Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 102 gości
S T A R T arrow Klimaty i napór kłamstw arrow Klimaty II - nowsze oszustwa arrow Klimaty w Durbanie
Saturday 14 December 2019 21:37:28.28.
W Y S Z U K I W A R K A
Klimaty w Durbanie Drukuj Email
Wpisał: Jan Szyszko   
02.12.2011.

Klimaty w Durbanie

...Niszczy polską gospodarkę, niszczy polskie bezpieczeństwo energetyczne, uzależnia Polskę od zewnętrznych dostaw energii. Stymuluje nie tylko wzrost bezrobocia, ale i niebotyczny wzrost cen energii elektrycznej, ciepła, cementu, stali, szkła i papieru

Prof. Jan Szyszko http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111202&typ=my&id=my05.txt

Trwające w Durbanie spotkanie stron protokołu z Kioto (CMP 7) poświęcone winno być przede wszystkim sprawozdaniu z działalności sygnatariuszy protokołu z Kioto, z ich działań na rzecz zobowiązań redukcji emisji gazów cieplarnianych i ich współpracy w zakresie pomocy państwom rozwijającym się.
W Durbanie ważna rola przypada polskiej prezydencji. Polska winna domagać się rozliczenia państw wysokorozwiniętych z ich zobowiązań wynikających z konwencji klimatycznej. Winna domagać się również takiego samego rozliczenia od sygnatariuszy protokołu z Kioto. Przypomnę, że okres rozliczeń protokołu z Kioto rozpoczął się w roku 2008 i ma być zakończony w roku 2012. Ci, co wypełnili zobowiązania wynikające zarówno z konwencji, jak i protokołu, winni być wynagrodzeni, a ci, co nie spełnili tych warunków, winni ponieść konsekwencje, również finansowe. Ci pierwsi bowiem, zgodnie z duchem konwencji, chronili klimat, a drudzy, odwrotnie, niszczyli go. Dopiero na podstawie takich rozliczeń winno się zaproponować następne porozumienie na temat redukcji emisji gazów cieplarnianych do atmosfery po roku 2012.

UE proponuje tu pakiet klimatyczno-energetyczny 3 x 20. Zgodnie z tą propozycją do roku 2020, w porównaniu z rokiem bazowym konwencji klimatycznej (1990), świat miałby o 20 proc. zredukować emisję i o 20 proc. podnieść efektywność energetyczną. Odnawialne źródła energii miałyby stanowić 20 proc. ogólnego budżetu energetycznego świata.


Można tę propozycję rozważać również w Durbanie, ale pod warunkiem wcześniejszego rozliczenia zobowiązań wynikających z konwencji klimatycznej i protokołu z Kioto. Polska nie może popełnić takiego błędu, jak to uczyniła w roku 2008, organizując COP 14 w Poznaniu. Wtedy to, ulegając presji Komisji Europejskiej, zrezygnowała z rozpoczęcia rozliczeń i w okresie posiedzenia Komitetu Wysokiego Szczebla w Poznaniu premier RP Donald Tusk pojechał do Brukseli i zgodził się na wewnątrz unijny pakiet klimatyczno -energetyczny, gdzie, mówiąc w dużym uproszczeniu, praktycznie za rok bazowy w UE przyjęto rok 2005. Niszczy to polską gospodarkę, niszczy polskie bezpieczeństwo energetyczne, uzależnia Polskę od zewnętrznych dostaw energii. Stymuluje nie tylko wzrost bezrobocia, ale i niebotyczny wzrost cen energii elektrycznej, ciepła, cementu, stali, szkła i papieru. To musi być poddane renegocjacjom i rząd PO - PSL powinien to zrozumieć.

Autor jest posłem na Sejm RP (PiS), kierownikiem Samodzielnej Pracowni Oceny i Wyceny Zasobów Przyrodniczych SGGW, prezesem Stowarzyszenia na rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.