10 sposobów działania masowych manipulatorów

Problem, reakcja, rozwiązanie czyli

10 sposobów działania masowych manipulatorów

Autor: More fool you: 10 modus operandi of the mass manipulators, Niall McCrae, Jan 8, 2026

Podał: AlterCabrio, 8 stycznia 2026

Taktyką kontrolerów jest szerzenie wątpliwości i plotek na temat prawdziwych postaci oporu, co wywołuje zamieszanie i nieufność w kręgach krytycznego myślenia. Niektórzy influencerzy mogą być kuszeni korzyściami finansowymi lub szerszym zasięgiem, jeśli powstrzymają się od krytykowania konkretnej grupy lub ruchu. Co więcej, aktywizm lub krytyczne media mogą być od samego początku tworzone, aby odwrócić uwagę opozycji od prawdziwego celu

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

Sami sobie winni czyli 10 sposobów działania masowych manipulatorów

Jesteśmy zanurzeni w programie psychologii behawioralnej. Globalna elita manipuluje wszystkim, od incydentów po informacje, budując autorytarną technokrację.

Potężni nie czekają na wydarzenia takie jak pandemia, by potem je wykorzystać. Zamiast tego kreują wydarzenia, które są zaplanowane z góry i mają doprowadzić do z góry określonego rezultatu. Jednak masy muszą być trzymane w niewiedzy co do prawdziwych motywów, przy jednoczesnym nakłanianiu ich do popierania polityki sprzecznej z ich interesami. Modus operandi charakteryzuje się następującymi metodami oszustwa.

1. Podwójne komunikaty

Publiczne komunikaty i doniesienia medialne o wydarzeniach trafiają do dwóch grup odbiorców. Zdecydowana większość („normalsi”) słyszy oficjalną wersję wydarzeń i w nią wierzy. Wiedzą, że coś się wydarzyło, ponieważ widzieli to w „wiadomościach”. Istnieje również mniejszość osób o krytycznym nastawieniu, o których władze wiedzą, że będą zadawać pytania i podejrzewać, że narracja nie jest do końca prawdziwa. Osoby te są wciągane w równoległą wersję wydarzeń.

Na przykład, jak pisaliśmy z Davidem Flemingiem o „operacji psychologicznej” związanej z covid-19, krytycznie myślący (którzy w większości nie są tak krytyczni, jak im się wydaje) otrzymali wskazówki dotyczące wycieku wirusa z Instytutu Wirusologii w Wuhan w Chinach. Nieświadomie ci ograniczeni sceptycy wzmocnili mistyfikację nowego i śmiertelnie niebezpiecznego patogenu (wierzyli, że śmiertelność jest wyolbrzymiona, ale nie dostrzegali, że całe przedstawienie było ustawione).

Innym przykładem było „zabójstwo” Charliego Kirka. Ludzie widzieli to w internecie lub telewizji w szokujących szczegółach. Historia dla mas była taka, że ​​lewicowy „transwestyta” oddał strzał z dachu pobliskiego budynku. Krytycznie myślący zostali nakarmieni inną historią: że Kirk krytykował Izrael i został zamordowany przez wprawnego snajpera pracującego dla Mossadu. I znów, alternatywna prawda była przydatna dla decydentów, ponieważ podkreślała, że ​​każdy, kto wypowiada się przeciwko rządowi Izraela lub syjonizmowi, ryzykuje życiem. Kash Patel, szef FBI Donalda Trumpa, zasugerował co bardziej czujnym krytykom, że Kirk nie został zabity, ponieważ miał nadzieję zobaczyć rzekomo zmarłego w Walhalli (nazwa federalnego programu ochrony świadków, który może nadać osobie nową tożsamość).

Zawsze, gdy dochodzi do poważnego incydentu, najpopularniejsze postacie mediów alternatywnych (np. Alex Jones, Joe Rogan, Russell Brand) zazwyczaj postępują zgodnie ze wskazówkami scenarzystów dotyczącymi myślenia krytycznego.

Nie byłoby przesadą stwierdzenie, że przedstawiona historia jest całkowicie fałszywa: ciężar dowodu powinien spoczywać na oficjalnym reporterze, a nie na krytyku. Jedynym istotnym czynnikiem jest pożądany rezultat: dlaczego to robią?

2. Odwrócenie celu

Deklarowane uzasadnienie danej polityki może być trudne do zakwestionowania, ponieważ często obiecuje wygodę, oszczędności lub bezpieczeństwo, ale prawdziwym celem jest zazwyczaj zwiększenie kontroli. Mistrzowie oszustwa ewidentnie działają by ograniczyć wolność wypowiedzi w internecie. Rząd w Westminsterze chwalił się, że uczyni Wielką Brytanię najbezpieczniejszym krajem na świecie dla dzieci w internecie. Ustawa o bezpieczeństwie w Internecie (Online Safety Act) była promowana jako instrument mający chronić dzieci przed treściami i nadużyciami o charakterze seksualnym, po latach propagandy o „kryzysie zdrowia psychicznego” wśród młodych ludzi. Jednak ustawa ta jest wykorzystywana przez regulatora mediów Ofcom do cenzurowania opinii politycznych, pośrednio poprzez grożenie platformom mediów społecznościowych niewyobrażalnymi karami.

Wracając do kwestii bezpieczeństwa dzieci, gdyby władze naprawdę chciały ograniczyć skalę szkód, podjęłyby skuteczniejsze działania, aby powstrzymać pakistańskie gangi „groomingowe” żerujące na białych dziewczętach z klasy robotniczej, albo zwalczałyby twardą pornografię u źródła. Można argumentować, że deklarowany cel polityki jest odwrócony. Chociaż szkoły uczą świadomości zdrowia psychicznego i „neuroróżnorodności”, dzieci czują się w nich mniej bezpiecznie. Jest to widoczne w kulturze uległości, braku podejmowania ryzyka i hałaśliwym zachowaniu, którego wcześniej można było oczekiwać od nastolatków.

Pomimo (lub właśnie z powodu) skupienia się na zdrowiu psychicznym, rezultatem systemu edukacji są młodzi ludzie z wszechobecnym lękiem i wyuczoną podatnością na zagrożenia. Tego właśnie chcą osoby sprawujące władzę, i to nie tylko dla dzieci. Dorośli również są trzymani w napięciu z powodu niebezpieczeństw ze strony nieznajomych i innych obaw. Nawałnica komunikatów „widzisz, zgłoś, załatwione” [see it, say it, sorted] w brytyjskiej sieci kolejowej ma na celu zaszczepienie w umysłach zależności od państwa. Rząd nie chce, żebyś czuł się bezpiecznie, tak samo jak firmy farmaceutyczne nie chcą, żebyś był zdrowy.

Inwersja była również widoczna w sfingowanej zarazie covid-19, która posłużyła do rozpoczęcia „Wielkiego Resetu”. Wśród wielu osiągnięć tego oszustwa znalazła się eksterminacja osób starszych (w tym wypisanie starszych pacjentów ze szpitali do domów opieki, gdzie podawano im kombinację leków stosowanych w terminalnej terapii: morfinę i midazolam). Ludziom powiedziano jednak, że lockdown i szczepienia są niezbędne, aby „uratować babcię”.

3. Kij i marchewka

„Teoria bodźca” Cassa Sunsteina i Richarda Thalera, zinstytucjonalizowana przez jednostkę psychologii behawioralnej „Nudge Unit” brytyjskiego premiera Davida Camerona, to rozbudowana metoda kija i marchewki. Bodźce służą do nakłonienia ludzi do dokonywania wyborów, których oczekuje państwo. Na przykład kupowania przetworzonej żywności roślinnej zamiast mięsa.

Supermarkety odgrywają tu ważną rolę. Nie używam kart lojalnościowych, ponieważ wolę anonimowość, ale większość ludzi ma gdzieś prywatność. Brzydzę się „segregacją cenową” [Apartheid pricing] i nigdy nie kupuję produktów, które są oferowane posiadaczom kart lojalnościowych w znacznie niższej cenie. Niedawno odkryłem w moim lokalnym supermarkecie Sainsbury’s, że każda butelka i opakowanie piwa miały podwójną cenę, a klient bez karty płacił zazwyczaj o 50% więcej. Dla bezkrytycznych mas Club Card i Nectar to łatwe w obsłudze programy oszczędzania pieniędzy, więc czemu nie? Krytycznie myślący, którzy widzą, do czego to prowadzi – od inwigilacji cyfrowej po racjonowanie – są karani.

Innym przykładem są zachęty oferowane przez zarządy NHS [służba zdrowia -AC] swoim pracownikom by zaszczepili się przeciwko grypie. Jeśli zastosujesz się do tych zaleceń, otrzymasz bon na zakupy. Jeśli odmówisz, zostaniesz pouczony i prawdopodobnie uznany za problem przy kolejnej „pandemii”. Państwo nie oferuje ani marchewki, ani kija bezpośrednio: spełniając słownikową definicję faszyzmu, to korporacje wdrażają autorytarną politykę rządu. Zachęta stała się pałką.

4. Problem-reakcja-rozwiązanie

Wykorzystując dialektykę heglowską, mechanizmy problem-reakcja-rozwiązanie prowadzą do pożądanej syntezy (wyniku) z tezą (status quo) i antytezy (dezorganizacji). Dobrym przykładem był kryzys na Sri Lance w 2022 roku, gdzie niedobór paliwa doprowadził do zamieszek, a po przywróceniu porządku przyjęto cyfrowy system reglamentacji.

Niepokoje społeczne, jak z pewną dozą pewności siebie przewidywał były lider Światowego Forum Ekonomicznego Klaus Schwab, są nieuniknioną reakcją na radykalne zmiany wprowadzane przez Wielki Reset. Zakaz stosowania nawozów sztucznych, rzekomo w ramach „zielonej” agendy, doprowadził do nieurodzaju. Utrata środków do życia i głód to silne motywy buntu. Po tym, jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy uznał dług Sri Lanki za niemożliwy do utrzymania, rząd był zmuszony ogłosić narodowi, że nie ma już możliwości zakupu paliwa, a dystrybutory na stacjach benzynowych wyschły. Setki tysięcy Sri Lankijczyków wyszło na ulice, domagając się linczu na przywódcach politycznych. Pałac prezydencki został wzięty szturmem, a policja nie była w stanie interweniować. Prezydent Rajapaksa uciekł z kraju z jedną walizką, podczas gdy obywatele świętowali w jego basenie.

Tymczasowy prezydent Ranil Wickremesinghe wypowiadał się ostro, nazywając uczestników zamieszek „faszystami”. Jego wysiłki na rzecz stłumienia powstania sprawiły, że władze stały się jeszcze bardziej znienawidzone, ale w obliczu dotkliwych niedoborów żywności i paliwa ludzie byli zdesperowani. Administracja wprowadziła więc: Krajową Kartę Paliwową [National Fuel Pass]. Jedynym sposobem na zdobycie benzyny było racjonowanie w ramach krajowej bazy danych identyfikacyjnych. Bez kodu QR nie było paliwa.

Cyfrowa kontrola nad paliwem umożliwia rządowi łatwą regulację jego dostępności. W sytuacjach kryzysowych tylko wybrani pracownicy mogą mieć prawo do zakupu benzyny lub oleju napędowego, a wprowadzenie zakazów dla dysydentów, protestujących i innych niepożądanych grup społecznych nie jest niczym niezwykłym. Problem: niedobór paliwa. Reakcja: zamieszki. Rozwiązanie: racjonowanie za pomocą tożsamości cyfrowej. Szach-mat!

Powszechnym sposobem na zaaranżowanie problemu jest operacja pod fałszywą flagą. Muzułmanie są często wykorzystywani, ponieważ powszechnie uważa się ich za zagrożenie dla cywilizacji zachodniej. Incydent terrorystyczny na plaży Bondi sprzed dwóch tygodni, w którym Żydzi rzekomo stali się celem ataków islamistów, był prawdopodobnie taką interwencją. Ludziom (w tym wielu osobom o krytycznym nastawieniu) może być trudno uwierzyć, że wydarzenie o takiej skali mogło zostać zainscenizowane (choć 11 września [9/11] wskazywał na nieskończone możliwości).

Całkiem prawdopodobne jest, że część plaży Bondi w Sydney była zapełniona przez kierowników sceny i tzw. aktorów kryzysowych. Terroryści, otrzymawszy ofertę nie do odrzucenia, strzelali ślepakami. Zwyczajni ludzie na plaży z lewej i prawej strony oraz na promenadzie usłyszeli strzały i dołączyli do uciekających (na czele z aktorami kryzysowymi, którzy krzyczeli o maniaku strzelającym do przypadkowych osób). Osoby udzielające wywiadów w wiadomościach telewizyjnych otrzymywały przygotowane teksty, które wzmacniały doniesienia o masakrze. Nagrania wideo z tego incydentu dają liczne wskazówki dotyczące inscenizacji, ale zwykli ludzie odebrali zamierzony przekaz, a ich relacje były szeroko prezentowane aż do świąt Bożego Narodzenia.

Problem: terroryzm antysemicki. Reakcja: przerażenie. Rozwiązanie: ustawy ograniczające wolność słowa i posiadanie broni. Nie powinno dziwić, że państwo Izrael dopuszcza się takich działań. Dwadzieścia lat temu w wywiadzie telewizyjnym Benjamin Netanjahu wyjaśnił, że zamachy bombowe na autobusy miały na celu zademonstrowanie morderczego zagrożenia dla Żydów i stłumienie krytyki reżimu syjonistycznego.

5. Dziel i rządź

Najbardziej rozpowszechnionym w strategii „dziel i rządź” jest paradygmat polityczny lewica kontra prawica. Po jednej stronie są tradycjonaliści i patrioci, którzy wolą stabilność i porządek od zmian i nieporządku. Po drugiej stronie idealiści (w przeważającej mierze młodsze pokolenia) postrzegają tradycję i patriotyzm jako bariery dla postępu. Wolą zmiany i dezorganizację starego porządku.

Rząd, który realizuje ten sam globalny, technokratyczny program, niezależnie od tego, czy jest to Partia Pracy czy Konserwatyści w Wielkiej Brytanii, czy Republikanie czy Demokraci w USA, zazwyczaj popiera stronę, która podziela daną politykę. Najczęściej establishment polityczny i medialny faworyzuje lewicę, prowokując jednocześnie prawicę (choć konserwatywny czy republikański lider nigdy nie zostanie doceniony przez przeciwników politycznych), ponieważ to właśnie ta strona sprzyja zmianom społecznym. Tony Blair, który nigdy nie był marksistą, zadeklarował zamiar „zniszczenia sił konserwatyzmu”. Konserwatywni politycy zazwyczaj dystansują się bardziej od skrajnej prawicy niż od ekstremów drugiej strony. Powodem tego instytucjonalnego uprzedzenia jest fakt, że konserwatyzm pozostaje silniejszy w opinii publicznej niż socjalizm, dlatego od polityków i BBC oczekuje się przywrócenia równowagi między „populizmem” a priorytetami polityki tożsamości i „ratowania planety”.

Na podział na lewicę i prawicę nakłada się kulturowe starcie zachodniego społeczeństwa chrześcijańskiego z islamem. W wyniku szybkich przemian demograficznych muzułmanie zyskują wpływy i zmieniają miasta nie do poznania. Wspierają ich naiwni biali postępowcy, zakorzenieni w dogmacie multikulturalizmu. Władze chronią muzułmanów (delegalizując „islamofobię”) i kontynuują politykę masowej imigracji, jednocześnie kryminalizując opór.

Polityka zakwaterowania nielegalnych imigrantów w luksusowych hotelach jest obrazą i postrzeganym zagrożeniem dla lokalnych społeczności, które zareagowały protestami. Kontrmanifestanci regularnie pojawiają się z transparentami z napisem „Uchodźcy mile widziani” i skandują „nazistowskie szumowiny”. Kontrmanifestacje są organizowane i finansowane przez organizacje promujące imigrację, wspierane przez związki zawodowe i studenckie. Celem jest stworzenie fałszywego wrażenia o zrównoważonym podejściu społecznym, podczas gdy w rzeczywistości zdecydowana większość obywateli brytyjskich domaga się skutecznej kontroli granicznej i nie wierzy, że wszyscy przybysze to „uchodźcy” ubiegający się o azyl.

Dziel i rządź to skuteczna strategia, ponieważ uniemożliwia zjednoczenie się społeczeństwa przeciwko rządzącym. Zamiast tego, społeczeństwo pogrąża się w konflikcie. Dla lewicy jej przeciwnicy są nie tylko w błędzie, ale są również głęboko niemoralni. W konsekwencji nie ma mowy o dialogu ani debacie – ostateczny stan podziału.

6. Symbolika

Kiedy Kash Patel ogłosił schwytanie domniemanego zabójcy Charliego Kirka, podkreślił, że dokonał tego „dokładnie w 33 godziny”. Było to niezwykle precyzyjne stwierdzenie, z wyjątkiem tych, którzy zdają sobie sprawę z możliwości, że władze sygnalizują wierność okultystycznym siłom.

Wolnomularstwo Rytu York ma trzydzieści trzy stopnie. W 1933 roku do banknotu dolarowego dodano Wielką Pieczęć Masońską z łacińskim napisem „Nowy Porządek Świata”. Walt Disney był masonem 33. stopnia, a Disneyland ma „Klub 33”. W ogłoszeniach polityków o zachorowaniach, hospitalizacjach i zgonach podczas pandemii covid-19 liczba 33 pojawiała się nieproporcjonalnie często. Numerologia jest ważnym elementem Biblii i satanizmu.

Jeśli się dobrze rozejrzysz, wszędzie dostrzeżesz symbolikę liczbową. Ilekroć dochodzi do poważnego incydentu, takiego jak atak terrorystyczny czy powódź, a w oficjalnych raportach pojawia się szereg symboli okultystycznych, należy podejrzewać inscenizację.

7. Oderwanie od rzeczywistości

Czy istnieje niepisana zasada, że ​​osoby u władzy, przeprowadzając „operacje psychologiczne” i oszustwa, muszą dać nam znać, co robią? To nakładałoby na nas odpowiedzialność, jak w przypadku zasady prawnej caveat emptor (niech kupujący uważa).

Szczegóły doniesień o wydarzeniach często wykraczają poza granice rozsądku. Weźmy pod uwagę paszporty saudyjskich terrorystów znalezione na Manhattanie w pobliżu zawalonych wież World Trade Center (podczas gdy wszystko inne zostało obrócone w pył).

Lądowanie na Księżycu w 1969 roku z rozmową telefoniczną na żywo z prezydentem Nixonem (i późniejszą utratą możliwości realizacji kolejnych podróży księżycowych, ponieważ NASA przypadkowo skasowała nagrania). Zniknięcie grypy podczas pandemii covid-19 (i konieczność noszenia maseczek, które nie mogły stanowić bariery dla cząsteczek wirusa). Oraz indyjski statek kosmiczny, który wydawał się celowo zaprojektowany jako niskiej jakości grafika komputerowa.

Podróże kosmiczne stwarzają nieograniczone możliwości popełniania absurdalnych błędów. Niedawny projekt rakietowy Katy Perry i innych celebrytek wymagał naiwności ignorantów. Drzwi kapsuły, po wylądowaniu na pustyni, zostały „przez pomyłkę” otwarte w niewłaściwą stronę, ujawniając nietrwałość statku kosmicznego, który nie przetrwałby wietrznego dnia na plaży.

A jednak, jeśli osoba myśląca krytycznie spróbuje powiedzieć „normalsowi”, że lot kosmiczny był sfałszowany, prawdopodobną reakcją będzie obrona lub lekceważenie. Nie ma ludzi tak ślepych, żeby tego nie dostrzegli. Scenarzyści jednak kpią z nas wszystkich.

8. Akceleracjonizm

Akceleracjonizm to ideologia, którą można dostrzec w proroctwie Alvina Tofflera, autora książki „Future Shock” (1970), a później otwarcie propagowaną przez Nicka Landa, Curtisa Yarvina i innych. Przekonanie to głosi, że technologię należy przyspieszać, a nie wprowadzać stopniowo, aby uzyskać niepowstrzymany pęd. Zamiast łagodzić społeczne konsekwencje szybkich i nieustannych zmian, im więcej zakłóceń, tym lepiej.

Akceleracjoniści z zadowoleniem przyjmują, gdy opinia publiczna, politycy i eksperci postrzegają świat przez pryzmat lewicy i prawicy, ponieważ utrzymuje ich to w jałowej debacie na temat tego, czy czający się potwór to komunizm, czy faszyzm. Według Landa, gdy pracował w Cybernetic Cultural Research Unit na Uniwersytecie Warwick, polityka jest „ostatnim wielkim sentymentalnym upodobaniem ludzkości”. Za tę herezję Land był pogardzany przez marksistowskich kolegów w środowisku akademickim. Przewidział nie tylko upadek cywilizacji zachodniej, ale także „dezintegrację gatunku ludzkiego”. Połączenie tego, co ludzkie, z tym, co cyfrowe (obecnie znane jako „internet ciał”) ostatecznie doprowadzi do rozcieńczenia tego pierwszego do pierwiastka śladowego.

Globalistyczni technokraci wykorzystują akceleracjonizm do niszczenia stabilności, tnąc i paląc, aby umożliwić stworzenie całkowicie zaprojektowanego społeczeństwa dwupoziomowego. Yarvin ma głęboki wpływ na administrację Trumpa, kierując jej niszczeniem procesów demokratycznych i prawnych. Najbardziej jaskrawym zwolennikiem jest Światowe Forum Ekonomiczne, którego lider Klaus Schwab nazwał technokratyczny atak „Wielkim Resetem”. Schwab zaprezentował swój akceleracjonizm podczas pandemii lockdownu w 2020 roku, a jego szybko wydana książka „Covid-19: Wielki Reset” podkreślała „wąskie okno możliwości” na narzucenie „nowej normalności”. Schwab nie tylko kierował odbudową gospodarczą po spustoszeniach wywołanych przez covid-19, jak twierdzą tak zwani „weryfikatorzy faktów”. Relacja między ludźmi a technologią jest resetowana w tempie zbyt szybkim, aby społeczeństwo mogło zrozumieć, co się dzieje.

9. Kontrolowana opozycja

„Najlepszym sposobem kontrolowania opozycji jest samodzielne kierowanie nią” – powiedział Władimir Lenin. Partie polityczne, kampanie i media są podatne na infiltrację, jeśli staną się zbyt dużym zagrożeniem dla władzy. GB News prezentuje wiadomości i komentarze, które pozornie należą do konserwatywnej lub libertariańskiej prawicy, ale zwalnianie prezenterów programów, którzy mówią zbyt wiele prawdy, pokazuje, że nadawca jest kontrolowany w swojej opozycyjności wobec establishmentu. Możliwe, że celem GB News było powstrzymanie krytyków.

Podobnie rzecz się ma z Partią Reform pod przewodnictwem Nigela Farage’a (który z pewnością przygotowuje się do objęcia stanowiska kolejnego premiera), która jest rzekomo bardziej prawicowa, ale podczas gdy z lewicy jest atakowana jako „faszystowska” (aby utrzymać podział na lewicę i prawicę), wyklucza kandydatów i wybranych przedstawicieli, jeśli wypowiadają się zbyt pikantnie na temat kwestii kulturowych.

Jeśli pozwoli się jej zdobyć władzę, Partia Reform niewiele będzie się różnić od rządów Partii Pracy czy torysów, ponieważ będzie miała tych samych globalnych przywódców. Ale dobrze sprawdza się jako kanał dla ludzi, którzy pragną powrotu Wielkiej Brytanii, którą kiedyś znali (ale która już nigdy nie wróci).

Taktyką kontrolerów jest szerzenie wątpliwości i plotek na temat prawdziwych postaci oporu, co wywołuje zamieszanie i nieufność w kręgach krytycznego myślenia. Niektórzy influencerzy mogą być kuszeni korzyściami finansowymi lub szerszym zasięgiem, jeśli powstrzymają się od krytykowania konkretnej grupy lub ruchu. Co więcej, aktywizm lub krytyczne media mogą być od samego początku tworzone, aby odwrócić uwagę opozycji od prawdziwego celu (np. spisek pedofilski wskazywany przez ruch „QAnon”).

10. Wilk w owczej skórze

Towarzystwo Fabiańskie zostało założone pod koniec XIX wieku w celu dyskretnej rekonstrukcji społeczeństwa. Czołowi członkowie obecnego rządu Partii Pracy, podobnie jak Tony Blair, są członkami Towarzystwa Fabiańskiego. Metoda polega na nakłonieniu polityków, instytucji i fundacji charytatywnych do forsowania postępowego programu w sposób, który zawsze jest przedstawiany jako dobroczynny lub niezbędny do życia. Ludzie pociągający za sznurki marionetek pozostają w ukryciu, podobnie jak ich misja.

Jeśli kiedykolwiek ich tożsamość ulega ujawnieniu i identyfikacji, indywidualnie lub zbiorowo, mistrzowie planowania przypisują sobie bezbronność i poczucie bycia ofiarą. Wilk, przyłapany na zjadaniu niemowląt, krzyczy z bólu. Problemem wtedy nie jest twoja antywilcza postawa, ale twoja bestialskość wobec łagodnej owcy. Wilk wspomina dawne prześladowania i ludobójstwa, oskarżając cię o chęć wysłania go i jego rodziny do rzeźni, by zaspokoić swój nienawistny szał. Wilk w owczej skórze, ikona Fabianów, to arcydzieło projekcji.

Wniosek

Oczywiście, to wszystko to tylko śmiałe spekulacje. Przecież ludzie u władzy nigdy nie byliby aż tak psychopatyczni?

_______________

More fool you: 10 modus operandi of the mass manipulators, Niall McCrae, Jan 8, 2026

Cenzura nie tylko covidowa. KULISY wielkiej operacji okłamywania społeczeństwa, narodów, Świata

[MD: Ja staram się pisać prawdę i to głównie ważną, powinienem więc ten artykuł sam znaleźć, skopiować..

Nie zrobiłem tego. Czemu??

Dopiero czytelnik po paru dniach mi przysłał. A to chyba NAJWAŻNIEJSZY tekst w ostatnich latach, prawda?==============================
Chyba jestem wybiórczo, jesteśmy wszyscy pod atakiem??]

20 marca 2025 pch/cenzura-covidowa-wielka-operacja-oklamywania-spoleczenstwa

Cenzura covidowa. KULISY wielkiej operacji okłamywania społeczeństwa

(Oprac. GS/PCh24.pl))

Przy okazji dochodzenia w sprawie „Kompleksu Przemysłowego Cenzury” w USA upubliczniono szereg informacji niejawnych dotyczących wielkiej operacji okłamywania społeczeństwa na temat przyczyn, skutków zarażenia koronawirusem SARS-CoV-2 i niebezpieczeństwa przyjmowania tzw. szczepionek mRNA. To rzadki przypadek, bo pięć lat od ogłoszenia przez WHO „pandemii” jedynie nieliczne państwa podjęły jakiekolwiek działania, aby zbadać nieprawidłowości związane z powszechnie wdrażaną polityką antycovidową.

Podczas „pandemii COVID-19” aż 83 rządy – pod pretekstem zapewnienia bezpieczeństwa narodowego lub zdrowia publicznego – zabroniły pokojowych zgromadzeń i wprowadziły cenzurę medialną.

Wielu naukowców i dziennikarzy było nękanych i zastraszanych. W latach 2020-2021, 17 rządów przyjęło przepisy zabraniające udostępniania „fałszywych informacji” na temat COVID-19. W Singapurze przewidziano grzywnę w wysokości do 50 000 SGD za rozpowszechnianie „fałszywych informacji” (ponad 140 tys. zł). Kary pieniężne wprowadzono w Rosji, Tanzanii, Egipcie i na Filipinach. W przypadku tego ostatniego kraju osobom oskarżonym o rozpowszechnianie „fałszywych wiadomości” na temat COVID-19 groziła kara pozbawienia wolności na okres do dwóch miesięcy.

Sprawa Murthy przeciwko Missouri

20 października 2023 roku Sąd Najwyższy USA zgodził się na rozpoznanie bardzo ważnej sprawy Murthy przeciwko Missouri (pierwotnie wniesionej jako Missouri przeciwko Bidenowi). Dotyczy ona roli, jaką odegrali urzędnicy administracji Bidena, którzy mieli wpływać na firmy Big Tech, domagając się od nich usuwania i cenzurowania wybranych treści.

Z powództwem w maju 2022 roku wystąpili prokuratorzy generalni stanów Missouri i Luizjana wraz z kilkoma prywatnymi osobami (epidemiologami, obrońcami praw konsumentów i praw człowieka, naukowcami i wydawcą mediów). Twierdzili, że różne podmioty, w tym liczne agencje i urzędnicy federalni, zaangażowały się w cenzurowanie, wymierzone przede wszystkim w przekazy konserwatywne. Chodziło o takie tematy jak wybory prezydenckie w 2020 roku, pochodzenie COVID-19, skuteczność noszenia masek, przyjmowania szczepionek oraz uczciwość wyborów korespondencyjnych.

Zarzucili urzędnikom rządu federalnego naruszenie pierwszej poprawki poprzez „wymuszanie” lub „znaczące zachęcanie” firm mediów społecznościowych do usuwania pewnych treści lub obniżania miejsca w rankingu treści na swoich platformach, wskutek czego trudniej je było znaleźć. 

W sprawie State of Missouri v. Biden, No. 23-30445 (5th Cir. 2023), w której powodami są m.in. trzej lekarze podnoszono, że platformy internetowe „pociągane za sznurki” przez rząd tłumiły ich wiadomości, ponieważ nie zgadzały się one z oficjalną narracją władzy.

W odpowiedzi urzędnicy argumentowali, że „starali się jedynie złagodzić ryzyko dezinformacji w internecie” poprzez „zwracanie uwagi na treści”, które naruszają „politykę platform”, co jest formą dozwolonej ingerencji rządu.

Sąd okręgowy zgodził się z powodami i udzielił wstępnego szerokiego zabezpieczenia w sprawie. Sąd ocenił postępowanie kilku urzędów federalnych i wydał nakaz zaprzestania kontaktów z platformami social mediów, który dotyczył Białego Domu, Naczelnego Lekarzowa, CDC, FBI, Narodowego Instytuty Alergii i Chorób Zakaźnych (NIAID), Agencji ds. Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni Infrastruktury (CISA ) oraz Departamentu Stanu.

Sąd Apelacyjny częściowo podtrzymał, a częściowo uchylił zabezpieczenie i zmodyfikował zakaz dla urzędników. W opinii sądu, urzędnicy Białego Domu we współpracy z biurem Naczelnego Lekarza wymuszali i znacząco zachęcali platformy do moderowania treści. Ingerowali więc w prawo do wolności słowa, czego im nie wolno robić.

Z materiałów sądowych wynika, iż urzędnicy z Białego Domu, CDC, FBI i kilku innych agencji co najmniej od 2020 r nalegali na usuwanie przez platformy „nieprzychylnych im treści i kont”. Uzyskali dostęp do przyspieszonego systemu raportowania, obniżania w rankingu treści lub usuwania oznaczonych postów oraz stron użytkowników.

Moderacja dotyczyła treści związanych z teorią wycieku wirusa z laboratorium (COVID-19), lockdownów, skutków ubocznych szczepionek, oszustw wyborczych i wiadomości dotyczących kompromitującej zawartości laptopa syna prezydenta, Huntera Bidena.

Cenzurowano m.in.: Jayantę Bhattacharyyę i Martina Kulldorffa, dwóch epidemiologów, którzy są współautorami Deklaracji z Great Barrington, artykułu krytykującego lockdowny; Jill Hines, aktywistkę, która zainicjowała akcję „Otwórz ponownie Luizjanę”; Aarona Kheriaty’ego, psychiatrę, który sprzeciwiał się blokadom i nakazom szczepień; Jima Hofta, właściciela serwisu internetowego Gateway Pundit, niegdyś usuniętego z sieci. Naruszano także prawa obywateli Missouri i Luizjany, którym uniemożliwiono zapoznanie się z pewnymi informacjami i opiniami.

Sąd ocenił postępowanie kadry zarządzającej praktycznie wszystkich agencji od HHS, CDC, FDA, FBI, NIAID, CISA, przez Departament Stanu, Handlu, Skarbu, a nawet Biuro Spisu Ludności na Komisji Pomocy Wyborczej kończąc.

Pozwano Facebooka, Twittera (obecnie „X”), YouTube’a i Google’a. Zgromadzony materiał pokazuje, że urzędnicy Białego Domu nakazywali np. „natychmiastowe usunięcie konta” albo ograniczenie znajdowalności w sieci określonych treści. Domagano się oznaczania postów i tweetów, aby można je było ostatecznie usunąć, usuwania postów i filmów, ale także częstych aktualizacji moderacji treści. Żądano szczegółowych informacji na temat zasad moderacji Facebooka, wyjaśnień odnośnie do tego, co zrobiono, aby ograniczyć „wątpliwe” lub „sensacyjne” treści i jakie „interwencje” zostały podjęte. Żądano informacji na temat „mierzalnego wpływu” polityki moderacji na platformach; chciano wiedzieć, „jak dużo postów [zostało] zdegradowanych” i dlaczego nie zmieniono pozycjonowania w razie szerzenia „mis-informacji”.

Facebook gorliwie usuwał również te treści, które nie naruszały jego własnych zasad moderacji. Wybrane filmy – „oznaczane” przez urzędników – były „degradowane”. Platformy pomagały we wzmacnianiu propagandy rządowej na dane tematy (wzmocnienie algorytmiczne). Urzędnicy i tak byli niezadowoleni, a „frustracja miała osiągnąć punkt szczytowy w lipcu 2021 roku”, gdy rzecznik Białego Domu i Naczelny Lekarz, dr Fauci, a także prezydent Biden domagali się zdecydowanych działań w celu ograniczenia „dezinformacji” na temat COVID-19.

Urzędnicy CDC wskazywali platformom, co jest „mis-informacją” i co trzeba zrobić, aby się jej pozbyć. Agenci FBI pozostawali w stałym kontakcie z platformami, przekazując im zawczasu dane strategiczne, ostrzegając o „tendencjach w zakresie dezinformacji w okresie poprzedzającym federalne wybory”.

Z ustaleń sądu wynikało, że urzędnicy, zarówno kanałami prywatnymi, jak i publicznymi, zwracali się do platform o usuwanie treści i stosowali groźby. Wymuszali cenzurę kont prowadzonych przez innych urzędników stanowych za rzekomą „misinformację medyczną”. Na przykład usunięto film Departamentu Sprawiedliwości Luizjany, który przedstawiał obywateli stanu składających zeznania przed Kongresem i kwestionujących skuteczność stosowania szczepionek oraz noszenia masek w czasie „pandemii”.

Medycy Kulldorff czy Kheriaty skarżyli się, że z powodu cenzury ich postów w mediach społecznościowych zostali zmuszeni do autocenzury i nieinformowania społeczeństwa np. o skutkach szczepionek przeciw COVID-19, chociaż mieli fachową wiedzę na ten temat, ze względu na wykształcenie i doświadczenie.

Sąd Apelacyjny zaznaczył, że „rzadko miał do czynienia z tak skoordynowaną kampanią, na tak ogromną skalę, zorganizowaną przez urzędników federalnych, która zagrażała fundamentalnemu aspektowi amerykańskiego życia”. Dodał, że Sąd Okręgowy miał słuszność co do prawidłowej oceny „nieustających nacisków” ze strony niektórych urzędników w celu cenzurowania treści. Sąd przychylił się do oceny sądu niższej instancji, iż urzędnicy zmierzali do stłumienia milionów postów chronionych pierwszą poprawką do konstytucji i przez swoje działania spowodowali nieodwracalną szkodę.

Sąd Apelacyjny przypomniał, że pozbawienie praw wynikających z pierwszej poprawki, nawet na krótki okres, wystarcza do stwierdzenia nieodwracalnej szkody. Dodał także, że chociaż urzędnicy są zainteresowani współpracą z mediami społecznościowymi w celu przeciwdziałania dezinformacji i ingerencji w wybory, to jednak „rządowi nie wolno wspierać tych interesów w stopniu, w jakim angażuje się w tłumienie punktu widzenia”, ponieważ „nakaz ochrony wolności wynikających z pierwszej poprawki zawsze leży w interesie publicznym”.

https://pch24.pl/tak-powstaje-system-globalnej-cenzury

Śledztwa komisji sądownictwa

Poza procesami sądowymi, które są w toku, w USA komisje Izby Reprezentantów wszczęły postępowanie w sprawie „The Censorship Industrial Complex. U.S. Government Support For Domestic Censorship And Disinformation Campaigns 2016 – 2022”.

9 marca 2023 roku dziennikarz Michael Shellenberger zeznając przed podkomisją sądowniczą, mówił o współczesnym wielkim przedsiębiorstwie cenzorskim zarządzanym przez amerykańską elitę naukową i technologiczną oraz finansowanym przez nieświadomych podatników. Kompleks zagraża wolności i demokracji. Obejmuje rosnącą sieć agencji rządowych, instytucje akademickie i organizacje pozarządowe, które aktywnie działają w celu cenzurowania obywateli amerykańskich – często bez ich wiedzy – w wielu kwestiach, w tym dotyczących pochodzenia COVID-19, szczepionek na COVID-19, e-maili dotyczących transakcji biznesowych Huntera Bidena, zmian klimatycznych, energii odnawialnej, paliw kopalnych i wielu innych. 

Oskarżenia padły pod adresem: Obserwatorium Internetowego Uniwersytetu Stanforda (Stanford Internet Observatory), Uniwersytetu Waszyngtońskiego (Washington University), Laboratorium badań kryminalistycznych w Atlantic Council (Atlantic Council’s Digital Forensic Research Lab) i Graphika (firma analizują social media), które mają niejasne powiązania z Departamentem Obrony, CIA i innymi agencjami wywiadowczymi. Współpracują także z wieloma agencjami rządowymi USA w celu zinstytucjonalizowania badań nad cenzurą i propagowania ich na innych uniwersytetach i w think tankach.

Instytucje tworzące kompleks cenzorski mają prowadzić operacje szerzenia własnych wpływów często pod przykrywką „weryfikacji faktów”, przekonując dziennikarzy i kierownictwo mediów społecznościowych, że dokładne informacje są dezinformacją, że uzasadnione hipotezy są „teoriami spiskowymi” i że większa autocenzura skutkuje większą liczbą rzetelnego raportowania.

Zdaniem Schellenbergera, „w wielu przypadkach cenzura, np. oznaczanie treści w mediach społecznościowych, jest częścią operacji wpływu mającej na celu dyskredytację informacji opartych na faktach”. Dodaje, że kompleks cenzury wykorzystuje metody manipulacji psychologicznej, niektóre opracowane przez wojsko amerykańskie podczas globalnej wojny z terroryzmem, łącząc je z wysoce wyrafinowanymi narzędziami z zakresu informatyki, w tym z zaawansowanymi systemami algorytmicznymi (tzw. sztuczną inteligencją). Przywódcy tego kompleksu obawiają się, że internet i platformy mediów społecznościowych wzmacniają przekaz i pozycję populistów, alternatywne oraz marginalne osobowości i poglądy, które uważają za destabilizujące.

Co charakterystyczne, urzędnicy federalni i agencje rządowe wcześniej zaangażowane w zwalczanie Państwa Islamskiego (ISIS) i terroryzmu, później w walkę z „ekstremistami”, obecnie koncentrują się na tropieniu „mis-informacji”.

Zabroniono dziennikarzom ujawniania pozyskanych tajnych dokumentów (stanowisko Instytutu Aspen i Centrum Polityki Cybernetycznej Uniwersytetu Stanforda z 2020 roku). Za „szkodliwe” uznano podawanie dokładnych informacji na temat szczepionek przeciwko COVID-19, ponieważ powodowały obawy obywateli przed przyjęciem wakcyn.

Shellenberger zdefiniował „Kompleks Przemysłowy Cenzury” (CIC) jako „sieć ideologicznie dostosowanych instytucji rządowych, organizacji pozarządowych i akademickich, które w ostatnich latach zyskały władzę cenzorską w celu ochrony własnych interesów przed zmiennością i ryzykiem procesów demokratycznych”. Oni nie „bronią demokracji” – jak twierdzą. „Raczej bronią własnej polityki i interesów finansowych, szkodząc demokracji”.

Z jego śledztwa wynika, że „kompleks” tworzyli m.in.: Narodowa Fundacja Nauki (National Science Foundation, NSF), która od stycznia 2021 roku przekazywała dotacje rządowe na naukę dotyczącą „przeciwdziałania mis/dezinformacji” w mediach społecznościowych. Czterdzieści dwie uczelnie otrzymały 64 granty. NSF stworzyła nową ścieżkę badawczą „Ścieżka F” dotyczącą dezinformacji i cenzury pod nazwą „Trust and Authenticity in Communication Systems”, uzasadniając swój program cenzury koniecznością obrony społeczeństwa obywatelskiego.

Przykładowe programy, które uzyskały granty to: WiseDex dotyczący „wykorzystania mądrości tłumu i technik sztucznej inteligencji pomagających oznaczać więcej postów;” Hacks/Hakerzy: zestaw narzędzi do „budowania zaufania wokół kontrowersyjnych tematów, takich jak skuteczność szczepionek”; Ohio State University: CO:CAST „pomaga decydentom zarządzać środowiskiem informacyjnym”; Meedan: Co·Insights „umożliwia współpracę społecznościową, sprawdzanie faktów i pracę organizacji akademickich w celu współpracy i skutecznego reagowania na pojawiające się dezinformacyjne narracje podsycające konflikty społeczne i nieufność” itp.

„Kompleks Przemysłowy Cenzury” ma używać narzędzi, którymi dysponuje Departament Obrony, pierwotnie opracowanymi do walki z terrorystami np. program „Social Media in Strategic Communication (SMISC)” stworzony w 2011 roku przez DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency) „w celu pomocy w identyfikowaniu misinformacji czy oszukańczych kampanii i przeciwdziałania im za pomocą prawdziwych informacji”. Program zakłada wykrycie misinformacji, rozpoznanie struktury kampanii perswazji i wpływanie na operacje w serwisach i mediach społecznościowych, identyfikację uczestników i zamiary oraz pomiar efektywności kampanii perswazyjnych i przesyłanie komunikatów wzajemnych dotyczących wykrytych operacji wywierania wpływu przez przeciwnika. Ten sam model stosuje np. „Course Correct”.

Poza NSF ważną rolę w zorganizowanym przedsięwzięciu cenzorskim odgrywała CISA – Agencja ds. Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Infrastruktury utworzona w Departamencie Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) w 2018 roku w następstwie działań podjętych jeszcze przez administrację Baracka Obamy.

Schellenberger twierdzi, że Digital Forensics Research (DFR) Lab utworzony w Atlantic Council jest jedną „z najbardziej uznanych i wpływowych profesjonalnych instytucji cenzury na świecie”. Atlantic Council DFR Lab powołała zagraniczny portal DisinfoPortal w czerwcu 2018 roku, bezpośrednio we współpracy z National Endowment for Democracy (NED) i 23 organizacjami do cenzurowania pewnych narracji wyborczych przed wyborami w Europie w 2019 roku.

Od 2018 roku Atlantic Council jest oficjalnym partnerem Facebooka/Mety w walce z dezinformacją na całym świecie. Think tank jest finansowany ze środków pochodzących między innymi z Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych, Departamentu Stanu, USAID, National Endowment for Democracy, a także firm energetycznych i producentów broni.

Innym podmiotem zaangażowanym w „Kompleks Przemysłowy Cenzury” jest Graphika: prywatna firma zajmująca się analizą sieci pod kątem „obcej ingerencji w wybory” , która otrzymała środki z Departamentu Obrony od jednostki odpowiedzialnej za prowadzenie wojny psychologicznej oraz z DARPA.

Moonshot CVE to kolejna prywatna firma (z siedzibą w Londynie), która miała przeciwdziałać radykalizacji „prawicowców” w internecie. Startup technologiczny utworzony w 2015 roku specjalizuje się w zwalczaniu „teorii spiskowych”, przemocy ze względu na płeć i handlu ludźmi. Jest z nim związana Elizabeth Neumann, była asystentka sekretarza DHS ds. zwalczania terroryzmu.

W działalność kompleksu cenzorskiego zaangażowana jest także: Foreign Influence Task Force, agencja zajmująca się cyber-regulacją, która składa się z członków FBI, DHS i ODNI. Ponadto inna instytucja: Global Engagement Center, oddział analityczny Departamentu Stanu USA, który poprzez krajowe organizacje fact-checkingowe zajmuje się zwalczaniem dezinformacji i wykrywaniem sieci botów rosyjskich. Wreszcie Hoemland Security Information Network oflagowuje konta. 

W ramach kompleksu cenzorskiego działa Election Integrity Project – partnerstwo czterech finansowanych przez rząd organizacji cenzorskich: Stanford Internet Observatory, Graphika, Atlantic Council’s Digital Forensic Research Lab, Laboratorium Dezinformacji Uniwersytetu Waszyngtońskiego, które tropią m.in. rosyjską dezinformację.

Schellenberger twierdzi, że wiele osób z kompleksu cenzorskiego było zaangażowanych w szerzenie dezinformacji, starając się zdyskredytować prawdziwe wiadomości, przekonując, że oznaczone przez nich treści to „teorie spiskowe” np. te dotyczące pochodzenia COVID-19.

https://pch24.pl/tak-powstaje-system-globalnej-cenzury

Komu przeszkadza Dobra Nowina?

Mariusz Dzierżawski pomagam@stopaborcji.pl

Szanowny Panie,

w ramach krótkich rozważań przygotowujących nas do Wielkanocy, przypominaliśmy już o przesłuchaniu Pana Jezusa przed arcykapłanami, o sądzie Piłata i tłumu nad Zbawicielem, o drodze krzyżowej oraz śmierci Chrystusa i złożeniu Jego ciała do grobu.

Po tych wydarzeniach i upływie trzech dni, Mesjasz zmartwychwstaje.

Ukazuje się On swoim uczniom i nakazuje im iść i głosić prawdę wszystkim narodom. Dobra nowina już wkrótce zacznie rozprzestrzeniać się po całym świecie. Jednak równolegle do poleceń Chrystusa, wydane zostają jeszcze zupełnie inne dyspozycje.

Niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu». Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego.” MT 28, 11-15

W trakcie przesłuchania i procesu Pana Jezusa powoływano fałszywych świadków i zmyślano argumenty mające doprowadzić do śmierci Niewinnego. Na koniec kazano kłamać, że Chrystus nie zmartwychwstał. Gdy Jego uczniowie ruszyli w świat, stali się obiektem prześladowań. Poddawano ich fałszywym oskarżeniom oraz zrzucano na nich winy za rozmaite przestępstwa, które rzekomo popełniali. Wielu z nich zginęło śmiercią męczeńską, a jeszcze więcej cierpiało z powodu szykan.

Zbawiciel powiedział, że prawda nas wyzwoli i kazał wszystkim ją głosić. Tymczasem dla elit tego świata prawda jest niewygodna. Było tak dwa tysiące lat temu, jest tak również i dzisiaj. Głównym orężem zła jest kłamstwo, na którym opierają się działania cywilizacji śmierci i jej aktywistów przeciwko współczesnym niewinnym – dzieciom w łonach matek, oraz tym, którzy głoszą prawdę na temat aborcji.

Dzisiejsza machina kłamstwa i dezinformacji działa podobnie, jak ta z czasów Chrystusa, inna jest tylko technologia. Możni tego świata (miliarderzy, szefowie globalnych instytucji, prezesi korporacji, politycy rządzący itp.) przekazują ogromne pieniądze na to, aby zaprzyjaźnione z nimi media i organizacje rozpowiadały, że „aborcja jest OK”, oraz że obrońcy życia to okrutni ludzie, którzy walczą o ograniczenie „praw kobiet”.

Gdy manipulacje medialne lub przestępstwa aborcjonistów (takie jak np. nielegalny handel pigułkami poronnymi) dochodzą do uszu współczesnych namiestników, protektorzy aborcji wiedzą z kim trzeba pomówić, aby wybawić swoich ludzi z kłopotów. Treści przedstawiające niewygodną dla cywilizacji śmierci prawdę o aborcji są błyskawicznie usuwane z internetu. Aktywiści, którzy niszczą billboardy i furgonetki ostrzegające przed skutkami aborcji, są uniewinniani w sądach. Ludzie, którzy mówią prawdę o aborcji w swoim miejscu pracy, są z niego usuwani. Kapłani, którzy głoszą, że popieranie aborcji to grzech, są odsuwani od stanowisk i uciszani.

Z powodu ogromnej skali dezinformacji i cenzury, większość współczesnych ludzi nie zna prawdy o aborcji. Wielu woli tego zjawiska w ogóle nie dostrzegać. Wygodniej dla nich jest nie znać faktów, nie dociekać i nie pytać, a po prostu płynąć z nurtem i popierać to, co się aktualnie popiera w mediach. Inni dowiadują się prawdy, gdy jest już za późno. Tak jak tysiące Polek, które każdego roku kupują pigułki poronne od aborcjonistów, a potem cierpią przez długie lata z powodu psychicznych i zdrowotnych konsekwencji dzieciobójstwa.

Tymczasem prawda zawsze przynosi dobro, wyzwala i uzdrawia, trzeba tylko ją przyjąć, nawet jeśli jest to trudne i niewygodne.

„Na świecie było [Słowo],
a świat stał się przez Nie,
lecz świat Go nie poznał.
Przyszło do swojej własności,
a swoi Go nie przyjęli.”

J 1, 10-11

Nie da się budować zdrowej rodziny, wspólnoty czy całego narodu w oparciu o kłamstwo, które prowadzi do nienawiści, wojen i prześladowań. Niestety zjawiska te masowo obserwujemy w dzisiejszym świecie. Nie znaczy to jednak, że ten stan musi trwać nadal. Odnowa moralna jest możliwa, a jej fundamentem musi być przyjęcie prawdy o tym, że każdy człowiek ma prawo do życia. Aby tak się stało, trzeba głosić tę prawdę w porę i nie w porę. Siłę do tego zadania każdy z nas powinien czerpać z łask, których chce nam udzielać Chrystus. On jest Drogą, Prawdą i Życiem, idźmy więc właściwą drogą, głośmy prawdę i brońmy życia niewinnych.

Już za tydzień przeżywać będziemy Wielkanoc. Mam nadzieję, że cykl naszych krótkich rozważań, pomógł się do nich przygotować. Nadchodzące Święta będą okazją do tego, aby podjąć refleksję nad cierpieniem Chrystusa za nasze grzechy, oraz do tego, aby przyjąć zmartwychwstałego Zbawiciela. W nadchodzącym czasie Wielkanocy prośmy więc o to, aby Prawda zagościła w sercach wszystkich ludzi w Polsce i na całym świecie.

Zachęcamy też do przekazania wielkopostnej jałmużny na potrzeby ratowania dzieci zagrożonych aborcją:

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW

Serdecznie Pana pozdrawiam,

Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków

stronazycia.pl