Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 85 gości
S T A R T arrow Kultura i okolice arrow Kultura 18 arrow Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniéj, Do Ciebie, Panie, bije ten głos,
Sunday 09 December 2018 20:44:52.26.
migawki
Mosbacher Żorżeta – persona non grata dla Polaków i w Polsce. Dostałem wiadomość, że w mediach - przykro rzec – reżimowych - jest CAŁKOWITY ZAKAZ informowania o poniższej petycji do Białego Domu. Bardzo więc proszę by każdy z Was umieszczał ten adres w pro-polskich portalach. Musimy babsko wyrzucić! MAŁO CZASU.

Immediate dismissal of US Ambassador to Republic of Poland, Georgette Mosbacher, from her function

 URL: https://petitions.whitehouse.gov/petition/immediate-dismissal-us-ambassador-republic-poland-georgette-moshbacher-her-function

====================

Jest już później, niż myślisz: Cztery tygodnie super- obniżki cen na moje książki - z okazji Bożego Narodzenia 

W obu książkach są m.inn. proste argumenty matematyczne, fizyczne, geofizyczne przeciw zorganizowanemu kłamstwu i gwałtowi
prezentowanemu bezczelnie w COP24 na temat „Człowiek - sprawca katastrofy klimatu. Bankrutujcie, a PŁAĆCIE nam!!”.
Zmiany klimatu, efekt cieplarniany; czy udział człowieka jest istotny? I czy jest udokumentowany? Trump ocenił:  "Porozumienie paryskie jest bardzo wadliwe, ponieważ podnosi ceny energii dla odpowiedzialnych krajów, jednocześnie wybielając jednych z najgorszych trucicieli". A przecież COP24 – to duży krok dalej ku przepaści!
 
W Y S Z U K I W A R K A
Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniéj, Do Ciebie, Panie, bije ten głos, Drukuj Email
Wpisał: Kornel Ujejski   
04.12.2018.

Kornel Ujejski 

X. CHORAŁ


Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniéj,

Do Ciebie, Panie, bije ten głos,

Skarga to straszna, jęk to ostatni,

Od takich modłów bieleje włos.

My już bez skargi nie znamy śpiewu,

Wieniec cierniowy wrósł w naszą skroń,

Wiecznie, jak pomnik Twojego gniewu,

Sterczy ku Tobie błagalna dłoni


Ileż to razy Tyś nas nie smagał

A my, nie zmyci ze świeżych ran,

Znowu wołamy: "On się przebłagał,

Bo On nasz Ojciec, bo On nasz Pan!"

I znów powstajem w ufności szczersi,

A za Twą wolą zgniata nas wróg,

I śmiech nam rzuca, jak głaz na piersi:

"A gdzież ten Ojciec, a gdzież ten Bóg?"


I patrzym w niebo, czy z jego szczytu

Sto słońc nie spadnie wrogom na znak -

Cicho i cicho, pośród błękitu

Jak dawniej buja swobodny ptak.

Owóż w zwątpienia strasznej rozterce,

Nim naszą wiarę ocucim znów,

Bluźnią Ci usta, choć płacze serce;

Sądź nas po sercu, nie według słów!


O! Panie, Panie! ze zgrozą świata

Okropne dzieje przyniósł nam czas,

Syn zabił matkę, brat zabił brata,

Mnóstwo Kainów jest pośród nas.

Ależ, o Panie! oni niewinni,

Choć naszą przyszłość cofnęli wstecz,

Inni szatani byli tam czynni;

O! rękę karaj, nie ślepy miecz!


Patrz! my w nieszczęściu zawsze jednacy,

Na Twoje łono, do Twoich gwiazd,

Modlitwą płyniem jak senni ptacy,

Co lecą spocząć wśród własnych gniazd.

Osłoń nas, osłoń ojcowską dłonią,

Daj nam widzenie przyszłych Twych łask,

Niech kwiat męczeństwa uśpi nas wonią,

Niech nas męczeństwa otoczy blask.


I z archaniołem Twoim na czele

Pójdziemy potem na wielki bój,

I na drgającym szatana ciele

Zatkniemy sztandar zwycięski Twój!

Dla błędnych braci otworzym serca,

Winę ich zmyje wolności chrzest;

Wtenczas usłyszy podły bluźnierca

Naszą odpowiedź: "BÓG BYŁ I JEST!"

Zmieniony ( 04.12.2018. )
 
następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.