BEZKARNE POŁAJANKI Polski przez UKRAIŃCÓW

BEZKARNE POŁAJANKI UKRAINCÓW

krzysztof mielewczyk salon24/kmiel/bezkarne-polajanki-polski

Minister Żurek buduje prokuratorskie zespoły ścigające niechęć do Ukraińców. Tymczasem rządowa tuba propagandowa gloryfikuje pogardę Kijowa dla wszystkiego co polskie. Mamy być mięsem armatnim spalonej ziemi Donbasu – oczekuje Zelensky i kasta Ciamajdanu

 Portal ONET drukuje dziś wywiad z ukraińskim generałem, który twierdzi, że Polska popełnia błąd nie chcąc wysyłać swoich żołnierzy na tereny, które Ukraina chciałaby zawłaszczyć. Świadomie nie używam określenia ,,utrzymać,, , bo tylko w budowanej latami świadomości bezczelnej deformacji faktów można Ukrainie przypisywać niezbywalne prawo do regionów, które łaskawie im ofiarowano. Koalicja Chętnych i centrala w Brukseli są ślepe na prawdę historyczną i krwawy nacjonalizm, bo to wbrew wizjom ich biznesów. Głupota z tego tytułu płynie oczywiście więc nie z Warszawy, ale to tu od pokoleń mają miejsce orgie społecznej destrukcji, zawsze bardzo chwytnie nazywane.

Kiedy minę w podnoszonym powyżej medialnym tytule, klasyczną brukselską ,,gadzinówką,, pojawia się kolejny wywiad, opinia, komentarz, artefakt i inne bzdety, które każą Polakom wkuwać mądrości nacji, która nigdy nie była w stanie dostroić się swoimi skrajnościami do naszej tolerancji, to są lepsze jaja od proklamowanej w lipcu 1944-ego roku wolności w Lublinie.

Ukraina w kształcie obecnie rozszarpywanym przez nich samych powstała tak jakoś w 1954ym roku i czego socjalizm tam nie zbudował albo zmiana stalinowskich granic nie zostawiła, np. polskiego Lwowa, to sukcesów więcej nie ma. Jeśli czytamy, że polskie władze wydadzą Ukrainie ruskiego archeologa, bo prowadził nielegalne wykopki na Krymie, zatem Żurek minister nie sięgnął nawet wikipedii, żeby powziąć wiedzę, kto i kiedy tam historię budował. Zatrzymanie w Polsce dyrektora petersburskiego ERMITAŻU, który gościł u nas w drodze i zadość żądaniom państwa terrorystów nie skończy się dobrze. U Żelenskiego cokolwiek by znaleźli od razu trafiłoby pod młotek na czarnym rynku. Ukraińcy, którzy zawinęli się do Polski mówią otwarcie, że nigdy tam nie wrócą i nie dlatego, że wojna. Po prostu to cywilizacja wykluczająca normalność w naszym rozumieniu.

Zapowiadany na marzec koniec specustawy będzie narzędziem Żelenskiego do kolejnego szantażu.Trzeba się liczyć, ze rękami milionów Ukraińców osadzonych w naszym kraju. Poza przestępczą patologią Ukraina ulokowała nie tylko w Polsce siatki terroryzmu i wywiadu, ale też rezydentów ośrodków propagandy określanych ,,blaskiem wolności”. Jak wielką dezinformację sieją i usiłują przekonywać o tej jedynej prawdzie pokazuje rzeczywistość na rosyjsko-ukraińskim froncie.

Oni tą wojnę przegrali gdy jeszcze się nie zaczęła. Ale czy potrafią żyć pokojem? Polacy z każdym dniem bardziej negują jakąkolwiek symbiozę z ciamajda nem, co potwierdzają sondaże i ulica. Latem byłem w luksusowym ośrodku wypoczynkowym, który udostępniono również Ukraińcom. Podczas słonecznej kąpieli w parku wodnym cała ich grupa głośno i radośnie twierdziła, że Polacy będą się za nich na froncie łomotać. Nie precyzuję  reakcji naszych ziomków. Mniej więcej na to samo teraz zasługuje wspomniany portal, ciekawe przez kogo finansowany? Ciekawe pod co podciągnąłby to  Żurek.