Włochy uniemożliwiły bombowcom USA korzystanie z bazy na Sycylii

Włochy uniemożliwiły bombowcom USA korzystanie z bazy w Sigonelli

FOTO: Samolot wojskowy USA podczas lądowania w bazie wojskowej w Sigonelli, w prowincji Katania, 7 marca 2026 r., ANSA/Orietta Scardino

[już nie, kotek md]

———————————————————

Date: 31 marzo 2026 Author: Uczta Baltazara; INFO: roma.corriere.it/italia-nega-usa-sigonella-crosetto

Kilka amerykańskich bombowców było już w drodze na Sycylię, gdy plan ich lotu został przekazany włoskim siłom powietrznym.

Luciano Portolano, szef sztabu włoskich sił zbrojnych, poinformowany przez Siły Powietrzne, że bombowce amerykańskie są już w drodze do Włoch – a ich celem jest lądowanie w sycylijskiej bazie w Sigonelli, z zamiarem ponownego wystartowania (w kierunku Iranu) – przekazał tę informację ministrowi obrony Guido Crosetto. Ponieważ ze strony Stanów Zjednoczonych nie wpłynęły wcześniej żadne wnioski o zezwolenie ani też nie przeprowadzono konsultacji z rządem włoskim, Crosetto odmówił zgody na lądowanie samolotów. Zajście miało miejsce w piątek 27 marca 2025 (ale ujawnione zostało jedynie dzisiaj, tj. 31 marca, przez włoski dziennik Corriere della Sera).

Sigonella jest jedną z wielu amerykańskich baz wojskowych znajdujących się we Włoszech, których użytkowanie regulują dwie umowy dwustronne podpisane przez rządy Włoch i Stanów Zjednoczonych w 1954 roku. Umowy te są jednak objęte tajemnicą państwową, dlatego ich szczegółowa treść nie jest znana.

Według źródeł rządowych cytowanych przez gazetę „La Repubblica”, Stany Zjednoczone nie zareagowały ani nie zgłosiły protestu po odmowie ze strony Włoch, dlatego na razie wydaje się, że udało się uniknąć kryzysu dyplomatycznego.

Nie jest to jednak pierwszy przypadek w historii, w którym pojawia się Sigonella. Baza ta jest bowiem dobrze znana z wydarzenia, które miało miejsce 10 października 1985 roku, po tym jak czterech radykalnych bojowników palestyńskich porwało włoski statek wycieczkowy „Achille Lauro”.

Podczas porwania, zabito i wrzucono do morza niepełnosprawnego amerykańskiego turystę (Żyda), dlatego ówczesny prezydent Ronald Reagan postanowił wkroczyć do akcji. Kiedy czterech bojowników przewożono egipskim Boeingiem, dwa amerykańskie samoloty wojskowe zbliżyły się do niego i poprosiły rząd włoski, na czele którego stał Bettino Craxi, o pozwolenie na lądowanie w Sigonelli. Zaraz po lądowaniu doszło do spięcia między amerykańskimi siłami specjalnymi a włoskimi karabinierami.

Reagan zwrócił się do Craxiego z prośbą o ekstradycję porywaczy. Craxi odmówił, wyjaśniając, że przestępstwa popełniono na wodach międzynarodowych i na włoskim statku, a zatem powinny być ścigane przez Włochy. Reagan ustąpił, a kryzys, który przeszedł do historii jako „kryzys w Sigonelli”, ucichł.

INFO: roma.corriere.it/italia-nega-usa-sigonella-crosetto

babylonianempire/sigonella-85-ostatnie-randka-wloch-z-niepodlegloscia

babylonianempire/sojusznicy-strach-sie-bac

Condividi: