Prawdziwą pandemią jest strach. Efekt nocebo.

Prawdziwą pandemią jest strach

10. czerwca 2026 Marek Wojcik world-scam/prawdziwa-pandemia-jest-strach

Efekt nocebo (z łac. „będę szkodzić”) to odwrotność znanego efektu placebo. Polega on na tym, że odczuwasz negatywne skutki uboczne lub pogorszenie samopoczucia w wyniku samej obawy przed leczeniem, nawet jeśli przyjęta substancja jest obojętna.

26 maja opublikowano na naturalnews.com artykuł: Efekt nocebo: prawdziwa operacja psychologiczna kryjąca się za fałszywymi pandemiami. Źródło.

Zasady samowystarczalności, naturalnego leczenia i krytycznego myślenia to nie tylko wybory dotyczące stylu życia; to mechanizmy przetrwania w świecie, który aktywnie próbuje cię rozchorować poprzez sugestię. Powiedz „nie” nocebo. Odmów udziału w magii masowej sugestii. Złam zaklęcie, a będziesz żyć dłużej, swobodniej i zdrowiej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałeś.

Źródło.

Niby wszystko to wiemy, ale ciągle brakuje pełnego obrazu procesów, które były konieczne, by zaprowadzić na całym świecie plandemię strachu. Właśnie tak: Plandemia strachu nazwałem e-booka – zbioru wszystkich wpisów tego blogu, który każdy może bezpłatnie ściągnąć. Link jest zawsze na początku każdego artykułu w moim blogu. Znajdziecie tam między innymi wiele szczegółów dotyczących wszystkich elementów obrazu, które autor zacytowanego artykułu, Mike Adams – założyciel alternatywnej witryny internetowej poświęconej zdrowiu i informacjom Natural News – świetnie połączył w logiczną całość.

Jakie motywy kierują tymi pseudoelitami? Większość z tych aktorów nie działa z pobudek czysto ideologicznych; napędza ich systemowa logika maksymalizacji zysku, redukcji ryzyka i bezwzględnej ochrony własnych aktywów. Źródło.

Jednak nie jesteśmy bezbronni. To tylko od nas zależy, jak daleko się posuną zabawiający się naszym kosztem psychopaci.

Twoja najlepsza obrona przed tym uzbrojonym systemem kontroli umysłu jest prosta: odrzuć autorytety i zaakceptuj sceptycyzm. Nie pozwól, by strach dyktował twoje wybory. Efekt nocebo jest napędzany negatywnymi oczekiwaniami, więc ogranicz go, odmawiając konsumowania pornografii strachu, jaką serwują korporacyjne media. Jak zauważono w badaniach psychologicznych, efekt nocebo występuje, gdy kontekst leczenia generuje negatywne oczekiwania, które prowadzą do pogorszenia stanu zdrowia. Jeśli odmawiasz udziału w narracji, odmawiasz oddania jej władzy nad swoim ciałem. Źródło.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

Statystyczne „sukcesy szczepień”

Statystyczne „sukcesy szczepień”

Marek Wojcik 8.06.2026 r. world-scam./statystyczne-sukcesy-szczepien

Czy wiedzieli Państwo, że rzekome wyeliminowanie odry w Skandynawii czy Ameryce Łacińskiej opiera się na sztuczkach statystycznych? Albo, że polio zniknęło tylko dlatego, że po prostu zmieniono sposób klasyfikacji przypadków? W tym programie Kla.TV dokumentuje, w jaki sposób bezczelnie manipuluje się liczbami i statystykami, aby udowodnić rzekome sukcesy szczepień. Kla.TV przedstawia Państwu zaskakujące fakty, które zazwyczaj nie są poruszane i które mogą być zupełnie nowe nawet dla wieloletnich krytyków szczepień. Nie przegapcie tego ważnego programu! Źródło.

Źródło.

Bardzo łatwo przychodzi manipulacja za pomocą tricków i błędnej interpretacji danych statystycznych. Szczególnie gdy mainstream bombarduje tym opinię publiczną. W ten sposób powstają silnie utrwalone mity, które jak bajka o cudownej szczepionce zakorzeniają się na przekór logice i publikacjom niezależnych naukowców. Zmienia się definicję choroby, żeby otrzymać odpowiednie statystyki. Decydujące słowo o programie studiów medycznych ma farmacja, co powoduje, że lekarze są od samego początku indoktrynowani w odpowiednim kierunku.

Rzucane twierdzenia bez jakiegokolwiek uzasadnienia badaniami naukowymi, to już jest codzienność. Najważniejszy argument polega na tym, że wypowiada je tzw. ekspert.

W czwartek ukazał się na tkp.at artykuł: Czy to higiena, a nie szczepienia, była przyczyną spadku zachorowań na choroby zakaźne? Źródło.

Leczenie substancjami mRNA, reklamowane jest jako szczepionka, podczas którego dochodzi do licznych oszustw „dla dobra ludzkości”, doprowadziło do narastającego sceptycyzmu. W związku z tym wiele osób powraca do starej, dobrej wiary lub osobistej odpowiedzialności.

Wirus Hanta.
Trwają przesłuchania!

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

Biostatystyczne rozliczenie ze szczepionką Pfizera

Biostatystyczne rozliczenie ze szczepionką Pfizera

5. czerwca 2026 Autor artykułu Marek Wójcik world-scam/biostatystyczne-rozliczenie-ze-szczepionka-pfizera

Francuska dziennikarka śledcza Christine Cotton, zajmująca się biostatyką farmaceutyczną, po walce z władzami zachorowała tak poważnie, że popełniła samobójstwo. Od momentu złożenia skargi na służby zdrowia cierpiała na potworny ból – i teraz odebrała sobie życie. W kwietniu br. skończyła 56 lat.

Jest 2 czerwca 2026 roku. Kiedy będziecie czytać te słowa, mnie już nie będzie na tym świecie.

Dla tych, którzy mnie nie znają: nazywam się Christine Cotton i jestem tym, kogo nazywa się sygnalistą. Przez 25 lat pracowałam w branży farmaceutycznej, zajmując się zarządzaniem i analizą danych klinicznych. Jako biostatystka od grudnia 2020 roku zagłębiałam się w dokumentację szczepionki przeciwko COVID firmy Pfizer. Napisałam wiele dokumentów i wysłałam wiele wiadomości, aby podzielić się prawdziwymi wynikami.

Moje wnioski są katastrofalne: oprócz tego, że wyniki są nieważne z powodu błędów, a nawet ewidentnych oszustw. Szczepionka firmy Pfizer, którą otrzymała ludność – którą być może otrzymaliście – nie jest tą samą szczepionką, co ta z badań klinicznych, o której wszyscy politycy, dziennikarze i lekarze występujący w telewizji mówili, że ma 95% skuteczności.

Podano wam produkt, dla którego nie było absolutnie żadnych wyników, ani dotyczących skuteczności, ani tolerancji. Ta wiadomość nie ma na celu wywołania sensacji w sieciach społecznościowych, ale poinformowanie was o jednej z największych manipulacji, jakich ludzkość kiedykolwiek doświadczyła.

Wszystkie dowody znajdziecie w najnowszej wersji mojej pracy, którą zapraszam do pobrania i przeczytania. christinecotton.com.

Tragiczny los Christine Cotton miał być przestrogą dla innych odważnych ludzi, którzy postanowili publikować prawdę o oszustwach mafii farmaceutycznej sterowanej przez kompleks militarno-przemysłowy. Na zasadzie: ukarać jednego, a reszta będzie milczeć. Ta zasada już nie zadziała – zbyt wiele osób zaangażowało się w obnażanie oszustw zorganizowanego ludobójstwa światowego.

Hołd dla Christine Cotton.
Można włączyć polskie napisy.

Jej historię i odkrycia opisał wczoraj Dr Peter F. Mayer na tkp.at w artykule: Dziedzictwo Christine Cotton: biostatystyczne rozliczenie ze szczepionką Pfizera. Źródło.

Kiedy Christine Cotton zaczęła zgłębiać dane z badań klinicznych szczepionki Pfizera w grudniu 2020 roku, była nieznaną biostatystyczką z Francji. Cztery i pół roku później, 2 czerwca 2026 roku, odebrała sobie życie – złamana niewyjaśnionym bólem i systemem medycznym, który nie mógł lub nie chciał jej pomóc. Pomiędzy nimi znajduje się jedna z najbardziej dogłębnych i bezkompromisowych analiz, jakie kiedykolwiek przedstawiła osoba z wewnątrz, dotycząca zatwierdzonej szczepionki.

Nie wszystkich da się zastraszyć. Nie wszystkich można przekupić. Są na świecie ludzie, dla których celem życiowym jest rozpowszechnianie prawdy o nikczemnych planach realizowanych w zbrodniczych celach. Każdy z nas ma możliwość, żeby przeciwdziałać panoszącemu się coraz bezczelniej złu. Wystarczy być uczciwym przede wszystkim wobec samego siebie i nie wmawiać sobie, że taki jest już ten świat, i cóż ja mogę biedny żuczek? Wystarczy przełamać strach, który każdy z nas odczuwa.

Nie każdy potrafi i ma możliwość publikować prawdę. Każdy może jednak choćby w osobistej dyskusji przedstawić to, o czym dowiedział się z pozasystemowych mediów także, kiedy jest to opinia odmienna od powszechnie panującej masowej narracji. W ten właśnie sposób nawet na bardzo małą skalę możesz pokazać sobie, że nie jesteś tchórzem potakującym fałszywej, antyludzkiej propagandzie.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

Inscenizowana panika

Inscenizowana panika

26.05.2026 r. Autor artykułu Marek Wójcik world-scam/inscenizowana-panika

To nie sam wirus zmienił społeczeństwo, ale szum wokół niego – napędzany modelami, masowymi testami, sianiem strachu, selektywnym doborem ekspertów i środkami politycznymi niemającymi wystarczających dowodów. Rok 2020 nie był zatem jedynie historią pandemii. Był lekcją tego, jak szybko społeczeństwo jest gotowe porzucić wolność, wątpliwości i proporcjonalność, gdy codziennie słyszy, że stawką jest samo jego przetrwanie.

Powyższy wniosek można przeczytać we wczorajszym artykule na uncunews.ch: Inscenizowana nauka: „THE HYPE – 2020 REVISITED” pokazuje, jak modele, media i polityka ukształtowały narrację dotyczącą koronawirusa. Źródło.

Moderna pracuje już nad kolejną „szczepionką” mRNA przeciwko hantawirusowi.

… czy te mechanizmy można w każdej chwili reaktywować?
Nowe ryzyko.
Nowe ostrzeżenie WHO.
Nowy model.
Nowe dzienne liczby.
Nowi eksperci.
Nowy szantaż moralny.
Nowe środki.
Nowe wykluczenie krytyków.

Nowy wirus, wydłużony dystans społeczny, gorsze maski, dłuższa kwarantanna, bardziej zabójcze „szczepionki” – tylko strach jest tak samo beznadziejny. Jednak ten strach już nie działa tak, jak przed sześciu laty. Wtedy ten strach był czymś nowym. Dzisiaj większość z nas nie boi się meldunków o nowych „zakażeniach”, modeli matematycznych z eksponencjalnym „wzrostem zachorowań”, fałszywych wyników fałszywych testów i pajaców w białych kitlach z przewieszonymi stetoskopami gadających brednie do kamer telewizyjnych.

Te sześć lat zmieniło nasz świat. Także ten medialny. Niekoniecznie te oficjalne media – one kłamią nawet wtedy, gdy przemilczają niewygodne im wydarzenia. Dzisiaj mniej ludzi wierzy w te bajki. Dlaczego? Choćby po tym, jak rozpowszechniono ten filmik o podejściu prominentów do funkcji „ochronnej” szmat przykrywających ich gęby, ale tylko wtedy, gdy stali przed włączoną kamerą.

Pamiętacie tego wirusa, który był śmiertelny tylko wtedy, gdy kręciły kamery telewizyjne?
To było przedstawienie. Przedstawienie, które miało wzbudzić strach.

Źródło.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

Moderna rozpoczęła prace nad „szczepionką” mRNA przeciwko wirusowi Ebola-Bundibugyo zaledwie 4 miesiące przed ogłoszeniem przez WHO stanu zagrożenia globalnego

Moderna rozpoczęła prace nad „szczepionką” mRNA przeciwko wirusowi Ebola-Bundibugyo zaledwie 4 miesiące przed ogłoszeniem przez WHO stanu zagrożenia globalnego

Date: 20 Maggio 2026 Author: Uczta Baltazara babylonianempire/moderna-rozpoczela-prace-nad-szczepionka-mrna-przeciwko-wirusowi-ebola-bundibugyo-zaledwie-4-miesiace-przed-ogloszeniem-przez-who-stanu-zagrozenia-globalnego

W styczniu 2026 r. wspierana przez Billa Gatesa organizacja CEPI przyznała firmom Moderna i Oxford dotację w wysokości 26,7 mln dolarów na opracowanie multiwalentnych szczepionek mRNA oraz szczepionek opartych na wektorach wirusowych przeciwko wirusowi Ebola.

Zaledwie kilka miesięcy temu (w styczniu 2026 r.) kartel szczepionkowy Billa Gatesa, CEPI, przekazał firmie Moderna i Uniwersytetowi Oksfordzkiemu 26,7 mln dolarów na rozpoczęcie prac nad szczepionkami mRNA oraz szczepionkami wektorowymi przeciwko wirusowi Ebola Bundibugyo (BDBV). Chodzi o wielowartościowe platformy „szczepionkowe” przeciwko filowirusom, które mają być zaprojektowane tak, by zwalczać jednocześnie wiele wirusów Ebola i pokrewnych filowirusów — w tym wirusa Ebola Bundibugyo (BDBV). ambitious-research-develop-multivalent-vaccines-against-deadly-filoviruses

Cztery miesiące później (17 maja 2026) WHO ogłosiła stan zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym (PHEIC) w związku z ogniskiem epidemii wirusa Ebola w regionie Bundibugyo w Demokratycznej Republice Konga. epidemic-of-ebola-disease-in-the-democratic-republic-of-the-congo-and-uganda-determined-a-public-health-emergency-of-international-concern

Za każdym razem powtarza się ten sam schemat:

Opracowanie „szczepionki” Podsycanie strachu przed nowym ogniskiem epidemii Ogłoszenie stanu wyjątkowego Przejęcie władzy i kontroli Promowanie „szczepionki” jako jedynego rozwiązania.

Jest to siedemnasty przypadek epidemii wirusa Ebola odnotowany w Demokratycznej Republice Konga od czasu pierwszego wykrycia wirusa w tym kraju w 1976 roku – oraz trzeci znany przypadek epidemii szczepu Bundibugyo od czasu jego pierwszego wykrycia w 2007 roku. W całej Afryce w ciągu ostatnich 50 lat odnotowano dziesiątki epidemii wirusa Ebola.

Każda z dotychczasowych epidemii wirusa Ebola została skutecznie opanowana w dotkniętym regionie i nie przerodziła się w globalną pandemię.

Dlaczego? – Ponieważ wirus Ebola – w tym szczep Bundibugyo – rozprzestrzenia się poprzez bezpośredni kontakt z płynami ustrojowymi osób wykazujących objawy, a nie drogą powietrzną ani poprzez zwykły kontakt. Po prostu nie ma żadnych biologicznych podstaw, by uznać to za pandemię o zasięgu globalnym.

Dlaczego więc właśnie teraz doszło do tak gwałtownego eskalowania sytuacji aż do ogłoszenia pełnego stanu zagrożenia zdrowia publicznego na skalę międzynarodową?

Według WHO, na dzień 16 maja w prowincji Ituri odnotowano 8 przypadków potwierdzonych laboratoryjnie, 246 podejrzanych przypadków oraz 80 podejrzanych zgonów, a ognisko epidemii rozprzestrzeniło się na Ugandę. Jako główne powody do niepokoju organizacja wymienia brak zatwierdzonych szczepionek lub metod leczenia tego konkretnego szczepu, dużą mobilność ludności oraz ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się choroby poza granice kraju.

Możliwe jednak, że ogłoszono stan wyjątkowy właśnie dlatego, że negocjacje w sprawie traktatu WHO dotyczącego pandemii napotkały ostatnio poważną przeszkodę związaną z załącznikiem dotyczącym dostępu do patogenów i podziału korzyści (PABS), co uniemożliwiło wejście traktatu w życie. reuters/healthcare-pharmaceuticals/who-delays-pandemic-treaty-amid-pathogen-sharing

Wygląda też na to, że nieudana akcja związana z hantawirusem nie wywołała takiego poziomu strachu, na jaki liczyli.

Po wycofaniu się Stanów Zjednoczonych, głównym darczyńcą WHO jest obecnie Bill Gates. Dlatego też nie należy bezkrytycznie przyjmować niczego, co mówi lub robi WHO.statista.com/top-contributors-to-the-world-health-organization/

Niezależnie od tego, co WHO i media nam wmawiają, Stany Zjednoczone pod żadnym pozorem NIE powinny ponownie przystąpić do WHO. Nie możemy ulec ich taktykom szantażu, mającym na celu zmuszenie Ameryki do ponownego przystąpienia do organizacji i uwięzienia jej w pułapce wszechobecnej kontroli, paszportów szczepionkowych i obowiązkowych szczepień.

INFO: thefocalpoints/moderna-began-developing-a-bundibugyo

Kowid – jednak świadoma zbrodnia ludobójstwa. Statystyka wykazuje, że są trzy klasy ofiar. KONIECZNE takie badania w Polsce.

Kowid – zbrodnia ludobójstwa. Statystyka wykazuje, że są trzy klasy ofiar.

[To nie „eksperyment” – to świadoma ZBRODNIA MD]

Marek Wójcik – blog 506. Światowy eksperyment medyczny

https://www.world-scam.com/archive/24043/506-swiatowy-eksperyment-medyczny/

Lądek Zdrój 4.7.2023

Cały blog jako bezpłatny eBook w formacie pdf.

W marcu 2023 r. opublikowano wynik naukowych badań na temat skutków ubocznych różnych serii preparatów mRNA (źródło) firmy Pfizer-BioNTech. Naukowcy odkryli trzy grupy partii preparatów, które znacznie różniły się w aspekcie zgłaszanych skutków ubocznych. Badanie dotyczy populacji Danii. [To ten artykuł: Zależne od partii bezpieczeństwo szczepionki BNT162b2 mRNA COVID-19
Maks Schmeling 1 | Vibeke Manniche 2 | Peter Riis Hansen 3
Investigation-Batch-dependent-safety md]

W Unii Europejskiej do 11 listopada 2022 r. podano 701 milionów dawek szczepionki mRNA BNT162b2 (Pfizer-BioNTech), co powiązano z 971 021 doniesieniami o podejrzewanych działaniach niepożądanych (SAE).

Każdy punkt na diagramie oznacza inną serię (partię) preparatów.

Na żółto zaznaczone na powyższym diagramie przypadki objęło około 30% wszystkich podanych w tym czasie „szczepionek”, nie wykazują praktycznie żadnych skutków ubocznych. Przypadki zielone stanowią 60% wszystkich badanych substancji. Niebieskie – te najgroźniejsze, to jedynie 5% preparatów mRNA. Z niebieskimi partiami „szczepionek” powiązane jest blisko 50% przypadków śmierci.

Wczoraj, 3 lipca 2023 r. ukazał się na austriackiej platformie Report24 artykuł: Analiza partii szczepionek: Jedna trzecia wszystkich szczepionek Covid tylko placebo? Źródło. Jeśli hipoteza postawiona w tytule tego artykułu okaże się prawdą, będzie to jednoznaczny dowód na prowadzenie eksperymentu medycznego na skalę światową. Eksperymentu, którego uczestnicy wprowadzeni zostali w błąd i nieświadomi sytuacji, ryzykowali własnym życiem. Jest to określane jako zbrodnia ludobójstwa.

W badaniach naukowych dotyczących skuteczności i bezpieczeństwa badanych leków zawsze tworzy się porównawczą grupę probantów, której podaje się placebo.

Oni nie dostali placebo.
Manchester Wielka Brytania. Źródło: Telegram 2.7.2023 r. 15:33

Takie listy zmarłych „nagle i nieoczekiwanie” można spotkać w wielu miastach w prawie każdym kraju na świecie.

============================================

mail:

Konieczne – i łatwe – jest sprawdzenie , jakie „klasy” ludzi dostały te różne zastrzyki.

===========================================

Czy znajda się uczciwi naukowcy w Polsce, by przeprowadzić podobne badania?

====================

mail od profesora: Można więc poznać, wg. jakich kryteriów dzielono ofiary.

Religia? Rasa? Znajomości? Partie? Tajne loże? Majętność? Wiek?

Afera szczepionkowa. Kolejny raz.

Afera szczepionkowa

Stanisław Michalkiewicz „Prawy.pl” 14 kwietnia 2026 michalkiewicz

Oprócz widma komunizmu, jakie od niespełna 200 lat krąży po Europie, na co zwróciła uwagę spółka autorska w osobach słynnego cadyka Marksa Karola i jego kolaboranta, szabesgoja Engelsa Fryderyka, po starym kontynencie krążą też inne, nie tyle może widma, co fałszywe pogłoski. Nawiasem mówiąc, spółka Marks&Engels przepoczwarzyła się w spółkę Marks&Spencer – zgodnie z wytycznymi, nakazującymi kamuflować nomenklaturowe, komunistyczne spółki pod postacią spółek prawa handlowego. Tak właśnie było w czasie słynnej transformacji ustrojowej, kiedy to komunistyczna nomenklatura, a więc – przede wszystkim bezpieka – na wieść o planowanej ewakuacji imperium sowieckiego z Europy Środkowej, jaka gruchnęła po spotkaniu Michała Gorbaczowa z prezydentem Ronaldem Reaganem w Rejkjaviku na Islandii w roku 1986 – zaczęła się gwałtownie uwłaszczać na rozkradanym majątku państwowym. Powstawały wtedy, jak grzyby po deszczu spółki nomenklaturowe, na podstawie przedwojennego kodeksu handlowego z 1934 roku.

Za komuny chodziło o ułatwienie handlowania z kontrahentami zachodnimi, w związku z czym centrale handlu zagranicznego, wprawdzie w stu procentach państwowe, udawały spółki prawa handlowego. Rodziło to zabawne nieporozumienia, bo na przykład pewien Francuz myślał, że w nazwie centrali handlu zagranicznego „Polimex Cekop”, Cekop, to jest nazwisko głównego udziałowca i nieubłaganym palcem mi wytykał, że w Polsce nie ma „prawdziwego” socjalizmu, skoro taki krwiopijca, jak Monsieur Cekop, robi takie kokosowe interesy. Teraz też nie brakuje takich, co to ubolewają, że za PRL „prawdziwego” socjalizmu u nas nie było. Jeden taki przesyła mi nawet płody swojej wyobraźni, na podstawie których wnioskuję, że ten to by dopiero nas urządził, znaczy – puścił z torbami.

Wróćmy jednak od tych wspomnień do fałszywych pogłosek, co to krążą po Europie, na podobieństwo widma komunizmu. Jedna z nich głosi, że nasza Reichsfuhrerin, protektorka obywatela Tuska Donalda, którego wysłała, by nas prowadził świetlistym szlakiem ku Generalnej Guberni, była, czy może jest nadal podejrzewana o brzydkie sprawy z koncernem farmaceutycznym Pfizer, co to ratował Ludzkość szczepionkami przed zbrodniczym koronawirusem. Jak pamiętamy biurokratyczny gang pod nazwą WHO, czyli Światowej Organizacji Zdrowia uchwalił, że ma być epidemia, stanowiąca pilotażowy program tresury Ludzkości w związku z planami promotorów komunistycznej rewolucji. Tym razem spółka Marks&Engels postawiła nie na żadne ideologiczne dyrdymały, tylko na instynkt samozachowawczy – co okazało się strzałem w dziesiątkę. Ludzkość, a zwłaszcza „eksperci”, którym zamachano przed nosem „grantami”, uwierzyła nawet w maseczki, chociaż pewien włoski wirusolog na pytanie o ich skuteczność, powiedział, że owszem – a jakże – są skuteczne przeciw wirusom mnie więcej na tej samej zasadzie, gdybyśmy w intencji zagrodzenia komarom dostępu na naszą posesją, zamknęli starannie furtkę w płocie.

I tylko jeden Grzegorz Braun nie tylko w żadne maseczki nie wierzył i odmawiał w Sejmie ich zakładania, za co wszyscy mądrzy, roztropni i przyzwoici, od których w Sejmie i rządzie aż się roi, nie szczędzili mu gorzkich słów krytyki, podobnych do dzisiejszych, że to niby idzie na pasku Putina. Tymczasem, kiedy epidemia rozwijała się zgodnie z założeniami w tempie stachanowskim, zbrodniczy Putin z dnia na dzień ją zlikwidował, rozpoczynając specjalną operację wojskową na Ukrainie. Jak pamiętamy, miliony Ukraińców rzuciły się do ucieczki, świadomi, że druga taka okazja do opuszczenia cudnego raju dla tamtejszych oligarchów nieprędko się powtórzy. W rezultacie przez przejścia graniczne z Polską dzień w dzień przywalało się po sto tysięcy Ukraińców bez żadnych szczepień, certyfikatów, a nawet – bez maseczek – więc nie było rady – rząd Dobrej Zmiany pod przewodnictwem Mateusza Morawieckiego, nie miał innego wyjścia, jak z dnia na dzień epideimię zbrodniczego koronawirusa zakończyć.

Tymczasem jednak Reichsfuhrerin Urszula Wodęleje zamówiła w koncernie Pfizer ogromne ilości szczepionek, składających się prawdopodobnie z wody destylowanej, w której rozpuszczone były śladowe ilości cukru-pudru, a może talku, przydzielając je poszczególnym bantustanom w Eurokołchozie, które potem miały Pfizerowi zapłacić. Ile od Pfizera za to dostała i gdzie to schowała – tego nikt nie wie, co daje pożywkę fałszywym pogłoskom, z powodu których podobno prowadzone są nawet jakieś „energiczne śledztwa”.

Ale Reichsfuhrerin wie, że w naszym fachu nie ma strachu i tylko przy każdej okazji nadstawia europejskim wielkorządcom swoje więdnące oblicze do pocałowania z taka miną, jakby to był wielki zaszczyt i rarytas. Powiadają, że obywatel Tusk Donald nie przepuszcza żadnej okazji, by w ten sposób naszą Reichsfuhrerin udelektować. Ja mu tych uścisków nie zazdroszczę, owszem – współczuję mu na widok potwierdzający, że nie ma róży bez kolców. Więc jak już zadowolona ze swego rozumu Reichsfuhrerin Urszula Wodęleje porozdzielała szczepionki od Pfizera według rozdzielnika między poszczególne bantustany, zimny ruski czekista Putin z dnia na dzień epidemię zakończył. Okazało się, że szczepionki potrzebne są, niczym umarłemu kadzidło, w związku z tym nawet pan minister zdrowia w rządzie obywatela Morawieckiego Mateusza, pan Adam Niedzielski, odmówił ich przyjęcia, chociaż wcześniej sprawiał wrażenie, jakby w epidemię zbrodniczego koronawirusa wierzył całą siłą serca gorejącego.

Posłujący wtedy do naszego Knesejmu złowrogi Grzegorz Braun zapowiedział mu nawet, że „będziesz wisiał” – za co podobno pan Dariusz Korneluk, co to myśli, że jest Prokuratorem Krajowym u obywatela Żurka Waldemara, zamierza przedstawić mu „zarzuty”, podobne do zgaszenia chanuki w Sejmie, czy „naruszenia cielesności” pani doktor Gizele Mengele.

Aliści koncern Pfizer, wychodząc z założenia, że szczepionki Unii Europejskiej sprzedał, a w dodatku – czego oczywiście nie trzeba głośno powtarzać – Reichsfuhrerin miała nawet z tego tytułu pobrać – jak to się mówi – „prowizję”, wystąpił do jakiegoś kolegium przebierańców, ale nie tego z Luksemburga, tylko z samej Brukseli. Przebierańcy – jak to przebierańcy – nakazali członkowskim bantustanom zrzucić się na „odszkodowanie”, chociaż nawet nie wiadomo, czy osobiście zostali z tym materialnie zainteresowani. Na nasz nieszczęśliwy kraj przypadło prawie 6 miliardów złotych. Tedy obywatel Tusk Donald grzmi, że obywatele będą teraz musieli się zrzucić „na głupotę PiS” – chociaż żyją jeszcze ludzie pamiętający, jak to i on był w pierwszym szeregu naganiaczy. Inaczej zresztą być nie mogło w sytuacji, gdy o przydzieleniu naszemu bantustanowi kontyngentu szczepionek zadecydowała sama Reichsfuhrerin Urszula Wodęleje, o której w związku z tym krążą po Europie wspomniane fałszywe pogłoski. Tedy trudno dziwić się obywatelu Tusku Donaldu, gdy – niezależnie od gromów ciskanych na „głupotę PiS” – jednym tchem piętnuje myślozbrodnię w postaci „polexitu”. Jaki tam „polexit”, kiedy i dla naszych Umiłowanych Przywódców i dla Reichsfuhrerin Urszuli Wodęleje, taka Unia Europejska to prawdziwe Eldorado: ona zamawia towar, a może nawet inkasuje „prowizję” a obywatele potem się składają. Któż by tak nie chciał?

Stanisław Michalkiewicz

Ceny energii, ceny zdrowia, ceny dupodajstwa. MEM-y V.

—————

—————————————

——————————————————————

—————————

————————————

——————–

———————————

——————————————————-

———————————————————–

—————————————————————

Katastrofalny eksperyment medyczny

Marek Wójcik – blog

1232. Katastrofalny eksperyment medyczny

30. marca 2026 Autor artykułu Marek Wójcik world-scam/katastrofalny-eksperyment-medyczny

Dzisiaj mija dokładnie 6 lat od czasu, kiedy napisałem mój pierwszy artykuł tego blogu. Do dzisiaj powstało w każdej z trzech wersji językowych ponad 1.200 artykułów i nie zanosi się na to, żebym szybko z tym skończył.

Świat wyraźnie przyspieszył od tych sześciu lat. Taka ilość celowo wywołanych katastrof, jak plandemia, masowa broń biologiczna rozprzestrzeniana przy pomocy strzykawki, wojna z rodziną (gender), wojna zastępcza na Ukrainie, chemitrails, sztucznie wywołane pożary, powodzie i trzęsienia ziemi (HAARP), oszustwo klimatyczne, wojna migracyjna, liczne operacje psyop, powszechna cenzura i manipulacja, nadużywanie prawa, negowanie wszelkich ustalonych przez wieki reguł i wreszcie wojna w Zatoce Perskiej, to są jedynie słowa kluczowe, opisujące nasze czasy. Takie zestawienie pozwala łatwiej dostrzec cały las, kiedy my koncentrujemy naszą uwagę na poszczególnych drzewach.

Mój blog jest jedną z wielu prób wyjaśnienia, kto za tymi katastrofami stoi. Dlatego strona mojego blogu nosi nazwę world – scam, czyli oszustwo na skalę całego świata. Dzisiejszy artykuł jest kolejnym, dotyczącym jednego z tych drzew. Plandemia nie została dotychczas rozliczona – to jest otwarta rana, którą jej twórcy-ludobójcy najchętniej zamietliby pod dywan.

„840 tysięcy Amerykanów zginęło z powodu szczepionki” – epidemiolog ujawnia przemilczane fakty naukowe.
Można włączyć polskie napisy.

Ta rozmowa stanowi połączenie wieloletnich badań, danych ze świata rzeczywistego i analiz z pierwszej ręki, tworząc kompleksowy opis zaplanowanej z góry globalnej katastrofy zdrowia publicznego.

ZNACZNIKI CZASU:

00:00 — Najgorszy eksperyment medyczny w historii.

04:04 — Jak Hulscher to sobie wyobrażał: styczeń 2020.

06:59 — Oś czasu mRNA: UNC, Ralph Baric i zysk funkcji.

10:24 — Planowanie w czasie pandemii: Połączenie Event 201.

11:38 — Dlaczego to nigdy nie była szczepionka: Odkrycie terapii genowej.

15:06 — Kryzys związany z zapaleniem mięśnia sercowego i nieodwracalne blizny na sercu.

23:16 — Turbo Cancer: ponad 100 badań, 136 000 dodatkowych zgonów z powodu raka.

23:25 — Integracja genowa: Rak pęcherza moczowego w stadium 4 u 31-letniej kobiety.

27:10 — „Zostaliśmy zaatakowani”: ocena wywiadowcza Davida.

31:24 — Zeznania przed Kongresem: Co widzą ustawodawcy.

40:38 — Dlaczego ludzie nadal nie potrafią tego zaakceptować: Psychoza masowa.

44:10 — Co robi w tej sprawie Fundacja McCullough. Źródło.

Przedstawiono tysiące dowodów na fałszywą pandemią. Ci, którzy nie chcą tego wiedzieć, ignorują te doniesienia. Są wspierani przez zawsze przecież „prawdomówne” media. Strategia ignorancji jest, jak widać skuteczna – nikt nie poniósł odpowiedzialności za uśmiercenie milionów ludzi na świecie przez wstrzyknięcie eliksiru śmierci. Zwolennicy lockdownów i paniki wirusowej argumentują, że większość zaszczepionych przecież nadal żyje. Oczywiście. Gdyby wszyscy umierali po tym środku masowej zagłady jak po podaniu cyjanku potasu, zbrodnia byłaby zbyt ewidentna. Dlatego wojskowi planiści koronnego wirusa zdecydowali się na rozpowszechnianie wielu różnie groźnych serii preparatu i przeżycie było zależne jedynie od tego, na jaki rodzaj dawki się trafiło.

Zakłamanie rzeczywistości spowodowane strachem i związane z nim odrzucenie przez ludzi podstawowych zasad logicznego myślenia jest zjawiskiem psychologicznym sprytnie wykorzystanym przez tych, którzy zaplanowali dla nas ten kompleksowy las „przypadkowych” zdarzeń, będących zbrodnią wobec ludzkości.

Dla wszystkich, którzy myśleli, że maski chronią: oto wasz „schron przeciwlotniczy” na III wojnę światową.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

CIA planowała ukryć leki kontrolujące umysł w szczepionkach 70 lat temu

Dokument: CIA planowała ukryć leki
kontrolujące umysł w szczepionkach 70 lat temu

https://world-scam.com/Pages/Pl/Dokument.pdf [Ładniej masz w oryginale. md]
25 lutego 2026 r.
(C) Raport 24/SI


Czy słyszeliście kiedyś o „Projekcie Artichoke”? Był to amerykański projekt wywiadowczy,
którego celem było pranie mózgu ludziom. Badano, czy substancje chemiczne i leki
zmieniające umysł mogą być dystrybuowane poprzez szczepionki, a nawet żywność i
napoje.
To, co przez lata odrzucano jako szaloną teorię spiskową, teraz zostało udowodnione czarno na białym: sensacyjny, odtajniony dokument CIA ujawnia mroczne zakamarki amerykańskich agencji wywiadowczych. Już w latach 50. XX wieku CIA planowała pranie mózgu niczego niepodejrzewającym obywatelom za pomocą zmanipulowanych szczepionek i produktów spożywczych codziennego użytku. W świetle ostatnich lat pandemii koronawirusa i masowych kampanii szczepień te rewelacje przyprawiają o dreszcze.
Siedmiostronicowy dokument zatytułowany „Specjalne badania nad karczochem”, datowany na 23 kwietnia 1952 roku, który niedawno pojawił się w internetowej czytelni CIA, ujawnia bezwzględne plany rządu USA. Cel ściśle tajnego „Projektu Karczoch” (1951–1956): absolutna kontrola nad ludzkim zachowaniem. Propozycje zawarte w tajnym pliku są niemal bezprecedensowe w swojej perfidii. Badacze CIA poszukiwali sposobów na tajne podawanie ludziom narkotyków. W dokumencie stwierdzono dosłownie: „Niniejsze badania powinny obejmować substancje chemiczne lub leki, które można skutecznie ukryć w artykułach codziennego użytku, takich jak żywność, woda, Coca-Cola, piwo, alkohol, papierosy itp.”.
Ale jest jeszcze gorzej. Agenci wywiadu planowali wstrzykiwać substancje psychoaktywne
bezpośrednio do krwiobiegu niczego niepodejrzewających osób – pod przykrywką szczepionek i zwykłych leków: „Ten rodzaj leku powinien być również stosowany podczas standardowych
zabiegów medycznych, takich jak szczepienia, zastrzyki itp.” Według doniesień „Daily Mail”,
CIA wykorzystywała do tych okrutnych eksperymentów osoby szczególnie wrażliwe: więźniów, żołnierzy i pacjentów psychiatrycznych. Nie było śladu „świadomej zgody”. Był to złowrogi prekursor niesławnego programu MK-Ultra.
Krytycy doszukują się analogii do lat pandemii koronawirusa.
Każdy, kto wierzy, że te machinacje należą już do przeszłości, jest w błędzie. Eksperci i krytycy dostrzegają alarmujące podobieństwa do niedawnej przeszłości – zwłaszcza do globalnej polityki wobec COVID-19 i bezprecedensowych kampanii szczepień mRNA.

Ben Tapper, chiropraktyk, który w czasie pandemii trafił na niesławną listę „Dwunastu Dezinformacji” za zadawanie niewygodnych pytań, ujmuje to zwięźle: „To nie jest spekulacja ani spisek. Powinno to głęboko zaniepokoić każdego Amerykanina, który ceni autonomię ciała i świadomą zgodę”.

Odra. Szczepionka 27 razy [!!] bardziej śmiertelna niż choroba

Szczepionka 27 razy bardziej śmiertelna niż choroba

Marek Wójcik 21. lutego szczepionka-27-razy-bardziej-smiertelna-niz-choroba

Szczepienia przeciwko odrze a zakażenie odrą od 1995 r.

193 zgłoszenia z USA dotyczące zgonów po szczepieniach MMR/MMRV z danymi identyfikowalnymi
7 zgonów związanych z zakażeniami odrą w Stanach Zjednoczonych (monitorowanie CDC).

Cytat z opublikowanego w środę artykułu na tkp.at: Od 1995 roku szczepionki przeciwko odrze spowodowały w USA o 2657% więcej zgonów, niż zakażenia odrą. Źródło.

Podany w tytule tego artykułu współczynnik 27 jest w rzeczywistości wyższy. Nie tylko dlatego, że w VAERS – amerykańskiej bazie danych -zgłaszane jest zaledwie 1% przypadków występowania szkód poszczepiennych. 7 × 27 = 189, natomiast w tej bazie danych znajdują się zgłoszenia o śmierci związanej ze szczepieniem odry dotyczące 193 tragicznych przypadków. Z drugiej strony wszystkie zgony z powodu odry są bardzo skrupulatnie zbierane i publikowane.

Przypadki zgonów z powodu odry w Niemczech (1961 – 1995).
Masowe szczepienia rozpoczynane są zawsze w momencie, gdy choroba praktycznie zanika, by wykorzystać naturalny proces jako argument dla wyznawców szczepionkowej religii.

Kiedy środki wprowadzane ponoć w celu ochrony przed chorobą, są wielokrotnie bardziej groźne niż sama choroba, to można oczekiwać, że zostaną wycofane i informacja o takim zagrożeniu zostanie podana do wiadomości publicznej.

Tak postąpiłoby Ministerstwo Zdrowia w kraju, gdzie życie ludzkie ma większe znaczenie, niż zyski producentów szczepionek. W niektórych krajach europejskich mamy obowiązek szczepień przeciwko odrze.

Szczepienia przeciwko odrze są obowiązkowe w kilku krajach europejskich, w tym w Polsce, Niemczech (od 2020 r.), we Francji (od 2018 r.), we Włoszech (12 obowiązkowych szczepień, w tym MMR), a także m.in. w Czechach, Słowacji, Słowenii, Bułgarii i na Węgrzech. Obowiązek ten często dotyczy dzieci przed przyjęciem do żłobka lub przedszkola. Odpowiedź SI (Sztucznej Inteligencji – czytaj sztucznej ignorancji) na pytanie: w jakich krajach szczepienia przeciw odrze są obowiązkowe?

Jak Kaziu pokonał Sztuczną Inteligencję?

Jesteśmy już przyzwyczajeni do kretyńskich zaleceń władz w celu „ochrony” przed wyolbrzymionym, często zmyślonym zagrożeniem. W rzeczywistości chronione są jedynie interesy koncernów i jednocześnie odbierane nasze prawa do decyzji o własnym życiu. Wiem, większość z was słyszała to setki razy. Z drugiej strony ile razy słyszeliście o „bezpiecznych i skutecznych” eliksirach wielkiej farmacji?

Skoro potęga reklamy nie na wszystkich zadziałała, to wprowadza się przymus do „szczęścia” i skutecznego zabijania lub kaleczenia naszych dzieci. Bo zapłacisz karę, bo nie przyjmą do przedszkola albo dostaniesz broszurkę o cudownej szczepionce i wrednych antyszczepionkowcach.

A może by tak wybrać wolność?

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

Reiner Fuellmich, Therapeutic Choice and the Price of Speech

Reiner Fuellmich, Therapeutic Choice and the Price of Speech 

A short refresher for readers new to the case

DR. ROBERT W. MALONE FEB 17
 
READ IN APP
 

By: ICIC Law / Seba Terribilini

In the accounts circulated by his supporters, Dr. Reiner Fuellmich is cast as a high-profile German attorney who turned his consumer-law reputation into a public crusade during the COVID era – most visibly through the “Corona Investigative Committee,” a long-form interview platform that hosted scientists, physicians, lawyers, and dissidents from multiple countries.

That visibility became the beginning of his legal nightmare. The case, as described in supportive reporting, is not framed as a routine internal dispute but as a collision between political power and a lawyer who would not stop asking questions. The core allegations against him, variously described as breach of trust or embezzlement related to funds, are presented as the formal basis for detention. 

His advocates, however, argue that the deeper issue is his role in challenging official pandemic narratives, and they describe his prosecution and detention as political persecution rather than a case involving what would normally be considered white-collar accusations.

Dr. Reiner Fuellmich is recognized and respected internationally for his work as a consumer rights lawyer and for winning major lawsuits against corporations like Volkswagen, Kühne & Nagel, and Deutsche Bank. He was among the first to see that the COVID measures were crimes against humanity and decided, along with three other lawyers, to form the Corona Investigative Committee to investigate the actions of governments, public institutions, and the medical community during the so-called “pandemic.” 

Thanks to his exceptional investigative efforts and consultations with more than 150 scientists and experts worldwide, as well as numerous whistleblowers from Pfizer, the WHO, the CDC, and the UN, he gathered substantial evidence of what he calls “the biggest crime ever perpetrated against humanity.”

-Dr. Robert Malone

For an overview of Reiner’s case, please read the full story of Dr. Reiner Fuellmich.

Whatever label one applies, the storyline is now familiar to anyone tracking dissent cases in the post-2020 West: a public figure becomes controversial; a legal mechanism activates; pre-trial detention stretches; access to communication narrows; and the person at the center insists the process itself is the punishment. Supporters emphasize conditions of confinement, the length and structure of proceedings, and the broader context in which Germany—and Europe more generally—has treated certain forms of medical and policy dissent as something closer to a threat than a debate.

That is the “why you’ve heard the name.” Now to what changed after the last major update many of you saw in mid-2025.

After August 19, 2025: silencing attempts, new statements, and a widening chorus

In October 2025, a statement attributed to Fuellmich circulated describing sharply tightened restrictions on his ability to communicate. According to that report, his telephone access was reduced to “two calls of 20 minutes, per week,” with monitoring, and he was reportedly barred from naming people connected to his case.

In the same transcript, Fuellmich framed the restrictions as an attempt to cut off his public voice. One line lands like a gavel strike:

“I will not be able to issue any further statements…”

He then attributed the pressure to specific actors, alleging coordination between his accuser and the prosecution. In his words (as transcribed), he claimed that a prosecutor “wrote to this prison to shut me up” and that the prison “ha[s] to follow orders.”

If the intent was quiet, it did not hold.

By January 2026, additional “voice mail” updates were again circulating in Fuellmich-support channels, framed as messages “before being silenced” – a title that, intentionally or not, reads like a warning label on a shrinking space for dissent.

Around the same period, a “new statement” attributed to Fuellmich appeared under his name, striking a tone that is both defiant and weary. Two sentences, in particular, capture the posture of a man who believes the machinery around him is designed to break endurance:

“The attempt at shutting me and all of us up has failed.”

“We will continue.”

Meanwhile, support for Fuellmich consolidated into a media artifact of its own: a “FREE REINER FUELLMICH” compilation video produced by filmmaker Philippe Carillo and Seba Terribilini.

The roster matters – not because fame proves a case, but because it signals how Fuellmich has become a symbol inside the wider medical-freedom ecosystem. The published list of participants includes Archbishop Carlo Maria Viganò, Queensland Senator Malcolm Roberts, Calin Georgescu, Mary Holland, Bryan Ardis, Sucharit Bhakdi, Andrew Bridgen, Paul Craig Roberts, Peter Koenig, Celia Farber, Greg Reese and John O’Looney – among many others.

In other words: whatever one thinks of Fuellmich’s thesis about the COVID period, his supporters are not treating this as a local German court matter. They are treating it as a test case for the enshrined rights of a democracy.

The conceptual core: therapeutic choice, speech, and the health of free societies

Start with the simplest chain of logic – because the simplest chains are often the hardest to break.

A) Fuellmich’s supporters argue he was detained because he fought for freedom of therapeutic choice.

In their framing, the case is downstream from his insistence that patients and physicians must be allowed to weigh risk, benefit, uncertainty, and emerging evidence – without a centralized authority criminalizing deviation.

The phrase “therapeutic choice” sounds clinical, even bureaucratic. But it is essentially the freedom to reason in real time: to treat a human being in front of you using professional judgment, informed consent, and “science and conscience” (to borrow the old European phrasing). In practice, that freedom depends on something even more basic.

B) Therapeutic choice is inseparable from freedom of speech.
If doctors cannot speak openly about clinical observations, adverse events, early hypotheses, or alternative protocols—if they cannot criticize policy without professional retaliation – then “choice” becomes a mirage. You can’t choose what you’re not allowed to talk about.

This is not an abstract point. In February 2025, at the Munich Security Conference, U.S. Vice President J.D. Vance explicitly warned that free speech in Europe was “in retreat,” pointing to a growing appetite for controlling discourse under the banner of policing “misinformation.”

Whether one agrees with his politics is beside the point here. The conceptual link is direct: when speech narrows, clinical debate narrows; when clinical debate narrows, therapeutic choice collapses into mandate.

That is why Fuellmich’s supporters read his communications restrictions – monitored calls, limits on naming officials, warnings about “no further statements” – as more than prison administration. They read it as the modern European method for making speech “safe” in order to protect democracy: don’t argue with it – just reduce it to two twenty-minute windows per week.

C) The “health” argument expands beyond medicine into food policy.
Fuellmich’s messaging (and the wider ecosystem around him) has repeatedly emphasized that long-term resilience is not only about emergency protocols and pharmaceuticals. It is also about metabolic and nutritional health—prevention, self-healing capacity, and reducing chronic disease burden through better dietary policy and education.

One session summary (RWM – the link isn’t entirely functional in the USA ) from his interview platform explicitly highlights “prevention and self-healing” through “targeted nutrition,” including “initiating ketolysis” as an example of metabolic strategy.

You don’t have to romanticize this to see the through line: populations with fewer chronic metabolic diseases are less vulnerable in crises; systems with open debate correct faster; and societies that treat dissent as a pathology eventually become fragile – because they lose the ability to self-correct, a fundamental mechanism for working democracies.

Where this leads: MAHA, MEHA, and the case called “Reiner”

In the U.S., “Make America Healthy Again” (MAHA) has become shorthand for a broad re-centering on metabolic health, food quality, chronic disease prevention, and skepticism toward captured institutions. A parallel current in Europe “MEHA”, “Make Europe Healthy Again” – would begin with the same three pillars:

1. healthier diet and prevention-first policy,

2. therapeutic freedom grounded in informed consent and clinical judgment,

3. and the bedrock that makes the first two real: freedom of speech.

In that framework, Fuellmich becomes more than a defendant. He becomes a symbol of what happens when a society treats open inquiry as subversion. And symbols matter -not because they replace evidence, but because they show where the fault lines are.

So, let’s end with the human point, stated plainly.

Fuellmich’s is a standard-bearer who has risked and lost his freedom, economic stability and career to defend fundamental liberties: speech, conscience, and medical choice, under conditions they describe as punitive and politically charged.

The United States, with its constitutional architecture built around enumerated rights, should not look away from such a test. Transparent monitoring, public attention, and principled insistence on due process are not “foreign interference.” They are what free societies owe one another – especially when a voice is being pushed toward silence, one monitored phone call at a time

Court drawings courtesy of Kerstin Heusinger, BAM News.

/ICIC.law, February 2026

Thanks for reading Malone News! This post is public so feel free to share it.

Share

Malone News is a reader-supported publication. To receive new posts and support my work, consider becoming a free or paid subscriber.

Upgrade to paid

Szokujące ustalenia w sprawie szczepionek mRNA. Ukrywane zgony i skutki uboczne

Szokujące ustalenia

w sprawie szczepionek mRNA.

Ukrywane zgony i skutki uboczne

dorzeczy/szczepionki-mrna-pfizerbiontech-ukrywal-informacje

Szokujące dokumenty badań szczepionki Pfizer/BioNTech na COVID-19, do których dotarł serwis Die Welt, ujawniają możliwe tuszowanie poważnych skutków ubocznych i zgonów uczestników testów.

Nowe dokumenty ujawnione przez niemiecki dziennik „Die Welt” wywołały prawdziwą burzę wokół szczepionki mRNA Pfizer/BioNTech przeciwko COVID-19. Wynika z nich, że podczas kluczowej, trzeciej fazy badań klinicznych mogło dojść do nieprawidłowości, które – jak twierdzą eksperci – powinny zostać natychmiast ujawnione opinii publicznej.

Zatajone informacje o zgonach i skutkach ubocznych

Z materiałów wynika, że część danych o skutkach ubocznych i zgonach uczestników mogła zostać zatajona lub przedstawiona w sposób, który minimalizował potencjalne ryzyko. Budzi to poważne wątpliwości co do rzetelności procesu zatwierdzania preparatu, zwłaszcza że – jak ujawniono – organy rejestracyjne w USA, Europie i Wielkiej Brytanii wyznaczyły daty dopuszczenia szczepionki do obrotu, zanim zapoznały się z pełną dokumentacją badań.

Dodatkowo, dokumenty wskazują na liczne wykluczenia uczestników z badań – setki osób zniknęły z ostatecznych analiz, a przyczyny tego kroku w dokumentacji są niejasne i sprzeczne. Takie działania mogą świadczyć o celowym ukrywaniu danych, które mogłyby podważyć bezpieczeństwo lub skuteczność preparatu.

Nierzetelna ocena szczepionki?

Farmakolodzy i specjaliści od badań klinicznych biją na alarm, ostrzegając przed brakiem przejrzystości oraz możliwymi manipulacjami przy raportowaniu skutków ubocznych. Ich zdaniem rzetelna ocena bezpieczeństwa szczepionki jest możliwa tylko po pełnym ujawnieniu wszystkich materiałów z badań.

Pfizer w odpowiedzi na pytania mediów twierdzi, że „wszystkie organy rejestracyjne na świecie zatwierdziły szczepionkę po niezależnej ocenie danych naukowych„. Jednak ujawnione dokumenty pokazują, że szybkie tempo procesu dopuszczenia mogło nie pozwolić na dokładną weryfikację wszystkich informacji.

Eksperci apelują o niezależne śledztwo i dostęp do pełnej dokumentacji, wskazując, że tylko pełna transparentność może odbudować zaufanie do instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo szczepień. [bla-bla… md]

Polska jednym z trzech [najgłupszych] krajów w Europie: Statystyki wyszczepialności są ważniejsze, niż zdrowie i życie niemowląt

Polska jednym z trzech krajów w Europie.

Dr Martyka nie dowierza:

Statystyki wyszczepialności są ważniejsze,

niż zdrowie i życie niemowląt

13.02.2026 nczas/polska-jednym-z-trzech-krajow-w-europie-dr-martyka-nie-dowierza-statystyki-wyszczepialnosci-sa-wazniejsze-niz-zdrowie-i-zycie-niemowlat

Dr Zbigniew Martyka
Dr Zbigniew Martyka. / Foto: screen YouTube/NaZdrowie!

Polska pozostaje jednym z zaledwie trzech krajów w Europie – obok Bułgarii i Węgier – gdzie szczepienia podaje się noworodkom w pierwszej dobie życia. Dr Zbigniew Martyka w swoim najnowszym wpisie w mediach społecznościowych podnosi alarmującą kwestię bezpieczeństwa tej procedury, wskazując na niemożność wykluczenia przeciwwskazań u tak małych dzieci oraz na niepokojące decyzje kadrowe w ministerstwie zdrowia.

Teoretycznie powinno być tak, że przed szczepieniem wyklucza się przeciwwskazania, aby uniknąć ciężkich powikłań, wstrząsu anafilaktycznego czy nawet zgonu. Dr Martyka zauważa jednak, że w obecnym systemie jest to fikcja.

„W przypadku dziecka zaraz po urodzeniu NIE DA SIĘ wykluczyć przeciwwskazań do przyjęcia szczepionki. Tak naprawdę, w większości przypadków nie wiemy o noworodku zbyt wiele, poza ilością punktów w skali Apgar. Dlatego szczepienia noworodkowi podawane są właściwie na wyczucie, bez potwierdzenia wynikami badań” – czytamy we wpisie.

Dużo miejsca dr Martyka poświęca kwestii ciężkiego złożonego niedoboru odporności (SCID). Jest to schorzenie, które stanowi bezwzględne przeciwwskazanie do podania szczepionki przeciwko gruźlicy (BCG) – tej samej, którą w Polsce podaje się rutynowo zaraz po urodzeniu.

Wprowadzenie pilotażowego badania przesiewowego dawało nadzieję na zmianę standardów i wyłapywanie chorych dzieci przed podaniem preparatu. Gdy prof. Helwich rekomendowała szpitalom informowanie rodziców o możliwości zaszczepienia po otrzymaniu wyniku, który by jednoznacznie wskazywał, że nie ma przeciwwskazań do szczepienia, została natychmiast odwołana ze stanowiska konsultanta krajowego w dziedzinie neonatologii.

Dlaczego systemowi tak nie podoba się odważna postawa prof. Helwich? Dr Martyka przytacza fragment publikacji z „Medycyny Praktycznej”, w którym wprost stwierdzono, że celem badań przesiewowych jest leczenie, a nie kwalifikacja do szczepień. Argumentem za utrzymaniem natychmiastowych szczepień ma być obawa przed spadkiem statystyk.

„Po raz kolejny – statystyki wyszczepialności są ważniejsze, niż zdrowie i życie niemowląt” – gorzko konkluduje dr Martyka.

(Ministerstwo zdrowia) odwołano najlepszą specjalistkę w swojej dziedzinie za to, że apelowała – w trosce o tych najmłodszych – aby przed szczepieniem wykluczyć przeciwskazania” – nie dowierza lekarz.

Byłem Covidiotą

Byłem Covidiotą

Tezeusz bylem-covidiota

Oto moja tragiczna historia Covidioty.

1. Oto tragiczna historia Covidioty. Covidiota nie potrafił samodzielnie myśleć.

Ufał władzom, bez względu na to, jak absurdalne były ich zasady. Robił wszystko, co mu kazano, bez względu na to, jak absurdalne to było.

2. Mężczyzna w telewizji ogłosił, że na świecie rozprzestrzenia się śmiertelny wirus – „pandemia ”. Mimo że w świecie rzeczywistym nie było na to żadnych konkretnych dowodów.

„Porzućcie wszelkie wolności i zostańcie w domu ” – powiedział mężczyzna w telewizji. Covidiota był zafascynowany wszystkimi hasłami reklamowymi, które w niego rzucano, i natychmiast ich posłuchał.

3. Mężczyzna w telewizji powiedział Covidiocie, aby uważał na każdego, kto nie stosuje się do poleceń.

Zobaczył mężczyznę spacerującego po swojej okolicy, oddychającego świeżym powietrzem i w ten sposób narażającego wszystkich na ryzyko. Covidiota musiał zrobić to, co do niego należało, dla dobra społeczności i postanowił zgłosić go policji.

4. Covidiota musiał zrobić swoje „podstawowe zakupy ”. Postanowił, że lepiej dmuchać na zimne i jechał sam samochodem w maseczce. Podczas jazdy zobaczył, że wszystkie siłownie są zamknięte, ale McDonald’s może pozostać otwarty. „Oni NAPRAWDĘ dbają o nasze zdrowie ” – wiwatował Covidiota.

5. „Trzymajcie się ode mnie z daleka! Dwa metry!” Covidiota krzyczał z przerażenia, gdy ktokolwiek się do niego zbliżał. Covidiota upewniał się, że nikt, kogo widział, nie zbliżył się do niego na odległość mniejszą niż dwa metry. Gdyby się zbliżyli, Covidiota prawie na pewno zaraziłby się wirusem.

6. Idąc, zauważył, że książki, zabawki, elektronika, artykuły dekoracyjne do domu, pościel, artykuły ogrodnicze, sprzęt sportowy, kosmetyki, artykuły do rękodzieła, artykuły papiernicze, meble, artykuły sezonowe i sprzęt outdoorowy były WSZYSTKIE niedostępne dla publiczności. Mimo to alejka z alkoholem pozostała całkowicie otwarta. Covidiota nie widział problemu, gdy przejeżdżał obok.

7. Covidiota był przeszczęśliwy, że w końcu znalazł to, czego szukał. Coś, co zapewni mu przetrwanie…

8. W drodze do domu, Covidiota zatrzymał się w lokalnej restauracji. Spanikował, bo było tam tak wielu „roznosicieli”. Jednak kiedy usiadł i podano mu posiłek, zdjął maskę. „O, dobrze, wirus mnie nie dopadnie, jeśli będę jadł kolację ” – powiedział dumnie Covidiota.

9. Tego wieczoru Covidiota obejrzał niezliczone filmiki na TikToku, na których lekarze i pielęgniarki wykonywali zsynchronizowane choreografie, które podczas rzekomej pandemii wymagałyby godzin prób i realizacji. Jednak Covidiota nie zdawał sobie sprawy, że szpitale były ewidentnie puste.

10. Następnego dnia Covidiota otrzymał smutną wiadomość, że jego babcia umiera w domu opieki, ale mężczyzna w telewizji powiedział, że ludzie nie mogą widzieć swoich bliskich, ponieważ powinni zamiast tego „Zostać w domu i być 

11. Tego samego dnia w pobliżu domu Covidioty odbyła się demonstracja PiS, a mężczyzna w telewizji powiedział, że nie można zarazić się wirusem, jeśli uczestniczy się w demonstracji PiS. „Och, mam szczęście, pójdę na to ” – powiedział Covidiota.

12. Kilka miesięcy później eksperymentalna szczepionka została wprowadzona na rynek, mimo że prawdziwe szczepionki zazwyczaj wymagają lat badań, prób i testów. Człowiek w telewizji bombardował Covidiotę nowymi sloganami reklamowymi:

„Twoja szansa na powrót do normalności!” .

„Chroń swoich bliskich! Zaszczep się!” .

„Zrób to dla większego dobra!” .

Oczywiście Covidiota wykonywał polecenia bez zadawania pytań.

13. Pomimo otrzymania szczepionki, która miała go chronić, Covidiocie powiedziano kilka dni później, że zaraził się COVID-em. Zamiast kwestionować wiadomości, Covidiota został zaprogramowany przez człowieka w telewizji tak, aby uwierzył, że nie jest bezpieczny, dopóki WSZYSCY nie przyjmą tej szczepionki.

14. Covidiota został zaprogramowany przez człowieka w telewizji tak, aby atakował tych, którzy stanęli w swojej obronie i kwestionowali dominującą narrację; umniejszał ich, upokarzał i zmuszał do przyjęcia eksperymentalnej dawki, która nie chroni. Jeśli nie chcieli tego robić, krzyczał obelgi, do których został zaprogramowany, takie jak „Teoria spiskowa w czapce z folii aluminiowej ”, próbując zmusić ich do posłuszeństwa.

15. W ten weekend Covidiota poszedł oglądać mecz swojej ulubionej drużyny piłkarskiej. Kilku zawodników straciło przytomność z powodu problemów z sercem na boisku, a na widowni doszło do nagłego wypadku medycznego. „Ale to ZAWSZE się zdarzało ” – powiedział Covidiota pewnie i uspokajająco.

16. Zaledwie trzy tygodnie po eksperymentalnym szczepieniu Covidiota został przewieziony do szpitala. Miał problemy z sercem, zakrzepy krwi i turboguz. Ale po prostu nie potrafił połączyć faktów. „Chyba mam długiego COVID-a ” – westchnął Covidiota.

17. Mężczyzna w Telewizji zmienił zdanie i stwierdził, że jedna dawka to za mało i że wszyscy potrzebują teraz drugiej dawki, aby być „W PEŁNI ZASZCZEPIENI ”. Dopiero wtedy mogli odzyskać wolność. „Nie mam wyboru i muszę przyjąć drugą dawkę ” – powiedział Covidiota, świeżo po wyjściu ze szpitala.

„No bo jak inaczej mam pojechać na wakacje do Chorwacji?”. Teraz telewizyjna postać zażądała trzeciej dawki, „dawki przypominającej ”. Dopiero WTEDY można było odzyskać wolność.

Ale w zamian za to dostać darmowego hot doga! „Hurra!” – wykrzyknął Covidiota, triumfalnie unosząc darmowego hot doga po otrzymaniu dawki przypominającej. „Spójrzcie na tych wszystkich żałosnych antyszczepionkowców, którzy przegapili darmowego hot doga!”.

* * * * * *

Życie w strachu i przerażeniu.

Oto, na czym polega bycie niewolnikiem.

Jeśli boisz się coś stracić,

to i tak zostanie ci to zabrane.

Porzuć wszelkie pewniki i idź na całość

Żyj jako wolny człowiek

Powstań przeciwko Władcom Świata

Albo umieraj powoli jako niewolnik całujący swoje łańcuchy.

Ministerstwo zdrowia: Szczepić noworodki, mimo że to groźne !!

Ministerstwo zdrowia wywołało burzę odwołaniem prof. Helwich. NRL protestuje

4 lutego 2026 Paweł Kubala prawy.pl/Ministerstwo-zdrowia-wywolalo-burze-odwolaniem-prof-Helwich-NRL-protestuje

21 stycznia ministerstwo zdrowia odwołało konsultantkę krajową w dziedzinie neonatologii prof. Ewę Helwich. Zarzucono jej brak współpracy z resortem i działania mogące zagrozić programowi szczepień noworodków.

Odmienny punkt widzenia przedstawia sama zainteresowania, jak również Naczelna Rada Lekarska, która domaga się cofnięcia kontrowersyjnej decyzji.

Konflikt ministerstwa z prof. Helwich wybuchł o nowe badanie przesiewowe u noworodków. Umożliwia ono wczesne wykrycie ciężkiego złożonego niedoboru odporności (SCID). Problem w tym, że SCID jest również przeciwwskazaniem do szczepienia przeciwko gruźlicy.

Prof. Helwich apelowała więc do ministerstwa, aby szczepienie odbywało się dopiero po otrzymaniu przez rodziców wyniku badania. Bezskutecznie.

Rodzice powinni wiedzieć, że mogą poczekać ze szczepieniem na gruźlicę do czasu, gdy będą mieli wyniki badania na odporność.  Na to wskazuje dobro pacjentów. Przed napisaniem listu do konsultantów wojewódzkich w dziedzinie neonatologii i do oddziałów noworodkowych konsultowałam się z Zespołem do spraw szczepień przy Ministerstwie Zdrowia, wyjaśniając całą sytuację. W liście zwróciłam natomiast uwagę na to, że trzeba informować rodziców, po co wykonuje się to nowe badanie – podkreśla w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl.

Według byłej już konsultantki krajowej w dziedzinie neonatologii „doszło do absurdu”.

Bo jeżeli coś dziecku by się stało po podaniu szczepienia, a potem by się okazało, że miało przeciwwskazania – to kto za to by odpowiadał? Jeśli jest dostępne badanie, jeśli MZ uznało, że jest sens jego wykonywania, to należy z niego korzystać dla dobra dzieci. Jak wytłumaczyć rodzicom dziecka ze SCID, że mogliśmy zapobiec jego zachorowaniu lub nawet śmierci, ale nie skorzystaliśmy z tego? – zwraca uwagę.

W obronie prof. Helwich staje środowisko lekarskie. Naczelna Rada Lekarska wystosowała w tej sprawie swoje pismo. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej w Stanowisku nr 6/26/P-IX z dnia 3 lutego 2026 r. wyraziło „zdecydowane oburzenie” decyzją o odwołaniu prof. Ewy Helwich z funkcji konsultanta krajowego w dziedzinie neonatologii. Jak podkreślono, samorząd lekarski nie znajduje żadnych merytorycznych podstaw do takiego kroku ze strony Ministerstwa Zdrowia. Prezydium NRL domaga się przywrócenia prof. Ewy Helwich na stanowisko konsultanta krajowego w neonatologii. Podkreślono, że obecny system opieki nad noworodkiem w Polsce jest efektem wieloletniej pracy i wizji odwołanej konsultantki. Lekarze apelują również o zapewnienie jej realnego wsparcia w dalszym rozwoju polskiej neonatologii.

Zasada UE – my negocjujemy, wy płacicie. Pfizer i „strzyżenie baranów”

Pfizer i „strzyżenie baranów”

-ab-


pfizer-i-strzyzenie-baranow

1. Proces sądowy

W styczniu 2026 r. przed sądem pierwszej instancji w Brukseli rozpoczął się proces wytoczony przez koncern Pfizer oraz firmę BioNTech przeciwko Skarbowi Państwa RP.

Kwota sporu: Pfizer domaga się od Polski zapłaty ok. 6 miliardów złotych (dokładnie ok. 1,37 mld euro) wraz z odsetkami.

Powód: Roszczenie dotyczy 60 milionów dawek szczepionek przeciw COVID-19, których polski rząd (gabinet Mateusza Morawieckiego) odmówił odebrania i zapłaty w kwietniu 2022 roku.

Argumentacja Polski: Polska strona powołała się na klauzulę siły wyższej (force majeure), tłumacząc, że wybuch wojny na Ukrainie i konieczność przyjęcia milionów uchodźców spowodowały nadzwyczajną zmianę sytuacji finansowej i społecznej państwa.

2. Kontrowersje wokół kontraktu i „SMS-y von der Leyen”

Kontrakt, na podstawie którego Pfizer dochodzi roszczeń, to tzw. trzecia umowa unijna z maja 2021 roku, opiewająca na gigantyczną liczbę 1,8 miliarda dawek dla całej UE.

Kto negocjował? Kontrakt był negocjowany centralnie przez Komisję Europejską w imieniu wszystkich państw członkowskich. Kluczową rolę odegrała przewodnicząca KE, Ursula von der Leyen.

Afera SMS-owa (Pfizergate): Kontrowersje wzbudził fakt, że von der Leyen miała prowadzić bezpośrednie negocjacje z prezesem Pfizera, Albertem Bourlą, za pomocą wiadomości tekstowych (SMS).

Zarzuty: Krytycy (w tym m.in. „The New York Times”),  że taka forma negocjacji była nietransparentna, omijała oficjalne kanały urzędowe i mogła doprowadzić do zakontraktowania zbyt dużej liczby preparatów po niekorzystnych cenach. Komisja do dziś odmawia ujawnienia treści tych SMS-ów, twierdząc, że nie zostały one zarchiwizowane.

3. Dlaczego Polska musi płacić? (Mechanizm unijny)

Polska jest zmuszona do odpowiedzi przed sądem z powodu specyficznego systemu zakupów wspólnych (Joint Procurement Agreement):

System „Take or Pay”: Umowy unijne miały charakter wiążący. Państwa członkowskie określały swoje zapotrzebowanie, a KE podpisywała w ich imieniu umowę. Mechanizm ten nie przewidywał elastyczności – kraje zobowiązały się do zakupu określonej liczby dawek niezależnie od tego, czy pandemia wygaśnie, czy nie.

Zasada solidarności i prawo belgijskie: Ponieważ umowę podpisała KE z siedzibą w Brukseli, spory rozstrzygane są przed sądami belgijskimi według tamtejszego prawa cywilnego, które jest bardzo rygorystyczne w kwestii dotrzymywania umów handlowych.

4. Skąd tak duża ilość szczepionek?

Nadmiarowa liczba dawek (w szczytowym momencie Polska miała zakontraktowane ponad 200 mln dawek na ok. 38 mln obywateli) wynikała z działania systemu proporcjonalnego podziału:

Zasada pro-rata: Każdy kraj UE otrzymywał ofertę zakupu dawek proporcjonalnie do liczby ludności.

Zabezpieczenie na zapas: W 2021 r., w obawie przed mutacjami i brakiem dostaw (jak w przypadku AstraZeneca), KE zdecydowała o zakupie ogromnych ilości „na wszelki wypadek”, aby zapewnić dawki przypominające na lata 2022–2023.

Brak klauzul wyjścia: W kontraktach zabrakło mechanizmów pozwalających na redukcję zamówień w przypadku spadku zainteresowania szczepieniami, co doprowadziło do sytuacji, w której w polskich magazynach zalegały dziesiątki milionów dawek, którym kończył się termin ważności.

Przygotował ChatGPT

Przedstawiony powyżej mechanizm, to stara zasada 'strzyżenia baranów” – jedna z podstawowych zasad UE – my negocjujemy, wy płacicie. Jest on popularny w UE zwłaszcza w dziedzinach, gdzie występują duże przepływy pieniężne

Pfizer żąda w sądach 6 miliardów za nieużyte, ale jawnie szkodliwe szpryce

Na zdjęciu: grupa prawników,

która w tym tygodniu

przez trzy dni przekonywała sąd,

Grzegorz Płaczek

25 stycznia 2026, ewinia neon24

Dlaczego Polska ma zapłacić amerykańskiej korporacji 6 miliardów złotych.

Pozew przeciwko Polsce złożył koncern Pfizer. Rozprawa nie była tajna – a mimo to żadne „niezależne” polskie media nie pojawiły się na sali. Szkoda, bo – jak wiadomo – Pfizer domaga się od Polski tej gigantycznej kwoty za zamówione, ale do dziś nieodebrane, szczepionki przeciw COVID-19. Na sali padło tyle zaskakujących informacji, że aż włosy stają dęba.

Oto kilka z nich:

Negocjacje bez poinformowania Polski?

W 2021 r. Ursula von der Leyen miała przystąpić do negocjacji z Pfizerem zanim w ogóle poinformowano polski rząd o ich rozpoczęciu. To tylko potwierdza, że Komisja Europejska potrafi traktować Polskę jak petenta czy idiotę– podejmować decyzje tak, jakby zarządzała naszą polityką zdrowotną i naszymi finansami. W Brukseli nikt nas o nic nie pytał; nie było nawet formalnego powiadomienia o rozpoczęciu rozmów. Absurd i skandal. Co bulwersujące, prawnicy Pfizera stwierdzili, że gdy już Polska została poinformowana o trwających negocjacjach – nie zgłosiła żadnego sprzeciwu wobec sposobu prowadzenia tych negocjacji. Dlaczego nie było sprzeciw? Do dziś nie wiadomo.

„Problemy z bezpieczeństwem” AstraZeneca i Johnson&Johnson – a komunikaty polskiego rządu

Pfizer przyznał, że w przypadku szczepionek AstraZeneca i Johnson&Johnson (Janssen) w 2021 r. (cyt.) „pojawiały się problemy z bezpieczeństwem” i że (cyt.) „szczepionki były niewłaściwe”. Tymczasem w tym samym czasie minister Dworczyk uspokajał opinię publiczną słowami:
gdyby pojawiły się jakiekolwiek przesłanki potwierdzone medycznie, że którakolwiek ze szczepionek może być niebezpieczna dla zdrowia pacjentów, podjęlibyśmy natychmiastowe działania; dzisiaj takich przesłanek nie ma”.
Z kolei minister Niedzielski przekonywał, że (cyt.) „jednodawkowa szczepionka Johnson & Johnson zapewnia 100% ochrony przed hospitalizacją i zgonem [sic !! zapewnia więc nieśmiertelność !! msd] od 28. dnia po szczepieniu”.
A przecież wiemy, że było inaczej – po zaszczepieniu ludzie ciężko chorowali i umierali na COVID-19. Czy to możliwe, że rząd kłamał? Gdzie było WHO ??!

„Nie ma szkody dla budżetu”

Pfizer zeznał, że w konsekwencji zakupu szczepionek przez Komisję Europejską (cyt.) „nie ma szkody dla budżetu Europy i Polski”. Brzmi to co najmniej dziwnie, bo eksperci wskazują, że marże przy cenie 19,5 EUR za dawkę miały być nadprzeciętne. Do dziś nie wyjaśniono afery wokół ustalania warunków zakupu przez Ursulę von der Leyen – w tym komunikacji z prezesem Pfizera przez komunikator. Wiadomości ostatecznie zniknęły z telefonu szefowej Komisji Europejskiej.
Opierając się na publicznych danych finansowych Pfizera, szacuje się, że zysk netto na jednej dawce szczepionki mRNA mógł wynosić minimum 4 EUR (a niektórzy wskazują na znacznie wyższy zysk!). Przy zamówieniu 900 mln dawek oznaczałoby to potencjalny zysk rzędu 3,6 mld EUR, czyli około 16–17 mld zł netto!

I to nadal ostrożna ocena. Pytanie – czy chodziło o ratowanie świata, czy o wielki biznes ? Pfizer zeznał, że przy przedłużaniu umowy, Komisja Europejska ustaliła kolejną cenę na poziomie… 19,5 EUR za dawkę, a Polska znała tę wyższą cenę i „nie sprzeciwiła się”. Dlaczego Polska milczała ? To pytanie również pozostaje bez odpowiedzi.

Oddawanie dawek do COVAX

Koncern potwierdził również w belgijskim sądzie, że Pfizerowi zależało (cyt.) „żeby wyszczepić ludzi”, a jeśli jakiś kraj nie chciał zakupionych szczepionek, mógł zapłacić i… oddać je bezpłatnie do COVAX.

I tutaj też zaczyna robić się ciekawie, bowiem COVAX to międzynarodowa inicjatywa działająca w latach 2020–2023, której głównymi filarami były: WHO, Gavi i CEPI. O WHO – organizacji, wokół której od lat toczy się dyskusja o wpływach wielkich korporacji farmaceutycznych – nie trzeba się tu rozwodzić. Gavi to sojusz, który skupia między innymi WHO oraz… Fundację Billa i Melindy Gatesów. Natomiast CEPI to partnerstwo publiczno-prywatno-filantropijne, które między innymi utworzyła… Fundacja Billa i Melindy Gatesów oraz World Economic Forum – znane z Davos.

Pozostawiam ten wątek bez komentarza – niech Polacy sami ocenią ten mechanizm.

Zerwanie umowy bez wiedzy Prokuratorii Generalnej ?

I wreszcie: minister Niedzielski miał podjąć decyzje prowadzące do złamania/zerwania umowy z Pfizerem bez konsultacji z Prokuratorią Generalną. Trudno jednocześnie uwierzyć, że mogło to się stać bez wiedzy i akceptacji ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego. Jak mogło do tego dojść – nie wiem. Może ktoś pomoże ten absurd wytłumaczyć ?

Jedno jest pewne: jeśli Polska realnie stoi dziś przed ryzykiem zapłaty 6 mld zł i ktoś powinien za to odpowiedzieć. Winni powinni stanąć przed polskim sądem za narażenie Skarbu Państwa na tak gigantyczne ryzyko finansowe.

Tymczasem premier Donald Tusk zachowuje się tak, jakby problemu nie było. Pytanie brzmi: dlaczego – i czyich interesów broni taką postawą ?

Grzegorz Płaczek

Oszustwa Pasteura

Oszustwa Pasteura

Marek Wójcik Wiedeń 7.12.2023

Cały blog jako bezpłatny eBook w formacie pdf.

Louis Pasteur – francuski bohater narodowy – twórca szczepionki przeciwko wściekliźnie, która do dzisiaj uważana jest za jedyny skuteczny lek przeciwko tej rzadkiej u ludzi chorobie. Czasem słyszymy apele w telewizji o przedstawienie przez właściciela psa dokumentów szczepień, gdyż inaczej pogryzionej osobie grozi seria bolesnych zastrzyków. 30 lat temu w Washington Post pojawił się artykuł: Louis Pasteur i pytania o oszustwo. Źródło.

Notatniki Pasteura ujawniły, że regularnie „poprawiał” surowe dane lub manipulował nimi, aby dopasować je do własnych z góry przyjętych pomysłów. Stało się to powszechną metodą „naukową”. Dobrym przykładem były także „badania” z lat 50. ubiegłego wieku na temat wpływu cholesterolu na choroby układu krążenia.

Gdyby ludzie byli świadomi, że to Louis Pasteur 150 lat temu „udowodnił” „zakażenie” wścieklizną wstrzykując substancje od chorych zwierząt do mózgów zdrowych zwierząt i że na tym opiera się dziś cała nauka o wirusologii, z pewnością nie byłoby tego całego wirusowego cyrku. Nie wyizolowano do dzisiaj wirusa wścieklizny, tak jak nie zostało naukowo udowodnione istnienie wirusów. Wszystkie publikowane „izolacje” pokazują zdjęcia cząsteczek – najprawdopodobniej egzosomów – znalezionych w przestrzeni międzykomórkowej u osób chorych mające potwierdzić na podstawie wolnych dywagacji myślowych, że to właśnie są wirusy.

Chciałbym przy okazji zacytować Samuela Eckerta niemieckiego przedsiębiorcy zaangażowanego od ponad trzech lat w walkę o prawdę i wolność. Pisałem o nim w czerwcu 2020 r.:

Samuel Eckert. Źródło.

To, czy Pasteur kłamał, czy nie, czy zajmował się nauką, czy nie, nie ma tutaj znaczenia.
To tylko pozory, które odwracają naszą uwagę od tego, co naprawdę ważne.
Tu nie chodzi o to, czy wirus istnieje, czy nie. Chodzi o to, że jesteśmy masowo okłamywani i że ludzie chcą to kłamstwo wykorzystać do osiągnięcia zupełnie innego celu: obaleniu naszego systemu. Likwidacji praw podstawowych i demokracji.
Nawet jeśli założy się, że wirus istnieje, nawet jeśli założy się, że wirus został pomyślnie wyizolowany, nadal pozostanie wiele kłamstw: Ukierunkowana sugestia, że ​​infekcje to „przypadki”, fakt, że używasz niezatwierdzonego testu do zadania, którego ten test nie może wykonać, fakt, że postępujesz wbrew swojemu rozsądkowi, tak jakbyś miał wynik testu mający znaczenie. Wyprowadzenie działań politycznych na podstawie tych wyników, traktowanie osób, u których wynik testu dał wynik pozytywny, jako przypadków kwarantanny, chociaż wiadomo, że osoby bez objawów – zakładając, że wynik testu był znaczący, co nie jest prawdą – nie są zaraźliwe. Oszukańcze sztuczki w liczeniu rzekomych zgonów z powodu Covid19, w przypadku których przyczyny śmierci są nagle fałszowane jako zgony z powodu Covid19, a przede wszystkim: odebranie naszych praw podstawowych, najświętszych z naszej Ustawy Zasadniczej.
Biorąc pod uwagę powyższe, nie ma już żadnego znaczenia, czy wirus Sars-cov2 faktycznie został kiedykolwiek wyizolowany.
Skandal polega na fałszowaniu po prostu WSZYSTKIEGO.
Źródło: Telegram Samuel Eckert Interaktiv 10.11.2020 r. 16:52.

<Jeśli podoba Wam się to, co tutaj piszę, bardzo pomogłoby dalszemu rozpowszechnianiu tych artykułów, gdybyście je udostępniali Waszym znajomym na mediach społecznościowych.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com

Upadają „dogmaty”

Upadają dogmaty

Marek Wójcik 2025-12-16 marucha/upadaja-dogmaty

Według doniesień mediów Floryda znosi przepisy dotyczące szczepień dzieci w szkołach publicznych. Europejskie media natychmiast wywołały panikę.

Aby zapobiec przenoszeniu się epidemii z USA bezpośrednio do Europy, wskaźniki szczepień w tym kraju muszą pozostać wysokie. Jednak ciężkie choroby, a nawet zgony spowodowane chorobami dziecięcymi stały się bardzo rzadkie.

Nie jest to jednak, jak się powszechnie twierdzi, zasługą szczepień. Dane dotyczące śmiertelności z ostatnich 130 lat są jednoznaczne: jeszcze przed wprowadzeniem szczepień liczba zgonów spowodowanych odrą spadła o ponad 99 procent. Źródło.

Po raz kolejny zapoczątkowane przez oszustwa Pasteura naukowe uzasadnienie podstaw pseudonauki – szczepionkologii stosowanej – upada pod ciężarem faktów. Wmawiane przez ponad półtora wieku całemu światu „dowody”, że szczepionki przyniosły światu korzyści zdrowotne, pokutują silnie zakorzenione w świadomości wielu ludzi. Powoli wychodzą na światło dzienne autentyczne badania, obnażające te kłamstwa branży farmaceutycznej.

Źródło.

Połączone siły zwolenników depopulacji z pazernymi koncernami branży chemicznych leków wraz z oddziałami broni biologicznej tajnych służb militarnych są potężnym przeciwnikiem dla raczkującego dopiero ruchu MAHA w USA i MEHA w Europie. Zdecydowana większość reklamowanych w mediach produktów to są chemiczne substancje do łagodzenia objawów i jednocześnie powielania chorób przez nieraz celowo dobierane skutki uboczne.

Wyleczony pacjent to przecież utracony klient. Jaki koncern będzie działał na własną niekorzyść? Tu nie ma miejsca na humanitarne podejście, tu jest jedynie miejsce na pomnażanie zysków.

Jeśli będziemy posłuszni, to wszystko będzie dobrze! Dla kogo?

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com