Miliard złotych z kaucji przepadł. Zarabia Coca-Cola HBC, PepsiCo, Maspex oraz Nestlé ? I niemiecka Grupa Schwarz ?

Miliard złotych z kaucji przepadł. Kto zarabia?

magnapoloniamiliard-zlotych-z-kaucji-przepadl-kto-zarabia

Według danych ujawnionych przez wiceminister klimatu Anitę Sowińską, do obrotu trafiło już 2,8 miliarda opakowań objętych kaucją, natomiast zwrócono zaledwie około 800 milionów sztuk. Oznacza to skuteczność zbiórki na poziomie zaledwie 28,5%.

Pieniądze z kaucji nie trafiły w próżnię, ale do bardzo konkretnych podmiotów, które mają dzięki temu złote żniwa. Co więcej, w ich interesie leży jak najmniejsza efektywność systemu.

Miliard złotych z kaucji przepadł. Przy obowiązującej stawce za butelkę wynoszącej 50 groszy, kwota za niezwrócone opakowania wynosu ponad miliard złotych. Oficjalnie są to środki pozostające w systemie, jednak krytycy zwracają uwagę, że pieniądze te trafiają pod kontrolę operatorów zarządzających całym mechanizmem.

Największy operator systemu, Kaucja.pl, opublikował własne dane za kwiecień. Wynika z nich, że do obrotu wprowadzono 1,7 miliarda opakowań, z czego odebrano jedynie 410 milionów. Skuteczność wyniosła więc około 24%. Operator pobrał od producentów 850 milionów złotych kaucji, natomiast klientom wypłacono jedynie 205 milionów. Różnica — około 645 milionów złotych — pozostała w systemie operatora.

Wokół systemu narasta polityczny i gospodarczy spór. Wśród udziałowców Kaucja.pl znajdują się m.in. Coca-Cola HBC, PepsiCo, Maspex oraz Nestlé. Drugi duży operator, OK Operator Kaucyjny, jest powiązany z niemiecką Grupą Schwarz, właścicielem sieci Lidl i Kaufland.

Zgodnie z konstrukcją systemu, niewykorzystane środki z kaucji mogą być przeznaczane na koszty funkcjonowania, rozwój infrastruktury czy działania organizacyjne. Problem polega na tym, że bardzo trudno ocenić, gdzie kończą się realne koszty systemu, a gdzie zaczyna transfer wartości do właścicieli operatorów. Była szefowa monitoringu odpadów w Instytucie Ochrony Środowiska, dr Beata Miłkowska, zwraca uwagę, że bez szczegółowego nadzoru praktycznie niemożliwe jest precyzyjne rozdzielenie tych obszarów, a to właśnie tam znajduje się największe zagłębie nadużyć.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekonuje jednak, że system dopiero się stabilizuje. Sama Anita Sowińska już przy starcie programu mówiła, że pełną sprawność osiągnie on dopiero po kilku miesiącach działania. Resort podkreśla także, że liczba punktów odbioru stale rośnie i obecnie przekracza 57 tysięcy.

Mimo zapewnień, wszystko wskazuje na to, że problem ma charakter strukturalny, a nie rzekomo przejściowy. W mediach społecznościowych i na forach internetowych pojawia się wiele relacji o niedziałających automatach, odmowach przyjmowania opakowań czy trudnościach z odzyskaniem pieniędzy. Frustracja i brak czasu na użeranie się z butelkami zniechęcają do oddawania ich do zwrotów. To z kolei dodatkowo zwiększa przychody operatorów.

Jakby tego wszystkiego było mało, samorządy alarmują, że wyjęcie najbardziej wartościowych surowców — plastiku PET oraz aluminium — z komunalnego systemu odpadów uderzyło w ich finanse. W wielu miejscach opłaty za wywóz śmieci wzrosły nawet o kilkadziesiąt procent. Ostatecznie konsumenci płacą więc podwójnie: raz przy kasie w formie kaucji, drugi raz w wyższych rachunkach za odpady. Kto na tym zyskuje? Zagraniczne firmy.

Co ciekawe, ministerstwo zakładało docelowy poziom zwrotów na poziomie 90–95 proc., podobny do wyników osiąganych w krajach skandynawskich czy Niemczech. Tymczasem w polskich realiach poziom może zatrzymać się w okolicach 50%. Jeśli taki scenariusz się potwierdzi, oznaczałoby to, że połowa wszystkich wpłaconych przez Polaków kaucji nigdy do nich nie wróci.

Mimo katastrofalnej skuteczności i narastających sporów, opanowany przez zielonych komunistów resort klimatu planuje dalsze rozszerzanie systemu kaucyjnego. Chodzi o inne  rodzaje opakowań, w tym szkło. Zwolennicy zmian mówią o konieczności dalszego zwiększania poziomu recyklingu. Przeciwnicy wskazują natomiast, że obecny model coraz bardziej przypomina mechanizm stałego transferu pieniędzy od konsumentów do wielkich operatorów i międzynarodowych koncernów.

Gigantyczny sukces rządu. W całym kraju oddano całe 2300 butelek w ramach systemu kaucyjnego

Gigantyczny sukces rządu. W całym kraju oddano całe 2300 butelek w ramach systemu kaucyjnego

14.12.202 sukces

koszt wdrożenia i funkcjonowania systemu kaucyjnego w Polsce wyniesie ponad 40 miliardów złotych

System kaucyjny, plastikowa butelka wody. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
System kaucyjny, plastikowa butelka wody. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay

Ministerstwo Klimatu i Środowiska podzieliło się danymi dotyczącymi funkcjonowania systemu kaucyjnego wprowadzonego w październiku 2025 roku. Oficjalne statystyki resortu pokazują, że w ramach systemu zwróconych zostało około 2300 opakowań. W skali całego 38-milionowego kraju oczywiście.​

System kaucyjny, który miał być rewolucją w ratowaniu „Matki Natury”, ruszył 1 października 2025 roku. Jak tłumaczy resort klimatu i środowiska, obecnie trwa okres przejściowy, który daje producentom, operatorom i sklepom czas na przygotowanie do nowych zasad.

Do początku listopada na rynek trafiło około 100 tysięcy opakowań ze znakiem kaucji. Z tej imponującej liczby konsumenci zdecydowali się zwrócić wspomniane 2300 sztuk.

Sieć Auchan na przykład pochwaliła się, że od startu systemu do końca listopada klienci zwrócili w całej Polsce… 814 butelek kaucyjnych.

Oczywiście za rok zwróconych butelek będzie więcej, bo opakowania wprowadzone do obrotu muszą przejść cały łańcuch dostaw. I właśnie na tym swój optymizm opiera ministerstwo klimatu i środowiska, które cały czas wychwala pod niebiosa system kaucyjny.

Według analiz firmy Deloitte, całkowity koszt wdrożenia i funkcjonowania systemu kaucyjnego w Polsce wyniesie ponad 40 miliardów złotych. Koszty inwestycyjne pochłoną około 11,5 miliarda złotych i obejmą zakup automatów, prace budowlane w punktach zbiórki oraz budowę niezbędnej infrastruktury, natomiast koszty operacyjne w ciągu dekady wyniosą około 32,4 miliarda złotych i będą związane z magazynowaniem odpadów, serwisowaniem infrastruktury, zużyciem energii elektrycznej oraz logistyką.​

Dla producentów z kolei średni koszt obsługi jednego opakowania w systemie kaucyjnym wyniesie około 40 groszy. Można z całą pewnością założyć, że koszt ten zostanie przerzucony na klientów.