Spadnij dronie na Rumunię i przykryj kompromitację UPA-iny

Spadnij dronie na Rumunię i przykryj kompromitację UPA-iny

30.05.2026 wolnemedia/spadnij-dronie-na-rumunie-i-przykryj-kompromitacje-upa-iny

Kiedy jedna z ukraińskich formacji wojskowych została dwa dni temu nazwana na cześć Ukraińskiej Powstańczej Armii, zbrodniczej formacji ukraińskich nacjonalistów z okresu II wojny światowej, utworzonej jako zbrojne ramię Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, kolaboracyjnej formacji kooperującej z Niemcami, u nas w Polsce nie powinno nikogo dziwić że takie działania na dzikich polach są podejmowane. A tym bardziej, że po tego typu kompromitacjach następuje przykrywanie ich w mediach.

Przyzwyczailiśmy się już, że w okresie od 24 lutego 2022 roku, kiedy szeroko pojęty świat zachodni, zwłaszcza USA czy Izrael, znajdują się w „złym położeniu medialnym”, tj. kiedy media huczą i grzmią o ich zbrodniach, nagle coś spada na kraj NATO. Raz dron, innym razem rakieta. Nazwa obiektu nie jest istotna. Ważne żeby przykryć własne zbrodnie. Incydenty te opisywałem m.in. w artykule pt. „Spadnij dronie na Polskę i przykryj kompromitację kogo trzeba”.

Ukraina czyni podobnie wobec siebie – bo przecież to Ukraińcy najprawdopodobniej przykrywają zbrodnie zachodu kiedy trzeba. Patrz atak na Przewodów, który przykrył fakt, że we Włoszech tego samego dnia rozbito neonazistowski gang, którego członkowie wyrażali gotowość dokonywania zamachów terrorystycznych na włoskich policjantów i cywilów a którego członkiem był Ukrainiec, któremu przed aresztowaniem udało się zbiec do swojego kraju i zaciągnąć się do struktur zbrojnych.

Kiedy więc w głównym sponsorze Ukrainy (tak, Polska to główny sponsor bo bez Polski nie byłoby łańcucha dostaw sprzętu wojskowego dla neobanderowców a jeżeli byłby to byłby dużo bardziej narażony na przerwanie) zaczyna być gorąco z powodu tego iż reżim kijowski nazywa swoje wojskowe jednostki imieniem ludobójców Polaków, gwałcicieli polskich kobiet i dzieci oraz rzeźników polskich staruszków z Wołynia i Małopolski Wschodniej, dobrze byłoby to trochę medialnie wyciszyć. I przekierować uwagę. Na Moskwę rzecz jasna.

Patrzcie Polacy, co prawda jesteśmy banderowcami i gwałciciele polskich kobiet są naszymi bohaterami ale ta Moskwa już zaczyna strzelać po budynkach cywilnych w Rumunii. Jak nie przymkniecie oczu na nasze zbrodnie to niedługo będzie strzelać także w Polaków.

Na granicy polsko-rosyjskiej oczywiście nic się nie dzieje. Podobnie jak na granicy polsko-białoruskiej gdzie w tym roku, przez pierwsze 3 miesiące, nie prześlizgnął się do naszego kraju żaden turysta Łukaszenki z Syrii, Iraku czy innego Sierra Leone. Ciekawe dlaczego.

Owe podprogowe straszenie nas Polaków dronem który uderzył w rumuńskie zabudowania niewiele jednak zmieni.

Wszyscy wiemy, że Ukraina co najmniej od 2024 roku potrafi przekierowywać rosyjskie drony za pomocą systemów walki elektronicznej, w wybrane przez siebie miejsce. Z początku była to Białoruś. Jednak od jakiegoś czasu to na nasz kraj drony spadają wtedy kiedy jakiś zachodni reżim się kompromituje i potrzeba jest w mediach przykryć jego kompromitacje. Zazwyczaj jest to oczywiście Izrael lub Stany Zjednoczone. Bo czy ktoś kojarzy jakieś niemieckie albo francuskie zbrodnie wojenne z ostatnich 4 lat, które w mediach dobrze byłoby zepchnąć z czołówki?

Mniemać można że uderzenie drona w rumuńskie zabudowania dokładnie w czasie kiedy reżim kijowski skompromitował się w oczach Polaków nazwaniem swojej jednostki imieniem „Bohaterów UPA” nie było w interesie i gestii Rosji lecz właśnie dzikich pól. A jak już wspomniałem, przekierowanie rosyjskich dronów to dla Ukrainy od jakiegoś czasu nic specjalnie trudnego.

Sytuacja z „rosyjskim” dronem uderzającym w kraj NATO jednak zrobiła się aż tak znacząca i groźna, że mówi się o artykule 4 sojuszu. Cóż, trzeba przecież pogrzać temat w mediach aby tubylcy nad Wisłą na dobre zapomnieli o tym, że rzeźnicy polskiej ludności cywilnej są po raz kolejny na piedestale na Ukrainie, której głównym sponsorem i rzecznikiem na świecie, oprócz reżimów anglosaskich, które to coś wyhodowały, jest Polska.

Temat zostanie więc trochę medialnie pogrzany po czym ucichnie a razem z nim „bohaterowie” UPA w ukraińskim wojsku.

Doprawdy zabawne są kroki podejmowane przez obóz pisowski, którego członkowie klękali przed ścianą z czarno-czerwonymi flagami OUN-UPA jeszcze kilka lat temu, jak byli u władzy, dzielnie spełniając potrzeby swoich anglosaskich patronów i żywicieli, a dzisiaj krzyczą o odebraniu kijowskiemu kacykowi Orderu Orła Białego, który sami mu wręczali, doskonale wiedząc, że w kraju tym kwitnie kult nazistów i ludobójców.

Obecny rząd warszawski, dognieciony przez zachód podobnie jak reżim pisowski, ma pewnie nie lada zagwozdkę. Wszak obalić chce go Waszyngton (a co najmniej dużo w nim pozmieniać, aby w razie wojny z Rosją nie było wątpliwości, że Polacy mają służyć za mięso armatnie, służące do karmienia różnych zbrojeniówek) a z taką siłą muszą się liczyć. Pisowcy wiernie służyli na pierwszej linii frontu wojny z Moskwą, wyprzedzając nawet NATO w wojnie zastępczej, kiedy wygadywali brednie o rosyjskiej rakiecie w Przewodowie, mówili coś tam o startach samolotów z polskich lotnisk czy też nawet o wysyłaniu żołnierzy polskich na dzikie pola, aby szybko oberwali od Rosjan i wreszcie mogli oni stoczyć swoją upragnioną wojnę z Rosją o której tylko marzą. Obecna władza jednak ma nieco innych sponsorów i patronów, którzy wyraźnie są zainteresowani zakończeniem wojny i powrotem do kupna tanich, rosyjskich surowców.

Warszawa więc stoi w rozkroku. Zachodnioeuropejskie stolice nie chcą zbyt ostrej gry z Rosją, jednakowoż nie można jej odpuszczać. W dodatku Waszyngton perfidnie podrzucił Europie kukułcze jajo w postaci zakończenia finansowania rozróby na dzikich polach, zmuszając do kontynuowania wsparcia Europę. Bo przecież nie można tak po prostu wyjąć kłód spod rozpędzonych rosyjskich tanków. I zakopać przed nimi rowów antyczołgowych. Oraz powyjmować z ziemi przeciwpiechotnych min.

Jeżeli więc to Europa ma przede wszystkim martwić się wojną z Rosją, której nadrzędnym powodem jest rozbudzenie banderyzmu na Ukrainie przez Anglosasów, to Polska ma się tym martwić przede wszystkim.

Z tej sytuacji oczywiście jest wyjście. Granica z Białorusią, która od początku 2026 roku nie płonie, dała się ustabilizować. A przecież ostatecznie odpowiada za nią Rosja. Gdyby Rosjanie szepnęli do ucha Łukaszenki, że potrzeba nowych imigrantów do jej podpalenia bo jak nie to podwyższamy ceny za gaz, to Białorusini bardzo szybko zrozumieliby, że czas na pożar pod Białowieżą.

Tego pożaru jednak nie ma. Da się więc robić z Rosjanami i ich białoruskimi pełnomocnikami interesy. Dlaczegoż więc podejrzewać Rosjan o umyślne czy w ogóle jakiekolwiek strzelanie dronami w kraje NATO wtedy kiedy Ukraina gra na ich korzyść, kompromitując się upowskimi wrzutkami?

Cóż, w ciągu najbliższych dni albo tygodni (jednego czy dwóch) trochę jeszcze wojna z Rosją i „rosyjskie” drony spadające na kraje NATO zostaną pogrzane. Wszak my Polacy mamy zapomnieć o tym, że UPA znowu jest na dzikich polach na piedestale. Kiedy już zapomnimy, to temat zostanie z dnia na dzień wyciszony. Jak po Przewodowie.

A przy okazji kolejnej kompromitacji zachodu, zapewne Izraela, USA lub Ukrainy, kolejny dron gdzieś na jakiś kraj NATO sobie spadnie. Ponownie oczywiście będzie to dron rosyjski, wystrzelony przez Rosjan.

A ukraińskie drony spadające ostatnio na Litwę, Łotwę i Estonię, w tym drony z ładunkami wybuchowymi? Cóż, a kogo to interesuje? Wojna ma trwać. Wszak dzikie pola trzeba oczyścić pod nową kolonizację, jedwabny szlak trzeba blokować i paraliżować a zasoby Rosji i jej sojuszników zużywać. A przecież nie osiągnięto jeszcze celu nadrzędnego. Którym jest wciągnięcie Chin w kompromitującą dla nich wojnę. Gdzieś na świecie ten cel będzie trzeba osiągnąć. Być może na Ukrainie.

Autorstwo: Terminator 2019
Źródło: WolneMedia.net

Ważniejsza źródłografia

1. https://wiadomosci.wp.pl/ambasador-ukrainy-wezwany-do-msz-glebokie-niezadowolenie-7291190435035360a

2. https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-rosyjski-dron-w-kraju-nato-spadl-na-wiezowiec-sa-ranni,nId,23489191

3. https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-szczatki-drona-znalezione-na-litwie-sluzby-badaja-pochodzeni,nId,23479062

4. https://defence24.pl/wojna-na-ukrainie-raport-specjalny-defence24/dwa-obce-drony-ktore-wlecialy-z-rosji-rozbily-sie-na-lotwie

5. https://www.rp.pl/konflikty-zbrojne/art44034241-ukrainski-dron-uderzyl-w-komin-elektrowni-estonii-incydent-w-czasie-ataku-na-rosje

6. https://wolnemedia.net/spadnij-dronie-na-polske-i-przykryj-kompromitacje-kogo-trzeba/

7. https://www.rp.pl/przestepczosc/art44385511-granica-z-bialorusia-nie-do-sforsowania-problem-maja-teraz-sasiedzi-polski

8. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/nawrocki-chce-odebrac-zelenskiemu-order-orla-bialego-jest-pierwsza-reakcja-z-ukrainy/fq7j8p6

9. https://dorzeczy.pl/opinie/894235/zelenski-gloryfikuje-upa-sasin-kpina-z-ofiar-rzezi-wolynskiej.html

10. https://www.prezydent.pl/kancelaria/archiwum/andrzej-duda/aktualnosci/ordery-i-odznaczenia/prezydent-ukrainy-odznaczony-orderem-orla-bialego,66621

11. https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-05-29/rosyjski-dron-spadl-w-rumunii-wladze-rozwazaja-uruchomienie-artykulu-4-nato/