Królowa Bona umarła! BRYTYJSCY NAUKOWCY ODKRYLI, ŻE SZCZEPIENIE COVID „WYDAJE SIĘ NARAŻAĆ LUDZI NA ZWIĘKSZONĄ ŚMIERTELNOŚĆ”

w dniu  Naukowcy z Queen Mary University w Londynie (QMUL) odkryli anomalie w danych dotyczących szczepionek COVID-19 wskazujące, że narracja wspierająca skuteczność szczepień jest „znacznie przesadzona” i że szczepionki narażają biorców na „zwiększoną śmiertelność”.

Najbardziej prawdopodobnym czynnikiem błędnych statystyk jest to, że władze rządowe błędnie klasyfikują osoby, które zmarły w ciągu 14 dni od zastrzyku COVID, jako „nieszczepione”.

Dr Norman Fenton, profesor  w QMUL i główny autor badania, przedstawił obszerne wyniki  badań swojego zespołu w wywiadzie radiowym 4 grudnia.

https://rumble.com/vq9wth-norman-fenton-interviewed-by-majid-nawaz-lbc-radio-4-dec-2021.html

„Jeśli chodzi o szczepionkę, ostatecznie jedynym naprawdę obiektywnym sposobem oceny jej ogólnego ryzyka w porównaniu z korzyściami jest porównanie śmiertelności z jakiejkolwiek przyczyny u zaszczepionych z nieszczepionymi” – stwierdził.

„Tak więc, w prostych słowach, jeśli wirus jest tak niebezpieczny, jak twierdzi się, a szczepionka jest tak skuteczna, to powinniśmy już mieć dane potwierdzające, że szczepionki ratują o wiele więcej istnień ludzkich niż zabijają”.

Przyglądając się bliżej danym dostarczonym przez brytyjskie Biuro Statystyk Narodowych (ONS), które sugerowały, że szczepionki były skuteczne, Fenton i jego współautor dr Martin Neil „stwierdzili tak wiele niespójności i anomalii w danych, że biorąc pod uwagę najbardziej oczywiste wyjaśnienia, tak naprawdę nie ma wiarygodnych dowodów na to, że szczepionki zmniejszają śmiertelność z jakiejkolwiek przyczyny”.

„W rzeczywistości, jeśli weźmiesz pod uwagę fakt, że nowo zaszczepione osoby które  umierają, są prawdopodobnie błędnie sklasyfikowane jako nieszczepione – ponieważ jest to najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie dziwnych anomalii w danych. Wtedy dojdziesz do wniosku, że szczepionki nie wydają się zmniejszać śmiertelności z jakiejkolwiek przyczyny, ale raczej powodują prawdziwy wzrost śmiertelności wkrótce po szczepieniu” – podsumował.

Powyższy wykres wykazał niższą śmiertelność niezwiązaną z COVID wśród zaszczepionych w porównaniu z niezaszczepionymi, co wskazuje, że zaszczepieni w dziwny sposób zapewnili ochronę, nie tylko przed COVID-19, ale także przed wszystkimi innymi chorobami zagrażającymi życiu.

I co dziwne, jak donosi Neil, wyższy wskaźnik śmiertelności nieszczepionych  w tym samym czasie, w którym następuje szczyt ilości szczepień dla każdej grupy wiekowej.

https://www.researchgate.net/publication/356756711_Latest_statistics_on_England_mortality_data_suggest_systematic_mis-categorisation_of_vaccine_status_and_uncertain_effectiveness_of_Covid-19_vaccination

Dostarczając kolejny wykres, Neil pokazuje skoki śmiertelności wśród nieszczepionych oraz u osób po przyjęciu szczepionek i pyta: „Dlaczego nieszczepieni umierają w większej ilości w momencie przyjęcia pierwszej dawki przez zaszczepionych? Dlaczego Ci co przyjęli  jedną  dawkę umierają w większej ilości w momencie otrzymania drugiej dawki prze zaszczepionych. Czy widzicie tutaj wyraźną korelacja zaszczepień do wzrostu zgonów w dwóch grupach ludzi (niezaszczepionych,  zaszczepionych 1 dawką)?

Autor artykułu odpowiadając na własne pytania, pokazuje kolejną tabelę z ich badania, stwierdzając  że „istnieje wiele dowodów na to, że zaszczepieni, którzy umierają w ciągu do 14 dni od szczepienia, mogą zostać sklasyfikowani jako nieszczepieni. Wtedy ktoś, kto umrze w ciągu do 14 dni od pierwszej dawki, jest błędnie klasyfikowany jako nieszczepiony i podobna sytuacja może wystąpić po drugiej dawce”.

Po rozważeniu dalszych aspektów danych Neil stwierdza, że ​​nie znaleźli „żadnych znaczących korzyści ze szczepionek w krótkim okresie”. W rzeczywistości szczepienie „wydaje się narażać ludzi na zwiększoną śmiertelność”.