Alain BESANÇON. Niektórzy myślą, że był katolikiem. 

Alain BESANÇON. Niektórzy myślą, że był katolikiem. 

Jacek Bartyzel http://www.legitymizm.org/spw-alain-besancon

[bez daty; niechluje. Chyba z pierwszych lat tysiąclecia. MD]

Francuski (pochodzenia żydowskiego) historyk idei i publicysta. Urodził się w 1932 roku w Paryżu. Jako student został członkiem partii komunistycznej, z której wystąpił w 1956 roku, a rychło stał się nieprzejednanym antykomunistą i liberałem. Od 1977 roku jest dyrektorem naukowym Szkoły Wyższej Nauk Społecznych w Paryżu, a od 1996 – członkiem Akademii Nauk Moralnych i Politycznych. W latach 1983-1988 był komentatorem tygodnika L’Express, a od 1986 zasiada w radzie redakcyjnej miesięcznika Commentaire.

Główną część dorobku Besançona stanowią prace rusycystyczne (Zgładzony carewicz, 1967; Wychowanie i społeczeństwo w Rosji, 1974; Być Rosjaninem w XIX wieku, 1974) oraz sowietologiczne (Krótki traktat sowietologii na użytek władz cywilnych, wojskowych i kościelnych, 1976, wyd. polskie: 1984 (II obieg); Źródła intelektualne leninizmu, 1977; Sowiecka teraźniejszość i rosyjska przeszłość, 1980; Anatomia widma: ekonomia polityczna realnego socjalizmu, 1981, wyd. polskie: 1984 (II obieg)). Po polsku, w drugim obiegu, ukazały się też: Nacjonalizm i bolszewizm w ZSRR (1988) oraz Krótki kurs polskiej kwadratury koła, czyli krytyka obserwatora z zewnątrz (1989), a współcześnie obszerny, dwutomowy wybór: Alain Besançon – świadek wieku (Warszawa 2006).

W interpretacji Besançona komunizm reprezentuje rodzaj perversa imitatio – zepsutego naśladownictwa chrześcijaństwa.

Intelektualne korzenie leninizmu to gnoza, czyli idea, że zbawienia dostępuje się przez odkrycie wewnętrznej zasady rządzącej światem, która oświeca teraźniejszość, przeszłość i przyszłość ludzkości oraz „przemienia” człowieka. Istnieje atoli różnica pomiędzy „klasyczną” (parareligijną) gnozą a ideologią komunistyczną: gnoza stanowi kontr-dogmat uformowany na sposób dogmatu ortodoksyjnego, lecz w postaci mitu, natomiast ideologia zgłasza pretensje do bycia nauką w rozumieniu nowożytnym i pozytywnym. W tym też leży zasadnicza odmienność komunizmu od dawnych tyranii, że nie wystarcza mu podporządkowanie podbitych społeczeństw terrorem fizycznym, ale koniecznym narzędziem panowania ideologii staje się sam sposób identyfikacji rzeczywistości, czyli język.

Wobec katolicyzmu i Kościoła zajmuje Besançon pozycję „życzliwego mentora”, który wytykając zaniechanie potępienia komunizmu przez Vaticanum II, a także błąd intelektualny polegający na stosowaniu „fałszywej symetrii” potępień socjalizmu i liberalizmu, wikła tę (nie pozbawioną racji) krytykę w tendencyjny slogan o „drugim milczeniu Kościoła”, gdzie milczeniem „pierwszym” miało być niepotępienie holocaustu przez Piusa XII (Pomieszanie języków, 1978, wyd. polskie: 1988 (II obieg); Trzy kuszenia Kościoła, 1996). Pogląd o „jedyności Shoah” stanowi także leitmotiv analizy porównawczej komunizmu i nazizmu – Przekleństwo wieku (1998, wyd. polskie: 2000).

U podstaw religii opartych na wierze jest świadoma nie-wiedza. Abraham, św. Jan, Mahomet, wiedzą, że nie wiedzą.

Kiedy Lenin oznajmia, że materialistyczna koncepcja historii nie jest hipotezą, ale udowodnioną naukowo doktryną, to chodzi tu o wiarę, którą sobie wyobraża jako udowodnioną, opartą na doświadczeniu. […] Lenin nie wie, że wierzy. On wierzy, że wie.