AfD zwycięzcą w wyborach w Saksonii-Anhalt

AfD zwycięzcą w wyborach w Saksonii-Anhalt

Wczoraj, 6 września, punktualnie o godzinie 18:00 zakończyły się wybory w Saksonii-Anhalt.

Ulrich Siegmund

Znane są już przewidywane wyniki badań exit poll. Zwyciężyła zdecydowanie AfD (Alternatywa dla Niemiec), która podwoiła swój wynik sprzed czterech lat osiągając około 44,5% głosów. Na drugim miejscu CDU – 18,5% poparcia. Dalsze miejsca zajęły: 3. Lewica – 9,5% // 4. Zieloni – 9% // 5. SPD – 8% // 6. lewicowa BSW (Bündnis Sahra Wagenknecht) – 5% // 7. FDP (liberałowie) – 2%. FDP nie przekroczyła progu wyborczego, BSW jest na granicy progu – jeśli uzyska 5,0%, będzie mieć swoich deputowanych w parlamencie krajowym.

Czytamy w niemieckiej prasie, że zgodnie z prognozą telewizyjnych stacji ARD i ZDF zabraknie Alternatywie jednego mandatu do osiągnięcia większości w parlamencie w Magdeburgu. O przebiegu i atmosferze panującej w dniu wyborów opowiada mieszkająca w Niemczech Agnieszka Wolska w prowadzonym przez Piotra Szlachtowicza wywiadzie zatytułowanym „AfD wygrywa w Saksonii-Anhalt. Antifa zapowiada ataki i terror”:

https://youtube.com/watch?v=5o3Jzu5Khng%3Fversion%3D3%26rel%3D1%26showsearch%3D0%26showinfo%3D1%26iv_load_policy%3D1%26fs%3D1%26hl%3Dpl%26autohide%3D2%26wmode%3Dtransparent

Wielkim przegranym wyborów jest rządząca aktualnie w Magdeburgu CDU, która straciła ponad połowę swych wyborców sprzed czterech lat. Na uwagę zasługuje bardzo wysoka frekwencja – około 80% uprawnionych do głosowania poszło do urn wyborczych. Na zwycięstwo zapracował utalentowany polityk Ulrich Siegmund. Obiecał wyborcom m.in. zmiany w polityce energetycznej, w tym powrót do surowców z Rosji oraz reformę szkolnictwa, w którym nie będzie miejsca dla ideologii gender. Zapowiedział też zmianę polityki migracyjnej i rozliczenie covidowych przestępstw.

Czy zostanie premierem i stworzy rząd krajowy? – Wygląda na to, że AfD nie będzie miała większości. Jest jednak nadzieja, że lewicowa, ale też antysystemowa partia Sahry Wagenknecht (BSW) udzieli Alternatywie poparcia. To byłoby historyczne zwycięstwo, które pchnęłoby innych w Niemczech, Polsce i w Europie do skutecznego działania.

Media niemieckie i polskie nie szczędziły sobie krytyki wobec Alternatywy i Ulricha Siegmunda. Inaczej było w telewizji i prasie amerykańskiej. Także gazeta ‚Rzeczpospolita’  napisała tym razem sensownie: „44 do 44,5%. Może to nie wystarczać do utworzenia pierwszego rządu AfD, ale do wstrząśnięcia sceną polityczną w Niemczech wystarcza”. Donald Tusk wyraził natomiast swoje niezadowolenie: „W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z triumfu AfD w Niemczech. Trochę się ich nazbierało w Konfederacjach i PiS”.

Gdy zostaną podane oficjalne wyniki, przekażę je pod tym wpisem.

Zygmunt Białas

** * * * * *

Update – Na podstawie tekstu zamieszczonego w tygodniku ‚Do Rzeczy’:

Alternatywa dla Niemiec (AfD) zwyciężyła w wyborach w Saksonii-Anhalt. Nie uzyskała jednak bezwzględnej większości w landtagu. Z oficjalnych wyników wyborów, przekazanych przez niemiecką Państwową Komisję Wyborczą, wynika, że AfD zdobyła 43,8 proc. głosów.

Drugi wynik uzyskała rządząca dotychczas CDU – 17,2 proc. poparcia. Do landtagu dostały się jeszcze: SPD – 9,3 proc. głosów, Zieloni – 8,9 proc., Lewica (Die Linke) – 8,6 proc. oraz Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) – 5,3 proc. Progu wyborczego nie przekroczyła FDP (2,6 proc.).

AfD bez samodzielnej większości – Dla AfD to historyczny wynik wyborczy, jednak – według wstępnych szacunków – do samodzielnej większości może zabraknąć trzech mandatów. Ugrupowanie uzyskało bowiem 39 miejsc w 83-osobowym landtagu. CDU zdobyła 15 mandatów, SPD, Zieloni i Lewica – po osiem, a BSW – pięć.

Jedynie BSW nie wykluczył poparcia niektórych propozycji AfD. Jednoczesnie politycy tej partii już zadeklarowali, że nie będą współtworzyć koalicji rządowej z Alternatywą dla Niemiec. Nie jest więc jasne, czy AfD uda się znaleźć zwolenników, którzy poprą kandydaturę Ulricha Siegmunda na stanowisko premiera kraju związkowego. Część niemieckich mediów już pisze o „kordonie sanitarnym”, którym pozostałe partie miałyby otoczyć AfD.

Wcześniej Siegmund podkreślał, że stanie na czele rządu tylko w sytuacji, gdy jego ugrupowanie będzie mogło rządzić samodzielnie. Jednak tuż po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów lider AfD w Saksonii-Anhalt zwrócił się za pośrednictwem anteny ARD do „wszystkich sił, które chcą zmiany polityki”. Natomiast szefowa Alternatywy dla Niemiec Alice Weidel zaznaczyła w rozmowie z ZDF, że to jej partia uzyskała w wyborach regionalnych „jasny mandat”  do stworzenia rządu w kraju związkowym. Zgodnie z przepisami, nowo wybrany parlament powinien zwołać pierwsze posiedzenie w ciągu 30 dni od głosowania, czyli najpóźniej do 6 października.