Biskup Chur, medyk, nie wierzy w diabła. Usuwa egzorcystę. V2 w działaniu.

Biskup Chur, medyk, nie wierzy w diabła. Usuwa egzorcystę. V2 w działaniu.

https://fsspx.news/en/news-events/news/they-no-longer-believe-devil-78217

Wielu księży i biskupów nie wierzy już w diabła, co jest oczywiście dla niego najlepszym możliwym kamuflażem. Skoro nie istnieje, to po co z nim walczyć? Po co się przed nim strzec? I wreszcie, czy istnieje piekło? Bo piekło to miejsce, do którego wrzucono zbuntowanych aniołów po ich grzechu i gdzie potępieni odbywają wieczną karę.

Jak widzimy, szereg prawd, z których niektóre są dogmatami, zostaje zachwianych lub odrzuconych przez odmowę wiary w istnienie upadłych aniołów, tych, którzy odmówili posłuszeństwa Bogu, a których Pismo Święte nazywa demonami.

Diabeł objawia się w sposób zwyczajny i codzienny poprzez pokusy, które zadaje duszom, aby skłonić je do popełnienia grzechów. Z pewnością ważnym źródłem pokus i grzechów jest także nasza własna pożądliwość, zaburzona przez grzech pierworodny, a także świat, czyli źli ludzie, którzy tu na dole wykonują dzieło zła i diabła.

 Diabeł, chociaż rzadziej, objawia się również w sposób niezwykły, poprzez fizyczne ataki na ludzi. Działania takie  mogą przybierać kilka form, w tym zewnętrzną poprzez przyczepianie się do otaczających nas przedmiotów. Są to tak zwane plagi.

Istnieją również przejawy wewnętrzne, które przybierają formę atakowania w pewnym stopniu naszej psychiki, zwane obsesją. Ostatnim typem są przejawy wewnętrzne, które są znacznie głębsze. Diabeł, nie mogąc  zająć naszej duszy, może działać bezpośrednio na nasze ciała, i te nazywamy opętaniem.

Nasz Pan Jezus Chrystus powierzył swojemu Kościołowi władzę walki z tymi trzema sposobami działania diabła. Ta władza jest udzielana poprzez posługę egzorcyzmu i posiada ją każdy kapłan. Jednak dyscyplina kościelna ograniczyła wykonywanie tej władzy do niektórych kapłanów, zwykle jednego na diecezję, któremu powierza się zadanie walki z tymi aktywnościami diabła.
Wynika to z ostrożności, a także z doświadczenia.

Biskup Bonnemain likwiduje urząd egzorcysty

Biskup Chur, Joseph Bonnemain, który ma wykształcenie medyczne, nie zamierza mianować w Chur nowego egzorcysty. Poprzedni egzorcysta diecezji zmarł w lutym 2020 roku w wieku 76 lat. Jego działalność sprawiła, że był znany poza granicami diecezji. W 2008 roku wziął udział w debacie na temat egzorcyzmów w programie Klub w niemieckojęzycznej telewizji szwajcarskiej.

Biskup Chur jest przekonany, „że nie trzeba szukać tajemniczych przyczyn” dla domniemanych przypadków opętań demonicznych. Dlatego nie zamierza mianować nowego egzorcysty dla swojej diecezji.

„Wszyscy jesteśmy istotami ludzkimi, które noszą w sobie mocne i słabe strony” – zaznaczył w regionalnym kanale radiowym SRF Ostschweiz. „Każdy, kto stoi w obliczu trudnych sytuacji społecznych, zawodowych czy zdrowotnych, może szukać leczenia” – dodał. „Są do tego klasyczne rozwiązania: medyczne, psychologiczne, psychoterapeutyczne”.

Z pewnością nie należy „widzieć diabła wszędzie”, ale odrzucenie idei demonicznego opętania czy obsesji jest równoznaczne z zaprzeczeniem istnienia diabła.

 Wierni diecezji Chur mają teraz dobrego pasterza, który wyjaśnia im, że nie ma się czego bać, bo wróg ich dusz nie istnieje. Jest to triumf Szatana.

tłum. Sławomir Soja

II Watykański Sobór wypędził Ducha Świętego, Ducha Prawdy, i przyjął ducha świata, ducha kłamstwa

==========================================

II Watykański Sobór wypędził Ducha Świętego, Ducha Prawdy, 

i przyjął ducha świata, ducha kłamstwa 

wideo: https://vkpatriarhat.org/pl/?p=19725  https://la-restauration.wistia.com/medias/bw8y3mbsyo

https://rumble.com/v1ir9xh-ii-watykaski-sobr.html  cos.tv/videos/play/38758842665570304

bitchute.com/video/RiPerq59zMbI/

Głównym obowiązkiem Kościoła jest głoszenie Ewangelii Chrystusa. W mocy Ducha Świętego – Ducha Prawdy – ma prowadzić dusze przez pokutę do zbawienia. Ten fundament II Watykański Sobór zbojkotował. Heretyccy teologowie zostali mianowani moderatorami II Watykańskiego Soboru. Promowali ducha modernizmu, który już na początku XX wieku został potępiony przez świętego Piusa X. Historyczno-krytyczną metodą modernizm kwestionuje Jezusa Chrystusa jako jedynego Zbawiciela, kwestionuje Jego rzeczywiste i historyczne zmartwychwstanie oraz boskie natchnienie Pisma Świętego. Jednocześnie, aby zakwestionować prawdy wiary, podstępnie posługuje się dwuznacznymi pojęciami.

Dwuznaczne pojęcia były, aby zamaskować herezje modernizmu, również używane w wielu dokumentach II Watykańskiego Soboru. Pomimo to ale stale podkreślano, że Sobór był dziełem Ducha Świętego i dlatego każdy katolik jest zobowiązany do pełnego podporządkowania się duchowi II Watykańskiego Soboru. A to było wielkie oszustwo, na które przez ponad pół wieku nie można było prawdziwie ukazać.

Szokujące owoce II Watykańskiego Soboru osiąga teraz punkt kulminacyjny dzięki arcyheretykowi, kacerzowi i uzurpatorowi władzy papieskiej, Franciszkowi Bergoglio. On głosi sodomistyczną, kowidiwą, synodalną, ekologiczną, kultowo-bałwochwalczą antyewangelię, za którą według Gal 1:8-9 na niego spada Boża anatema. W Kanadzie to było związane już bezpośrednio z poświęceniem się demonom pod  przewodnictwem szamana, który gwizdał na kości dzikiego indyka.

Do Soboru odnosi się to, co powiedział nasz Zbawiciel: „Drzewo poznaje się po owocach”. Po 57 latach od zakończenia II Watykańskiego Soboru zbieramy katastrofalne owoce. Co by się mogło stać, gdyby ktoś przed Soborem wystąpił i promował sodomię lub całował stopy transseksualisty i w ten sposób uprzywilejował tę perwersję? Co gdyby zainicjował islamizację każdej parafii i każdego klasztoru? Co gdyby do tego jeszcze wydał adhortację Amoris laetitia, w której unieważniłby obiektywnie obowiązujące normy moralne i przykazania Boże? Co gdyby otwarcie zaaprobował tak zwaną seksualną edukację, która narzuca niewolniczy i grzeszny onanizm dzieciom już od czwartego roku życia i manipuluje dziećmi do tragicznego przeoperowania płci? A co gdyby otwarcie stwierdził, że dzieci należy prowadzić do „seksu bez regoryzmu”, czyli bez żadnych ograniczeń?

Co gdyby taki następca apostoła Piotra starał się zalegalizować małżeństwa sodomitów i ich adopcję dzieci? Co by było, gdyby narzucał wszystkim pracownikom Watykanu, ale także wszystkim katolikom, genetyczne serum pod nazwą szczepionka, zrobioną z tkanki, pobranej żywcem z nienarodzonego dziecka? Co gdyby otworzył Synod uroczystym wprowadzeniem demona Pachamamy w kanoe na ramionach biskupów i czarownic do Bazyliki św. Piotra? Wszyscy męczennicy i święci przewracaliby się w grobach! A co gdyby taki papież po tym wszystkim pozwolił szamanowi poświęcić siebie demonom, podczas gwizdania na kości dzikiego indyka? Czy rozumiecie, katolicy, że to jest coś nie do pomyślenia?! A to wszystko jest dzisiaj okrutną rzeczywistością! Tron papieski zajmuje bluźnierca-apostata, czyli nieważny papież. Jeśli wy uznajecie go ważnym, to wyrzekliście się Chrystusa, Jego nauki i własnego zbawienia, a jeśli nie będziecie za to pokutować, czeka was piekło.

Jak to możliwe, że dziś na tronie papieskim może być arcyheretyk? To dlatego, że na II Watykańskim Soborze nastąpił przełom ducha i doktryny. Został wygoniony Duch Święty, Duch Prawdy, a został przyjęty duch świata, duch kłamstwa. Dopóki II Watykański Sobór nie zostanie potępiony jako heretycki, odnowa Kościoła nie może nastąpić. Psalmista woła: „Gdy walą się fundamenty, cóż może zdziałać sprawiedliwy?” (Ps 11:3).

Były kardynał Ratzinger w swojej książce z 1984 roku wskazał na destrukcyjne owoce II Watykańskiego Soboru, ale wtedy próbował to wyjaśnić błędną interpretacją Soboru.

W ostatnim czasie Carlo Maria Viganò, były nuncjusz w USA, prawdziwie ocenił II Watykański Sobór, kiedy powiedział, że nie może zostać zrewidowany, ale jako heretycki musi zostać zniesiony. To było i jest prorocze słowo dla Kościoła! On także jedyny z kościelnej hierarchii nie bał publicznie opowiedzieć się przeciwko eksperymentalnym szczepieniom oraz przeciwko Głębokiemu Państwu i Głębokiemu Kościołowi. Tym samym przekazał prorocze słowo nie tylko Kościołowi, ale także współczesnemu światu.

Czego możemy się spodziewać od Synodalnej drogi i jej propagatora? Już dziś stało się jasnym, że tak zwana Synodalna droga jest zaprogramowanym odstępstwem od wszystkich podstawowych dogmatów, gwarantujących zbawienie. Bergoglio dąży do przejścia katolickiego Kościoła na synagogę szatana, do antykościoła New Age. Jak mogło się udać nadać Kościołowi ten samobójczy program? Odpowiedź brzmi, że bez II Watykańskiego Soboru byłoby to niemożliwe.

Gdyby II Watykański Sobór był dziełem Ducha Świętego, jak wszystkim twierdzono, to pierwszą rzeczą, jaką zrobiłby Sobór, byłoby wskazanie na grzech przeciwko wierze modernistów i heretyków oraz wskazanie prawdziwego programu odnowy Kościoła poprzez pokutę. Sobór ale zamiast pokuty wprowadził antypokutę i zamiast misji antymisję, czyli samobójczy międzyreligijny dialog.

Wniosek

Podstawowym krokiem pokuty Kościoła katolickiego jest nazwanie prawdy prawdą, kłamstwa kłamstwem, a II Watykański Sobór heretyckim, czyli nieważnym. Czemu? Ponieważ II Watykański Sobór wypędził z Kościoła Ducha Świętego, Ducha Prawdy i przyjął ducha świata, ducha kłamstwa.

Bergoglio w Kanadzie, gdzie promował synkretyzm z pogaństwem, powiedział: „Jestem tylko wisienką na torcie”. Tym tortem, ale zatrutym, jest II Watykański Sobór.

+ Eliasz

Patriarcha Bizantyjskiego Katolickiego Patriarchatu

+ Metodiusz OSBMr              + Tymoteusz OSBMr

biskupi-sekretarze

II Watykański Sobór wypędził Ducha Świętego, Ducha Prawdy, i przyjął ducha świata, ducha kłamstwa

vkpatriarhat.org/en/?p=22197  /english/

vkpatriarhat.org/fr/?p=15570  /français/

vkpatriarhat.org/es/?p=12311  /español/

vkpatriarhat.org/cz/?p=48721  /čeština/

——————————————-

Zapisz się do naszego newsletter  bit.ly/3PJRfYs