Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 129 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Lustracja, ujawnić PRAWDĘ arrow Apel do Episkopatu Polski o ujawnienie agentury
Thursday 03 December 2020 17:38:35.31.
migawki
 

12.12.2020 Dzień wielkiej modlitw różańcowej za Polskę – procesje różańcowe w naszych parafiach.

Wezwanie do postu i modlitwy w czasie Adwentu 2020 roku

Ci niby-rządzący - prezes, premier [nie liczmy dokooptowanych urzędników, jak Niedzielski itp.] w panice miotają się, zachowują się jak przerażeni idioci czy wariaci podczas pożaru na strychu, gdy schody już się spaliły. Piszą o tym nawet ich sojusznicy. Kto wie, co - czy kto - ich tak przeraża? [proszę o krótkie sugestie, ale bez sloganów].

=================

Połajanki w łże-prawicy: - W negocjacjach nie można być, za przeproszeniem, "miękiszonem", trzeba być twardym, trzeba potrafić dbać o interesy własnego kraju, Polski - mówił Ziobro w kontekście prowadzonych przez premiera Morawieckiego negocjacji wokół budżetu UE i mechanizmu praworządności.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Apel do Episkopatu Polski o ujawnienie agentury Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
12.03.2007.

Warszawa, 21 października 2006

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Apel
do Episkopatu Polski
na ręce Przewodniczącego Konferencji Episkopatu
Jego Ekscelencji Arcybiskupa Józefa Michalika

Ekscelencje!

Organizm, którego umysł i serce są zarażone, nie może właściwie działać. Takim organizmem jest w Polsce Kościół, a jego umysłem i sercem jest przecież Episkopat.
Zatajanie obecności zdrajców, donosicieli i judaszów wśród byłych i obecnych członków Episkopatu jest chorobą groźną dla nas wiernych, dla całego Kościoła.

Niemożliwe jest oczyszczenie Kościoła, a w szczególności duchowieństwa, bez wcześniejszego oczyszczenia Episkopatu, bez lustracji przeprowadzonej zarówno wśród biskupów aktywnych, jak i emerytowanych. Ci ostatni pasterze przez dziesięciolecia przecież wiedli Owieczki w kierunku pożądanym przez oficerów prowadzących, a nie przez Chrystusa!
Poza tym łatwiej i szybciej można przejrzeć dokumenty IPN dotyczące ok. dwóch setek biskupów, niż wielu tysięcy księży. Prosimy o zrobienie tego TERAZ.
Tysiące osób duchownych, które swymi czynami raniły i zabijały, nie powinny, bez przyznania się do swych grzechów i bez zadośćuczynienia Bogu i swym ofiarom, być nadal nauczycielami. Ich wybitni przedstawiciele nie mogą latami chodzić w szatach Autorytetów Moralnych i pouczać innych o standardach duchowych. Ten wrzód na ciele Kościoła nieleczony i niewyleczony zagraża całemu organizmowi.
Widzimy, że największą aktywność w mediach w dalszym ukrywaniu czy negowaniu obecności agentów SB , Informacji Wojskowej czy innych tajnych struktur w Kościele wykazują biskupi Życiński, Pieronek i Gocłowski. Jedynymi "oficjalnie" ujawnionymi współpracownikami tych służb zdają się być na razie biskupi Skworc i Mering. Innych, na podstawie wieloletniej analizy ich słów i czynów, możemy tylko o to podejrzewać.
Po ostatnim opowiedzeniu się kardynała St. Dziwisza i kardynała prymasa Józefa Glempa po stronie (w naszym odbiorze) zagrożonych ujawnieniem agentów uznaliśmy, że nie wolno nam dłużej milczeć. Powoływanie kolejnych komisji troski i miłosierdzia odbieramy jako chęć umniejszenia i znacznego odsunięcia w czasie ujawnienia roli agentów w Kościele.
Podkreślmy starannie przemilczany fakt, że księża, którzy usiłują poznać i ujawnić prawdę, mogą obawiać się utraty źródeł utrzymania. Ksiądz usunięty dyscyplinarnie z diecezji czy zakonu musiałby zapewne znaleźć inne środki na przeżycie, co wobec ostracyzmu przemożnych "postępowych" środowisk inteligenckich usiłujących zatuszować prawdę, przekraczałoby jego siły. Groźbą może być też pozbawienie emerytury, czyli na starość perspektywa nędzy i bezradności żyjącego przecież w celibacie księdza.
Nielogiczne i nieetyczne jest poszukiwanie równowagi między argumentami i postawami agentów i zdrajców, a zachowaniami uczciwych wiernych, którzy milcząc cierpieli jarzmo nieludzkiego ustroju. Tym bardziej, że byli wśród nich bohaterowie i męczennicy. Nie wolno ich ofiary w obronie Prawdy kalać jakimś wyważaniem racji. Nie można było siłą upodlić człowieka do stanu judasza, a groźba tortury w postaci np. wstrzymania paszportu jest bardziej humorystyczna, niż żałosna.
Apelowaliśmy o ujawnienie komunistycznej agentury wśród kleru i w Episkopacie już w 1992 r. Niestety, pożałowania godne uderzenie w rząd Jana Olszewskiego oraz bierne i spłoszone stanowisko Biskupów, z którymi wtedy omawialiśmy ten problem, uniemożliwiły ujawnienie i usunięcie judaszów.
Zaciekłe ukrywanie tej agentury od początku przemian, czyli przez 16 lat, a przez 14 lat od pierwszej realnej szansy przeprowadzenia tej operacji w 1992 r., przyniosło w skutku Kościołowi, a wiernym w szczególności ogromne, niepowetowane straty duchowe.
Widzimy jednoznaczny związek miedzy duchem agentury a rozprzestrzenianiem się fałszywej tolerancji. Tolerować można zdarzenia i tendencje złe, których usunąć nie mamy możliwości czy siły. Tolerancją nie jest jednak pochylanie się z troską nad judaszami i ich losem, kosztem ich ofiar, kosztem wreszcie wiernych przez nich gorszonych i zgorszonych.
Po szesnastu latach ukrywania, tuszowania, łatania, trzeba wyjść na światłość Prawdy. Teraz!
Nie bójcie się: ujawnienie i odseparowanie agentów, jakkolwiek wysoko zostali oni uplasowani, nie będzie dla Kościoła żadną katastrofą, lecz uzdrowieniem.
Nie ma prawd cząstkowych, różnych dla każdego z agentów, które należałoby uwzględniać.
Prawda jest jedna. Tylko Jezus Chrystus jest Prawdą, Drogą i Życiem.
Pomoże nam Matka Boska Pośredniczka wszystkich łask

 

Zmieniony ( 05.07.2007. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.