A teraz poważniej – banda łobuzów z EU na zawołanie globalistów chce uwikłać w konflikt na Ukrainie “koalicję chętnych” do której niestety należy Polska. Co prawda deklarowała, że nie wyśle wojska, ale jak widać prowokatorzy robią wszystko co mogą by jednak zaangażować nas aktywnie.
Nie słucham merdiów jedynie sporadycznie radia Wnet. Od dawna uważam, że powinno zmienić nazwę na Głos UkrainylubRadio Bandera. I dziś dostali cieczki z powodów dronów. Jacyś funkcjonariusze pieją jaka to straszna prowokacja Rosji i co to my nie zrobimy.
A należy odpowiedzieć na proste pytanie: Na huk Rosji jest akcja prowokująca “koalicję oszołomów” do zaangażowania się militarnego na Ukrainie?
To właśnie Ukrainie jest potrzebne uwikłanie się państw NATO w konflikt.
Na konferencji wystąpił prezydent Nawrocki. W jego wystąpieniu ani razu nie padło “rosyjski dron” tylko dron. Dobre i to.
W Przewodowie już mieliśmy ruskie rakiety, które okazały się być ukraińskimi. Teraz jest podobnie. Ten zrobił kto skorzystał lub skorzysta.
….. banderowców ukraińskich i polskich w osobach Kowala, Siemoniaka, Mychayła Dworczuka i pozostałych tuskoidów i pisowców sprzeniewierzających się polskiej Racji Stanu.
====================================
mail:
„Rosyjskie drony nad Polską. Wojsko odpowiada ogniem„
Ty – Rządowe Centrum Bezpieczeństwa – nie strasz, nie strasz, bo…
MD
Fałszywa flaga – od „rządu”. „Rosyjskie drony nad Polską”
„Zachowaj spokój” – apeluje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Dostałem od nich „alert” na mój stareńki telefon. Ale uprzejmie przyjął.
Bo podobno gdzieś spadły drony, może więc i u nas ??
Poszedłem do ogródka – drona nie ma..
Co za czort? Miał być.
Zaszedłem nawet za krzaki bzu, gęste. I tam Putina nie ma…
=======================
Tfu !!
Zamiast po cichu sprawdzić, skąd nagle te pudełka przylatują.
Ale to by wkurwiło lewego prezydenta Ukrainy – Zełenskiego… A tego [—] należy zawsze popieścić, zadowolić.
Do czegoś nas te gnoje rządzące przygotowują, kondycjonują…
==============================
Pół godziny później:
„jest to akt agresji, który stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych obywateli”. Na rozkaz Dowódcy Operacyjnego RSZ natychmiast uruchomiono procedury obronne.
================================
Przyleciały z Ukrainy. Czy atakujemy Kijów, czy Charków?
======================================
Rosja atakuje Polskę irańskimi dronami, to akt wojny – napisał na platformie X republikański kongresmen Joe Wilson.
Skąd ten skurwiel to wie? Czemu tutejsi takie brednie powielają?
===============================
Między innymi amerykańska stacja Sky News podaje informacje, których źródłem mają być siły zbrojne Ukrainy, o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Jest komunikat Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
==========================
Uśśśśś … Aj waj …………..
=============================================
================================
po godzinie:
…Zestrzeliły holenderskie F-35, przebywające z misją NATO na terenie naszego kraju. Polska wciąż nie posiada systemu ochrony przeciwdronowej, a wykorzystywanie myśliwców do neutralizacji takich obiektów może nas wszystkich słono kosztować.
==============================
..w nocy Białoruś wymieniała się danymi z Polską i Litwą, „tym samym informując je, że do obu krajów zbliżają się nieznane aparaty latające”.
Amerykańska CNN opublikowała reportaż o pracy „jednostki dronów dalekiego zasięgu” wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy. Reporterzy przez 2 dni obserwowali przygotowania do wystrzelenia ponad 100 dronów na Rosję. Przy okazji reportażu na jaw wyszły sekrety ukraińskich uderzeń takimi dronami po terytorium Rosji. Te informacje wcześniej nie były publicznie ujawniane;
Zachód dostarcza na Ukrainę setki tysięcy różnych dronów. Na zdjęciu części dronów dla Ukrainy w fabryce na Cyprze. / ShutterStock
Sekretny dron „Wściekły” leci na Moskwę
Podstawowym dronem używanym w atakach jednostki jest dron „Lutyi” (polskie „Wściekły”). Dron „Lutyi” jest jednym z tajnych projektów władz Ukrainy. Dron ma długość prawie czterech metrów i szerokości około siedmiu. Według reportażu CNN, te drony mogą przenosić ładunek do 250 kilogramów materiału wybuchowego. Przy czym niektóre źródła podają, że na dalsze dystanse, a „Lutyi” mają zasięg do 1000 km, drony latają z ładunkiem 50 kg. To właśnie te drony atakują położone daleko od Ukrainy rosyjskie lotniska, rafinerie, składy amunicji i paliw, ale i miasta.
Kombinowane naloty i wabiki
Ujawniono żedrony „Lutyi” są wystrzeliwane wraz z mniejszymi dronami kamikaze „Rubaka”. Drony-kamikadze „Rubaka” (ładunek użyteczny 3-5 kg, zasięg około 500 km) są wystrzeliwane równolegle, aby wyczerpać obronę przeciwlotniczą i odwrócić uwagę od większych dronów „Lutyi”. Do skrzydeł dodano paski folii metalowej(ewentualnie owinięto je folią aluminiową), aby zmylić rosyjskie radary i skusić je do atakowania rakietami tych mniejszych celów. Po obłożeniu taką folią aluminiową odbicie radiolokacyjne tych dronów wzrasta i stają się one na ekranach większym i bardziej atrakcyjnym celem. Około 30% wszystkich wystrzelonych dronów będzie wykonywać fałszywe i dywersyjne zadania.
Drony lecą wężykiem
Dowódcy dronów dalekiego zasięgu oświadczyli reporterom CNN, że trasy przelotu dronów mogą zawierać ponad 1000 punktów. Wskazuje to na to że trasa jest starannie planowana tak by uniknąć wykrycia przez systemy obrony przeciwlotniczej. Ponieważ Ukraina nie posiada dużych możliwości w wykrywaniu stanowisk obrony w głębi Rosji można zakładać, że to kraje zachodnie prowadzą zwiad satelitarny i kierują drony „wężykiem” w głąb terytorium Rosji. Rosyjska obrona przeciwlotnicza w Rosji jest wielowarstwowa, dlatego trzeba znaleźć w niej „szczeliny i luki”. W tym Ukrainie pomaga grupa satelitów krajów NATO, która przekazuje dane o położeniu systemów obrony przeciwlotniczej.
Ocena rezultatów nalotu
Powodzenie misji dronów dalekiego zasięgu jest przez Ukrainę monitorowane na trzy sposoby: analiza zdjęć satelitarnych, wywiad agenturalny, wywiad osobowy w tym monitoring wiadomości w grupach Telegram. Innymi słowy poza zdjęciami satelitarnymi Ukraina stara się by w pobliżu atakowanych rosyjskich obiektów znaleźli się jej agenci, którzy ocenią skuteczność ataku. Jak wiemy z doniesień rosyjskich mediów, agenci ci są rekrutowani spośród rosyjskich obywateli (są to osoby o proukraińskich przekonaniach lub płatni agenci) lub migrantów (przykładowo niedawno w Rosji zatrzymano obywatela Uzbekistanu, który informował wywiad ukraiński o celach ataków na Moskwę).
Ukraina także prowadzi monitoring sieci społecznościowych i liczy na to ze sami obywatele Rosji zamieszcza informacje i zdjęcia efektów nalotu. Nawet film z zestrzelenia ukraińskiego drona może podpowiedzieć, gdzie stoją rosyjscy przeciwlotniczy. Wszystko to pokazuje jak ważna jest odpowiedzialność w publikowaniu zdjęć w sieciach społecznościowych. Przypomnijmy że w samej Ukrainie publikacja zdjęć efektów nalotów i zdjęć pracy wojsk przeciwlotniczych jest ściśle zabroniona.
Rosja zablokowała niedawno kanał Discord. Jak informowano był on wykorzystywany także przez Ukraiński wywiad, do kontaktu ze swymi agentami w Rosji. / ShutterStock
Rosyjski antydronowy parasol coraz bardziej szczelny
Jeden z ukraińskich dowódców zauważa, że„Jedyną opcją skutecznego ataku na obiekt na tyłach jest znalezienie 'okien’ w działaniu obrony przeciwlotniczej”. Ukrainie się to na razie udaje, ale zauważają zwiększoną skuteczność rosyjskiej obrony przeciwlotniczej (w tym wykorzystanie śmigłowców do przechwytywania dronów). Autor może od siebie dodać, ze Rosjanie do atakowania śmigłowcami dronów zaczęli używać prywatnych kontraktorów. Wyposażają „prywatne” firmy w śmigłowce i oddają im stare lotniska. Firmy rekrutują byłych pilotów i wojskowych i polują na ukraińskie drony. Odciąża to rosyjską armię i pozwala jej się skupić na wykonywaniu jej głównych zadań na froncie.
Dolny szczebel rosyjskiej obrony przeciwlotniczej stanowią systemy Pantsyr. Rozmieszczono je m.in. na platformach i budynkach wokół Moskwy. / ShutterStock
Największy sekret jednostki ujawniony przypadkiem?
Rosyjski analityczny kanał Telegram „Rybar” na podstawie reportażu ustalił, że lotnisko, z którego wystrzeliwano drony, to nie co innego jak Połtawa. W czasie II wojny światowej i w okresie związku radzieckiego lotnisko było wykorzystywane jako baza ciężkiego lotnictwa bombowego. Można oczekiwać, że teraz Rosjanie zaatakują swoimi dronami i rakietami ukraińską jednostkę będącą bohaterami reportażu. Ale być może już po nakręceniu reportażu jednostka zmieniła lokalizację.
Ukraina prosi o rakiety dalekiego zasięgu
Główne przesłanie reportażu to proszenie przez przedstawicieli ukraińskiego wywiadu o umożliwienie im atakowania Rosji rakietami dalekiego zasięgu i dostarczenia im większej ilości broni. Zachód słusznie ocenia że takie ataki stanowiłyby jego dalsze wciąganie w konflikt. Jak oświadczyła stała przedstawicielka USA przy NATO Julianne Smith „Podejście USA do ograniczeń w wykorzystaniu przez Ukrainę amerykańskiej broni dalekiego zasięgu pozostaje niezmienione”. Co więcej wielu ekspertów uważa, że nie ma cudownej broni która poprawiłaby sytuację Ukrainy w wojnie z Rosją.
Ukraina otrzymała już rakiety ATACAMS o zasięgu 300 km, ale nie ma pełnej swobody w atakowaniu nimi celów w głębi Rosji. / ShutterStock
В зоне боевых действий возвращающийся на позиции, с которых он был запущен, дрон нередко выдает противнику точное местоположение своего расчета.
При возвращении на исходные позиции дроны нередко помогают противнику вскрывать позиции своих операторов. Аэроразведка может засечь вражеский дрон и прослеживать траекторию его полета до самого места посадки.
После того, как позиция операторов коптера оказывается вскрытой, по ней незамедлительно наносится артиллерийский удар. Слаженная работа аэроразведчиков и артиллеристов дают впечатляющие показатели эффективности.
На днях наши бойцы именно после отслеживания всего маршрута полёта дрона противника нанесли артиллерийский удар по позиции оператора, нанеся огневое поражение подразделению ВСУ.
https://vk.com/video-210812857_456248189
Но нужно понимать, что это, как говорится, обоюдоострое оружие. Возвращение беспилотников может вскрывать и наши позиции, что необходимо учитывать при подготовке операторов.