Jastrzębski: Myśli nieuczesane …
Paskudna noc. Nie potrafiłem zasnąć. A jak nie śpię, to czytam. A jak nie czytam, to myślę. Kilka nieuczesanych myśli z nocy.
EMIGRACJA. Bawi mnie to, że ludzie przekonujący nas codziennie w mediach głównego nurtu o tym, że sztuczna inteligencja, robotyka i innowacje powodują, że jest nas za dużo na rynku pracy. Według ich ekspertyz znaczna część pracowników będzie, a właściwie już jest zbędna. Czekają nas ogromne zwolnienia. Niemal codziennie jakiś ekspert orzeka AI zastąpi żywego człowieka. Ale dokładnie ci sami eksperci jak lwy walczą o nielegalnych przybyszów z Afryki, Azji i Ameryki Południowej bo są nam niezbędni na rynku pracy. Bez nich nasza gospodarka padnie i do pracy będą musiały iść przedszkolaki i pensjonariusze domów starców.
JĘZYK UKRAIŃSKI. Co chwila trafiam na materiały kręcone przez Ukraińców, a zwłaszcza Ukrainki skarżące się na prześladowania w Polsce. W szczególny sposób ubolewają nad tym, że rzekomo atakowane są za używanie języka ukraińskiego. Mniejsza z tym, że moim zdaniem te powszechne użalanie jest ukraińską operacją propagandową na terenie Polski. Mniejsza nawet z tym, ze walna część Ukraińców przebywających w Polsce mówi w języku rosyjskim. Ale warto brać pod uwagę to, że to na Ukrainie Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę nr 4699-IX, która oficjalnie wyklucza język rosyjski z listy języków objętych ochroną w kraju zgodnie z Europejską Kartą Języków Regionalnych. A ukraiński parlament to radośnie przyklepał.
TROCKISTA ŚLĄZAKOWIEC. Pewien powszechnie znany ślązakowski trockista zaznał małego incydentu kałowego, ponieważ na IV Zjeździe Klubów Myśli Polskiej wystąpi Iwan Komarenko. Więc „doktor trockista kapitalista” napisał „I to wasz poziom”. Mocne słowa jak na kogoś, kto miewa problemy z pionem. Mógłbym się rozpisywać o tym, że to klasizm lub przeanalizować jakie to arie operowe i koncerty muzyki poważnej odbywają się przed jego szynkiem – ale po co? Prawdziwym powodem niechęci do Komarenki nie jest wykonywany przez niego repertuar, tylko fakt, że w jego żyłach płynie również rosyjska krew. Niedaleko padał kowalewski od kowala i tam zalega. A poza tym i tak wszyscy skończą na Myśli Polskiej.
KOMARENKO. Jak napisałem, że na wrześniowym Zjeździe Klubów Myśli Polskiej wystąpi Iwan Komarenko mój dawny znajomy Piotr napisał: „Dlaczego nie potępia on polityki Putina”. Myślę, że powodów jest wiele i kilka z nich znam. Mnie jednak bardziej zastanawia czy Piotr oczekuje, przed każdym spektaklem w teatrze Kamińskich prowadzonym przez Gołde Tencer krytyki polityki premiera Netanyahu?
UŚMIECHNIĘTA WANDA. Uśmiechnięte media nieprzerwanie faszerują społeczeństwo mądrościami prawie stuletniej pani Wandy Traczyk-Stawskiej ps. „Pączek”. Była ona żołnierzem Szarych Szeregów i Armii Krajowej. Jestem przekonany, że dzielnie wykonywała rozkazy w powstaniu w Warszawie. Ale to, że ktoś ma zasługi w przeszłości nie czyni z niego autorytetu we wszelkich dziedzinach. Pani Traczyk promuje bardzo szkodliwy rodzaj patriotyzmu i patrzenia na sprawy społeczne. Ludzie starzy bardzo często potrzebują atencji i moim zdaniem jest to wykorzystywane przez środowiska od „Trzaskania” i „Szkiełka kontaktowego”. Dawne zasługi nie czynią z człowieka mędrca.
PITOŃ. Różnorakie osoby atakowały Sebastiana Pitonia za zdroworozsądkowe podejście do tematu rzezi warszawskiej w 1944 roku. Najbardziej obrywało mu się za użycie tytułu „Polskie mięso”. Inicjator akcji Góralskie Veto ma całkowitą rację. Każdy rozumny polski patriota ze wszystkich sił będzie zwalczał wysyłanie naszych dzieci na śmieć. To nie Sebastian Pitoń powinien się tłumaczyć ze swojego stanowiska, tylko stronnicy powstania, które przyniosło śmierć 200 000 Polaków, zniszczenie stolicy i zatracenie polskich zabytków.
SZKODLIWY PATRIOTYZM. Mamy w Polsce dwa patriotyzmy. Ten rozumny wyrastający przede wszystkim z tradycji pozytywizmu i Narodowej Demokracji. I ten zakażony nowotworem zupełnie bezrozumnego romantyzmu i insurekcyjności. Ten drugi oczywiście jest powszechniejszy. Powszechnie czcimy bezrozumne powstanie w Warszawie, które spowodowało bezsensowną śmierć i kalectwo poszło 40 000 żołnierzy – w tym najbardziej ofiarnych i najlepiej wykształcanych młodych Polaków. Gdzie szaleńcy posłali na śmierć dzieci! Gdzie zginęło 200 000 naszych rodaków, a stolice zmieniono w kupę zgliszczy i gruzów. Dmowszczyzna czyli polityka przeciwna szaleństwu insurekcyjności oraz umiejętność zerwania z kompleksem antyrosyjskości. Bo polityka to przede wszystkim budowanie wspólnoty narodowej i jej państwowości. A nie harce i późniejsze cmentarne rytuał.
LUDOWCY. Polskie Stronnictwo Ludowe było przez długie lata łajane przez michnikowszczyznę za rzekomą prorosyjskość. Wynikało to z tego, że wywodziło się z ZSL-u a nie z styropianowego stronnictwa. Uderzano PSL za podpisanie przez premiera Waldemara Pawlaka z Igorem Sieczinem porozumienia gazowego. Bolało stronników błogosławionej pamięci Unii Wolności również to, że przez lata PSL był jedyną znacząca siłą polityczną, która upominała się o Polaków pomordowanych przez Ukraińców w latach 1939-1947. To już przeszłość. Dzisiejszy PSL stał się awangardą rusofobii i ukrainofilii na scenie politycznej. To nic dziwnego neofici zawsze najgłośniej śpiewają w kościele w pierwszej ławie. Tylko po co? Dla nich nigdy ludowcy nie będą swoi. Nawet gdyby wszyscy ministrowie z nadania PSL-u mieli nie tylko żony i kochanki z Ukrainy.
TYGRYSEK. Władysław Kosiniak-Kamysz cytuje tweety Koleżanki Samueli Torkowskiej z mównicy sejmowej. To musi być bardzo skromny człowiek, bo mógłby cytować swoje. Większa byłaby beka! W 2023 roku Kamysz napisał: „Jeśli minister Mariusz Błaszczak nie wiedział, że nad Polską leciała rosyjska rakieta, to jest to ogromny skandal. Jeśli wiedział i nic z tym nie zrobił, to jest to rażąca nieodpowiedzialność i igranie z bezpieczeństwem Polski. Jedno i drugie jest dyskwalifikujące. Do dymisji!”. Jak teraz poda się do dymisji to zdąży na wrześniowe wykopki.
SZYSZKOWSKA. Kiedyś powszechnie uważana za ikonę lewicowości prof. Maria Szyszkowska stała się obiektem powszechnych ataków ze strony lewactwa. Wszech-tolerancyjni lewacy nie tolerują tego, że profesor może mieć inne zdanie, niż te Tuska, Michnika i Czarzastego. Podczas swojego ostatniego wystąpienia w Dąbrowie Górniczej po raz kolejny podkreśliła, że Polska powinna opuścić Unię Europejską oraz powinna żyć w zgodzie i handlować z Białorusią i Rosją. I skrytykowała skrytykowała lobbystyczne koterie w naszym kraju i stanowczo stwierdziła, że nie ma w Polsce lewicy. Lewactwo zaatakowało również już tradycyjnie prof. Marię Szyszkowską za to, że pisze do „Myśli Polskiej” i broni tradycji PAX-u. A przecież każdy wyhodowany brojler Sorosa wie, że „lewica” powinna popierać Unię Europejską, wojować z Rosją, wspierać lobby farmaceutyczne, publikować w „Gazecie Wyborczej” i bronić tradycji udeckiej.
Łukasz Jastrzębski