Matka broniła swojego dziecka, a sąd ją ukarał. Interwencja Grzegorza Brauna i decyzja prezydenta Nawrockiego przywróciły sprawiedliwość

Matka broniła swojego dziecka, a sąd ją ukarał. Interwencja Grzegorza Brauna i decyzja prezydenta Nawrockiego przywróciły sprawiedliwość

25.07.2026 nczas/matka-bronila-swojego-dziecka-a-sad-ja-ukaral-interwencja-grzegorza-brauna-i-decyzja-prezydenta-nawrockiego-przywrocily-sprawiedliwosc

Noworodek.
NCZAS.INFO | Noworodek – zdj. ilustracyjne. / Fot. Unsplash

Weronika Krawczyk, matka trójki dzieci, w tym jednego z niepełnosprawnością, ośmieliła się publicznie ostrzec inne kobiety przed ginekologiem, który namawiał ją do zabicia nienarodzonego syna. Sąd w Gdańsku uznał jej słowa za zniesławienie i wymierzył karę prac społecznych, grzywnę oraz nakaz przeprosin abortera, a gdy dzielna kobieta odmówiła, zawisła nad nią groźba kary więzienia. Dopiero apel Grzegorza Brauna i decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o ułaskawieniu zakończyły tę haniebną historię.

Sąd chroni abortera, karze matkę

Lekarz zaproponował Weronice Krawczyk aborcję, twierdząc, że dziecko urodzi się z zespołem Downa. Kobieta odmówiła. Urodziła zdrowego synka. Medyk nie poniósł żadnej odpowiedzialności karnej. Za to pani Weronika, która na forum internetowym odradziła innym kobietom korzystanie z usług tego ginekologa i wyraziła sprzeciw wobec jego praktyk, została oskarżona o zniesławienie (art. 212 § 2 Kodeksu karnego). Sąd w Gdańsku skazał ją na 60 godzin prac społecznych, karę finansową i zobowiązał do publicznych przeprosin.

Jak napisał Grzegorz Braun: „Ponieważ dzielna matka nie wyobrażała sobie możliwości przeproszenia abortera, który chciał zabić jej dziecko, groziło jej realnie więzienie”. Polski wymiar sprawiedliwości w pigułce: ten, kto broni życia, staje się przestępcą, a ten, kto namawia do zabijania nienarodzonych – wychodzi bez szwanku.

Dzielna kobieta nie ugięła się przed systemem

Weronika Krawczyk nie zamierzała klękać przed sądem i przepraszać człowieka, który chciał odebrać życie jej synowi. Stanęły za nią środowiska pro-life, a później także biskup diecezji pelplińskiej. Jako matka trojga dzieci, z których jedno jest niepełnosprawne, sama złożyła wniosek o ułaskawienie, powołując się m.in. na dobro swojej rodziny.

System jednak nie odpuszczał. Wyrok był prawomocny, a odmowa wykonania nakazu przeprosin groziła zamianą kary na pozbawienie wolności.

W kraju, w którym głośno mówi się o „prawach kobiet”, matkę karze się za to, że nie chciała zabić własnego dziecka i ostrzegła inne przed tym samym losem.

Interwencja Brauna i prezydenckie ułaskawienie – sprawiedliwość zwyciężyła

W marcu 2026 roku Grzegorz Braun skierował do Prezydenta RP pisemny apel o ułaskawienie Weroniki Krawczyk. Prezydent Karol Nawrocki postanowieniem z 13 kwietnia 2026 r. skorzystał z prawa łaski: darował karę ograniczenia wolności, środek karny w postaci podania wyroku do publicznej wiadomości oraz obowiązek przeprosin, a także zarządził zatarcie skazania.

Jak podkreślił Braun w swoim wpisie: „Cieszę się, że moją pisemną interwencją-apelem do Prezydenta RP również mogłem się do tego przyczynić. […] Deo gratias”. Dokument z Kancelarii Prezydenta potwierdzający ułaskawienie trafił do biura europosła w lipcu.

To symboliczny triumf matczynej miłości i zdrowego rozsądku nad ideologiczną maszynerią, która woli chronić aborterów niż życie.