Bareja zazdrości: PGE, Enea, Tauron i Orlen podpisały – między sobą – list intencyjny dotyczący odbudowy Ukrainy

Komedia. Cztery polskie spółki podpisały między sobą list intencyjny dotyczący odbudowy Ukrainy

26.06.2026 nczas/cztery-polskie-spolki-podpisaly-miedzy-soba-list-intencyjny-dotyczacy-odbudowy-ukrainy

Cztery polskie spółki z udziałem Skarbu Państwa podpisały sobie list intencyjny dotyczący współpracy przy odbudowie infrastruktury energetycznej na Ukrainie. I to dosłownie między sobą, bo nie brał w tym udziału żaden przedstawiciel Ukrainy.

PGE, Enea, Tauron i Orlen podpisały list intencyjny dotyczący odbudowy Ukrainy. W dokumencie mowa o przygotowaniu do udziału w przyszłych działaniach dotyczących odbudowy i rozwoju ukraińskiej infrastruktury energetycznej.

Nie było przy tym żadnego przedstawiciela Ukrainy, tak więc podpisanie listu jest zdecydowanie „sukcesem” aniżeli faktycznym sukcesem. Nie przeszkadzało to jednak Ministerstwu Aktywów Państwowych w ogłoszeniu tego wszem i wobec.

„Mamy to! 4 największe polskie firmy energetyczne zadeklarowały wsparcie, koncentrując się przede wszystkim na odbudowie i rozwoju infrastruktury energetyczne” – napisano na oficjalnym profilu MAP na X.

Szef resortu Wojciech Balczun ocenił, że Polska od początku wojny rosyjsko-ukraińskiej wspiera Kijów społecznie, finansowo i militarnie a także pełni rolę zaplecza logistycznego dla pomocy kierowanej na wschód. Ma to dać, jak przekonywał, podstawy do aktywnego udziału polskich firm w przyszłej odbudowie Ukrainy.

– Dlatego dzisiejsze podpisanie listu intencyjnego przez cztery spółki z udziałem Skarbu Państwa to historyczna szansa gospodarcza dla naszego biznesu, a także kolejny wyraz wsparcia Polski dla Ukrainy – powiedział Balczun.

Dodał, że dokument ma być zapowiedzią „realnego zaangażowania” w odbudowę infrastruktury energetycznej na Ukrainie.

Ogłoszenie MAP nie zostało jednak entuzjastycznie przyjęte w Polsce. Wręcz przeciwnie, rodzi wiele pytań.

„Nasze cztery spółki energetyczne podpisały między sobą (!) list intencyjny (!) dotyczący zaangażowania w odbudowę Ukrainy. Bez udziału Ukraińców. Dobre jaja. Bareja wiecznie żywy” – ocenił członek zarządu Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa Damian Kaźmierczak.

Z kolei Marek Tucholski z Konfederacji odniósł się do części komunikatu MAP.

„Spółki te już teraz dysponują kapitałem, know-how i doświadczeniem w realizacji dużych projektów infrastrukturalnych oraz zdolnością do współpracy z administracją publiczną i podmiotami międzynarodowymi” – ogłosił resort.

„Dlaczego w takim razie nie wykorzystują w całości tego potencjału do inwestycji w polską energetykę, która za kilka lat będzie mieć lukę generacyjną i ryzyko przerw w dostawach energii? Jak można w takiej sytuacji przekierowywać zasoby do innego kraju, w którym nawet nie skończyła się wojna i ryzykować zamrożeniem lub utrata potrzebnych na miejscu aktywów?” – zapytał Tucholski.