Tucker Carlson: Republikanie zdradzili Amerykę dla Izraela
23 czerwca 2026 pch24/tucker-carlson-republikanie-zdradzili-ameryke-dla-izraela

– Nie poparłbym Partii Republikańskiej. Nie ma szans, żebym poparł Partię Republikańską – ogłosił 22 czerwca Tucker Carlson – amerykański konserwatywny komentator i były zwolennik prezydenta USA Donalda Trumpa. Według niego partia „zdradziła” własnych wyborców, stawiając bezpieczeństwo Izraela ponad bezpieczeństwem Stanów Zjednoczonych. Były gospodarz Fox News podkreślił jednocześnie, że nie zamierza przejść na stronę Demokratów.
– Odchodzę – ogłosił Carlson w podcaście „Can’t Be Censored”. – A jeśli ja odchodzę, to myślę, że wiele innych osób również odchodzi – dodał. Komentator stwierdził, że nie widzi możliwości dalszego wspierania Republikanów.
– Jak ja lub jakikolwiek amerykański wyborca mógłby popierać partię polityczną, która nie jest lojalna wobec Stanów Zjednoczonych? Która przedkłada interesy obcego państwa nad interesy własnych obywateli? Nie da się głosować na takich ludzi i ja nie zamierzam tego robić – mówił Carlson.
Publicysta od początku sprzeciwiał się amerykańskiemu zaangażowaniu w konflikt z Iranem i próbował przekonać Trumpa do rezygnacji z tej operacji. Jak nietrudno się domyślić, przeciwnicy Carlsona zarzucają mu antysemicki charakter części jego wypowiedzi.
Były gospodarz Fox News podkreślił jednocześnie, że nie zamierza przejść na stronę Demokratów i jeszcze nie wie, na kogo odda głos w przyszłości. Jak zaznaczył, przez 35 lat konsekwentnie wspierał Republikanów, lecz obecnie nie potrafi już tego robić. Jego deklaracja padła na kilka miesięcy przed jesiennymi wyborami uzupełniającymi do Kongresu.
Portal Axios zwrócił uwagę, że odejście Carlsona od Partii Republikańskiej pokazuje skalę napięć wewnątrz ruchu MAGA stworzonego przez Trumpa. Źródłem sporów są m.in. wojna z Iranem oraz polityka gospodarcza obecnej administracji.
Portal przypomniał również, że Carlson należy do grona konserwatystów przekonanych, iż Waszyngton zaangażował się w konflikt z Iranem pod wpływem nacisków izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu. Krótko po rozpoczęciu działań wojennych podobne sugestie częściowo potwierdził sekretarz stanu Marco Rubio.
W kwietniu Trump ostro zaatakował prawicowych komentatorów i influencerów krytykujących jego stanowisko wobec wojny z Iranem, w tym Carlsona. Prezydent określił ich mianem „wariatów”, „przegrywów” oraz głupków.
Mimo obecnych sporów Carlson przez lata należał do najważniejszych medialnych sojuszników Trumpa. Wspierał go w swoim popularnym podcaście, występował podczas konwencji Partii Republikańskiej i uczestniczył w inauguracji jego prezydentury. Po wybuchu wojny z Iranem przyznał jednak, że żałuje udzielonego mu wcześniej poparcia.
Axios przypomniał także, że kongresmenka Marjorie Taylor Greene, która również była bliską sojuszniczką Trumpa, promuje pomysł startu Carlsona w wyborach prezydenckich w 2028 roku.
Źródło: PAP
===========================
mail:
Gdyby zastąpić słowa „wobec Stanów Zjednoczonych” przez „wobec Polski„
też miałoby sens.