Szczyt WEF w Davos – Sodoma i Gomora naszych czasów.

Za: Global Research, 19 stycznia 2023 r

https://www.globalresearch.ca/wef-davos-new-sodom-gomorrah/5805074
Redakcja tekstu: Jan Rybski

W 2023 roku Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) osiągnęło nowy punkt kulminacyjny jako ośrodek luksusowej i drogiej prostytucji, o pardon, „usług towarzyskich”. Jak nigdy przedtem ilość specjalnych zamówień i standardy, tj. oczekiwania jego „gości”, nie były postawione tak wysoko. Jest to szeroko relacjonowane przez międzynarodowe media. Jednak z nielicznymi wyjątkami główne szwajcarskie media dziwnie o tym milczą. Niby dlaczego?…To, że zlot WEF był od zawsze „must to take part” nie jest niczym nowym dla luksusowych dziwek, które teraz, aby lepiej wtopić się w tło „regularnych” uczestników WEF, pojawiają się tam w eleganckich strojach biznesowych. Ale WEF 2023 osiągnął nowy poziom w zakresie popytu na ich usługi. 

Nadzwyczajny popyt na „High Level Escort” (z żądaniem między innymi, że luksusowe kurwy mają być niewyszczepione) oraz coraz bardziej dystopijne wymagania towarzyszące seksomanii magnatów nawiedzających Davos, mogą sygnalizować końcową, schyłkową fazę WEF. Casus Sodomy i Gomory się kłania…Podczas gdy globalna elita udaje, że zajmuje się największymi problemami świata – w tym nierównością płci – szczyt w Davos napędza gwałtowny wzrost obecnej tam prostytucji. Usługi towarzyskie i seksualne przeżywają podczas „szczytu w Davos” od lat rozkwit. I tym razem polityczni i finansowi „tytani” uczynili z Davos podczas 53. edycji WEF (od 16 do 21 stycznia 2023 r.) swoistą Mekkę dla luksusowych prostytutek z całego świata. To swoisty signum temporis tej imprezy…

Nie dość jednak płatnej prostytucji. Molestowanie seksualne ze strony bogatych mężczyzn jest podczas WEF „tak powszechne”, że, jak donosi austriacki EXPRESS, gościom „płci pięknej” odradza się samotne uczestnictwo w tamtejszych wydarzeniach. Według raportu brytyjskiego Timesa z 2020 r. kobiety – nawet jeśli są akredytowanymi uczestnikami WEF – są „ rutynowo nękane ” przez mężczyzn, dominujących na tym „konklawe”. W tym roku zaś zaczęto już wręcz ostrzegać kobiety, aby nie wychodziły samotnie po zmroku, „bo jeśli coś się stanie z jakimś „big bossem”, to komu uwierzy policja? Nękanej czy jemu?” Jak powiedziała jedna z luksusowych „escort lady”: „Uwierz mi, nie będziesz chciała iść z nimi na spór sądowy”. Po cichu ostrzega się także kobiecy personel WEF w Davos, aby nie reagował na zaczepki ze strony polityków i magnatów biznesowych. 

Dlaczego Szwajcaria gości chętnie co roku tą Sodomę i Gomorę naszych czasów, politycznie poprawnie nazywaną „chaosem w Davos”, podczas gdy sami mieszkańcy Davos coraz bardziej nie lubią tego „spotkania” WEF, które zakłóca nie tylko ich spokój, ale także przyjemność korzystania ze sportów zimowych przez ich gości, co szkodzi interesom i image. Turyści trzymają się bowiem w tym czasie od Davos z daleka. Nie chcą bowiem mieć do czynienia z pięcioma – i więcej – tysiącami policjantów i wojskowych, obecnych w tym czasie na ulicach alpejskiego, spokojnego, wręcz sennego zwykle Davos. 

Oczywiście, wszyscy ci funkcjonariusze są tutaj dla „zapewnienia bezpieczeństwa”. Jednak spoglądanie co krok w lufę pistoletu uzbrojonego po zęby żandarma lub żołnierza stojącego na każdym rogu ulicy nie należy do przyjemności. Szczególnie podczas urlopu. Sceneria ulic w Davos przypomina w tym czasie bardziej zlot gangsterów z mafii narkotykowej w jednym z krajów południowoamerykańskich niż szczyt „umiłowanych” przywódców i liderów świata, z tą jednak różnicą, że prywatną ochronę tych pierwszych zastępuje w Davos zmilitaryzowana ochrona na koszt podatnika szwajcarskiego, którego pilnowanie spokoju tych swoistych „elit” kosztuje ciężkie miliony franków. Rząd szwajcarski hojnie i bez zająknięcia wydaje je na wsparcie corocznych spotkań WEF oraz na policyjną i wojskową ochronę jego „gości”: udających „zbawicieli świata”, zamaskowanych w najlepsze garnitury gangsterów i zbrodniarzy oraz ich skorumpowanych pomocników, zwanych politykami, zlatujących się corocznie do Davos w ramach ochrony klimatu prywatnymi i rządowymi jetami na ten swój swoisty sabat. Na ulicach Davos widzimy zatem jak na dłoni z kim de facto mamy do czynienia i kogo trzeba chronić przed „dowodami uwielbienia ze strony miłującego tłumu”, tj. wg nomenklatury „czczonych” tam idoli – „useless people”, dla których chcą oni czynić samo dobro prowadzące do totalnego zniewolenia.  

W ciągu ostatnich dekad – od czasu neoliberalnego „wzlotu” ludzkości ku przepaści – celem wszelkich nieprzyjemności narzucanych ludziom na całym świecie i omawianych uprzednio podczas WEF jest oczywiście „ich własne bezpieczeństwo” i, co za tym idzie, „ich własne dobro” – o które ich beneficjenci nie są w ogóle pytani, czy się na nie zgadzają, czy też nie. Ta mantra „bezpieczeństwo ku dobru ludzkości” ucisza wszelkie krytyki tego satanistycznego zlotu. Mantra ta powtarzana jest tam i potem na całym świecie tak często, że także sami „beneficjenci” zaczynają w nią wierzyć, nie zauważając przy tym, jak pętla zniewolenia z roku na rok zaciska się coraz bardziej na ich szyi.

Świat byłby zdecydowanie lepszym miejscem do życia bez tego sabatu czarownic, bez tych wszystkich oligarchów i finansowych gigantów, którzy wspierają i obficie finansują WEF. Niepisane motto szczytu, jak co roku: „sehen und gesehen werden”, „widzieć i być widzianym”. Kogo nie ma na udostępnianej publicznie i nerwowo przeglądanej w poszukiwaniu własnego nazwiska liście zaproszonych, nie żyje lub co najmniej popadł w niełaskę wielkiego demiurga, Schwaba. Jego zaproszenie, samozwańczego capo de tutti  capi, nobilituje. To swoista przepustka dla satanistów do piekła pichconego w kuchni WEF dla świata. Co roku jest w nim goręcej. A każdy z zaproszonych ma nadzieją na zajęcie w nim pozycji palacza a nie spalanego w kotle „udoskonalającej” transhumanizacji według recepty opisanej przez szefa piekła, Klausa Schwaba, w jego „Czwartej rewolucji przemysłowej”. 

Schwaba i jego „gości” łączy też ze sobą siła rzeczy swoisty związek, „Hassliebe”, miłość z nienawiści. Obie strony tego związku wiedzą już bowiem, że sprawy zaszły za daleko, że są na siebie jakby do końca skazane. Połączone wspólną więzią satanizmu i zbrodni ludobójstwa. W roku 2023 jest to nawet dla tych najgłupszych z nich równie wiadomym jak to, że koniec ich jest bliski. Stąd też wyraz przerażenia na nieskażonym dobrem i intelektem obliczu przemawiającego na otwarciu zlotu demiurga – Schwaba. 

Klaus Schwab, równie wielki megaloman jak intelektualny karzeł, który wygląda jak zjawa z otchłani piekła i mówi jak potwór nienawidzący ludzkości, jest tak niepopularny na całym świecie, że wydaje się, że tylko on sam nie ma o tym pojęcia. Jego niepopularność chyba najlepiej odzwierciedla komentarz czytelnika po przemówieniu Schwaba na niedawnym spotkaniu G20/B20 na Bali:Chciałbym, żeby Klaus Schwab dostał wszystko to, czego życzą mu ludzie na całym świecie…”  Nic dodać, nic ująć. Te kilka słów mówi wszystko za siebie. 

Pytanie zatem, czy nie byłby to dla Schwaba odpowiedni moment, by z wiadomym dla niego wdziękiem i gracją ulotnić się i pozwolić WEF na bezgłośne zawalenie się – i zniknięcie raz na zawsze z powierzchni świata – pozostaje retoryczne. Rozpusta w Sodomie i Gomorze trwała do końca. Tak będzie i w przypadku WEF: podczas tych 52 lat i 53 spotkań w Davos wyrządzono na świecie wystarczająco dużo szkód, aby świat ten pozwolił na tego typu ciche ulotnienie się – dyskretnie, „po angielsku”. Bal satanistów musi zatem trwać do końca…

Daniel Turner@DanielTurnerPTF·FollowJohn Kerry at the World Economic Forum: A 'select group of human beings’ have a plan for 'saving the planet’ and it is almost 'extra terrestrial.’

802Reply

Aż świat się o nich nie upomni i nie postawi przed Międzynarodowym Trybunałem ds. Globalnej Zbrodni wobec Ludzkości. Czy WEF będzie miało zatem zakończenie a la Sodoma i Gomora – na pewno tak. 

============================

A teraz o samym „szczycie”. Wbrew temu, co się dzieje na świecie i co powoduje panikę na twarzy Schwaba & Co. dyktatorskie i dystopijne podejście WEF do problemów świata osiągnęło w 2023 r. swoje nowe apogeum.  Chociaż słowa „demokracja” i „wolność” są tam zawsze na pierwszym planie i odmieniane przez wszystkie przypadki, rzadko są jednak stosowane w praktyce głoszonych tam herezji. Są jedynie aktem nieustannej propagandy – są bytem w niebycie. Ale jak mówił dr Joseph Goebbels, minister propagandy Hitlera, ponad 80 lat temu: „Kłamstwo powtarzane wystarczająco często staje się prawdą”. Ta fałszywa prawda wyprała mózg prawie każdemu mieszkańcowi Zachodu. Jesteśmy stopniowo zniewalani, wciąż wierząc, że żyjemy w demokracji, która de facto stało się patokracją: samoobsługującym się systemem zarządzanym przez skorumpowanych przez swych pryncypałów działających z tylnego siedzenia socjo- i psychopatów. WEF jest kuźnią tego systemu i źródłem stałego strumienia propagandy zalewającej cały świat. Jej dystopijnym „mistrzem ceremonii” obłędnie brodzącym w tym strumieniu jest Klaus Schwab, któremu od pewnego czasu towarzyszy w tym procesie gejowski pseudo intelektualny przydupas, satanista rodem z Izraela,  Yuval Noah HarariTen od „bezużytecznych zjadaczy chleba, dla których tylko narkotyki i gry komputerowe”… Zapomniał chyba biedak o swoim popleczniku, Bill’u Gates’ie i jego wychwalanych swego czasu jako depopulacyjnie najtańsze i najbardziej skuteczne, śmiercionośnych zastrzykach, które na całym świecie zbierają obecnie swe wielomilionowe żniwo – a to dopiero jego początek… Ciekawe nota bene, że Szwajcarzy, tak chlubiący się swą „demokracją”, nie wydalili jeszcze Schwaba i WEF wiele lat temu ze swego terytorium. Gdyby głoszoną przez siebie „demokrację” traktowali poważnie, powinni byli już dawno aresztować jego i całą tą zbrodniczą bandę za podżeganie i legitymowanie zbrodni przeciwko ludzkości. Ale jak widać i tu wart Pac pałaca…

„Ciekawym” wydarzeniem była też wizyta na „szczycie” WEF komika pełniącego rolę prezydenta Ukrainy, Żełeńskiego, który został zaproszony do Davos aby wygłosił swoje przemówienie. Ten żydowski, totalnie skorumpowany, ludobójczy w rzeczy samej aktorzyna-zbrodniarz wojenny, skazujący na rozkaz płynący z Waszyngtonu i Jeruzalem słowiańskich mieszkańców terytorium zwanego od 1991 roku Ukrainą na niechybną i masową śmierć (co jest jak gdyby prolongatą nie do końca „udanie” zrealizowanego ludobójczego planu sowieckiej żydobolszewickiej, zwanego „Gołodomor” z lat 1932-33), zamiast nawoływać o pokój błagał w Davos o więcej pieniędzy i broni, aby osiągnąć niemożliwe, tj. „pokonać” Rosję i zatknąć ukraińską flagę na Kremlu. Czynił to w dobrze pojętym własnym interesie. Nikt bowiem nie wie, ile z dziesiątków miliardów dolarów „pomocy dla Ukrainy” trafia na prywatne konta jego i jego popleczników w tej zbrodni.

Afera upadłej, trzeciej co do wielkości, giełdy kryptowalutowej FTX prowadzonej przez Żyda Samuela Bankmanna-Frieda odkryła tylko czubek góry lodowej procederu prania pieniędzy „pomocowych” via Ukraina. „NATO, proszę, pomóż nam i uczyń nas członkiem swojego wojennego klanu” – błagał w Davos ten clown wymachując plastikową szabelką w stronę Rosji, a zwłaszcza prezydenta Putina. Kłamstwo za kłamstwem, kłamstwem popędzane. Reżim Żełeńskiego popełnia bowiem zbrodnie wojenne w postaci masakry własnych obywateli na Donbasie i w innych miejscach (sławna prowokacja w Buczy) tylko po to, aby obwinić Rosjan o krwawe masakry na ludności cywilnej. Zaś dziennikarzom na miejscu, którzy widzieli, co tak naprawdę tam się dzieje, grożono, że albo się zamkną albo… Kilku z nich, którzy nie chcieli zamilknąć, „zniknęło” bez śladu… Jak każdy faszystowski reżim i ten nie toleruje tych, co zaglądają mu w garnki… Prawda na Ukrainie jest codziennie gwałcona i mordowana, ku ukontentowaniu Schwaba i jego kamaryli zebranej w Davos. W ich dystopijnym świecie tak ma bowiem być… 

„Demokratycznie” rzecz ujmując, jeśli Żełeńskiemu udostępniono mównicę w Davos, to i prezydent Putin powinien był być również zaproszony do przedstawienia swojej prawdy. Tak się jednak oczywiście nie stało. Jego obecność na WEF mogłoby stworzyć sposobność dla nawiązania rozmów pokojowych. Ale nie o pokój tutaj przecież chodzi, tylko o to, że ta wojna na depopulacyjne wybicie Ukraińców ma trwać. To, że WEF zgodnie ze swoją misją  „zaangażowania w poprawę stanu świata” mogłoby sponsorować negocjacje pokojowe, to tylko mrzonka. Zamiast tego Schwab i zaproszeni przez niego do Davos „czołowi politycy” ułatwiają wysłanie na Ukrainę jeszcze większej ilości jeszcze bardziej śmiercionośnej broni. Dystopijny faszystowski rząd komika-marionetki wspierany jest bowiem przez dystopijne przywództwo USA / UE, nie mające żadnej strategii zakończenia tego konfliktu i nadal udzielające najbardziej skorumpowanemu krajowi w Europie bezwarunkowej pomocy wojennej, wysyłając w nieskończoność kolejne armaty, czołgi i rakiety, wciąż zachęcając Żełeńskiego do „walki do końca”, czyli do ostatniego Ukraińca – czego ogłupiali od nazistowskiej propagandy lub totalnie zastraszeni przez swe faszystowskie władze Ukraińcy nie chcą lub nie mogą pojąć. Szacowana na dzisiaj na 600.000 liczba ofiar tego konfliktu (zabici, ranni, zaginieni) to dopiero początek zamierzanej redukcji zaludnienia tego jakże bogatego w resursy terytorium. Do docelowych 4-5 milionów droga jeszcze daleka. Schwab w roli pasera tych dostaw i wszyscy jego „goście”, dostawcy broni z UE / NATO / USA, stają się de facto mordercami tego pseudo narodu. Zatem czy nie powinno się ich natychmiast aresztować i postawić pod sąd?… Na dłuższą metę, a może już niebawem, WEF może stać się ciężarem dla Szwajcarii. Już teraz jest ciężarem dla świata. Szwajcarzy potrzebują widocznie więcej czasu, aby to dostrzec… Zanim jednak do tego dojdzie Sodoma i Gomora a la Schwab i WEF może upaść pod swym zbrodniczym ciężarem. Oby…

==============================

Upadłość FTX. Sam Bankman-Fried prowadził pralnię dolarów, które z USA wędrowały na Ukrainę a potem do Demokratów

UpadłośćFTX. Sam Bankman-Fried prowadził pralnię dolarów, które z USA wędrowały na Ukrainę a potem do Demokratów

[Jednak rzecz jest warta „krótkiej serii”, jak z ckm.. Dlatego daję ten trzeci artykuł. MD]

https://strefainwestorow.pl/artykuly/bitcoin/20221115/teorie-spiskowe-wokol-upadlosci-ftx-czy-sam-bankman-fried-prowadzil

Czy pieniądze amerykańskich podatników darowane Ukrainie wracały poprzez FTX na konta Demokratów i Joe Bidena?

Upadek FTX jest dla wielu bardzo bolesny. Tak naprawdę, jeszcze nie wiadomo, jak skończy się ta historia. Jednak wiadomo na pewno, że mnożą się teorie spiskowe dotyczące bankructwa tej jednej z trzech największych krypto-giełd.

Czy zwolennik Demokratów Sam Bankman-Fried…

Ne da się ukryć, że wiele faktów i osób daje się połączyć ze sobą w mniej lub bardziej wyraźny i sensowny sposób. Otóż Sam Bankman Fried nie ukrywał wcale faktu, że sympatyzuje z Partią Demokratyczną i że jest jej donatorem. Ale to nie koniec – jego matka Barbara Fried, znany naukowiec, jest współzałożycielką fundacji Mind the Gap, która przekazywała środki na kampanię Joe Bidena i Demokratów.

Partnerka Bankmana-Frieda, Caroline Ellison – czyli szefowa zależnej od FTX spółki Alameda Research – jest córką Glenna Ellisona, ważnej persony z MIT. Ten zna się z Garym Genslerem, obecnym szefem amerykańskiego nadzoru finansowego SEC, który w dość bezbolesny sposób udzielił pozwolenia na funkcjonowanie FTX.

Sieć połączeń FTX z Partią Demokratyczną i SEC

Zobacz także: Kim są Sam Bankman-Fried CEO FTX oraz Caroline Ellison CEO Alameda Research – sprawcy największego skandalu w historii kryptowalut

…używał FTX jako pralni?

Ale to jeszcze nie koniec. Na portalach lubujących się w teoriach spiskowych można znaleźć teksty zapewniające, iż autorzy mają dostęp do wiarygodnych źródeł, które zapewniają, że miliardy dolarów podarowane Ukrainie przez rząd federalny USA i jego agendy wróciły do Partii Demokratycznej i Joe Bidena właśnie dzięki FTX.

Zwolennicy tej teorii wskazują, że swego czasu pojawiła się informacja, iż ukraiński rząd zebrał 42 mln USD pod postacią różnych kryptowalut. Tydzień później pojawiła się informacja o wejściu FTX na Ukrainę i nawiązaniu kooperacji z ukraińskim ministerstwem finansów.

Obraz

Twitter pełen jest zdjęć Bankmana-Frieda z politykami. Na przykład z Maxine Waters, wpływową członkinią Partii Demokratycznej, która obecnie lobbuje mocno na rzecz uregulowania rynku cryptos.

Obraz

No i jest jeszcze motyw współpracy FTX z World Economic Forum – czyli organizacją organizującą co roku szczyt w Davos, której lider Klaus Schwab jest zwolennikiem „wielkiego resetu”. Gabriel Bankman-Fried, brat założyciela FTX, pracował dla WEF… Co ciekawe, WEF usunęło z sieci wszystkie strony i podstrony, na których widniało powiązanie z FTX…

Obraz

===============================================

mail:

FTX: Gigant kryptowalutowy – partner WEF – upadłość… Dochodzenie, czy miały miejsce “działania przestępcze”. Sprawiedliwość społeczna oraz programy klimatyczne.

FTX: Gigant kryptowalutowy – partner WEF – upadłość… Dochodzenie, czy miały miejsce “działania przestępcze”. Sprawiedliwość społeczna oraz programy klimatyczne.

Date: 15 novembre 2022Author: Uczta Baltazara https://babylonianempire.wordpress.com/2022/11/15/ftx-gigant-kryptowalutowy-partner-wef-oglosil-upadlosc/

Mający siedzibę na Bahamach, gigant giełd kryptowalutowych FTX ogłosił upadłość – przechodząc od wyceny wynoszącej 32 miliardy dolarów do bankructwa w ciągu dwóch tygodni, po tym jak oszukańczo zainwestował depozyty pięciu milionów inwestorów. Prezes firmy, Sam Bankman Fried (znany również jako SBF) (osobnik z tzw. korzeniami) zrezygnował z pełnienia tej funkcji po tym, jak firma złożyła wniosek o upadłość na podstawie amerykańskiego Chapter 11, który pozwala firmom na restrukturyzację zadłużenia po złożeniu wniosku o upadłość. W tym samym czasie Bahamas Securities Commission zamroziła aktywa firmy, podczas gdy rywal FTX – firmaBinance,ostrzegła, że upadek kryptowalutowego giganta może spowodować efekt domina, wywołujący kryzys w świecie walut cyfrowych podobny do kryzysu finansowego z roku 2008.

https://en.wikipedia.org/wiki/Sam_Bankman-Fried https://en.wikipedia.org/wiki/FTX_(company) https://en.wikipedia.org/wiki/Binance

Na liście inwestorów, którzy uwierzyli w FTX, znajdują się nie tylko entuzjaści kryptowalut, ale także serce światowego kapitalizmu, w tym Blackrock – największa i najpotężniejsza firma inwestycyjna na świecie z siedzibą w Nowym Jorku, która m.in. ma udziały w największych włoskich firmach i bankach, w tym Unicredit, Intesa San Paolo, Telecom Italia, Atlantia i Generali, i która zarabia 14 miliardów dolarów rocznie. Wszystko to nabiera jeszcze większego znaczenia, gdy weźmiemy pod uwagę, że Bankman-Fried wyrobił sobie również pozycję w Waszyngtonie i na Wall Street, także za sprawą znaczących darowizn na rzecz Partii Demokratycznej – jedynie na wybory śródterminowe przeznaczył 40 milionów dolarów https://www.forbes.com/sites/mattdurot/2022/11/08/ahead-of-his-crypto-firms-cash-crunch-billionaire-sam-bankman-fried-spent-tens-of-millions-on-politics/?sh=397acb9fdb79 – oraz że firma widnieje na liście partnerów Światowego Forum Ekonomicznego.

Sam Bankman Fried sfinansował też niedawno kampanię na rzecz zakupu broni dla Ukrainy. Obecnie przebywa na Bahamach wraz ze współzałożycielem FTX – Garym Wangiem oraz dyrektorem technicznym Nishadem Singhem, a wszyscy trzej znajdują się pod nadzorem lokalnych władz, które prowadzą dochodzenie, czy miały miejsce “działania przestępcze”.

Według CoinTelegraph, trzech byłych dyrektorów FTX szuka podobno sposobu na «przeniesienie się» do Dubaju, ale plan ucieczki jest obecnie mało realny ze względu na ścisły nadzór władz. https://cointelegraph.com/news/sam-bankman-fried-is-under-supervision-in-bahamas-looking-to-flee-to-dubai

Bankructwo firmy FTX jest skutkiem pożyczenia ponad połowy środków zebranych od klientów, spółce zależnej Alameda Research, która wykorzystała je do finansowania ryzykownych zakładów. https://en.wikipedia.org/wiki/Alameda_Research

Uściślając, z łącznej kwoty 16 miliardów zebranych, firma Sama Bankmana Frieda pożyczyła 10 miliardów Alamedzie – tworząc grunt pod implozję giełdy kryptowalutowej. Wszystko wyszło na jaw na początku listopada, kiedy Coinbase https://en.wikipedia.org/wiki/Coinbase – jedna z najbardziej wiarygodnych platform internetowych wymiany kryptowalut – opublikowała raport wskazujący, że Alameda Research napompowała swój bilans miliardami dolarów w niepłynnych cyfrowych tokenach wyemitowanych przez FTX. (Tokeny możemy zdefiniować jako informacje cyfrowe stanowiące pewną formę prawa: prawo własności aktywów, dostęp do usługi, odbiór płatności i tak dalej.) https://www.coinbase.com/it/institutional/research-insights/research/weekly-market-commentary/fallout-from-ftx-november-11-2022

Ujawnienie, które skłoniło Binance – największą na świecie platformę handlu kryptowalutami i rywala FTX, do pozbycia się tokenów, wywołując lawinę żądań klientów firmy, chcących odzyskać swoje środki. Po przeprowadzeniu dochodzenia okazało się, że płynne aktywa przedsiębiorstwa – tj. te aktywa finansowe, które gwarantują ich natychmiastową wymienialność na gotówkę poprzez wydanie polecenia płatności – stanowiły jedynie 10 % wszystkich aktywów, a pozostałą część stanowiły inwestycje w zakresie kapitału podwyższonego ryzyka pozbawione płynności (venture capital).

Początkowo, konkurencyjna chińska firma Binance zaproponowała uratowanie amerykańskiej spółki przed upadkiem, ale gdy zobaczyła bilanse pokazujące dziurę na poziomie ośmiu miliardów dolarów, szybko wycofała propozycję przejęcia. Sam Banked Fried – po publicznych przeprosinach – zrezygnował z funkcji CEO, pozostawiając stanowisko Johnowi J. Rayowi III, specjaliście od postępowań upadłościowych. Firma FTX, będąca w bliskich relacjach z globalnymi elitami finansowymi, takimi jak WEF, podążała za dyktatem kapitalizmu interesariuszy, zgodnie z którym korporacje nie są zainteresowane wyłącznie zyskiem, ale także szerszym zadaniem działania dla “dobra” całego społeczeństwa, wytyczając i wskazując drogę naprzód wyznaczoną przez międzynarodową plutokrację.

Również dlatego 30-letni prezes FTX działał w zgodzie z głównymi wyrazicielami owego nowego podejścia ekonomicznego, szukając ich życzliwości, poprzez zaangażowanie w takie przedsięwzięcia globalnego kapitalizmu, jak sprawiedliwość społeczna oraz programy klimatyczne, które wpisują się w parametry ESG (Environmental, social, and corporate governance) – czyli modelu ewaluacji ekonomiczno-finansowej wspieranego przez wielkie światowe instytucje i wiele funduszy inwestycyjnych, w tymBlackrock. Jednakże, po bankructwie firmy, WEF  zdjęło stronę poświęconą współpracy z byłym już gigantem kryptowalutowym. https://www.weforum.org/organizations/ftx

Według Changpeng Zhao – CEO Binance, na przestrzeni najbliższych tygodni możliwe jest bankructwo innych firm, co może wciągnąć bilionowy rynek aktywów cyfrowych w kryzys podobny do tego, którego doświadczył sektor finansowy w roku 2008. Zhao ostrzegł, że rzeczywisty wpływ bankructwa firmy musi dopiero zostać zmierzony.  ‘Wraz z upadkiem FTX zobaczymy efekty kaskadowe’ – stwierdził. Pod koniec swojego wystąpienia na konferencji w Indonezji, Zhao wyraził jednak pewność siebie: według niego, prędzej czy później sektor kryptowalut “odbuduje się” i zrobi to “samodzielnie”.

Na podstawie: https://www.lindipendente.online/2022/11/14/ftx-il-colosso-delle-criptovalute-partner-del-wef-ha-dichiarato-fallimento/