McDonald’s odstawia dzieci na bok. Happy Doggy.

McDonald’s odstawia dzieci na bok.

Sieć uruchomiła ofertę dla psów

Źródło: oprac. AK 21-01-2026, dlahandlu.pl/mcdonald-s-odstawia-dzieci-na-bok

McDonald’s po raz kolejny pokazuje, że uważnie czyta społeczne sygnały i potrafi przekuć je w produkt.

Tym razem marka sięga po temat, który szczególnie mocno rezonuje z młodszymi konsumentami: relację z pupilem traktowanym jak pełnoprawny członek rodziny. McDonald's odstawia dzieci na bok. Sieć uruchomiła ofertę dla psów

Pet parenting w handlu. McDonald’s uruchamia ofertę dla psów

  • McDonald’s we Francji wprowadził do oferty zestaw Happy Doggy, czyli pierwszą w historii sieci kolekcję zabawek zaprojektowanych specjalnie dla psów.
  • Oferta ma odpowiadać na zmianę kulturową i oczekiwania Gen Z, dla których pupil coraz częściej jest pełnoprawnym członkiem rodziny.
  • W zestawie są cztery gadżety inspirowane kultowymi pozycjami z McDonald’s.

Pies jak dziecko. Nowa oferta w McDonald’s

We Francji już co trzeci mieszkaniec tego kraju ma psa, jednak to pokolenie Gen Z najsilniej redefiniuje pojęcie „rodziny”. Z badań wynika, że niemal co drugi przedstawiciel tej grupy uznaje swojego pupila za najważniejszą istotę w życiu.

Dla McDonald’s to jasny sygnał: skoro marka od dekad buduje emocjonalne doświadczenia wokół rodzin i dzieci, dziś musi uwzględnić także  czworonożnych domowników.

Zestaw Happy Doggy w McDonald's fot. mat. pras.

Zestaw Happy Doggy w McDonald’s fot. mat. pras.

„Happy Doggy”, czyli McDonald’s w wersji pet

W odpowiedzi na ten trend francuski McDonald’s przygotował zestaw Happy Doggy – pierwszą w historii sieci fast food kolekcję zabawek zaprojektowanych specjalnie dla psów.

To cztery produkty inspirowane kultowymi elementami menu: Chauss’Pom, Fly’Bun, Sundae’Ball oraz Fun’Fries. Estetyka, nazewnictwo i forma są natychmiast rozpoznawalne i wprost przenoszą świat McDonald’s do psiego koszyka z zabawkami.

tiktokcdn-eu.com

Jak podkreśla Jean-Guillaume Bertola, CMO McDonald’s France, kluczowe było przeniesienie dobrze znanego rytuału – pierwszej zabawki z McDonald’s – na nowy obszar relacji człowiek–zwierzę. Nie chodzi więc wyłącznie o gadżet, ale o wspólne doświadczenie i emocję, którą można dzielić z pupilem.

To podejście idealnie wpisuje się w strategię marek skierowanych do młodszych pokoleń: mniej „sprzedawania”, a więcej symbolicznych gestów i mikromomentów, które wzmacniają więź z brandem.

Źródło: lbbonline.com