Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 37 gości
S T A R T arrow Energetyka arrow Mądra Jola 12 arrow Wójt Mielna prosi prezydenta Komorowskiego o pomoc ws. elektrowni jądrowej w Gąskach
Sunday 08 December 2019 00:49:03.28.
W Y S Z U K I W A R K A
Wójt Mielna prosi prezydenta Komorowskiego o pomoc ws. elektrowni jądrowej w Gąskach Drukuj Email
Wpisał: Olga Roszak-Pezała   
20.02.2012.

Wójt Mielna prosi prezydenta Komorowskiego o pomoc ws. elektrowni jądrowej w Gąskach

 

...jako gospodarz gminy, i jako jej mieszkaniec jednoznacznie stwierdzam, że budowa siłowni jądrowej to dla mieszkańców wyrok śmierci, to klęska dla turystycznej przedsiębiorczości, to wreszcie powolne obumieranie obszaru chronionego krajobrazu.

17.02.2012r.  http://www.energetyka-jadrowa.cire.pl/st,37,233,item,60707,1,0,0,0,0,0,wojt-mielna-prosi-prezydenta-o-pomoc-ws-elektrowni-jadrowej-w-gaskach.html

Wójt gminy Mielno (Zachodniopomor­skie) Olga Roszak-Pezała zwróciła się w piątek w liście do prezydenta Bronisława Komorowskiego o pomoc we wstrzymaniu planów spółki PGE, które dotyczą lokalizacji elektrowni jądro­wej we wsi Gąsk

Wójt napisała, że zwraca się do prezydenta "wsparta wynikiem referendum lokalnego w gminie Mielno, w której 94 proc. mieszkańców zaprotestowało przeciwko budowie elektrowni jądrowej w Gąskach”. "Apeluję do Pana Prezydenta - mając na uwadze art. 4 ust. l Konstytucji RP o treści »Naród sprawu­je władzę przez swoich przedstawicie­li lub bezpośrednio« - o podjęcie rozmów z inwestorem celem weryfikacji podjętych w sprawie Gąsek decyzji, o zainicjowanie otwartej debaty publicznej na temat, w jakim kierunku powinna zmierzać krajowa energetyka. Czy to właśnie siłownie jądrowe mają być panaceum na polskie problemy energetyczne i klimatyczne?" – napisała wójt gminy Mielno w przesłanej do PAP kopii listu do prezydenta.

Olga Roszak-Pezała "liczy, że wynik lokalnego referendum, będącego przecież wyrazem demokracji bezpośredniej w Polsce, i tym samym wiążącą opi­nią obywateli nie zostanie zaprzepaszczony w toku politycznych rozgrywek".

W liście zaapelowała: „Panie Prezydencie proszę zauważyć, że referendum to udział obywateli w życiu politycznym, nie tylko w czasie wyborów, ale w dowolnym momencie". "Ten moment dla mieszkańców Gminy Mielno to właśnie +tu i teraz+, gdyż dzisiaj ważą się losy tysięcy rodzin nad polskim Bałtykiem. Liczę, że Pan Prezydent - jako strażnik konstytucji i obrońca woli narodu - nie pozwoli, aby społeczność lokalna zapłaciła najwyższą cenę za nieprzemyślane decyzje lobby atomowego” – napisała.

Dodała, że "jako gospodarz gminy, i jako jej mieszkaniec jednoznacznie stwierdza, że budowa siłowni jądrowej to dla mieszkańców wyrok śmierci, to klęska dla turystycznej przedsiębiorczości, to wreszcie powolne obumieranie obszaru chronionego krajobrazu”.

Jak wyjaśniła, "turystyka w rejonie czerpie swą siłę przyciągania właśnie z powodu swych naturalnych walorów przy­rodniczych, usytuowania geograficzne­go, zdrowotnych i leczniczych oddziaływań powietrza i morskiej wody. Ponadto branża turystyczna w gminie posiada swoją rdzenną tradycję, gdyż mieszkańcy tą właśnie profesją zajmują się od pokoleń”.

Referendum w gminie Mielno odbyło się 12 lutego. Mieszkańcy odpowiadali na pytanie: Czy wyraża Pan/Pani zgodę na lokalizację elektrowni jądrowej lub wszelkiej innej infrastruktury związanej z przemysłem jądrowym i rozpoczęcie jakichkolwiek prac badawczych związanych z tymi inwestycjami na terenie gminy Mielno?

W głosowaniu uczestniczyło 2 378 osób z 4 171 uprawnionych. Frekwen­cja wyniosła 57 proc. Przeciw lokalizacji elektrowni i badaniom terenu opowiedziało się 2 237 głosujących (94 proc.). Za było 125 osób (5,3 proc.).

8 lutego br. wojewoda zachodniopmorski wydał na wniosek PGE decyzję zezwalającą spółce na przeprowadze­nie badań, pomiarów i innych niezbęd­nych prac dla sporządzenia raportu lokalizacyjnego elektrowni jądrowej w Gąskach.

PGE odniosło się do wyników niedziel­nego głosowania w gminie Mielno wydając oświadczenie. Spółka napisała, że "ze zrozumieniem przyjęła wynik referendum", choć w jej ocenie decyzja o przeprowadzeniu głosowania "została podjęta w oparciu o fragmentaryczne informacje, zarówno na temat samej energetyki jądrowej, jak i przyszłych planów inwestora".

PGE zapowiedziało też, że zamierza kontynuować dialog ze społecznościami lokalnymi, a wynik referendum, choć "prawnie niewiążący, będzie wzięty pod uwagę przy ostatecznej decyzji inwestora, jaka zostanie podjęta w sprawie wyboru ostatecznej lokalizacji, po roku 2013".

Również pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej, wiceminister gospodarki Hanna Trojanowska oświadczyła, że "Ministerstwo Gospodarki uwzględni wynik referendum w Gąskach w dalszych działaniach związanych z rozwojem energetyki jądrowej, traktując je jako ważny głos w debacie publicznej na ten temat”.

Trojanowska podkreśliła też, że społeczeństwo ma prawo do pełnej informacji na temat budowy w Polsce elektrowni jądrowej, zarówno o korzyściach, jak i utrudnieniach z tym związanych i tego typu informacji ma dostarczyć kampania informacyjna Ministerstwa Gospodarki, która wystartuje w drugiej połowie marca br.

Letniskowa wieś Gąski jest jedną z trzech potencjalnych lokalizacji elektrowni jądrowej, dwie inne to: Choczewo i Żarnowiec (Pomorskie).

Ostateczna decyzja - zgodnie z plana­mi PGE i rządu - co do lokalizacji elektrowni atomowej ma zapaść do końca 2013 r., budowa ma ruszyć w 2016 i zakończyć w 2020 r. Planowane są dwie elektrownie o mocy 3 000 MW każda. W zaktualizowanej na początku lutego br. strategii PGE na lata 2012 – 2035 przewidziano, że uruchomienie pierwszego bloku energetycznego nastąpi nie wcześniej niż w 2020 r. i nie później niż w 2025 r.

PAP

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.