Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 82 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Współcześni męczennicy arrow Wspomnienia z państwa ANTYCHRYSTA
Wednesday 21 October 2020 09:56:35.30.
W Y S Z U K I W A R K A
Wspomnienia z państwa ANTYCHRYSTA Drukuj Email
Wpisał: Ks. Bolesław Żyliński   
30.01.2017.

Wspomnienia z państwa ANTYCHRYSTA

 

Ks. Bolesław Żyliński

BIBLIOTEKA „WOŁANIA Z WOŁYNIA” T. 108

 

[fragment wstępu. MD]

 

Autor Wspomnień z państwa antychrysta urodził się 30 października 1894 roku w Lubaczu k. Berezyny (obecnie Białoruś) w rodzinie Józefa i Konstancji z Dąbrowskich. Naukę w seminarium duchownym rozpoczął w 1915 roku w Petersburgu. Od 1917 roku kontynuował ją w Żytomierzu. W roku szkolnym  1918/1919 - ostatnim w Żytomierzu - uczył się na czwartym  kursie. Z powodu zajęcia Żytomierza przez bolszewików, od jesieni 1919 roku seminarium duchowne diecezji łucko-żytomierskiej rozpoczęło funkcjonowanie w Ołyce. Jednak ks. Żyliński dokończył przygotowanie do kapłaństwa w Łucku, w trybie indywidualnym. Święcenia kapłańskie otrzymał 28 lutego 1920 roku w Łucku z rąk biskupa łuckiego i żytomierskiego Ignacego Dubowskiego. Przez pierwsze kilka miesięcy po święceniach był administratorem parafii w Torczynie w dekanacie łuckim. Zastąpił na tym  stanowisku ks. Telesfora Perehudę, przeniesionego na własną  jego prośbę do parafii w Młynowie.

Jeszcze w tym samym, 1920 roku ks. Żyliński odpowiedział na apel bpa Ignacego Dubowskiego, który zachęcał duchownych do objęcia parafii na wschodnim Wołyniu, opuszczonych przez proboszczów po opanowaniu tamtych terenów przez bolszewików. Biskup Dubowski powierzył mu cztery ośrodki duszpasterskie w dekanacie owruckim: Olewsk, Wieledniki  z filią Łuhiny oraz Owrucz. Dnia 23 listopada 1920 roku ks. Żyliński wraz z dwoma towarzyszami - księżmi Zenonem Kownackim i Ignacym Romanowskim - wyruszył na wschód.  Miejscem stałego pobytu ks. Żylińskiego był Olewsk. Stąd podejmował wyprawy do pozostałych powierzonych mu parafii. Jak sam napisał, w Olewsku razem z nim zamieszkali jego wiekowi już rodzice – Józef i Konstancja z Dąbrowskich.

Z uwagi na to, iż Olewsk był położony bardzo blisko (12 km) granicy polsko-sowieckiej, wytyczonej na mocy traktatu ryskiego, ks. Żyliński włączył się w organizowanie przerzutów Polaków przez „zieloną granicę”. W 1925 roku zorganizował ucieczkę ks. Ignacego Romanowskiego, który kilka lat wcześniej podążył razem z nim na wschód. W lutym 1926 roku podjął się także wyekspediowania do Polski ks. Piotra Łowejki. Akcja ta skończyła się jednak niepowodzeniem, gdyż władze sowieckie wiedziały o jej przygotowywaniu. Ksiądz Łowejko został schwytany, a ks. Żyliński 12 lutego 1926 roku aresztowany i osadzony w więzieniu GPU w Olewsku. Po uwięzieniu ks. Żylińskiego jego rodzice byli zmuszeni mieszkać w ukryciu. Wkrótce zmarła jego matka. Rozprawa przeciwko niemu toczyła się w Korosteniu k. Żytomierza.

Na podstawie oskarżenia o szpiegostwo na rzecz Polski, 6 sierpnia 1926 r. został skazany na karę śmierci. O tym fakcie został poinformowany ordynariusz łucki bp Adolf Szelążek.

Natychmiast udał się z prośbą telegraficznie do Pana Ministra Spraw Zagra-  nicznych prosząc o ratunek dla wspomnianego kapłana. Pan Minister swą odpowiedzią telegraficzną powiadomił Ekscelencję  Ks. Biskupa, że zwrócił się w Moskwie do sowietów z propozycją wymiany i że egzekucja została wstrzymana. W najbliższych dniach należy się spodziewać powrotu ks. Żylińskiego do diecezji łuckiej”.

Tymczasem ks. Żyliński został przewieziony do więzienia w Owruczu, gdzie cztery miesiące przebywał w celi śmierci.  Dnia 9 września 1926 roku do owruckiego więzienia przybył kat, by wykonać wyrok śmierci na ks. Żylińskim. Na wieść o tym zmarł na atak serca jego ojciec. Wyrok zawieszono, a ks. Żyliński spędził następne lata w więzieniu w Czernihowie w przeświadczeniu, że wyrok śmierci w każdej chwili może być wykonany. W tym czasie był systematycznie skreślany z listy osób przeznaczonych do wymiany.

Ostatecznym miejscem przeznaczenia ks. Żylińskiego miały być okryte ponurą sławą Wyspy Sołowieckie. Dnia 28 marca 1930 roku wyruszył wraz z grupą więźniów z Czernihowa.  Droga na miejsce kaźni wiodła między innymi przez Moskwę i Archangielsk. Jednak ks. Żyliński nie dotarł nigdy na Wyspy Sołowieckie, gdyż 21 lipca 1930 roku zdołał zbiec z obozu przejściowego pod Archangielskiem. Po sześciotygodniowej wędrówce, „błąkaniu się po lasach i błotach w przestrzelonym  w 4-ch miejscach palcie" przeszedł granicę z Polską 11 września 1930 roku.  W diecezji łuckiej - zgodnie ze ślubem uczynionym w więzieniu ks. Żyliński podjął się budowy kościoła w parafii Powursk w dekanacie kowelskim. Kiedy kościół został już poświęcony, wówczas w czerwcu 1937 roku otrzymał nominację na stanowisko proboszcza przygranicznej parafii w Ludwipolu w dekanacie koreckim. Dnia 11 listopada 1938 roku, z okazji dwudziestej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, został odznaczony za zasługi społeczne Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W Ludwipolu zastał go wybuch drugiej wojny światowej. Na wieść o przejściu granicy przez Armię Czerwoną 17 września 1939 r., ks. Żyliński natychmiast opuścił parafię, gdyż zdawał sobie sprawę z tego, co go czeka  po wejściu Sowietów do Ludwipola. Po dotarciu do Hrubieszowa, zawrócił w przekonaniu o wycofywaniu się wojska sowieckiego. Dotarł do Włodzimierza Wołyńskiego 18 września 1939 roku. Tam na ulicy został aresztowany przez żołnierza sowieckiego (był w sutannie) i wszelki ślad po nim zaginął.

 

=========================

 ‹‹Wołanie z Wołynia»

Pismo religijna-społeczne  Rzymskokatolickiej Diecezji Łuckiej  To tytuł dwumiesięcznika, który wydajemy w diecezji łuckiej. Pismo to  jest redagowane przeze mnie w rzymskokatolickiej parafii pw. Wniebowzięcia  NMP w Ostrogu na Wołyniu. Na łamach ‹‹Wołanie z Wołynia›› zamieszczamy m. in. opisy, relacje i wspomnienia dotyczące przeszłości wołyńskiej ziemi, kościołów i duszpasterzy. Celem tych tekstów jest uchronienie przed zapomnieniem chociaż części wołyńskiego dziedzictwa. Zwracam się do wszystkich ludzi pochodzących z Wołynia, którzy osiedlili się w różnych częściach Polski i za granicą, aby nadsyłali swoje wspomnienia, refleksje, spostrzeżenia lub materiały do opublikowania ich w dwumiesięczniku  ‹‹Wołanie z Wołynia» .

Mile widziane będą także zdjęcia dawnych duszpasterzy kościołów.

Ks. Vitold-Yosif Kovaliv  (Ks. Witold Józef Kowalów)

 

Zainteresowanych współpracą z redakcją naszego pisma proszę o kontakt listowny w Polsce:  Ks. Witold Józef Kowalów  (Ks. Vitold-Yosif Kovaliv)  skr. poczt. 9, 34-520 Poronin 

http://www.wolaniecom.parafia.info.pl   e-mail: vykovaliv@gmail.com   lub telefoniczny w Ostrogu:  tel./fax +380 (3654) 2-30-38       

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.