”, jak pisze ktoś w zapowiedzi. To książka dla odważnego, przejętego straszną ewolucją świata [?? jaki to Pan?], w którym żyjemy, i co groźniejsze, żyją i żyć będą nasze dzieci i wnuki. Czy one będą? A jeśli tak – to kogo im każą czcić? Takich analiz, ujawniania takich, głęboko w archiwach schowanych dokumentów - „lepiej nie ujawniać”.

Aby ich szukać, albo je znaleźć, przeanalizować, i do czytania w zrozumiałej dla laika formie podać – trzeba z czegoś żyć. Autor tej klasy co Andrzej Sarwa, który swą twórczością nie wpisuje się w nurt wylewania morza słów o niczym, jest kompletnie przemilczany przez media każdego nurtu, kapituły przyznające nagrody literackie oraz ciała urzędnicze rozdające stypendia twórcze – szkoda... szkoda dla nas i dla naszych dzieci... i dzieci naszych dzieci...

Może wydanie kilkudziesięciu tysięcy na konkretny plan, czyli „proposal”, okazuje się niemożliwe wobec wydatku stu milionów na jeden cmentarz, tj. na jego utrzymanie? Choć i tu - „Cmentarz Świętego Medarda”.

By po prostu przeżyć [z rodziną] pisarz musiał podejmować się żmudnych i źle płatnych prac technicznych, które pozwalały na życie, lekarzy i lekarstwa [oczywiście drogie], nie dawały jednak nigdy swobody, która twórcy jest potrzebna. Teraz życie i pracę twórczą autora determinuje choroba. Ze względu na nią, czasu i sił na pisanie nie ma wiele, ale wiele jeszcze do przekazania.

Zwróciłem się do dwóch dużych, znanych mi dobrze w przeszłości, Instytucji Katolickich z gorącą prośbą o pomoc w realizacji tego konkretnego zadania, ukazania wszem i wobec jak i Gdzie Planista Wroga realizuje swe cele w ostatnich stuleciach.

W obu Instytucjach zapadło milczenie. Usłyszałem jednak po pewnym czasie jakąś odpowiedź. Nie ryk lwa: Nie szargać Świętości ani Tajności!!!”, ale jakby wizg bitego kundelka: „Cśśśśśś...”

Nie będę wymieniał nazw tych Zasłużonych Instytucji, wstyd mi za nich. Musimy sobie zdać sprawę, że rynek wydawniczy dostał się w spadku głównie synkom komuny. W hurtowniach książek panuje segregacja i wyzysk wydawców, a bezczelna segregacja i wyzysk autorów jest tajemnicą poliszynela. Przypomina mi to sztukę sprzed pół wieku „Czekając na Godota”, gdzie Pan, trzaskając batem, krzyczał: „Think, pig!!” i ... batem po grzbiecie!

Księgarnie przyjmują książki tylko od swych decydenckich hurtowni, mocnych układami. Przeżyłem to usiłując wciskać moje książki do księgarń – mur, blokada.

Uczciwe księgarnie internetowe są słabe finansowo i do dużej grupy czytelników, korzystających tylko z księgarń stacjonarnych, nie docierają. Więc autorzy ze sprzedaży swych książek dostają NIC lub prawie NIC.

Pomyślałem więc o przedpłatach:

W XIX wieku, gdy książki były w dworach szlacheckich, a także w domach inteligencji w miastach uznawane za dobra cenne, takie przedpłaty czy abonowanie było powszechne.

Wróćmy tym razem do tego sposobu, bo nie widzę innego, by Andrzej Sarwa mógł ten cykl dokończyć.

Stąd niniejszy APEL:

Udało się spowodować, że książki Andrzeja Sarwy, szczególnie te z ostatniego cyklu, ciągle jeszcze w pisaniu będącego, są DOSTĘPNE w domu pisarza.

Na razie ustalenia są następujące:

Proponuję moim Czytelnikom taką „sprzedaż wiązaną”: Za wszystkie cztery tomy (Wieszczbę krwawej głowy, Cmentarz św. Medara, Syna Cienistej Strony i powstający obecnie Tuman krwawej mgły) proszę teraz wpłacić 150 zł brutto, a jeśli ktoś czuje się na siłach [finansowych], niech coś doda od siebie, od serca. To umożliwi pisarzowi kontynuację ciężkiej pracy [harówy!!]...


Zamawiać tylko bezpośrednio u Córki pisarza, pod adresem mail’owym:


wydawnictwo.armoryka@armoryka.pl


Ona poda nr konta, weźmie, tj. spisze Państwa adres pocztowy [ludziska często zapominają podać] i pośle natychmiast trzy już wydane, wydrukowane części.

Część III, tj. Tuman krwawej mgły dośle, gdy uda się go skończyć, poprawić, wydać. Czyli za parę miesięcy.

Jeśli już ktoś ma któryś z tomów – to z Nią się dogadać, które ma wysłać. I za ile.


W razie innych pytań czy wątpliwości proszę pisać lub telefonować do mnie.

Póki tu jestem.

Módlmy się też gorąco o zdrowie dla pisarza i jego rodziny.

Piszę w sobotę, dzień Matki Boskiej. Jej opiece nas i ten cały plan polecam.

To Ona przecież zetrze głowę węża, Natheir Silyen [celt.], czy Pierzastego.


Zmieniony ( 10.03.2019. )
 
Wszelkie środki do zwycięstwa mamy w zasięgu ! Drukuj Email
Wpisał: krucjata rozancowa za Ojczyzne   
24.12.2018.

Wszelkie środki do zwycięstwa mamy w zasięgu !

http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl/?p=7002


Oby nadchodzące święta Bożego Narodzenia ubogaciły nas męstwem Jednorodzonego Syna, którego Najświętsza Wola zadecydowała, iż to my nędznicy - a nie ktoś inny za nas, bo nikogo takiego nie ma, to nasze pokolenie - a nie żadne inne, bo takowego zastępstwa nie ma - mamy walczyć pod Jego sztandarem w tych trudnych czasach powszechnej apostazji i w tej walce mamy zwyciężyć a nie polec jako stado mazgających się zdrajców sprawy Chrystusowej!

Wszelkie środki do zwycięstwa mamy w zasięgu i tylko od nas zależy, czy z tych środków zwykłych, prostych, sprawdzonych przez wieki skorzystamy. W przedziwnych zamysłach Bożej Opatrzności to my - choć tak mali i grzeszni -  w tym czasie zostaliśmy przez Boga powołani do życia by zmagać się z bezbożnym duchem tego świata po to by zatryumfował On, Jezus Chrystus Król - Prawda, Droga i Życie! 

Potrzeba nam wiary w zwycięstwo skoro sam Bóg rzucił nas do walki właśnie tu i teraz i nie po to przecież byśmy przegrali swe życie lecz byśmy je mieli w obfitości.

Odrzućmy zatem ducha poddaństwa, niewoli, dekadencji i zwalczmy przekonanie, że wszystko jest już zdeterminowane przez wrogów Boga, Kościoła i Ojczyzny!

Treścią naszego życia: Bóg, Honor i Ojczyzna - niech w tym błogosławi nam Matka Boska Zwycięska, która zwyciężyła w Nazarecie, w Betlejem, na Kalwarii. 

Ona, Królowa Polski nadal zwycięża oraz zwyciężać będzie! Obyśmy tylko - tak jak tego Bogurodzica żąda - codziennie odmawiali Różaniec Święty! W tym wypełniając wszystko to, co od wieków mówi do nas Jej Syn!

=====================

mail'em: 

W przeddzień swojej śmierci, późnym wieczorem, kardynał Hlond dodawał otuchy swoim najbliższym współpracownikom, aby nie upadali na duchu w tym trudnym czasie terroru komunistycznego: 

"Nie traćcie nadziei. Lecz ZWYCIĘSTWO gdy PRZYJDZIE -  BĘDZIE TO ZWYCIĘSTWO NAJŚWIĘTSZEJ  MARYI PANNY." 

W tej walce, która się toczy między gromadą szatanów i Chrystusem, tych, którzy wierzą, że są wezwani, odwoła do nieba i będzie, jak chce sam Bóg. 

Walczcie z ufnością. 

Pod opieką błogosławionej Maryi Dziewicy pracujcie... Zwycięstwo wasze jest pewne. Niepokalana dopomoże wam do zwycięstwa".

Zmieniony ( 23.02.2019. )
 
Droga Żorżetko! - Życzenia dobrych Świąt Bożego Narodzenia. Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
21.12.2018.

Droga Żorżetko!

Ponieważ jakieś zrządzenie losu rzuciło Cię do naszego kraju, łagodnie informuję, że to nie jest Stan Bambuko, gdzieś w pustyniach czy puszczach Afryki, gdzie czczą Jurnego Koguta, lecz katolicka Polska.

I w Waszym „ten kraju dawniej też życzono sobie Merry Christmas, może nie pamiętasz…

Przekaż więc Droga, swoim krajanom od Polski i Polaków - Życzenia dobrych Świąt Bożego Narodzenia.

I niech Cię Dziad Mróz ma w swej opiece

Mirosław Dakowski

===============

Kontakt z ambasadą.

Aleje Ujazdowskie 29/31
00-540 Warszawa, Polska

================

Gorąco zachęcam, by Państwo też przekazali swe życzenia  Świąt Bożego Narodzenia naszej [niestety] słodkiej Żorżetce. Pocztą czy mail'em.

Zmieniony ( 21.12.2018. )
 
Widzisz różnicę? Drukuj Email
Wpisał: Karol Maluchnik   
16.11.2018.

Widzisz różnicę?

 

 jow

 

Źródło: Karol Maluchnik

Siły, które wyprowadziłý Kukiza i "Ruch Kukiza" na marginesy partyjniactwa i na manowce - boją się takich prostych, naturalnych argumentów. 

Zmieniony ( 16.11.2018. )
 
----- Czy Bergoglio jest papieżem, czy heretykiem? O wilkach w owczarni ! ---- "Brzytwa czyli ostro" Drukuj Email
Wpisał: Ks. Abp Jan Paweł Lenga   
02.10.2018.

Czy Bergoglio jest papieżem, czy heretykiem?

O wilkach w owczarni !

"Brzytwa czyli ostro na każdy temat"



https://www.youtube.com/watch?v=FQ69KQY67JU

50 minut

Pierwszy odcinek nowego programu dr Stanisława Krajskiego, "Brzytwa, czyli Ostro na każdy temat”, którego gościem jest Ks. Abp Jan Paweł Lenga.

================

Wielki wywiad.

Non POSSUMUS !

 

Nie będę usiłował streszczać. Proszę o rozpowszechnianie.

Zmieniony ( 04.10.2018. )
 
Zobacz też…
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 1 - 50 z 523
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.