Błazny

Date: 3 agosto 2026 Author: Uczta Baltazara babylonianempire/blazny
Autor: Andrea Zhok jest profesorem filozofii moralnej na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Mediolańskiego.
Niewiele jest rzeczy trudniejszych do zniesienia niż pro-amerykańscy atlantyści, od zawsze głoszący zalety wolnego rynku, a obecnie podszywający się pod obrońców włoskiej tożsamości.
Włoska tożsamość nie została zniszczona przez meczety, ale przez restauracje McDonald’s, amerykańskie bazy wojskowe, Hollywood oraz zalew amerykańską odpadową “kulturą”, która wdarła się do każdego zakamarka naszej włoskiej kultury.
Włoska kultura została zmasakrowana przez tych, którzy promowali swobodny przepływ towarów, kapitału i siły roboczej w imię mających pojawić się wkrótce “zdobyczy” globalizacji oraz stanu konta bankowego.
Włoski katolicyzm nie został zepchnięty na margines istnienia przez islam, ale sam się tam zepchnął, akceptując wszelkiego rodzaju kompromisy popkulturowe w nadziei, że dzięki zabiegom marketingowym zdobędzie część „rynku religii”.
Tożsamość włoska została zdewastowana przez tych, którzy postrzegali ją nie jako żywą tradycję, którą należy pielęgnować, ale jako „markę” do sprzedania; „made in Italy” przeznaczone do wyprzedaży przez zdegenerowanych potomków dziedzictwa i sławy zdobytej przez ich przodków.
Włoska tożsamość została oskubana ze swej istoty przez hasła takie jak „trzy I” Berlusconiego (“inglese, internet, impresa” – “angielski, internet, firma”) oraz przez jeszcze gorszych jego naśladowców, którzy nigdy nie potrafili wyobrazić sobie tego kraju inaczej niż jako kolonię Stanów Zjednoczonych.
Jedność Włoch została nadwyrężona przez prywatyzację przedsiębiorstw publicznych oraz neoliberalną rywalizację w szpitalach, szkołach i na uniwersytetach – instytucjach, które obecnie w coraz mniejszym stopniu skupiają się na służbie obywatelom, a w coraz większym na konkurowaniu o ministerialne nagródki.
Przewaga rywalizacji nad współpracą – zarówno między instytucjami, jak i w ich wnętrzu – spowodowała, że ogromne zasoby zostały przekierowane ze „służenia obywatelom” na „bycie atrakcyjnymi”, z “robienia tego, co słuszne”, na “efektowną prezentację”.
To właśnie wy, pro-amerykańscy atlantyści i neoliberalni zwolennicy wolnego rynku, chcieliście tych i niezliczonych innych głupot. A dziś, jakby tego było mało, chcecie nam wmówić, że prawdziwym zagrożeniem dla włoskiej tożsamości jest islam, „zderzenie cywilizacji”?
Tam, gdzie naszą cywilizację należałoby ratować, mamy “prawo do Big Mac’a”. A wszystko po to, by spełnić życzenia ambasad izraelsko-amerykańskich.
Niebezpieczne błazny.