Granice nieomylności papieskiej

Granice nieomylności papieskiej

W opublikowanym 11 sierpnia 2026 r. przez Dystrykt Włoch Bractwa św. Piusa X wywiadzie, ks. Daniel Di Sorco FSSPX wyjaśnia granice nieomylności papieskiej oraz różnice między rozmaitymi rodzajami nauczania biskupa Rzymu.

Jakie są granice nieomylności papieskiej? Mówiąc ściślej: jaka jest różnica między prywatnym nauczaniem papieża lub nieposiadającym charakteru nieomylnego nauczaniem publicznym a uroczystymi orzeczeniami ex cathedra? I jak powinno się postąpić, gdyby papież nauczał czegoś sprzecznego z prawdą zdefiniowaną już wcześniej przez Magisterium?

===================

Ks. Daniel Di Sorco: Doktrynę katolicką dotyczącą nieomylności papieskiej znaleźć można przede wszystkim w nauczaniu I Soboru Watykańskiego ‒ w uroczystym akcie Magisterium, który tę prawdę zdefiniował; po drugie zaś w nauczaniu teologów katolickich – piszących przed, podczas i po tym soborze ‒ którzy pod kierownictwem Magisterium wyjaśniali rzeczywisty sens tego orzeczenia.

Przede wszystkim należy rozróżnić między nauczaniem prywatnym papieża a jego nauczaniem publicznym.

Z nauczaniem prywatnym mamy do czynienia wówczas, gdy głowa Kościoła nie angażuje w żaden sposób swojego autorytetu.

Może na przykład napisać książkę, jak uczynił Benedykt XVI, który publikując Jezusa z Nazaretu wyraźnie zaznaczył, że nie zamierza angażować autorytetu papieskiego. Wszyscy się zgadzają, że tego rodzaju nauczanie nie jest nieomylne. Papież występuje tu jedynie jako prywatny nauczyciel, a jego nauczanie ma taką samą wartość, co nauczanie jakiejkolwiek innej osoby.

Rozważmy teraz przypadek publicznego nauczania papieża, czyli sytuację, w której korzysta on ze swego autorytetu apostolskiego.

Istnieją dwa rodzaje nauczania publicznego.

Po pierwsze, nauczanie, w którym papież zamierza zaangażować swój autorytet w stopniu najwyższym. W takim przypadku korzysta z przywileju nieomylności.

Jednak i tutaj trzeba dokonać pewnego bardzo ważnego rozróżnienia. I Sobór Watykański stwierdza, że papież cieszy się nieomylnością wtedy, kiedy definiuje prawdę wiary. Co oznacza zdefiniowanie prawdy dotyczącej wiary lub moralności? Oznacza, że w Kościele istnieje doktryna, która albo jest jeszcze przedmiotem dyskusji, albo jest już wyznawana i uważana za pewną, nie posiada jednak pewności właściwej prawdzie wiary. W tym momencie papież interweniuje, kładzie kres dyskusji i na mocy swej władzy oświadcza, że owa doktryna należy do depositum fidei.

Oczywiste jest, że do takiego orzeczenia papież potrzebuje pomocy: szczególnej asystencji Ducha Świętego, który chroni go przed wszelkim błędem. Dlaczego? Ponieważ w takim przypadku nie istnieje żadne inne kryterium pozwalające ustalić, jaka jest prawdziwa doktryna. Dlatego właśnie ta szczególna asystencja Ducha Świętego jest konieczna.

Doktryna, która była dotąd przedmiotem dyskusji, a w każdym razie nie stanowiła jeszcze prawdy wiary, zostaje zdefiniowana przez papieża. Przy tym akcie korzysta on ze szczególnej asystencji, która czyni jego definicję nieomylną. Konieczne jest jednak, aby papież rzeczywiście sformułował definicję, to znaczy, aby chodziło o doktrynę, która wcześniej nie została jeszcze zdefiniowana, a on w sposób ostateczny ją wyjaśnił i rozstrzygnął.

Jak wyjaśnia franciszkański teolog Umberto Betti (późniejszy kardynał), autor słynnej książki o I Soborze Watykańskim (1961), jeśli chodzi prawdę, która została już zdefiniowana, papież nie należy do Kościoła nauczającego, lecz do Kościoła nauczanego ‒ w tym sensie, że również on jest związany istniejącą definicją.

Betti twierdzi, że w odniesieniu do prawd już zdefiniowanych papież nie korzysta z przywileju nieomylności. Jak to należy rozumieć?

Załóżmy, że pewnego dnia papież stwierdziłby, iż Najświętsza Maryja Panna nie została poczęta bez grzechu pierworodnego, zaprzeczając w ten sposób dogmatowi ogłoszonemu przez Piusa IX. W takim przypadku nie mógłby on angażować swej nieomylności. Dlaczego? Ponieważ ‒ można by powiedzieć ‒ nieomylność jest mu zagwarantowana jedynie w przypadku definiowania prawd wiary. W przypadku prawd już zdefiniowanych posiadamy pewne kryterium, które pozwala nam uniknąć błędu; jest nim definicja ogłoszona wcześniej przez Magisterium.

Weźmy konkretny przykład. Kiedy Pius IX zdefiniował niepokalane poczęcie N.M.P jako prawdę wiary, cieszył się asystencją Ducha Świętego i jego akt był nieomylny; chodziło bowiem o prawdę, która nie została jeszcze zdefiniowana. Gdyby jednak jutro papież wypowiedział się na temat niepokalanego poczęcia w sposób sprzeczny lub niezgodny z definicją Piusa IX, nie korzystałby z gwarancji nieomylności. Dlaczego? Właśnie dlatego, że wierni mieliby absolutnie pewne kryterium pozwalające im zrozumieć, że papież się myli: prawda ta została już zdefiniowana przez jego poprzednika.

Papież może również korzystać ze swojej władzy i nauczać publicznie na mocy swego autorytetu, ale bez angażowania go w stopniu najwyższym.

Ma to miejsce na przykład wtedy, gdy przedstawia on jakąś doktrynę, zaznaczając jednocześnie, że nie definiuje prawdy wiary, albo gdy nie używa sformułowań takich jak: „Definiuję”, „Pragnę narzucić to wszystkim wiernym jako prawdę wiary” czy też „Wszyscy muszą w to wierzyć”.

Nauczanie takie nazywa się czasami „nauczaniem zwyczajnym”, choć w istocie należałoby mówić o „nauczaniu nieangażującym nieomylności”. Nie oznacza to jednak, że indywidualny wierny może je traktować jako niezobowiązujące, jak gdyby mógł zdecydować, czy je przyjąć, czy też nie. Jest to nauczanie, które każdy katolik powinien przyjąć nie tylko poprzez zewnętrzną zgodę, ale również przez wewnętrzne przylgnięcie.

Należy jednak poczynić pewne zastrzeżenie: w takim przypadku – zgodnie z powszechną opinią teologów ‒ papież nie jest nieomylny, a więc przyjęcie takiego nauczania ma charakter warunkowy i opiera się na następującym warunku: przyjmuję to nauczanie, chyba że Kościół, w swym Magisterium o równej lub wyższej randze, naucza czegoś innego.

Z tego właśnie powodu Bractwo św. Piusa X odrzuca niektóre elementy nauczania Vaticanum II i okresu posoborowego, ponieważ są one sprzeczne z tym, co Kościół zdefiniował już wcześniej w sposób ostateczny.

Źródło

Nieomylność papieska

Zawsze Wierni nr 1/2020 (206) czyli:https://piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/2815

dk. Sebastian Koliński FSSPX

Nieomylność papieska

18 lipca tego roku będziemy obchodzić 150. rocznicę uroczystego zdefiniowania dogmatu o nieomylności papieskiej, dogmatu, którego powstaniu towarzyszyły liczne kontrowersje i który do dzisiaj jest jeszcze czasem niepoprawnie rozumiany.

„Bazylika św. Piotra w Rzymie, to arcydzieło geniuszu Bramantego, Michała Anioła, Maderny, zachwyca i czaruje widza, tak ogromem swych rozmiarów, jak i finezją artystycznego wykończenia. Wiele prawd wiary spotykamy tu wyrażonych w szacie wymownych symbolów. Kiedy miniemy tzw. Konfesję św. Piotra, czyli ołtarz papieski, stajemy przed ołtarzem «katedry» św. Piotra, która późnym wieczorem czy wczesnym rankiem tonie w powodzi światła. Strumienie łagodnej i miłej poświaty spływają na Stolicę Piotrową z unoszącej się ponad nią gołębicy, symbolu Ducha Świętego. Jasne światło, które rozprasza mroki, ciemności, to symbol nadzwyczajnej i ciągłej pieczy Ducha Świętego nad katedrą św. Piotra, czyli symbol nieomylności papieskiej”1.

Nieomylność

Zdefiniujmy na początku pojęcie nieomylności Kościoła. Jest to „własność nadprzyrodzona od Boga Kościołowi udzielona, przez którą on, strzegący skarbu wiary i nauczający jej, zawsze od wszelkiego błędu jest wolny”2. Inaczej mówiąc, „nieomylność strzeże urząd nauczycielski w poznaniu prawdy objawionej oraz uniemożliwia sformułowanie fałszywego sądu odnośnie do prawd przez Boga objawionych”3. Od nieomylności należy odróżnić natchnienie, bezgrzeszność oraz wszechwiedzę.

Natchnienie jest pozytywnym działaniem Ducha Świętego na rozum i wolę piszącego. Mocą tego działania Bóg stał się autorem ksiąg Pisma Świętego i tak np. twierdzenia i sądy św. Pawła są twierdzeniami i sądami samego Boga. Nieomylność nie wyklucza takiego pozytywnego działania, ale jej istota polega na szczególniejszej pieczy i kontroli Bożej, aby w nauczanie magisterium nie wkradł się błąd z dziedziny wiary i obyczajów.

Nieomylność nie oznacza także bezgrzeszności ani świętości. Przedstawiciele urzędu nauczycielskiego Kościoła mogą niestety w życiu moralnym grzeszyć. Nieomylność polega więc na braku omyłki a nie grzechu; uniemożliwia błędy merytoryczne i logiczne.

Nieomylność to też nie wszechwiedza, czyli nie jest tożsama z pełnym posiadaniem wszelkiej wiedzy dotyczącej Bożych tajemnic. Kościół nauczający zna tylko tę część prawdy, którą Pan Bóg ludziom objawił jako potrzebną do zbawienia, a jednocześnie Kościół rozważa nad tym, jak ją najlepiej wyrazić i podać do wierzenia. Nieomylność wyklucza korekty. Co raz zostało zdefiniowane jako nieomylne, nieomylnym pozostaje już na zawsze. Nieomylne orzeczenie, czyli dogmatyczna definicja, jest uroczystym i autentycznym potwierdzeniem faktu objawienia, mianowicie, że taka a taka prawda jest na pewno przez Boga objawiona. Z tego wynika kolejny wniosek ważny dla zrozumienia tej nadzwyczajnej własności Kościoła: nieomylność nie zawiera żadnego nowego objawienia, służy natomiast coraz lepszemu rozumieniu objawienia Bożego raz na zawsze danego ludziom przez Boga.

Urząd Nauczycielski w Kościele stanowią papież i zjednoczeni z nim biskupi4. Chrystus Pan ustanowił ten urząd, aby prawdę Bożą objawioną w Piśmie św. i Tradycji wiernie przechowywał, wyjaśniał i całemu światu głosił. Rozróżniamy dwa sposoby funkcjonowania Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, zwyczajny i nadzwyczajny. Oba znamionuje dar nieomylności w zakresie wiary (doktryny) i obyczajów (moralności). Biskupi nauczają nieomylnie albo zgromadzeni pod przewodnictwem papieża na soborze powszechnym, albo rozproszeni po świecie, ale pozostający w jedności z papieżem5. Innymi słowy, „Biskupi są nieomylni, gdy na soborze pod przewodnictwem papieża uchwalają coś w rzeczach wiary lub obyczajów i gdy w swych diecezjach nauczają jednomyślnie prawd wiary lub obyczajów”6. Jest to zwyczajne nauczanie Urzędu Nauczycielskiego Kościoła. Nadzwyczajne nauczanie Urzędu Nauczycielskiego Kościoła to nauczanie samego papieża, który przemawia w sposób uroczysty (ex cathedra). Dalsza część artykułu będzie rozwinięciem kwestii nieomylności nauczania samego papieża, czyli nadzwyczajnego nauczania Urzędu Nauczycielskiego Kościoła.

Nieomylność papieska

Najpierw przywołajmy definicję dogmatyczną z konstytucji Pastor aeternus, określoną na IV sesji I soboru watykańskiego dnia 18 lipca 1870 r.:

„My zatem, wiernie zachowując tradycję otrzymaną od początku wiary chrześcijańskiej, na chwałę Boga, naszego Zbawiciela, dla wywyższenia religii katolickiej i dla zbawienia narodów chrześcijańskich, za zgodą świętego soboru, nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że gdy biskup Rzymu przemawia ex cathedra, to znaczy, gdy wykonując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich chrześcijan, na mocy swego najwyższego apostolskiego autorytetu określa naukę dotyczącą wiary lub moralności obowiązującą cały Kościół, dzięki opiece Bożej obiecanej mu w [osobie] św. Piotra, wyróżnia się tą nieomylnością, w jaką boski Zbawiciel zechciał wyposażyć swój Kościół dla definiowania nauki wiary lub moralności. Dlatego takie definicje biskupa Rzymu – same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła – są niezmienne”7.

Warto już teraz zwrócić uwagę na pewien fakt. Powyższa definicja znajduje się w tekście konstytucji w rozdziale czwartym, który nosi tytuł O nieomylnym nauczaniu biskupa Rzymu. Ta formuła została specjalnie wybrana zamiast formuły O nieomylności biskupa Rzymu. Dlaczego tak się stało? Chodziło o to, aby wykluczyć możliwość niepoprawnego rozumienia dogmatu przez tych, którzy ze słowa „nieomylność” wyciągają błędne wnioski albo zbyt szeroko je tłumacząc, albo niepoprawnie przekładając na języki obce.

Już pobieżna lektura tej definicji pozwala zauważyć, że wyrażeniem, które rozstrzyga o jej poprawnym pojmowaniu, jest to króciutkie ex cathedra. Dosłownie tłumacząc oznacza ono „z katedry [świętego Piotra]” i w języku teologicznym oznacza najwyższą instancję nauczania. Aby uniknąć złego rozumienia tych słów, dodał sobór ich krótkie wyjaśnienie. Po pierwsze, papież jest nieomylny jako pasterz i nauczyciel wszystkich chrześcijan. Papież, jako widzialna głowa całego Kościoła jest bowiem najwyższym nauczycielem objawionych przez Boga prawd; jest także najwyższym kapłanem, najwyższym prawodawcą w Kościele oraz najwyższym sędzią w sprawach kościelnych. Jednak dar nieomylności posiada papież tylko wtedy, kiedy wykonuje swój urząd najwyższego nauczyciela. Po drugie, papież jest nieomylny „na mocy swego najwyższego apostolskiego autorytetu”. Efektem użycia autorytetu jest zobowiązanie podwładnych do przyjęcia tego, co dany autorytet nakazuje. Papież orzeka więc jakąś prawdę nieomylnie, kiedy zobowiązuje wiernych do jej przyjęcia i zachowania. Po trzecie, papież jest nieomylny, kiedy określa naukę wiary albo moralności. W rozdziale trzecim konstytucji czytamy, że „wobec niej [tzn. władzy jurysdykcyjnej biskupa Rzymu] obowiązani są zachować hierarchiczne podporządkowanie i prawdziwe posłuszeństwo pasterze i wierni wszelkiego obrządku i godności, każdy z osobna i wszyscy razem, i to nie tylko w sprawach wiary i moralności, ale także w kwestiach dotyczących dyscypliny i kierowania Kościołem rozproszonym po całym świecie”8. Zakres najwyższej papieskiej władzy jest więc znacznie szerszy niż zakres papieskiej nieomylności. Ta ostatnia dotyczy, jak napisano dalej w rozdziale czwartym konstytucji, tylko dwóch dziedzin, mianowicie, kwestii wiary i zasad moralności. Po czwarte, „obowiązującą cały Kościół”, co oznacza, że podane rozstrzygnięcie obowiązuje wszystkich, a nie tylko jakąś część wiernych.

Nieomylność papieska ma taki sam zakres jak nieomylność, „w jaką boski Zbawiciel zechciał wyposażyć swój Kościół dla definiowania nauki wiary lub moralności”. Nie wynika jednak z tego, by nawet w dogmatycznych dekretach, bullach itp. wszystko, co tam się znajduje musiało być uważane za wchodzące w zakres nieomylności. O tym będzie jeszcze mowa w dalszej części tego artykułu. „Takie [nieomylne] definicje biskupa Rzymu – same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła – są niezmienne”. W tym miejscu nie jest oczywiście powiedziane, że papież może sprzeciwić się wszystkim biskupom i samemu ogłosić to, co jest przeciwko np. Tradycji. Słowa te oznaczają po prostu, że nieomylność papieska nie jest zależna od zgody Kościoła, tj. biskupów całego świata. Orzeczenie papieskie nie uzyskuje bowiem znamienia nieomylności dopiero wtedy, kiedy biskupi całego świata je potwierdzą. To nie dom (tj. Kościół) dla fundamentu (papieskiego prymatu), ale fundament dla domu ma być gwarancją stabilności. Nieomylność wynika z udzielonego papieżowi specjalnego, boskiego wsparcia. Jeśli nieomylne definicje papieskie są niezmienne, to siłą rzeczy nie mogą dotyczyć spraw dyscyplinarnych, które z natury swojej są zmienne.

Cechy nieomylnego orzeczenia papieskiego

Jakie cechy orzeczenia papieskiego wskazują na to, że to orzeczenie jest nieomylne? Żadna szczególna forma ani określone słowa nie są wymagane. Papież jest wolny w doborze słów. Teolodzy jednak uznają za konieczne występowanie dwóch cech. Po pierwsze, przedmiotem orzeczenia papieskiego musi być nauka dotycząca wiary lub/i moralności. Po drugie, papież, jako najwyższy nauczyciel, musi dać jasno do zrozumienia, że orzeczenie, które ogłasza, jest obowiązujące dla wszystkich katolików, a przy tym nieodwołalnie rozstrzyga poruszaną kwestię. Wśród używanych słów w takich orzeczeniach spotyka się najczęściej następujące: „definiujemy”, „rozstrzygamy”, „nauczamy” itp. oraz deklarację „niech będzie wyklęty” ten, kto zaneguje zdefiniowaną prawdę. Te dwie cechy muszą być ze sobą powiązane. Jeśli dane wystąpienie papieskie ich nie posiada, nie może uchodzić za nieomylne. Z tego powodu wszelkiego rodzaju papieskie rady czy zachęty, rozważania czy słowa kierowane przez papieża do kościołów lokalnych lub innych wspólnot określonych geograficzne, a także do określonych grup społecznych nie mogą podlegać nieomylności. Jeśli wobec danej wypowiedzi papieskiej istnieją wątpliwości, czy jest ona ex cathedra czy nie, to należy zwrócić się do Stolicy Apostolskiej z prośbą o wyjaśnienie. Prawo wątpliwe bowiem nie obowiązuje.

Co nie jest nieomylne?

Podsumowując należy stwierdzić, że nie są nieomylne:

  • treści, które papież pomyślał, powiedział, zrobił czy zarządził nie jako głowa Kościoła powszechnego tylko jako prymas Włoch czy biskup Rzymu lub prywatny teolog,
  • polecenia czy zarządzenia papieża dotyczące pojedynczych osób i opinie o osobach,
  • odpowiedzi papieskie na pytania od biskupów czy innych osób,
  • niewydanie orzeczenia dogmatycznego, które powinno zostać sformułowane, a papież ze względu na teologiczne kontrowersje tego nie uczynił, zamiast tego nałożył na spierające się strony obowiązek milczenia,
  • wypowiedzi papieża w codziennym życiu albo w napisanych przez niego książkach czy listach,
  • wyrazy poparcia papieża dla jakiejś opinii teologicznej czy jakiegoś rozwiązania teologicznej trudnej kwestii,
  • encykliki czy bulle papieskie itp. brane w całości (in extenso), chyba że papież wyrazi wolę, by było inaczej,
  • rozstrzygnięcia kongregacji rzymskich, chyba że papież dane rozstrzygnięcie ogłosi ex cathedra.

Oczywiście jeśli jakiś akt, dokument czy wypowiedź, nie ma cechy nieomylności, to nie oznacza, że zawiera błąd. Akt taki jedynie nie zawiera rozstrzygnięć ostatecznych, wyczerpujących i nie mogących być już nigdy potem na nowo sformułowanych.

Oto ciekawy przykład ilustrujący omawiane zagadnienie. W encyklice Ad diem illum z 1904 r., św. Pius X napisał następujące słowa: „[Maryja] przewyższa wszystkich świętością i złączeniem z Chrystusem i przez Chrystusa została przybrana do dzieła zbawienia ludzkości, wysługuje nam dzięki łaskawości Bożej (de congruo) to, co Chrystus wysłużył nam równoważnie do swojej godności Zbawiciela (de condigno), i jest pierwszą rozdawczynią wszystkich łask”9. Czy powyższy cytat jest wypowiedzią nieomylną papieża? Czy papież tymi słowami określił dogmat o Wszechpośrednictwie Najświętszej Maryi Panny? Oczywiście nie. Święty Pius X w tej encyklice nie wyjawił zamiaru, aby ogłosić tę prawdę ex cathedra. Brakuje więc tutaj wymaganej cechy orzeczenia nieomylnego. Warto dodać, że niektórzy biskupi domagali się od papieża i biskupów ogłoszenia na II Soborze Watykańskim dogmatu o Matce Bożej Pośredniczce wszystkich łask. Gdyby św. Pius X już to zrobił, prośba taka byłaby niepotrzebna.

Innym ciekawym przykładem znamiennego doboru słów jest dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny ogłoszony w 1950 r. Brzmi on tak: „[…] ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga, że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej”10. Pius XII nie rozstrzygnął tutaj kwestii, czy Najświętsza Maryja Panna zmarła czy nie. Ta kwestia jest nadal otwarta. Jej ewentualne przyszłe rozstrzygnięcie nie zmieni jednak sensu wydanego już orzeczenia dogmatycznego. Widzimy więc z jaką starannością został ten dogmat sformułowany. Z jednej strony wydano definitywne rozstrzygnięcie, z drugiej strony pozostawiono teologom otwarte pole do dyskusji nienaruszające istoty samego orzeczenia.

Zarzuty przeciwko nieomylności papieskiej

Wśród krytyków dogmatu o nieomylności papieskiej byli niektórzy tzw. liberalni katolicy, a wtórowali im oczywiście protestanci. Jeden z zarzutów sformułował protestancki teolog A. Harnack, który nieco ironicznie twierdził, że dogmat o nieomylności papieża pozwoli papieżom podpierać dowolne treści autorytetem Ducha Świętego. Zarzut ten jest całkowicie bezpodstawny, gdyż jak już wcześniej zostało wspomniane, nieomylność nie dotyczy nowego objawienia. Objawienie, jak katolikom wiadomo, zostało zakończone wraz ze śmiercią ostatniego apostoła. Prawda ta jest dogmatem wiary. Zresztą papież w żadnej sytuacji nie może sprzeciwić się Pismu św. i Tradycji. W konstytucji Pastor aeternus czytamy: „Duch Święty został bowiem obiecany następcom św. Piotra nie dlatego, aby z pomocą Jego objawienia ogłaszali nową naukę, ale by z Jego pomocą święcie strzegli i wiernie wyjaśniali Objawienie przekazane przez apostołów, czyli depozyt wiary”11. Podobną myśl znajdujemy w oświadczeniu episkopatu niemieckiego na temat stosunku prymatu papieskiego do urzędu biskupiego. Oświadczenie to wydano w 1875 r. w odpowiedzi na okólnik kanclerza Rzeszy Bismarcka z 1872 r. To wystąpienie niemieckich biskupów Pius IX potwierdził jako trafny wyraz nauki katolickiej. Oto co w nim czytamy: „Pogląd wreszcie, że papież stał się «mocą swojej nieomylności władcą całkowicie absolutnym», opiera się na zupełnie błędnym zrozumieniu dogmatu o nieomylności papieskiej. Jak to Sobór Watykański w jasnych i wyraźnych słowach zaznaczył i jak wynika z samej istoty rzeczy, nieomylność ta jest jedynie przymiotem najwyższego papieskiego Urzędu Nauczycielskiego. Ten zaś posiada taki sam przedmiot, jak nieomylny Urząd Nauczycielski Kościoła w ogóle i jest związany nauką Pisma św. i Tradycji, jak również z doktrynalnymi rozstrzygnięciami Urzędu Nauczycielskiego Kościoła”12. Nauka, która sprzeciwia się Pismu św. i Tradycji czy wcześniejszym rozstrzygnięciom nie jest prawidłowa, a co dopiero nieomylna. Teolodzy prawosławni popadali w inny błąd. Zwracali mianowicie uwagę na dawne występki moralne papieży i z tego powodu katolicką nauką o nieomylności papieskiej gardzili. Było to jednak wspomniane na początku błędne utożsamienie nieomylności z bezgrzesznością.

Podsumowanie

Podsumowaniem tego artykułu niech będą słowa biskupów zgromadzonych na III Soborze Konstantynopolitańskim skierowane do papieża Agatona (678–681 r.), który potępił herezję o jednej jedynej woli w Chrystusie. Są one świadectwem wiary w nieomylność papieską. Oto one: „Tobie, jako zwierzchnikowi całego Kościoła i pierwszej biskupiej stolicy, pozostawiliśmy decyzję, co czynić należy. Stoisz bowiem na niewzruszonej skale wiary. Z rozkoszą przeczytaliśmy list (to prawdziwe wyznanie wiary), wysłany od ojcowskiej Waszej Świątobliwości do najpobożniejszego cesarza; (list ten) uznajemy za natchnioną decyzję Głowy Apostołów, przezeń rozpędziliśmy zastęp heretycki świeżo powstały […] W potępieniu heretyków wtórował nam naczelny wódz apostołów, wspierał nas naśladowca Piotra i następca na Jego stolicy, objaśniający boską tajemnicę w liście. Wyznanie wiary, od Boga napisane, przyniosło stare miasto Rzym. Patrzyliśmy wprawdzie na papier i atrament, ale przez Agatona przemawiał Piotr”13.

Przypisy

  1. ↑Ks. W. Lohn TJ, Chrystus Nauczający. Ustanowienie i skład Urzędu Nauczycielskiego, Kraków 1927, s. 129.
  2. ↑Ks. J. Tylka, Dogmatyka katolicka. Część ogólna, Tarnów 1900, s. 295.
  3. ↑Ks. W. Lohn TJ, ibidem, s. 50.
  4. ↑Ks. W. Kalinowski, ks. J. Rychlicki, Dogmatyka katolicka, Kraków 1947, s. 122.
  5. ↑Por. ks. J. Tylka, Dogmatyka katolicka. Część ogólna, Tarnów 1900, s. 301 i n.
  6. ↑Ks. A. Witkowiak, Propedeutyka teologii katolickiej, Księgarnia św. Wojciecha Poznań-Warszawa-Lublin 1959, wyd. I, s. 193.
  7. ↑Cyt. za: Dokumenty soborów powszechnych, Wydawnictwo WAM Kraków 2004, t. IV, s. 925.
  8. ↑Cyt. za: Dokumenty soborów powszechnych, s. 919.
  9. ↑Cyt. za: Breviarium fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła, Księgarnia św. Wojciecha, Poznań 1998, s. 273.
  10. ↑Cyt. za: Breviarium fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła, s. 278.
  11. ↑Cyt za: Dokumenty soborów powszechnych, s. 925.
  12. ↑cyt. za: Breviarium fidei. Wybór doktrynalnych wypowiedzi Kościoła, s. 90.
  13. ↑ks. W. Lohn TJ, ibidem, s. 144.