Państwo – zdzierca. Od Nowego Roku kto spóźni się z opłaceniem OC !! – związane z tym kary.

Od Nowego Roku – kto spóźni się z opłaceniem OC – i związane z tym kary. Zapłacisz krocie za spóźnienie

18.09.2026 nczas/od-nowego-roku-wyzsza-placa-minimalna-i-zwiazane-z-tym-kary-zaplacisz-krocie-za-spoznienie

NCZAS.INFO | Zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP
NCZAS.INFO | Zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP

Z powodu wzrostu płacy minimalnej od Nowego Roku wzrośnie bezpośrednio związane z tym kary. Chodzi o brak przymusowego ubezpieczenia OC oraz spóźnienie się z deklaracją PCC-3.

„W górę pójdą m.in. opłaty za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC oraz sankcje za spóźnienie z deklaracją PCC-3” – czytamy na autokult.pl.

Wysokość kary za brak przymusowego OC dla posiadacza samochodu jest powiązana z wysokością płacy minimalnej. Maksymalna kara w przypadku samochodów osobowych wynosić będzie dwukrotność minimalnego wynagrodzenia, czyli 9,9 tys. zł.

Taka kara zostanie nałożona na właściciela pojazdu, jeśli spóźni się z opłaceniem OC o 14 lub więcej dni.

To wyraźny wzrost. W tym roku maksymalna kara wynosi 9612 zł. W 2021 roku zaś wynosiła 5,6 tys. zł.

Za przerwę do trzech dni kara wyniesie 1980 zł. W przypadku 4-14 dni – 4950 zł.

„Wyższa płaca minimalna przełoży się również na wysokość kar za niezłożenie w terminie deklaracji PCC-3. Dotyczy to m.in. osób kupujących używany samochód, które są zobowiązane do zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych” – wskazuje redakcja.

Deklarację PCC-3 państwo nakazuje złożyć w ciągu 14 dni od zawarcia umowy. Stawka haraczu przy zakupie samochodu wynosi 2 proc. jego wartości.

Kara za spóźnienie może być jednak potwornie wyższa. Od przyszłego roku będzie wynosiła od 495 zł do nawet 99 tys. zł i jest powiązana z płacą minimalną. Jej dolna granica to 10 proc. płacy minimalnej, a najwyższa to jej dwudziestokrotność.

Migrant zarobi dwa razy więcej niż Polak. Przepis przeszedł przez Sejm

Migrant zarobi dwa razy więcej niż Polak. Kontrowersyjny przepis przeszedł przez Sejm

Od przyszłego roku cudzoziemcy ubiegający się o pozwolenie na pracę i kartę pobytu w Polsce będą musieli zarabiać nie mniej niż 3010 zł miesięcznie, nawet jeśli będą pracowali tylko na część etatu lub na zleceniu. Oznacza to, że Polak zatrudniony na pół etatu za minimalną krajową dostanie w 2022 r. 1505 zł brutto, a cudzoziemiec – dwa razy więcej. Niesprawiedliwe? Sąd może uznać inaczej.

Ustawa przewiduje, że od przyszłego roku cudzoziemcy ubiegający się o pobyt tymczasowy i pracę w Polsce będą musieli udokumentować, że będą zarabiać nie mniej niż wynosi płaca minimalna, czyli od przyszłego roku będzie to 3010 zł brutto miesięcznie. I to bez względu, w jakim wymiarze czasu pracy będą zatrudnieni oraz bez względu na formę umowy. Przepis dotyczy zarówno umów o pracę, jak i zleceń.

Lepsi i gorsi na rynku pracy?

Jak tłumaczy Michał Wysłocki, dyrektor Działu Prawa Imigracyjnego Kancelarii Sadkowski i Wspólnicy, oznacza to, że jeśli pracodawca zatrudni od przyszłego roku cudzoziemca, który ubiega się o pozwolenie na pobyt i pracę w Polsce na część etatu za minimalną krajową, to i tak będzie musiał zapłacić mu 3010 zł miesięcznie i od takiej właśnie kwoty odprowadzić też składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz zaliczkę na podatek dochodowy.

– Wniosków o kartę pobytową – ze względu na zapotrzebowanie na pracę – jest teraz rekordowo dużo – podkreśla mec. Wysłocki i dodaje, że obsługuje wiele spraw, w których pracodawcy deklarują zatrudnienie cudzoziemców tylko na 1/2 lub 1/3 etatu.

Reguła dotycząca wypłacania płacy minimalnej dotyczy również umów zlecenia. I w tym przypadku pracodawca, który nie będzie w stanie zapewnić cudzoziemcowi pracy za równowartość płacy minimalnej, taką płacę będzie musiał cudzoziemcowi i tak wypłacić.

[dalej dywagacje „mecenasów” – długie i mętne. MD

https://www.money.pl/gospodarka/migrant-zarobi-dwa-razy-wiecej-niz-polak-kontrowersyjny-przepis-przeszedl-przez-sejm-6707910073121760a.html