MASZ KOSTKĘ NA PODWÓRKU? Szykuj się na mandat

News Na Dziś : facebook

MASZ KOSTKĘ NA PODWÓRKU? SZYKUJ SIĘ NA WEZWANIE DO ZAPŁATY.

Gminy w całej Polsce szukają pieniędzy i biorą pod lupę właścicieli domów jednorodzinnych. Jeśli myślisz, że to, co zrobiłeś na własnym podwórku, to Twoja prywatna sprawa – jesteś w błędzie. Urzędnicy ruszają z masową weryfikacją tzw. podatku od deszczu.

Nie muszą nawet pukać do drzwi. Weryfikacja odbywa się zdalnie. Urzędy coraz częściej korzystają z zaawansowanych zdjęć lotniczych i map satelitarnych. Systemy w kilka sekund obliczają, ile procent Twojej działki zostało zabetonowane. Jeśli nie zgłosiłeś tego do urzędu, a system wykaże nieprawidłowości, otrzymasz pismo, którego nie będziesz mógł zignorować.

Kiedy zapłacisz karę za „betonozę”? Wystarczy, że spełniasz dwa warunki, o których wielu właścicieli nie ma pojęcia:

Twoja działka ma powyżej 600 m².

Zabudowa (dom, garaż, podjazd z kostki, taras) zajmuje ponad 50% powierzchni terenu.

Jeśli „uszczelniłeś” grunt i nie masz systemów retencji, stawka karna jest wysoka: nawet 1,50 zł za każdy metr kwadratowy uszczelnionej powierzchni.

O jakich kwotach mówimy? To nie są groszowe sprawy. Przy dużej posesji i sporym podjeździe, roczna opłata może wynieść kilka tysięcy złotych. Co gorsza – jeśli urząd udowodni, że stan ten trwa od lat, sprawa może stać się jeszcze bardziej kosztowna.

Zamiast czekać na wezwanie z urzędu, sprawdź, czy Twoja posesja nie kwalifikuje się do opłaty. Ignorowanie przepisów w dobie cyfrowych kontroli to proszenie się o kłopoty finansowe.
————————————

Leszek Pastuszka: To Urząd gminy miast powinien płacić kary za betonowanie na rynkach i innych ulicach, parkach…