Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 77 gości
S T A R T
Thursday 21 November 2019 17:20:09.28.
migawki
Diabeł do Rybaka z Watykanu: Teraz już tylko pachamamy, bałwany łowić będziesz"
 
N O W O Ś C I
W Y S Z U K I W A R K A
Czy Królestwo Boże będzie dane polskiemu narodowi? Drukuj Email
Wpisał: Ks. Stanisław Małkowski   
01.03.2013.

Czy Królestwo Boże będzie dane polskiemu narodowi?

 

 

MIŁOŚĆ PRZEZ PRAWDĘ. CARITAS IN VERITATE

 

Ks. Stanisław Małkowski

 

Warszawska Gazeta 1 - 7 marca 2013 r. KOMENTARZ TYGODNIA

 

Póki człowiek żyje na ziemi, nie może być ani ostatecznie zwycięski, ani ostatecznie przegrany i potępiony. „kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” – mówi Jezus.

Niekiedy dobry się zepsuje, a zły nawróci i poprawi. Tuż przed śmiercią dobry łotr przyjmuje Boże miłosierdzie, gdy wyznaje wiarę, że konający obok niego Jezus jest Królem i słyszy: „dziś ze Mną będziesz w raju”. Wraca do miłosiernego ojca marnotrawny syn z przypowieści, którą czytamy w liturgii słowa Mszy Świętej w sobotę 2 marca (Łk 15, 11-32).

Ojciec – oznacza Boga, dom ojca – Kościół, opuszczenie ojca i jego domu – grzech niewdzięczności i niewiary, daleka kraina głodu i niedostatku – nieuchronny los ginącego grzesznika, obywatel owej krainy – diabła, który jako właściciel świń traktuje świniopasa gorzej niż swoje wieprze, powrót do ojca i jego domu oznacza chęć ratowania siebie przed głodową śmiercią, spotkanie z ojcem to przyjęcie daru miłości i wspólnoty oraz przywrócenie godności syna; natomiast zgorszenie starszego syna to postawa faryzejska; młodszy, świadomy swoich win jako grzesznik nawraca się, starszy – w fałszywym poczuciu swojej domniemanej bezgrzeszności wejść do domu ojca nie chce, czyli miłością wspólnego domu gardzi.

Kto stanie w prawdzie wobec Boga i samego siebie, znajdzie miłość i będzie ocalony; kto trwa w kłamstwie samousprawiedliwienia, dar ocalenia przez miłosierną miłość odrzuca. Droga do miłości wiedzie przez prawdę. Jeżeli świadectwo dane prawdzie nazwie się „mową nienawiści”, to odrzucając prawdę, stanie się człowiek niezdolny do ocalenia przez miłość. Dzisiejsi przywódcy, którzy projektują i narzucają ustawę przeciwko „mowie nienawiści”, a zarazem kłamią i gardzą prawdą, są na drodze do samopotępienia.

Istotą owej zapisanej w ustawie „mowy nienawiści” jest odróżnianie prawdy od kłamstwa i przyznanie prawdzie wartości obiektywnej. Tymczasem prawda staje przed sądem kłamców jako „nienawiść”.

Powtarza się proces Jezusa, który trwa, chociaż zmieniają się nazwiska i twarze, jak powiedział 30 lat temu bł. ks. Jerzy. Tylko przez przyjęcie prawdy i odrzucenie kłamstwa można wejść na drogę do miłości. Bez prawdy miłości nie ma. Dlatego wielkim zuchwalstwem i bezczelnością jest zarzucanie „mowy nienawiści” tym, którzy dają świadectwo prawdzie. Z zarzutem organizowania „seansów nienawiści” spotkał się krótko przed swoim męczeństwem bł. ks. Jerzy jako obrońca prawdy.

Kilka dni po pogrzebie ks. Jerzego i mnie dotknął podobny zarzut ze strony komunistycznego rzecznika PRL-u oraz kościelnego autorytetu, wczuwającego się w sposób myślenia ówczesnych wrogów prawdy. Oba zarzuty poprzedził znany projektant i organizator transformacji PRL-u w III RP, stwierdzając, iż szerzeniem nienawiści jest obrona życia dzieci poczętych, a nawet samo przekonanie, że istnieje prawda, której trzeba być bezwarunkowo wiernym. Kłamcy boją się prawdy i jej świadków. W imię prawdy i miłości oddawali życie żołnierze niezłomni, a w ślad za nimi – obrońcy Polski, zabici na nieludzkiej ziemi w miesiącu pamięci narodowej roku 2010. Odwiecznym narzędziem kłamstwa jest przemoc, niszczenie wolności i życia, odbieranie własności.

 

W piątek 1 marca słyszymy Ewangelię mszalną o przewrotnych rolnikach (Mt 21, 33-46). Gospodarzem w Jezusowej przypowieści jest Bóg Ojciec, winnicą jest świat, rolnikami-dzierżawcami są ludzie, sługami gospodarza są prorocy, synem gospodarza jest Chrystus. Dzierżawcy chcą być właścicielami winnicy i dlatego zabijają sługi gospodarza, a następnie mordują jego syna. W konsekwencji nie uzyskują własności i tracą prawo do dzierżawy, a gospodarz „nędzników marnie wytraci”. Jest to obraz wiecznego potępienia. Dlatego „Królestwo Boże będzie dane narodowi, który wyda jego owoce” (Mt 21, 43).

 

Czy Królestwo Boże będzie dane polskiemu narodowi?

 

Czy Polacy przyniosą owoce Królestwa, czyli miłość w prawdzie – „Caritas in veritate”?

Czy rodacy uznają w Jezusie Pana i Króla Polski?

Uświęcenie i zbawienie Polaków jest możliwe bez Polski jako państwa (wielu świętych dała Polska niebu w czasie rozbiorów), ale nie jest możliwe bez Królestwa Bożego.

A skoro wolą Jezusa jest, aby w Królestwie Bożym byli Polacy, ale i Polska, to na co czekamy?

Zmieniony ( 01.03.2013. )
 
Pajęczyna Dezinformacji oraz jej Defekty. Agenci w żałobie. Drukuj Email
Wpisał: dla Polski   
18.02.2013.

Pajęczyna Dezinformacji oraz jej Defekty. Agenci w żałobie.

 

http://www.dlapolski.pl/02/18/kulisy-katastrofy-10-04-10

kulisy-katastrofy-10-04-10.  

18 lutego, 2013

 

Przykłady:

 

Sikorski:

Samolot się ROOOZBIŁ, ale nie było wybuchu...

Godz. 902 :   Piętnaście minut temu..

 

Bahr: Z odległości 150 m: Nie ma żadnego śladu życia. Samolot całkowicie zniszczony. Tylko słyszeliśmy jak przelatywał NAD lotniskiem. Zorientowałem się po nagłym ruchu GOSPODARZY.

 

Orędzie Marszałka Komorowskiego: sobota, 557

Podmieniono: 11 kwietnia, 630

 

Reporter:

Trzy osoby przeżyły, są w jednym za szpitali.

 

Gen. Petelicki:

SMS z trójkąta Tusk – Graś- Arabski

Min. Sikorski strzela sobie w stopę...

 

Czytać, kopiować md

 
Patetyczna dysproporcja Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
11.02.2013.

Patetyczna dysproporcja

 

 

Na meczu w Dublinie, gdzie jedenastu „naszych” chłopców nieudolnie usiłowało wkopać piłkę do bramki, było 30 tys. zmotywowanych Polaków. Przecież nie o wynik z miłymi rudymi chłopcami im szło - lecz o ORŁA BIAŁEGO, choć może nie uświadamiali tego sobie dokładnie.

 

Na comiesięcznym Różańcowym Marszu Pokutnym w Warszawie, gdzie stawką jest Zwycięstwo lub klęska Polski, było ze 300 osób.

 

To patetyczna dysproporcja.

 

Ale pod Termopilami też było 300 obrońców. I był Efialtes. Wczoraj też mi mignął  - chyba on?

 

Ku przestrodze: (z Viki)

 

Efialtes z Trachis (gr. φιάλτης) – Grek, syn Eurydemusa z Malis. Podczas bitwy pod Termopilami w 480 p.n.e., zdradził wrogiej armii perskiej górską ścieżkę prowadzącą na tyły zjednoczonej armii greckiej dowodzonej przez króla Sparty Leonidasa. Po porażce Persji w bitwie pod Salaminą uciekł do Tesalii w obawie przed zemstą Spartan. Legenda głosi, że Persowie zapewnili go, że zapłacą mu tyle złota ile sam waży. Po przeprowadzeniu wojska przez góry Persowie obdarli go ze skóry, wypchali złotem i wysłali Grekom.

Zmieniony ( 11.02.2013. )
 
Bar wzięty, pisuar zamknięty, cnota stracona, ciąża urojona Drukuj Email
Wpisał: Izabela Brodacka   
01.02.2013.

Bar wzięty, pisuar zamknięty, cnota stracona, ciąża urojona

Izabela Brodacka

 

Kiedy szeroko dyskutowana była sprawa proweniencji Nowego Ekranu, zgłosiłam znajomemu wątpliwości, czy dobrze robię zamieszczając tam posty.

„ Jeżeli zginie ci pies to powiesisz ogłoszenie nawet na słupie w pisuarze” – odparł.

„ A jeżeli pisuar zamkną?”- zapytałam.

„ To powiesisz w innym”- odparł.

Przyjęłam więc założenie, że NE jest neutralnym słupem ogłoszeniowym. Nie miałam możliwości sprawdzić, na jakim gruncie słup jest posadowiony oraz na ile jest przegniły od spodu. Pisuar nie zawalił się – jak twierdzą niektórzy - z wielkim hukiem i smrodem.

Został po prostu pewnego pięknego dnia zamknięty na kłódkę.

Nie boleję nad tym specjalnie. Są inne słupy  w innych pomieszczeniach. (metafora pisuaru wydaje mi się jednak zbyt natrętna).

Nie zamierzam się kajać, ani bronić.  .

Bardzo dawno postanowiłam sobie, że nikt nie będzie uczył mnie moralności i narzucał mi standardów. A swoją drogą i tak wszystkim nie dogodzisz.

 

Kiedyś czytałam w tramwaju Gazetę Polską. Siedzący vis a vis starszy pan o ostrym spojrzeniu miał w ręku Gazetę Wyborczą.

„ Jak pani nie wstyd czytać taką szmatę” – powiedział.

 „ I vis a vis” - zażartowałam.

„Chyba:  I vice versa”- poprawił mnie ponuro.

„ Sama pani widzi jak ten szmatławiec szkodzi pani na głowę” – dodał.

Odechciało mi się żartować.

 

Swego czasu wiele osób z zupełnie różnych środowisk wytykało mi współpracę z Radiem Maryja. Jedni uważali, że jest ono antysemickie, inni, że prorosyjskie.  Niektórzy sprzedawali mi super tajne i pewne widomości, że ojciec Rydzyk kolaboruje z Putinem , inni twierdzili, że jest sprytnym kombinatorem wykorzystującym wdowi grosz dewotek. Zupełnie mnie to wszystko nie interesowało.  

Osobiście zawsze lubiłam i szanowałam  ojca Rydzyka oraz  podziwiałam jego talent organizatorski. Nie byłabym w stanie go zlustrować i wcale bym tego nie chciała. Uważałam i nadal uważam, że radio Maryja i telewizja Trwam odgrywają w Polsce pozytywną rolę.

Ale najważniejsze dla mnie było to, że w czasach kiedy tam występowałam było to naprawdę medium bez cenzury. Na antenie zawsze mówiłam co chcę, na własną odpowiedzialność i nikt nie próbował mnie moderować. 

Nasze drogi z ojcem Rydzykiem trochę się rozeszły, ale zawsze zostanę jego wdzięczną wielbicielką.

 

Podobnie na NE nie doświadczyłam najmniejszej cenzury. Nie mam dostępu do źródeł, żeby zlustrować Oparę. Wiem na pewno, że  okazał się nielojalny w stosunku do swoich pracowników. Nie jestem natomiast w stanie sprawdzić wobec kogo czy czego jest lojalny.

Informacje powielane przez osoby słabo poinformowane to zwykłe plotki i nie są godne uwagi. Informacje osób, które twierdzą, że mają wiedzę z „samego źródła” nie budzą mego zaufania z oczywistych chyba przyczyn. Nie są dla mnie klarowne relacje tych osób z „samym źródłem” i  nie jest jasne w jakiej operacji informacyjnej czy dezinformacyjnej one uczestniczą- świadomie lub nie.

Opara był bardzo ostro traktowany, lustrowany  i stawiany do kąta na samym NE.

Nie uczestniczyłam w tym. Słup to słup. Nie będę gadać ze słupem. Być może poczuł się wykorzystywany.  Może dostał polecenie zlikwidowania portalu. A może zrozumiał, że nikt nie wierzy w jakaś mityczną trzecią siłę budowaną w oparciu o Oparę.

Niektórzy wierzyli jednak, że za pomocą tego portalu uda im się załatwić różne ważne społecznie sprawy.

Toteż się przeliczyli.

Ostatni mój tekst  zamieszczony na  NE  na kilka dni przed jego anihilacją zawierał konkluzję: cnota stracona, ciąża urojona. I tym optymistycznym akcentem kończę.

Zmieniony ( 01.02.2013. )
 
Okultyzm u kapucynów! Sekrety kultu Wenus Afrodyty Drukuj Email
Wpisał: adeptka magii Hania   
31.01.2013.

Okultyzm u kapucynów! Sekrety kultu „Wenus Afrodyty”

 

2013-01-31 pch24

W poszczególnych katolickich domach rekolekcyjnych Argentyny katolicy mogą wysłuchać wykładów o… rytuałach alchemicznych i kabale. W ostatnim czasie wierni mogli w kapucyńskim centrum św. Franciszka wziąć udział w „kabalistycznym różańcu” i „alchemicznym różańcu”, dzięki czemu mieli zostać wprowadzeni w „alchemię miłości” i sekrety kultu „Wenus Afrodyty”.

 

Między 24  a 27 stycznia w Kontemplacyjnym Domu św. Franciszka z Asyżu, prowadzonym przez kapucynów na terenie archidiecezji Buenos Aires, katolicy opłacając jedyne 420 euro mogli wziąć udział w warsztatach, praktykach i indywidualnych konsultacjach dotyczących „rytuału magii nocy”, „ubierania Afrodyty”, przejmowania kontroli nad „prądami miłości magnetycznej”.

„Zajęcia” prowadziła adeptka magii Hania Czajkowska, która jak sama wyjaśnia, po podróżach do Brazylii, Afryki i Polinezji „poświęciła samą siebie okultystycznym tajemnicom”. Aktualnym celem jej działalności jest „uzdrowienie Ziemi”. W swojej publicznej działalności odwołuje się do ezoteryki, okultyzmu, buddyzmu jak i kabały. Praktyki prezentowane przez okultystkę odbywały się… na ołtarzu.

W tym samym ośrodku rekolekcyjnym odbywają się dni skupienia dla diakonów z Towarzystwa Jezusowego, przygotowujących się do przyjęcia święceń kapłańskich. Ze względu na problemy z jego utrzymaniem, kapucyni wyznaczyli administratora, któremu najwyraźniej zezwolono na udostępnianie ośrodka i jego kaplicy każdemu, kto za to zapłaci.

Podobne wydarzenia miały miejsce w katolickich ośrodkach i kaplicach jeszcze przed 2009. W tej sprawie interweniował biskup diecezji Lomas de Zamora. Po tym okultyści odnaleźli nową lokalizację dla promocji takich praktyk.

źródło: katholisches.info  mat

 
Zobacz też…
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 101 - 150 z 529
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.