Wielobiegunowość kłamstwa. Fałszywa racja stanu
Autor: CzarnaLimuzyna, 30 maja 2026

Wielobiegunowość to rozproszenie dominacji i wpływów na kilku hegemonów. Ogromna część układów dwubiegunowych, a także wielobiegunowych wpisana jest w zasadę fałszywych alternatyw.
Postanowiłem w kontekście planowanego odebrania orderu Orła Białego prezydentowi banderowskiej Ukrainy wykazać fałszywość narracji Tuska reprezentującego opcję niemiecką oraz poddać krytyce narrację Nawrockiego, również fałszywą.
————————————————————-
Wypowiedź Tuska
Każdy naród ma prawo do swoich interpretacji.
Jeżeli każdy naród, to również Niemcy, Rosjanie i Żydzi, nieprawdaż?
Dalsza część wypowiedzi Tuska brzmiała tak:
– Dla Polski i dla Ukrainy nasza przyjaźń i współpraca, sojusz wobec zagrożenia rosyjskiego, to było coś i jest coś bezcennego. Mogliśmy i ciągle mamy szansę przełamać ponure fragmenty naszej historii, które ciążyły nad naszymi relacjami, ale to wymaga wyobraźni i wrażliwości – i od jednego, i od drugiego – powiedział dziennikarzom w Sejmie Donald Tusk. – Oczekiwałbym od obu prezydentów, żeby raczej potrafili wznieść się ponad te historyczne emocje i próbować jednak budować tę trudną, ale konieczną przyjaźń i współpracę polsko-ukraińską – dodał.
Premier podkreślił, że bez umiejętności współpracy stracą obie strony, na czym najbardziej skorzysta Rosja. – Mam nadzieję, że obaj prezydenci zrozumieją wagę i powagę sprawy – oświadczył. /link/
Wypowiedź Nawrockiego
– Prezydent Ukrainy nadaniem ukraińskiej jednostce imienia “Bohaterów UPA” dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie. Oceniam tę decyzję bardzo krytycznie – powiedział Karol Nawrocki.
Nawrocki nie ograniczył się jedynie do krytyki samej decyzji. W piątek stwierdził, że działania władz w Kijowie podważają europejskie aspiracje Ukrainy. – Niestety prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii nie jest gotowa do tego, aby być częścią rodziny europejskiej – powiedział.
Dodał, że “w rodzinie europejskiej nie można gloryfikować bandytów i morderców, którzy mordowali kobiety i dzieci, mordowali Polaków”. /link/
Ruchomy wektor nienawiści
Widać gołym okiem, że obydwaj politycy są zakładnikami narracji u podstaw której leży założenie, że Polska musi angażować się po którejś ze stron. Jest to fałszywa alternatywa ponieważ ani ze względów moralnych ani z powodu politycznej strategii – dwa byty: postsowiecka Rosja i banderowska Ukraina nie są warte naszych dotychczasowych strat, nie mówiąc już o kontynuacji dalszego okradania Polski i jej niszczenia przez dywersję niemiecką, rosyjską i ukraińską.
Ruchomy wektor nienawiści jakim jest banderyzm działał i działa tylko na dwóch kierunkach: antypolskim i antyrosyjskim. Z tego powodu polską racją stanu jest upadek banderowskiej Ukrainy z zachowaniem ukraińskiego buforu oddzielającego nas w sposób przynajmniej częściowy od Rosji.
Na szali jest ocalenie Polski
W tym momencie mogę po raz kolejny przypomnieć pogląd Marka Chodorowskiego, że każde ograniczenie lub zaniechanie realizacji trzech najbardziej ohydnych projektów Bestii jakimi są: Izrael, Unia i Ukraina może w znaczącym stopniu pomóc Polsce w uzyskaniu podmiotowości.
Karol Nawrocki uprawiający ględę o „rodzinie europejskiej” najprawdopodobniej jest mało bystrym obserwatorem, nie widzącym, że nie ma już „rodziny europejskiej”, która została zniszczona przez antyeuropejską Unię.
Prezydent trzeciej eRP nie radzi sobie również z wątkiem historiozoficznym na poziomie rozróżnienia cywilizacji żydowskiej i turańskiej od łacińskiej, której zgodnie z deklaracją zobowiązał się bronić, i która nigdy nie zintegruje się w sferze wartości z dwiema pierwszymi, chyba że w formie stręczonego od lat uwiądu pod nazwą „Ukropolin”.