Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 22 gości
S T A R T arrow Kościół arrow ks. St. Małkowski 17 arrow Ujawnia się nietolerancja i agresja "tolerancyjnych". Duch prawdy prowadzi do całej prawdy.
Sunday 18 April 2021 02:46:03.32.
migawki
Lumen Christi gloriose resurgentis dissipet tenebras cordis et mentis

Chwalebne światło Chrystusa zmartwychwstałego rozproszy ciemności serca i umysłu

Odbierzcie to, co ponadnaturalne, a zostanie to, co nienaturalne. Chesterton.

Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Ujawnia się nietolerancja i agresja "tolerancyjnych". Duch prawdy prowadzi do całej prawdy. Drukuj Email
Wpisał: Ks. Stanisław Małkowski   
03.06.2017.

Ujawnia się nietolerancja i agresja

"tolerancyjnych".


Duch prawdy prowadzi do całej prawdy



Ks. Stanisław Małkowski Warszawska Gazeta 2 – 8 czerwca 2017 r. KOMENTARZ TYGODNIA


W niedzielę 4 czerwca obchodzimy uroczystość Zesłania Ducha świętego razem z wigilią w sobotę wieczorem.

Duch Święty jako Trzecia Osoba Trójcy objawia się w pełni w Chrystusie i w Kościele w czasie Nowego Przymierza. Poprzednio, w Starym Przymierzu nie był jeszcze poznany, ale już był doświadczany w świadectwie proroków, we władzy sprawiedliwych królów, w odwadze, sile i poświęceniu się wiernych uczestników ludu Bożego. Jezus Chrystus przychodzi w mocy Duch Świętego, jest napełniony Duchem, działa przez Ducha, wraz ze swoim odejściem przekazuje Ducha Kościołowi. Duch Święty kieruje, prowadzi, daje wzrastanie, mieszka, wstawia się, woła, buduje, obdarowuje, daje owoce – pokój i radość, jednoczy, uświęca, uzdalnia do modlitwy i ofiary. Symbole działania Ducha Świętego: woda, wylanie, wiatr, ogień, napełnienie, oczyszczenie, ożywienie – pozwalają poznać Ducha świętego w Jego obecności i skuteczności częściowo uzależnionej od naszego posłuszeństwa i poddania się Jego mocy. Nie zasmucajmy więc Ducha Świętego grzesznym sprzeciwem i poszukiwaniem innych – złych duchów, aby nam przewodziły. Rozróżnianie duchów w świetle rozumu, wiary i łaski, wspomagane odwagą i męstwem, pozwala wytrwać we wspólnocie miłości z Bogiem i z ludźmi. Działanie Ducha Świętego ma wymiar osobisty i społeczny.


W wigilię Zesłania Ducha Świętego liturgia słowa Bożego daje jako pierwszą lekcję mszalną cztery czytania do wyboru; jednym z nich jest obraz doliny pełnej wyschniętych kości ożywionych mocą proroctwa: tak mówi Pan Bóg: oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój oraz wskutek powiewu Ducha Bożego (Ez 37,1-14). Ezechielowy obraz odnosi się do Izraelitów wyzwolonych z niewoli babilońskiej, dotyczy więc narodu, wolności i nadziei. W szerszym znaczeniu ukazuje moc Bożą działającą społecznie aż ku przyszłemu zmartwychwstaniu ludzi, którzy przyjmując wskrzeszenie doczesnej ojczyzny dążą do ojczyzny wiecznej. To właśnie czytanie rozpoczęło pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do ojczyzny w czerwcową wigilię Zesłania Ducha Świętego w roku 1979.


Bez Ducha Bożego i prorockiego głosu Kościoła nie byłoby możliwe wyzwolenie Polski i Polaków z niewoli komunistycznej. Podobnie dzisiaj, uwolnienie się od śmiertelnej choroby postkomunizmu nie dokona się bez Boga Stwórcy i Zbawcy. Oszukani i zniewoleni ludzie poddani sile złych duchów, nadal chcą Polskę oraz inne narody i państwa zniszczyć, nieświadomi tego, że szatan najpierw wykorzystuje i nagradza swoje narzędzia, a następnie je gubi i zatraca. Jest też rzesza ludzi tchórzliwych, którym się wydaje, że między dobrem a złem jest obszar neutralny, w którym można bezpiecznie się ukryć, zachowując dystans wobec zła i dobra, a nawet wobec jakichkolwiek rozróżnień w świecie ludzkim. Wszystko jest wtedy względne, panuje dyktatura relatywizmu aż po nihilizm. Postępowanie części przedstawicieli obecnych władz III RP skłania się w tę stronę, czego obrazem jest postawa policji przed teatrem wystawiającym bluźnierczą, bezbożną i nieludzką Klątwę. Manifestanci „za” i „przeciw” mogą być, byleby się nie pobili, z przechyłem władzy ku tolerancji i zgodzie na zło w imię pluralizmu i wolności. Wydaje się więc, że duchy dobre i złe wraz z tymi, którzy jednym albo drugim służą, mogą być traktowane jednakowo w oczekiwaniu, że pojednają się prędzej czy później na zasadzie kompromisu i tolerancji stawiającej na równi różne poglądy w duchu demokracji bez prawdy.

Motywem prześladowania chrześcijan w starożytności była odmowa ze strony uczniów Chrystusa umieszczania Boga prawdziwego w galerii fałszywych bożków. Ujawnia się więc nietolerancja i agresja tzw. tolerancyjnych, którzy zgadzając się na dewiację i popierając różne wynaturzenia, nastawieni są wrogo wobec normalności, wiary i prawdy w świecie ludzkim. Duch Święty nie może nie sprzeciwiać się duchom złym i na odwrót. Tymczasem przyjmuje się nie tylko na zewnątrz, ale i wewnątrz Kościoła postawa wyrażająca unikanie spraw i tematów „kontrowersyjnych”, „radykalnych” i „fundamentalnych”. Przecież kontrowersja, radykalizm i fundamentalizm należą do istoty Kościoła.


W Szwajcarii wspomagane samobójstwo, czyli eutanazję, przeprowadza się włączając miłą muzykę i podając smaczny płyn do wypicia, bez myśli, co będzie z drugiej strony, bo tej rzekomo nie ma.

Mówią nam : Przedstawiciele Kościoła powinni w swoich wypowiedziach pomijać kwestie budzące jakikolwiek sprzeciw. Mam w oczach szereg ludzi wychodzących w proteście z kościoła, gdy w czasie kazania poruszyłem sprawę in vitro. Nie należy więc mówić o grzechu, piekle i szatanie (bo czy w ogóle jest coś takiego?), wystarczy stosować się do przepisów i nie narażać się nikomu z wyjątkiem Boga, ale przecież jeżeli On jest, to ma obowiązek być miłosierny na zasadzie piekła dla nikogo i nieba dla wszystkich.


W dniu Zielonych Świąt modlimy się w czasie mszy św. nad darami, aby Duch Święty dał nam głębiej zrozumieć tajemnicę Eucharystii i doprowadził nas do całej prawdy.

Tylko cała prawda daje wolność i prowadzi ku wiecznemu zbawieniu. W dniu Wniebowstąpienia, 28 maja 1981 r. odszedł do Boga sługa Boży ks. prymas Stefan Wyszyński. 25 września 1953 r., tuż przed aresztowaniem, ks. prymas powiedział w kościele św. Anny w Warszawie: - Kościół będzie wiecznie żądać prawdy i wolności. Może dlatego Kościół ma tylu wrogów, bo chrześcijaństwo zawsze wzywało do oporu, do walki z każdym zakłamaniem i z każdą stabilizacją. Kościół zawsze będzie wołał; Sprzedajcie co macie…, Nie noście trzosa, Odetnijcie się od wszystkiego, co was wiąże; swobodnie dążcie do Boga – stańcie przed sobą w prawdzie, którą zna tylko Bóg.



Zmieniony ( 03.06.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.