Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 23 gości
S T A R T arrow Inne polityczne arrow Ukraina, B, L. arrow Co ja bym zrobił na miejscu Putina
Wednesday 11 December 2019 07:21:37.28.
W Y S Z U K I W A R K A
Co ja bym zrobił na miejscu Putina Drukuj Email
Wpisał: Tomek Parol (ŁŁ)   
22.02.2014.

Co ja bym zrobił na miejscu Putina

 

{ A Ty?? Pogimnastykuj się! md }

 

 Tomek Parol (ŁŁ)

 

http://3obieg.pl/co-ja-by-zrobil-na-miejscu-putina

 

Piszę to po to, by wszystkim uświadomić poziom zagrożenia. Robię to bo jak wiadomo jęzor mam niewyparzony, pióro jeszcze gorsze, a moje teksty są pełne mowy nienawiści. Będzie krótko, bo ręka mnie boli po pogryzieniu przez psa (broniłem swojego kundla przed większym) i uważam, że nie ma co się bawić w zbytni parlamentaryzm i EUropejskie beblanie. Sprawa jest zbyt poważna bo zginęli ludzie, a zaraz może być zabitych o wiele więcej.

 

Będąc Putinem przede wszystkim wykorzystałbym wszelkie możliwości by nie dopuścić do wygaszenia nastrojów na Ukrainie przed końcem Olimpiady w Soczi. W tym celu obiecałbym Janukowiczowi, który teraz sra ze strachu o swoje życie, bliskich i swoje interesy (kasę na Ukrainie oraz w UE), że jeśli nie uda się mu zdusić rebelii własnymi środkami, lub gdy go własna armia nie posłucha, to na jego ogłoszoną publicznie prośbę wkroczę wojskiem z bratnią pomocą. Jednocześnie uruchomiłbym wielkie środki, by dostarczyć jak najwięcej broni rebeliantom, zbuntować przeciwko Janukowiczowi jak najwięcej instytucji (jednostek militarnych, samorządów, całych regionów) i opłacić jak najwięcej snajperów w Berkucie.

 Putin z pewnością wie, że dziś zdolność zdecydowanej reakcji UE i NATO na cokolwiek co wydarzy się na Ukrainie, jest porównywalna ze zdolnością Ligi Narodów na działania przeciwko wyczynom Hitlera. Dlatego po zamknięciu Olimpiady, gdy ogień na Ukrainie będzie odpowiednio podsycony, na jego miejscu ogłosiłbym interwencję pokojową (wojska lądowe + flota czarnomorska) celem zabezpieczenia interesów Rosji jeśli chodzi o transfer gazu przez Ukrainę (i interesów odbiorców tego gazu rzecz jasna), zaprzestania rozlewu krwi i zabezpieczenia przed agresją banderowskich rebeliantów mieszkających na Ukrainie Rosjan i Ukraińców rosyjsko-języcznych.

 Na takie dictum i podjęte natychmiast działania militarne – byc może na wezwanie samego Prezydenta Janukowicza i członków Partii Regionów – zachód i USA nie zrobiliby nic, oprócz wielkiego oburzenia, nieciagnących się interwencji dyplomatycznych i co najwyżej jakichś sankcji gospodarczych. Te ostatnie jako Putin miałbym z pewnością gdzieś mając w bliskiej perspektywie kontrolę nad całością potencjału gospodarczego i politycznego Ukrainy. Dla pozorów  poprosiłbym o opiekę ONZ (pro forma, dla gestu nie licząc na takowe) i zrobiłbym szybko odpowiednio “wolne wybory” w których postawiłbym na czele tego państwa satelickiego już nie marionetkę nawet (taką był Janukowicz) ale figuranta.

 Jeśli zagrożenie wojną byłoby zbyt wielkie, pozwoliłbym na oderwanie się Ukrainy Zachodniej – niech sobie tworzą własne chaotyczne państewko, bez zasobów, bez dostępu do morza, pogrążone w (podsycanej wciąż) wojnie domowej z banderowcami odwracającymi ode mnie uwagę Europy i absorbującymi uwagę durnych Polaczków.

 Oczywiście wiem, że cienias Tusk robiacy za bolec zadowolenia pod spódnicą Merkelowej, nie wykorzysta tej sytuacji dla Polski i nie przejmie kontroli nad obszarami należącymi niegdyś do II Rzeczpospolitej. Nie ma co sie bać i liczyć z ludźmi bez jaj.

W efekcie w ciągu 2 tygodni od Olimpiady powinienem przebudować całą sytuację geopolityczną w Europie (a nawet na Świecie), bez wielkiego ryzyka dla Rosji, biorąc pod kontrolę cały potencjał rozwojowy Ukrainy. Chwilę później obszar między Czarnobylem, Kijowem, Odessą a Donieckiem powinien zrobić oficjalnie to co Osetia Południowa zrobiła w stosunku do Gruzji. Zrobią to gdy obiecam, że wtedy w nich wpompuję nie 16 mld ale 116. Mam to przećwiczone.

 I nie jest to SF jeśli już nawet taka dziewczynka polityczna jak euro-osioł Janusz Lewandowski mówi wyraźnie na łamach TVN, że boi się interwencji Rosji i rozbioru Ukrainy. Mówi tak, bo wie, że Putin jest diabelsko skuteczny, niczego się nie boi, gdyż to jego się boją, Obama jest skończony, UE zbyt pedziowata – ergo Świat nie zrobi NIC.

 Tomek Parol (ŁŁ)

 Ps. W ramach rozrywki możecie sobie przeczytać jak 29 listopada 2008 widziałem kwestię Ukrainy w 2013 roku - http://niepoprawni.pl/blog/229/polska-rzeczypospolita-narodow-rok-2013 ;-)

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.